W latach 50. XX wieku powiązania większości społeczeństwa zamieszkującego miasta ze wsią były znacznie silniejsze niż obecnie. Dlatego problemy rolnictwa obecne były na stronach gazet, które zaliczylibyśmy dzisiaj do tzw. mainstreamu. Z artykułu w „Życiu Warszawy” z maja 1955 roku autorstwa Ireny Gumowskiej możemy dowiedzieć się m.in. o tym, że powierzchnia pod ziemniaki obejmowała wówczas prawie 2,5 mln ha. Plony wynosiły wtedy od 12 do ok. Autorka dodawała, że zebranych bulw nie byliśmy w stanie skonsumować (bezpośrednio i jako paszy), dlatego konieczny był eksport. Eksportowano wówczas nie tylko ziemniaki konsumpcyjne, ale także sadzeniaki oraz w formie przetworzonej - spirytus (w artykule nie ma słowa o skrobi, nie mówiąc o frytkach i chipsach). Ciekawe jest porównanie cen etanolu. Autorka podaje, że ze 100 kg ziemniaków przemysłowych wytwarza się ok. 12-14 litrów spirytusu. Za litr tego cennego płynu otrzymywaliśmy jako kraj ok. 3 litrów benzyny koniecznej dla rozwoju motoryzacji.

Walka ze Stonką Ziemniaczaną w PRL
Z artykułu sprzed 70 lat dowiemy się dość dużo o stonce, choć nie ma tam słowa o amerykańskich zrzutach. W celu ograniczania strat początkowo owady zbierano ręcznie. Jednak ta mrówcza praca nie dawała rezultatów. Dobrego efektu nie przyniosło wynalezienie DDT, stosowanego metodą opylania, które było skuteczne na większość szkodników, ale nie zabijało wszystkich stonek, szczególnie tych, które ukryły się w glebie, ale i innych, które „odznaczają się wyjątkową żywotnością”.
Rozwój Metod Zwalczania Stonki
Problemem stonki zajmował się wówczas w Junikowie pod Poznaniem (dzisiaj dzielnica miasta) prof. Władysław Węgorek. W tamtych czasach pracowano już nad odmianami odpornymi, a sprawa w pełni odpornych miała być kwestią przyszłości. Natomiast odmiany, które wyhodowano, dawały niejadalne bulwy. Jednak dostępne były odmiany o podwyższonej tolerancji, które choć były konsumowane przez stonkę, to na tyle ją osłabiały, że stawała się bardziej wrażliwa na DDT oraz na wprowadzane już wtedy metody biologiczne.
Zauważono, że grzyb Boveria (dziś nazywany Beauveria bassiana), który naturalnie występuje w glebie, poraża osłabione osobniki. Opracowano także metodę pól chwytnych. Co ciekawe, był to pierwszy na świecie opracowany i wdrożony projekt na 5 tys. ha w powiecie szamotulskim w Wielkopolsce. Na polach chwytnych posadzono podkiełkowane już ziemniaki 25 kwietnia, a normalne sadzanie przesunięto o miesiąc później. Na polach chwytnych, które stanowiły 10% areału ziemniaków, odłowiono 31 tys. owadów. Dzięki temu na polach produkcyjnych (zasadzonych później) było o 70% mniej szkodników niż rok wcześniej i w powiatach sąsiednich. Mieliśmy też swoje insektycydy - 70 lat temu przemysł chemiczny w Polsce zajął się produkcją HCH (chlorek benzenu) z nośnikiem kredowym, talkiem lub kaolinem, pod nazwą handlową Gamatox.
Mechanizacja Rolnictwa: Fabryka Agromet-Pionier
W czasach Bieruta prężnie rozwijała się Nowa Huta, a za Gierka m.in. licencyjne kombajny do zbioru ziemniaków w Agromecie Pionier. W latach 70. zakład z Opolszczyzny stał się swoistą potęgą, zatrudniając ponad 2 tys. pracowników. Historia fabryki sięga aż XIX wieku. W 1872 r. bracia Ludwik i Rudolf Prankel zakładają firmę „Gebrüder Prankel Groβ Strehlitz” (Bracia Prankel Strzelce Wielkie), w której działała odlewnia metali oraz zbudowany kilka lat później tartak parowy. Wszystko doskonale działało do 1945 roku, kiedy to do miasta przybyły oddziały armii radzieckiej, które w ramach reparacji wojennych wywiozły maszyny fabryczne w głąb Rosji.
Rozwój Agromet-Pionier w Czasach PRL
Fabryka Sprzętu Rolniczego „Pionier” produkowała mechaniczne kopaczki do ziemniaków (m.in. KCE-2 Śląsk na radzieckiej licencji), a do 1955 r. zajmowała się także wytwarzaniem sieczkarni BW-2. Największy rozkwit przedsiębiorstwa to epoka Edwarda Gierka. W 1973 r. podpisano umowę licencyjną na produkcję kombajnów do zbioru ziemniaków z niemiecką firmą Niewöhner Wühlmaus z Gütersloh. Oprócz rozbudowy zakładu w latach 70. nastąpił szybki rozwój miasta za pomocą pieniędzy Agrometu. Powstało 21 przyzakładowych bloków, w których znajdowało się dokładnie 999 mieszkań. Do fabryki należał także stadion wraz z klubem sportowym "Pionier". W zakładzie pracowało w tym czasie ponad 2 tys. osób.

Upadek Agromet-Pionier po Transformacji Systemowej
W latach 80. Agromet-Pionier radził sobie jeszcze dobrze, ale kłopoty zaczęły się wraz z pojawieniem się gospodarki wolnorynkowej. Załoga się kurczyła, zamówienia również. Główny odbiorca, czyli PGR-y, po 1990 r. padały jak muchy. Rolnicy indywidualni woleli używane maszyny sprowadzane z zachodu. Z produkcji na poziomie kilku tysięcy maszyn rocznie sprzedaż spadła do kilkuset sztuk. W 1999 r. zakładem byli zainteresowani potencjalni inwestorzy, ale przerażała ich kubatura fabryki i liczba pracowników. Na zmiany i zwolnienia nie chciały zgodzić się związki zawodowe. Na początku XXI w. firma Krukowiak nabyła od syndyka Agrometu prawa do produkcji maszyn, urządzenia, obrabiarki, wyposażenie oraz jedną z hal. Dziś po wszystkim zostały tylko gruzy, kilka magazynów i markety na terenie pofabrycznym.
Jak zniszczono dumę Polski? Prawdziwa historia upadku URSUSA.
Odchwaszczanie Ziemniaków: Wyzwania i Metody
Uprawa ziemniaków to nie lada wyzwanie dla każdego ogrodnika i rolnika. Jednym z największych problemów, z którymi muszą się mierzyć, jest walka z chwastami. Chwasty nie tylko konkurują z ziemniakami o składniki odżywcze, wodę i przestrzeń, ale także mogą być siedliskiem szkodników i chorób.
Typowe Chwasty w Uprawie Ziemniaków
W uprawie ziemniaków występują zarówno chwasty jednoliścienne, jak i dwuliścienne. Wśród chwastów jednoliściennych, szczególnie problematyczny jest perz właściwy. Gatunek ten charakteryzuje się rozbudowanym systemem korzeniowym, co znacznie utrudnia jego zwalczanie. Perz występuje na różnych typach gleb, co dodatkowo zwiększa skalę problemu. Innym uciążliwym chwastem jednoliściennym jest chwastnica jednostronna - jednoroczny, ciepłolubny gatunek, szczególnie rozpowszechniony na glebach gliniastych i wilgotnych. Do kolejnych chwastów jednoliściennych, które mogą negatywnie oddziaływać na uprawę ziemniaków, należą m.in. wiechlina roczna, miotła zbożowa.
W grupie chwastów dwuliściennych, powszechnie występującym gatunkiem jest przytulia czepna. Oprócz niej w uprawach ziemniaków często pojawiają się fiołek polny, gorczyca polna, jasnota, rdest, a także komosa biała.
Przygotowanie Pola przed Sadzeniem Ziemniaków
Skuteczna walka z chwastami w uprawie ziemniaków rozpoczyna się jeszcze przed posadzeniem bulw. Pierwszym ważnym zabiegiem jest głęboka orka jesienna, która niszczy chwasty oraz eliminuje ich nasiona znajdujące się w glebie. Kolejnym istotnym elementem przygotowania pola jest wiosenne bronowanie. Zabieg ten stymuluje kiełkowanie chwastów jeszcze przed sadzeniem ziemniaków. Nie mniej ważne jest również usunięcie kamieni oraz resztek pożniwnych z pola. Obecność tych elementów może utrudniać późniejsze mechaniczne odchwaszczanie, takie jak pielenie czy obsypywanie roślin. Ostatnim elementem przygotowania pola jest właściwe rozmieszczenie roślin. Zaleca się sadzenie ziemniaków w rzędach oddalonych od siebie o 60-90 cm, na głębokość 4-8 cm.

Metody Chemiczne: Opryski Herbicydowe
Opryski herbicydowe w uprawie ziemniaków można zastosować na dwa główne sposoby - przed wschodami roślin (opryski przedwschodowe) oraz po wschodach (opryski powschodowe).
Opryski Przedwschodowe
Opryski przedwschodowe wykonuje się po zakończeniu uprawy mechanicznej redlin, ale jeszcze przed wschodami ziemniaka. Celem jest wczesne zahamowanie rozwoju chwastów i stworzenie optymalnych warunków do wzrostu roślin uprawnych. Zabiegi te wymagają odpowiedniej wilgotności gleby, aby herbicydy mogły skutecznie zadziałać na chwasty. Pan Tomasz Jazdon, rolnik z Chobienic, stosuje technologię formowania redlin po posadzeniu, co sprzyja szybszemu ogrzewaniu się ziemi. W jego gospodarstwie testowano wiele wariantów, a w kombinacji z Arcade w dawce 2 litry Mandrylu plus 3 litry Arcade, do tego olejan. Ewentualnie, jeśli są jakieś chwasty na wierzchu, dodaje się jeszcze Glifosad plus zwilżacz, który wspomaga działanie i zapobiega przemieszczaniu się tych substancji aktywnych w głąb. W przypadku radlin 90-centymetrowych, jakie u niego występują, problemem mogą być niezagajone międzyrzędzia przez nać, co wymaga podwójnej uwagi na problem zachwaszczenia.
Jak zniszczono dumę Polski? Prawdziwa historia upadku URSUSA.
Opryski Powschodowe
Opryski powschodowe wykonuje się, gdy rośliny ziemniaka mają około 10-15 cm wysokości, ale nie później niż do fazy zwierania rzędów. W tym czasie chwasty są w fazie juwenalnej, a ciecz robocza może jeszcze swobodnie do nich dotrzeć. Zaletą tego podejścia jest możliwość rozpoznania chwastów występujących na danej plantacji i dobrania odpowiednich herbicydów.
Metody Mechaniczne Odchwaszczania
Oprócz zabiegów chemicznych w postaci oprysków herbicydowych, ważną rolę w skutecznej walce z chwastami w uprawie ziemniaków odgrywają również metody mechaniczne. Jedną z nich jest pielenie, polegające na ręcznym usuwaniu chwastów lub wykorzystaniu specjalistycznych narzędzi do tego celu. Inną metodą mechanicznego odchwaszczania jest obsypywanie roślin ziemniaka ziemią. Zabieg ten ogranicza dostęp światła do chwastów, hamując ich rozwój i wzrost. Warto wspomnieć także o bronowaniu, które polega na niszczeniu chwastów w fazie siewek za pomocą specjalnej brony. Zabieg ten jest szczególnie efektywny w początkowej fazie rozwoju roślin ziemniaka, od momentu sadzenia aż do fazy zwierania się rzędów.

Wycofanie Metrybuzyny i Nowe Wyzwania w Odchwaszczaniu
Odchwaszczanie ziemniaków stanie się dużym wyzwaniem, zwłaszcza po wycofaniu metrybuzyny. Rolnicy dowiedzieli się pod koniec 2024 roku, że tracą kolejną substancję aktywną do odchwaszczania. Decyzja o wycofaniu metrybuzyny zapadła po tym, jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa stwierdził, że metrybuzyna ma wpływ na zaburzenia w funkcjonowaniu układu hormonalnego. Oficjalna informacja o wycofaniu i terminach sprzedaży oraz zastosowania znajduje się na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2024/2806 z dnia 31 października 2024 r. Metrybuzyna pojawia się w wielu produktach herbicydowych. Dedykowana jest m.in. w uprawach warzywnych, soi, zbożach, ale także w ziemniaku. Idąc za rozporządzeniem mówiącym o wycofaniu tej substancji aktywnej z półek w 2025 roku znikają środki ochrony roślin takie jak m.in. Arcade 880 EC, Plateen 41,5 WG, Sencor Liquid 600 SC.
Pan Tomasz Jazdon zwraca uwagę na to, że jako konsumenci cieszymy się z mniejszej ilości chemii w produktach, ale jako rolnicy jesteśmy zmartwieni, bo niektóre problemy będą narastać. Rolnicy muszą szukać antidotum, próbować biologicznych metod, zmieniać zmianowanie, przykładać większą wagę do rozkładu resztek pożniwnych. Ograniczenia w dopuszczeniu substancji, do których rolnicy się przyzwyczaili, stwarzają nowe wyzwania, których nie zawsze można zastąpić.

Alternatywne Herbicydy po Wycofaniu Metrybuzyny
Przed wschodami ziemniaków można zastosować mieszaninę prosulfokarbu (3-4 l/ha, 2400-3200 g) z aklonifenem (1,5-2-3 l/ha, 900-1200-1500 g/ha) lub prosulfokarbu z innymi produktami zawierającymi np. dimetenamid-P. Niestety do odchwaszczania ziemniaków w terminie powschodowym, głównie na chwasty dwuliścienne, zostają do dyspozycji tylko trzy substancje aktywne: prosulfokarb, rimsulfuron i bentazon. Po wschodach ziemniaków, gdy ziemniaki mają 5-8 cm wysokości, można zastosować rimsulfuron (30-60 g/ha) w połączeniu z prosulfokarbem (2400 g/ha).
Jeśli pojawią się nowe chwasty, należy rozważyć drugi zabieg rimsulfuronem po 15 dniach od pierwszego, przy czym należy pamiętać, że maksymalna dawka w roku, w zależności od zarejestrowanego produktu wynosi 50 lub 60 g rimsulfuronu na ha, czyli w dawkach dzielonych przy maksymalnym zastosowaniu 50 g/ha mogą to być dawki 30+20 g/ha, a przy 60 g/ha: 30+30 lub 30+20 g/ha. Niektóre odmiany mogą wykazywać również wrażliwość na rimsulfuron i dawać objawy fitotoksyczności.
