Wypadki z udziałem ciągników siodłowych: Analiza zdarzeń drogowych

W ostatnich latach media regularnie donoszą o poważnych wypadkach drogowych z udziałem ciągników siodłowych i samochodów osobowych lub dostawczych. Te zdarzenia często prowadzą do poważnych konsekwencji, w tym rannych, a nawet ofiar śmiertelnych, oraz znacznych uszkodzeń mienia i infrastruktury drogowej. Poniżej przedstawiamy szczegółowe analizy kilku takich incydentów, które miały miejsce na polskich drogach.

Poważne zderzenie na starej S3 w Zachodniopomorskiem

Do poważnego wypadku doszło w rejonie starej trasy S3 w pobliżu skrzyżowania dróg prowadzących do Rokity i Stepnicy w województwie zachodniopomorskim. Zdarzenie miało miejsce około godziny 9:00.

Jak wynika ze wstępnych informacji, samochód ciężarowy zderzył się z pojazdem nauki jazdy, w wyniku czego auto osobowe dachowało i wpadło do rowu. W zdarzeniu uczestniczył także drugi ciągnik siodłowy. Aspirant poinformował „Głos Szczeciński”, że wciąż trwają działania, aby wydobyć poszkodowanych z samochodu osobowego. Według niepotwierdzonych na tę chwilę informacji, w pojeździe nauki jazdy miały znajdować się trzy osoby. Policja prowadzi ustalenia mające na celu wyjaśnienie okoliczności wypadku.

Zdarzenie drogowe z udziałem ciężarówki i samochodu osobowego na tle krajobrazu drogowego

Uderzenie w tył pojazdu i ucieczka w Zambrowie

W minioną środę na skrzyżowaniu ulic Białostockiej z Piłsudskiego w Zambrowie, kierujący pojazdem ciężarowym marki DAF parokrotnie uderzył w tył pojazdu osobowego, a następnie zepchnął samochód ze skrzyżowania. Dyżurny KPP w Zambrowie otrzymał informację o tym zdarzeniu drogowym.

Patrol Ruchu Drogowego, który niezwłocznie przybył na miejsce, ustalił, że 54-letni mieszkaniec Białegostoku, kierujący pojazdem ciężarowym marki DAF z naczepą, oczekiwał na zmianę świateł. Po zaświeceniu się koloru zielonego na sygnalizatorze ruszył i parokrotnie uderzył w tył pojazdu osobowego marki Honda, którym kierowała 60-letnia mieszkanka Zambrowa. Następnie zepchnął samochód ze skrzyżowania, uszkadzając go, i odjechał. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty i zatrzymano prawo jazdy.

Taranowanie infrastruktury drogowej w Olsztynie

Do groźnego zdarzenia doszło na jednym ze skrzyżowań w Olsztynie, gdzie ciągnik siodłowy staranował całą infrastrukturę przydrożną. Wypadek miał miejsce o 4:40 nad ranem.

Kamery monitoringu zarejestrowały, jak kierowca pojazdu ciężarowego z naczepą zjechał na lewy pas ruchu, następnie na wysepkę, staranował słupy sygnalizacji świetlnej, znaki i oświetlenie. Następnie opanował samochód i zatrzymał się za skrzyżowaniem. W policyjnym komunikacie czytamy, że kierowca nie dostosował prędkości do warunków ruchu i nie zdążył skręcić w lewo. To trochę dziwne wytłumaczenie, gdyż wczesna pora i próba ratunku dopiero po pierwszym uderzeniu sugerują raczej, że kierowca zasnął, a nie nie dostosował prędkości. Na filmie nie widać próby skręcania w lewo, lecz raczej bezwładne zjechanie w lewo, na wysepkę znajdującą się jeszcze przed skrzyżowaniem.

Na szczęście, poza chwilą grozy, którą przeżył kierowca ciągnika, w kolizji nikt nie ucierpiał. Zdarzenie skończyło się zniszczeniem pojazdu i znaków drogowych. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny ciągnika, zabezpieczyli niesprawne auto, a na 61-letniego kierowcę nałożyli mandat karny w wysokości 500 zł i 6 punktów karnych.

Poszukiwania sprawcy wypadku w Zgierzu - film z monitoringu

Masowe zderzenie w Bydgoszczy - dziewięć pojazdów staranowanych

W poniedziałkowym, popołudniowym szczycie, na jednej z głównych bydgoskich ulic, doszło do zderzenia ciężarówki z dziewięcioma innymi pojazdami. Jak widać na nagraniu z przypadkowej kamery, Scania R500 z pustą naczepą niskopodwoziową stała przed zakorkowanym skrzyżowaniem, na ulicy Kamiennej w Bydgoszczy, stanowiącej część drogi krajowej nr 80.

W pewnym momencie pojazd ruszył, robiąc to bardzo gwałtownie, na co wskazuje wyraźne uniesienie przedniej osi ciągnika. Ciężarówka zaczęła wówczas zmierzać w stronę zatoru po drugiej stronie skrzyżowania, taranując tam łącznie dziewięć samochodów jeden po drugim. Niemal wszystkie ze staranowanych pojazdów były autami osobowymi, a część z nich została naprawdę dotkliwie uszkodzona. Stąd aż sześć osób rannych, w tym jedna będąca w stanie ciężkim. Był to kierowca Volkswagena Golfa, który otrzymał od ciągnika boczne uderzenie, w lewą stronę nadwozia, a jednocześnie został dociśnięty do kolejnego pojazdu.

Pojawiły się pytania, dlaczego doszło do tego zdarzenia i dlaczego przedni radar antykolizyjny, obecny w tej ciężarówce, nie zapobiegł wypadkowi. Wstępnie mówi się, że było to związane z zasłabnięciem kierowcy Scanii, doznaniem udaru lub też innym problemem o podłożu medycznym. Takie nieoficjalne informacje podał lokalny serwis „Bydgoszcz998”, a przy tym doskonale pasowałyby one do przebiegu całego zdarzenia.

Fotografia z miejsca wypadku w Bydgoszczy przedstawiająca uszkodzone pojazdy i ciężarówkę

Ciągnik siodłowy taranuje auto dostawcze na S8 w Markach

Groźny wypadek miał miejsce na S8, gdzie na obwodnicy Marek ciągnik siodłowy staranował auto dostawcze. Dwie osoby uciekły przed niechybną śmiercią w ostatniej chwili. Do wypadku doszło w czwartek 21 marca 2019 r.

Rafał Wacławek z firmy Rawotech relacjonuje na swoim profilu na YouTube, że jadąc do klienta na montaż urządzeń, byli świadkami bardzo niebezpiecznego wypadku na trasie S8 w Markach w kierunku Białegostoku. Ciągnik siodłowy bez wiadomej przyczyny (może zasłabł kierowca) zjechał na pobocze, na którym stał bus, a na jego pace trzy osoby poprawiały mocowanie poluzowanego ładunku. Rozpędzony ciągnik uderzył w tył dostawczaka i przepchnął go przez całą szerokość jezdni na pas zieleni. Na szczęście, ludzie z dostawczaka w ostatniej chwili zeskoczyli z samochodu. Nic im się nie stało, podobnie jak kierowcy ciągnika.

Kolizja na S5 - uderzenie w zaparkowany samochód

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło dziś rano na drodze ekspresowej S5. Mowa o kolizji drogowej, która miała miejsce w środę, 25 września 2024 r., po godz. 9.00 na 96. kilometrze ekspresowej „piątki” pomiędzy węzłami Bojanowo i Rawicz.

W zaparkowany na pasie awaryjnym samochód osobowy Renault Modus, który zepsuł się w trakcie jazdy, uderzył zestaw ciągnik siodłowy Scania z naczepą poruszający się w stronę Wrocławia. Na szczęście, kierowca osobówki w momencie kolizji przebywał poza jezdnią i tylko dlatego nie odniósł żadnych obrażeń. Działania ratownicze na miejscu zdarzenia prowadzili strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Rawiczu oraz z Ochotniczej Straży Pożarnej w Izbicach.

tags: #ciagnik #siodlowy #staranowal #samochod