Prawidłowe przygotowanie ciągnika do eksploatacji, zwłaszcza w okresie zimowym, jest kluczowe dla jego niezawodności i długowieczności. Jednym z najczęściej pomijanych, a zarazem najbardziej istotnych aspektów, jest zarządzanie płynami w układach roboczych maszyny, w szczególności wodą w układzie chłodzenia i hydrauliki.
Problemy z uruchamianiem silnika wysokoprężnego w niskich temperaturach
Niskie temperatury to prawdziwe wyzwanie dla silników wysokoprężnych. Często problem z uruchomieniem diesla bywa lekceważony, gdy w cieplejszych warunkach silnik odpala bez zarzutu. Niestety, zaniedbanie jednej kwestii prowadzi później do lawiny problemów.
Główne przyczyny problemów z rozruchem diesla
Przyczyną słabego odpalania silnika wysokoprężnego przeważnie jest:
- Słaby akumulator lub rozrusznik: Na mrozie akumulatory tracą znacząco swoją pojemność rozruchową, a rozrusznik musi pokonać większy opór.
- Niesprawny układ grzania świec: Wystarczy, że jedna z czterech świec żarowych (przy 4-cylindrowym silniku) nie grzeje prawidłowo, a już znacząco utrudnia to rozruch. Komora spalania i cały układ wtryskowy są tak skonstruowane, że nawet jedna niesprawna świeca wymusza bardzo długie kręcenie silnikiem, aby ten załapał, szczególnie przy temperaturach poniżej -20°C.
- Zapowietrzanie się układu paliwowego: W cieplejszych warunkach rozruch przebiega lepiej, a akumulator dłużej trzyma, co pozwala na przepchnięcie paliwa. W niskich temperaturach powietrze nie jest tak szybko przepychane, a paliwo nie jest efektywnie zaciągane, co utrudnia rozruch.
- Zapchany filtr paliwa: Niewymieniany przez długi czas filtr paliwa, szczególnie zimą, może zamienić się w "galaretkę" z osadzającej się parafiny, która w dużym mrozie może zamarznąć.
Znaczenie filtrów paliwa w zimie
Warto pamiętać, że w układzie paliwowym woda bierze się ze skondensowanego powietrza, dlatego im mniej paliwa w zbiorniku, tym więcej wody osadzającej się na ściankach. Należy regularnie sprawdzać stan odstojnika wyłapującego wodę, aby w czasie siarczystych mrozów nie został on rozsadzony. Podstawową zasadą przy minusowej temperaturze jest utrzymywanie w ciągniku pełnego baku.
Aby uniknąć problemów z uruchomieniem maszyny, dobrze jest tankować specjalną odmianę oleju napędowego, która jest przeznaczona do użytku w warunkach zimowych.

Układ chłodzenia: woda czy płyn?
Przez lata eksploatacji ciągników, zwłaszcza tych starszych, powszechną praktyką było zalewanie układu chłodzenia zwykłą wodą. Jednak ta praktyka, choć wydaje się prosta i ekonomiczna, niesie ze sobą szereg poważnych konsekwencji.
Wady stosowania wody w układzie chłodzenia
Użytkowanie wody w układzie chłodzenia, zwłaszcza przez długi czas, ma wiele wad, które negatywnie wpływają na żywotność i sprawność silnika.
- Zamarzanie wody w zimie: Woda zamarza w niskich temperaturach, co może prowadzić do rozsadzenia chłodnicy, bloku silnika i innych elementów układu chłodzenia.
- Korozja i osadzanie się kamienia kotłowego: Woda sprzyja korozji elementów metalowych układu. Związki mineralne zawarte w wodzie (głównie węglan wapnia - CaCO3) wytrącają się, tworząc kamień kotłowy. Kamień ten osadza się na ściankach układu, zmniejszając efektywność wymiany ciepła. Woda nie odbiera we właściwym stopniu temperatury z silnika i nie oddaje jej chłodnicy. Zaburzenie termiki układu odprowadzającego ciepło doprowadza do przegrzania silnika i poważnych kosztów remontu. Korozja zżera elementy silnika bez względu na to, jaka woda jest używana (z wyjątkiem destylowanej). Po każdym zgaszeniu silnika i wychłodzeniu układ zaciąga powietrze, w nim jest tlen, który rozpuszcza się w wodzie i w ten sposób zaczyna żreć żelazo.
- Wpływ na pompę wody i uszczelnienia: Totalny brak smarowania uszczelniacza pompy wody to wady i szkodliwy wpływ na silnik.
- Niższa temperatura wrzenia: Woda wrze w niższej temperaturze niż płyn chłodniczy, co zwiększa ryzyko przegrzania silnika, szczególnie pod obciążeniem lub w upalne dni.
- Większe ubytki z układu: Woda szybciej odparowuje, co wymaga częstszego uzupełniania.
Ursus C-355: studium przypadku czyszczenia układu chłodzenia octem
Redakcja „Wiadomości Rolniczych Polska” przeprowadziła test wpływu domowej przyprawy kuchennej na silnik ciągnika Ursus C-355. Klasyczny Ursus C-355 z 1973 roku, używany sezonowo, przez pół wieku eksploatacji był zalewany wyłącznie wodą. Ostatnie kilkanaście lat to już tylko sezonowe działania polegające na podłączeniu wiosną akumulatorów i wlaniu wody do chłodnicy oraz wylaniu jej jesienią przed "zimowaniem" ciągnika.
Opis problemu (kamień kotłowy)
Układ chłodzenia, zalany w kwietniu świeżą wiosenną wodą, musiał zostać całkowicie opróżniony. Po spuszczeniu wody w wiadrze poza wodą widoczne były spore osady kamienia kotłowego, czyli wytrąconych z wody związków węglanu wapnia (CaCO3). Był on obecny także na wewnętrznej stronie zdjętego przewodu gumowego.
Metoda czyszczenia (ocet)
Do pozbycia się osadów postanowiono użyć octu spirytusowego, ponieważ reaguje on chemicznie z węglanem wapnia, doskonale go rozpuszczając. Po ponownym założeniu dolnego przewodu chłodnicy wlane zostały do niej dwa litry octu i uzupełnione wodą. Ciągnik miał przez chwilę chodzić, aby temperatura osiągnęła wyższe wartości. Po ostygnięciu ciągnika ponownie spuszczona woda miała kolor kawy z mlekiem, co wskazywało na skuteczne działanie mieszanki. Rezultaty ponownego płukania układu chłodzenia octem okazały się znakomite - "woda" była brudna, ale już znacząco mniej, i nie odrywały się już kamienne płatki.
Rezultaty i niespodziewane konsekwencje (przeciek chłodnicy)
Płukanie octem spowodowało usunięcie złogów i szlamu z układu. Jednak po zalaniu testowego Ursusa czystym płynem do chłodnic okazało się, że chłodnica ma poważny przeciek, którego wcześniej nie było. Chłodnica w tym 50-letnim ciągniku nie była oryginalna, wymieniono ją 25 lat temu. Okazało się, że odkładający się wewnątrz niej kamień skutecznie ją uszczelnił. Rozpuszczając złogi i kamień zabiegami octowymi, rozpuszczono także miejsce korozji pokryte warstwą wapnia, co doprowadziło do przecieku. Pompa wody od wewnątrz po czyszczeniu ukazała tak dużą ilość rdzy i kamienia, że wymagała wymiany.

Zasady bezpieczeństwa przy czyszczeniu octem
Jeżeli zdecydujemy się na czyszczenie octem, należy pamiętać o kilku zasadach:
- Nie wlewaj więcej niż 2 litry octu na 10 litrów wody, ponieważ w czasie reakcji chemicznej octu z węglanami wytwarza się spora ilość dwutlenku węgla.
- W czasie takiego czyszczenia nie wolno zamykać szczelnie korka od chłodnicy, a najlepiej w ogóle.
Alternatywne metody czyszczenia i zapobiegania
Poza octem, do płukania zakamienionych układów chłodzenia można użyć kwasku cytrynowego (około kilograma na 10 litrów wody). W handlu dostępne są również chemiczne środki do płukania. Jeżeli układ jest wiekowy, płukanie odkamieniaczem jest ryzykowne. Jeżeli dotychczas nie było problemów z chłodzeniem, to i na płynie ich nie będzie.
Jeżeli już zalewa się układ wodą, to powinna być to woda destylowana lub zdemineralizowana, która jest "miękka" i nie pozostawia osadu kamienia. Woda destylowana nie powoduje osadzania się kamienia i jest małokorozyjna, ponieważ nie przewodzi prądu.
Zalety stosowania płynów chłodniczych
Płyn chłodzący ma wyższą temperaturę wrzenia od wody i właściwości zabezpieczające układ chłodzenia antykorozyjnie. Markowy płyn chłodniczy chroni przed korozją oraz osadem i rdzą, co zapobiega zniszczeniu pompy wody i całego układu.
Twierdzenie, że silnik jest przystosowany wyłącznie do wody, jest błędne. Zalewając destylowaną wodę, jedynie zmniejsza się ilość kamienia kotłowego, jaki może się wytrącić z samej wody, i to w niewielkim stopniu. Płynów tych wad nie posiada, a twierdzenie, że uszczelki rozpuszcza, jest totalną bzdurą - papierowej nie rozpuści, a każda inna jest wykonana z jeszcze bardziej odpornego materiału.
Producenci płynów chłodniczych, np. Boryszew S.A., zalecają wymianę płynu Borygo Premium co 5 lat lub po przejechaniu 250 tys. km. Można używać prostego testera do sprawdzania temperatury zamarzania płynu.

Kraniki spustowe w układzie chłodzenia
Kraniki spustowe są umieszczone w najniższych punktach układu chłodzenia (bloku silnika) po to, aby przy stosowaniu wody jako czynnika chłodzącego umożliwić jej całkowite spuszczenie. Problem z tymi kranikami polega często na ich nieszczelności, nawet po kilkukrotnej wymianie. Po zastosowaniu niezamarzającego płynu chłodzącego, te kraniki można zaślepić, np. nakładając opaskę zaciskową. Co do zaworków, są niestety kiepskie. Niektórzy stosują zwykłe kulowe zawory o odpowiednim rozmiarze gwintu (np. 1/4 cala).
PŁUKANIE UKŁADU CHŁODZENIA PROSTY I TANI ZABIEG W SAM RAZ PRZED ZIMĄ.
Przygotowanie ciągnika do zimy: ogólne wskazówki
Sezon jesiennych prac polowych to dobry moment, aby zaplanować przyszłe zadania i przyjrzeć się najważniejszej maszynie w gospodarstwie - traktorowi. Remont ciągnika najlepiej zacząć od razu po sezonie. Należy przeprowadzić skrupulatną analizę stopnia zużycia poszczególnych części.
Kontrola i wymiana filtrów
Warto w pierwszej kolejności sprawdzić wszystkie filtry powietrza w ciągniku, które łatwo ulegają zapychaniu podczas prac polowych. Od czystości filtrów zależy bowiem dopływ powietrza do cylindrów i właściwy skład mieszanki paliwowo-powietrznej. Przez zanieczyszczone filtry rośnie również zużycie paliwa przez maszynę. Niezbędne jest także okresowe sprawdzenie olejów silnikowych i przekładniowych, które odpowiadają za warunki pracy poszczególnych części w ciągniku.
Układ paliwowy i kondensacja wody
Podstawową zasadą przy minusowej temperaturze panującej na dworze jest utrzymywanie w ciągniku pełnego baku. W układzie paliwowym woda bierze się ze skondensowanego powietrza, dlatego im mniej paliwa w zbiorniku, tym więcej wody osadzającej się na ściankach. Dobrze jest sprawdzić stan odstojnika wyłapującego wodę, by w czasie siarczystych mrozów nie został on rozsadzony.
Akumulator
W starszych ciągnikach akumulator lepiej wyjąć na zimę i przechowywać w ciepłych pomieszczeniach. Natomiast w nowych ciągnikach, ze względu na elektronikę i klimatyzację, zaleca się regularne uruchamianie silnika w czasie mrozów.

Woda w układzie hydraulicznym (Cyklop)
Problem wody może dotyczyć również układów hydraulicznych, np. w Cyklopie. Zamarznięcie wody w układzie hydraulicznym może doprowadzić do powstania korka lodowego gdzieś pomiędzy pompą a rozdzielaczami, co uniemożliwia pracę siłowników.
Problem zamarzania w układach hydraulicznych
Jeżeli maszyna stała "pod chmurką" w niskich temperaturach, a po kilku dniach dodatniej temperatury zaczęła działać, może to świadczyć o tym, że przyczyną problemów był zamarznięty korek lodowy. Woda zbiera się na dnie zbiornika hydraulicznego, skąd olej jest ssany przez pompę.
Metody zapobiegania i usuwania wody
Skuteczne pozbycie się wody z układu hydraulicznego jest trudne. Wymiana całego oleju może nie rozwiązać problemu, gdyż woda będzie się nadal zbierać na dnie. W moich stronach powszechną praktyką jest palenie ognisk pod Cyklopami lub rzucanie rozżarzonych węgli, co pomaga stopić lód, ale jest to metoda doraźna i ryzykowna.
Aby zapobiegać temu zjawisku, najlepiej po sezonie prac doszczelnić zbiornik (używając np. nowej uszczelki korka, lub zaślepiając odpowietrznik - grzybek, śrubka z otworem, wąż skierowany w dół, filterek) na maksymalnie zsuniętych wszystkich siłownikach. Maszynę należy postawić w miejscu, gdzie nie następują ciągłe i gwałtowne zmiany temperatury, np. w garażu, a nie pod wiatą odsłoniętą z południowej strony, gdzie słońce może ogrzewać maszynę.
Gdyby wymiany oleju dokonywać regularnie zgodnie z zaleceniami instrukcji (raz do roku lub co ileś godzin), problemu by nie było. Należy również upewnić się, że zalany jest odpowiedni olej hydrauliczny (np. Hydrol 32), a nie "wzmocnienie hydrauliki" z przypadkowych mieszanek. Jeśli stary filtr nie działa, można zastosować współczesny filtr do hydrauliki na powrocie, taki z wymiennym wkładem.