Głęboszowanie to zabieg agrotechniczny, który nie należy do najpopularniejszych, ale odgrywa kluczową rolę w poprawie kondycji gleby. Polega on na spulchnieniu i napowietrzeniu głębszych warstw gleby, znajdujących się zazwyczaj powyżej 30 cm, a więc poza zasięgiem standardowej uprawy.
Na czym polega głęboszowanie?
Przyjmuje się, że zabieg głęboszem wykonuje się na głębokości od 40 do 80 cm. Jest to operacja mająca na celu rozluźnienie podłoża, co w konsekwencji przyczynia się do lepszego magazynowania wody oraz poprawy warunków dla rozwoju systemu korzeniowego roślin.
Ryzyko uszkodzenia drenów podczas głęboszowania
Podczas pracy z głęboszem niezwykle ważna jest dokładna znajomość struktury pola. Praca na głębszym poziomie niesie ze sobą ryzyko uszkodzenia drenów i sączków melioracyjnych. Problemy związane z uszkodzeniem systemu drenarskiego mogą być bardzo kosztowne i czasochłonne, a każdy, kto miał z nimi do czynienia, zna ten ból.
Co istotne, dreny, szczególnie na polach z problemami melioracyjnymi, często nie są równomiernie rozłożone i zdarza się, że znajdują się stosunkowo płytko w glebie. W takich sytuacjach, podczas pracy z głęboszem, należy zachować szczególną ostrożność i rozważyć przyjęcie niższych głębokości do wykonania zabiegu.
Kiedy i jak stosować głęboszowanie?
Głęboszowanie wykonuje się z myślą o poprawie stosunków wodnych w glebie, szczególnie na terenach, gdzie często pojawiają się zastoiska wodne. Dzięki ruszeniu wierzchniej warstwy gleby, ułatwia się magazynowanie zasobów wodnych w jej wnętrzu. Jest to niezwykle istotne w przypadku gleb o słabej przepuszczalności, gdzie woda, zwłaszcza po większych opadach, jest słabo podsiąkana, tworząc na powierzchni oczka wodne, co może prowadzić do wypadnięcia wielu roślin w sezonie wegetacyjnym.
Zabieg głęboszem powinien być zastosowany przynajmniej raz na 4 lub 5 lat, najlepiej w suchą ziemię. Istnieją dwie główne strategie jego stosowania:
- Uprawa całego pola.
- Przejazd głęboszem po ścieżkach i poprzeczniakach, czyli w miejscach najbardziej ugniecionych na polu.
Obie strategie są skuteczne, a wybór zależy od dostępnego czasu i nakładów finansowych na zabieg. Idealnie jest jednak raz na kilka lat "ruszyć" całe pole. Optymalnym momentem na wykonanie zabiegu jest okres przed uprawami przedsiewnymi, na przykład po zbiorze kukurydzy.
Koszty głęboszowania
Zabieg głęboszowania jest dość czaso- i energochłonny, co sprawia, że nie należy do najtańszych. Koszt usługi za hektar najczęściej waha się między 350 a 450 zł. Jeśli jednak podzielimy ten koszt przez okres 4-letni, roczny nakład na hektar oscyluje w granicach 90 do ponad 100 zł, co jest porównywalne z kosztem paliwa na hektar orki.
Alternatywne metody odwodnienia terenu
W przypadku problemów z nadmierną wilgocią na działce, zwłaszcza gdy brakuje możliwości odprowadzenia wody do rowu melioracyjnego, można rozważyć inne rozwiązania.
Drenaż rozsączający w formie ścieżek
Jednym z prostszych rozwiązań jest stworzenie w poprzek pochyłości (przed ewentualnym oczkiem wodnym, aby woda do niego nie spływała) ścieżek, które będą pełniły rolę naturalnego drenażu.

Tego typu ścieżki, zachowując się jak drenaż rozsączający, wchłoną nadmiar wody. Buduje się je poprzez wykopanie rowu o głębokości minimum 15 cm, wsypanie na spód co najmniej 10 cm piasku (ubitego), a następnie warstwy drobnych kamyków. Jest to pewna inwestycja wymagająca zakupu piasku i ewentualnie krawężników (bez nich ścieżka z czasem może się rozpłynąć), ale kamyki ładnie komponują się z roślinami. Szerokość takiej ścieżki może wynosić około 60-70 cm.
Drenaż z rur melioracyjnych
Inna, bardziej zaawansowana metoda to użycie rur melioracyjnych. Na dno wykopu układa się rury, na nie warstwę drobnych kamyków, żwiru, piasku, a dopiero potem glebę. Taki drenaż zbiera nadmiar wody, jednak kluczowe jest posiadanie miejsca, gdzie zebrana woda zostanie odprowadzona, np. do rowu melioracyjnego lub innego systemu odpływowego.

Przykładem takiego rozwiązania jest drenaż rozsączający wykonany na działce z podglebiem gliniasto-ilastym. Zbudowany jest z trzech rowów, w których umieszczono drobne kamienie i rury drenarskie. Na wierzchu położono perforowaną folię (aby gleba nie wpływała między kamienie), a na to warstwę gleby. Taki system skutecznie odbiera i rozsącza wodę nawet z dużych powierzchni, np. z dachu o powierzchni 340 m2.
Ochrona fundamentów domu przed wodą
W przypadku, gdy dom stoi na lekkim wzniesieniu i wiosną woda podchodzi pod fundamenty, brak rowu melioracyjnego jest poważnym problemem. Robienie oczka wodnego jako rozwiązania problemu odprowadzenia wody nie jest najlepszym pomysłem, ponieważ woda deszczowa zanieczyszczona np. środkami ochrony roślin może szkodzić jego mieszkańcom, a przy większych opadach oczko może się przepełnić.
W takich sytuacjach zaleca się poszukanie rozwiązań drenażowych, które skierują wodę z dala od fundamentów, np. poprzez wykonanie drenażu opaskowego wokół domu, który odprowadzi wodę w bezpieczne miejsce, jeśli oczywiście istnieje możliwość odprowadzenia jej poza teren działki.
Warto również pamiętać, że na terenach, gdzie położone są rury z drenażem rozsączającym, rośliny, a nawet trawa, mogą wysychać szybciej po kilku słonecznych dniach, mimo podlewania, ze względu na efektywne odprowadzanie wody z powierzchni.
tags: #czy #glebosz #niszczy #rury #melioracyjne