W gamie pojazdów ciężarowych Mercedes-Benz, model Axor odgrywa specyficzną rolę. Ktoś pomyślał, że skoro Actros jest mięśniakiem, to Axorowi należy się inna rola - kościstego chudzielca, który załatwi inne problemy transportowe. Jego lekka konstrukcja, z naciskiem na obniżenie masy własnej, sprawia, że znajdzie on zajęcie na budowie, stacji benzynowej czy pojedzie w krótką, krajową trasę.

Charakterystyka modelu Mercedes Axor 1840 LS 4x2
Model Mercedes Axor 1840 LS 4x2 charakteryzuje się kilkoma istotnymi cechami, które definiują jego przeznaczenie i komfort użytkowania. Do zalet Mercedesa Axora 1840 LS 4x2 należą przede wszystkim obszerna kabina, niski tunel silnika i lekka konstrukcja sprzyjająca obniżeniu zużycia paliwa.
Kabina kierowcy i ergonomia
Dostęp do kabiny wymaga wspięcia się dość wysoko, prowadzą do niej cztery stopnie. Za kierownicą kierowca znajdzie zarówno udogodnienia, jak i pewne przeszkody. Fotel kierowcy ma szeroki zakres regulacji i jest wygodny, co ułatwia prowadzenie pojazdu, zwłaszcza z automatem (Powershift). Tablica rozdzielcza jest czytelna i ergonomiczna, a jej charakterystyczna, pozioma fala sprawia, że wewnątrz jest dużo miejsca. Wysokie wejście do kabiny procentuje niższym tunelem silnika niż w konkurencyjnych modelach, na przykład w DAF-ie CF. Od podłogi do sufitu jest półtora metra z małym haczykiem, co choć niewiele, gdy chce się rozprostować kark, nie odbiega od standardów konkurentów z tego segmentu.
Detale wykończono z teutońską surowością, ale też dużym smakiem. Schowków i skrytek jest w sam raz, co sprzyja utrzymaniu porządku w kabinie.

Układ napędowy i osiągi
Układ napędowy w Axorze oszczędnie gospodaruje paliwem. Pod górkę potrafi ciągnąć na 12. biegu przy prędkości 50 km/h. Automatyczna skrzynia biegów Powershift na podjazdach redukuje czasem nawet o trzy biegi. Redukuje też, kiedy załączony jest hamulec silnikowy, jednak jej reakcja mogłaby być szybsza. W takich sytuacjach kierowca musi wspomagać się hamulcem zasadniczym, co bywa nielekkim zajęciem.
Ciekawe jest również to, że podczas rozpędzania skrzynia Powershift nie lubi omijać biegów. Mistrzowie kierownicy ze Szkoły Jazdy Mercedesa uczą, że przy małym obciążeniu wystarczą cztery kroki, by dojść do najwyższego biegu i prędkości przelotowej, co sugerowałoby możliwość przeskoczenia z 10. na 12. bieg. Na najwyższym, 12. biegu, przy prędkości około 90 km/h, silnik pracuje z obrotami rzędu 1450 obr./min. Jest to zbyt dużo, co oznacza, że konstruktorzy nie zaoszczędzili w tym aspekcie. Skutkuje to nie tylko większym zużyciem paliwa, ale również większym harmidrem w kabinie.

Hamulce
Jednym z minusów ciężarówek tej marki są hamulce, które w testowanym egzemplarzu były słabe. Trzeba było mocno napierać nogą na pedał, żeby skutecznie wytracać prędkość, co wymaga dużego wysiłku od kierowcy.