Rozwój technologii elektrycznych rewolucjonizuje wiele sektorów, w tym rolnictwo i transport komunalny. Coraz więcej producentów i instytucji badawczych inwestuje w projektowanie i produkcję pojazdów z napędem elektrycznym, oferując rozwiązania, które łączą wydajność z minimalizacją wpływu na środowisko.
Prototyp Elektrycznego Ciągnika z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie
W Polsce również prowadzone są intensywne prace nad elektryfikacją maszyn rolniczych. Na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie powstał prototyp elektrycznego lekkiego ciągnika rolniczego, który ma służyć do analizy mocnych i słabych stron napędów elektrycznych w kontekście zastosowań rolniczych.

Geneza i Konwersja
Pomysł wykonania elektrycznego ciągnika zrodził się kilka lat temu podczas prac inżynierskich studentów zajmujących się napędem elektrycznym w samochodach, co wyjaśnia dr inż. Krzysztof Plizga z Katedry Energetyki i Środków Transportu na Wydziale Inżynierii Produkcji Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Ciągnik powstał na bazie ogrodniczego traktora TYM TE40, seryjnie wytwarzanego przez producenta z Korei Południowej. W oryginalnej wersji traktor był napędzany 3-cylindrowym silnikiem diesla. Maszyna przeszła konwersję, podczas której silnik dieslowski został zastąpiony indukcyjnym silnikiem elektrycznym.
O wyborze tego modelu do przeprowadzenia konwersji zdecydowały m.in. niewielkie rozmiary traktora i silnika, napęd na cztery koła oraz mechaniczna skrzynia biegów.
Parametry Techniczne
Po wymianie napędu na elektryczny zwiększyły się osiągi ciągnika. Moc napędzającego go silnika elektrycznego wynosi 44,3 KM, podczas gdy w przypadku montowanego fabrycznie diesla było to 38 KM. Istotny w zastosowaniach rolniczych moment znamionowy silnika elektrycznego wynosi 93 Nm (maksymalny 250 Nm) przy 120 Nm silnika spalinowego.
Silnik elektryczny napędzający ciągnik po przebudowie jest zasilany energią magazynowaną przez baterie litowo-jonowe pochodzące z Volkswagena serii ID. Ich pojemność wynosi 33,2 kWh. Ładowanie odbywa się poprzez trójfazowe przyłącze elektryczne, a czas całkowitego ładowania wynosi w tym przypadku około 5 godzin. Ładowanie może się też odbywać z przyłącza jednofazowego, czyli gniazdka elektrycznego, choć w tym drugim przypadku trwa znacznie dłużej. Traktor został wyposażony w dwa układy zasilania: dwunastowoltowy, odpowiadający za zasilanie wszystkich układów pracujących w ciągniku (także w wersji spalinowej), oraz czterystuwoltowy, zasilający układ napędowy.
Testy i Wrażenia z Jazdy
Prototyp czeka jeszcze na całą serię obciążeniowych testów polowych, czyli przejazdów ciągnika z zagregowanym pługiem, opryskiwaczem, zgrabiarką czy kultywatorem, które pozwolą odpowiedzieć na pytanie, jak to rozwiązanie sprawdza się w praktyce. Na razie ciągnik ma za sobą jedną próbę terenową. Łączne obciążenie traktora z przyczepą wypełnioną ładunkiem wynosiło niemal 3 tony, a ciągnik bez problemu wjeżdżał na każdym biegu na wzniesienie o nachyleniu 12 stopni - relacjonuje dr inż. Krzysztof Plizga. Następnie przez około 1,5 godziny poruszał się po równym, ale nieutwardzonym terenie.
Wrażenia z jazdy są pozytywne: silnik pracuje cicho, a ciągnik ma imponujące przyspieszenie. Źródłem hałasu jest w zasadzie tylko przekładnia pracująca na zwykłych zębatych kołach przesuwnych. Wrażenia z jazdy są zdecydowanie lepsze niż w przypadku pierwowzoru z silnikiem diesla. Prototyp z Lublina nie jest wyposażony ani w radio, ani w klimatyzację, ale głównym celem projektu jest badanie możliwości i ograniczeń napędów elektrycznych.
Perspektywy Rozwoju Napędów Elektrycznych
Dr inż. Krzysztof Plizga zauważa, że napędy elektryczne mają wielu zwolenników, ale również sporą grupę przeciwników. Oprócz ograniczonej pojemności baterii, wykorzystywane do ich budowy materiały są dość drogie, rzadkie oraz trudne do recyklingu. Jednocześnie poprzez zastosowanie dużych obciążeń energetycznych, w maszynach z elektrycznym napędem może dochodzić do przeciążeń termicznych i zapłonu jego elementów. Odpowiedzi na te pytania mają dać projekty badawcze, takie jak ten realizowany w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.
Elektryczne Pojazdy Komunalne AUSA
Firma AUSA, lider w produkcji urządzeń budowlanych, aktywnie rozwija swoją gamę pojazdów elektrycznych, stawiając na ekologiczne i cichsze rozwiązania, które nie rezygnują z mocy ani z osiągów. Wszystkie elektryczne pojazdy AUSA zostały zaprojektowane, aby pracować nieprzerwanie przez co najmniej jeden dzień roboczy. Sterowany elektronicznie pakiet akumulatorów litowo-jonowych zapewnia płynnie maksymalną moc oraz osiągi terenowe porównywalne z pojazdami z silnikiem diesla.

Wozidło Elektryczne AUSA D151AEG
Wozidło elektryczne AUSA D151AEG to innowacyjne urządzenie, które łączy nowoczesną technologię z wysoką wydajnością w zakresie transportu materiałów. Jest to pojazd elektryczny, stanowiący odpowiedź na rosnącą potrzebę zmniejszenia emisji spalin i hałasu w miejscach pracy. AUSA D151AEG jest wyposażony w silnik elektryczny, który zapewnia doskonałą moc przy minimalnej emisji hałasu i spalin. Pomimo tego, że AUSA D151AEG jest wozidłem elektrycznym, nie ustępuje pod względem mocy pojazdom spalinowym.
Wozidło elektryczne AUSA D151AEG cechuje się również wygodą obsługi. Dzięki nowoczesnemu układowi sterowania i intuicyjnej konstrukcji, operatorzy mogą łatwo zarządzać pojazdem. AUSA D151AEG jest zaprojektowany z myślą o wytrzymałości, posiada solidną ramę, odporną na trudne warunki atmosferyczne, co zapewnia długowieczność pojazdu, nawet w wymagających warunkach pracy.
Zalety Elektrycznych Rozwiązań AUSA
- Ekologia i redukcja hałasu - Elektryczny napęd wozidła AUSA D151AEG znacznie redukuje emisję zanieczyszczeń, co jest szczególnie istotne w miastach oraz w przestrzeniach zamkniętych, gdzie emisje spalin mogą stanowić problem.
- Niskie koszty eksploatacji - W porównaniu do wozideł spalinowych, pojazdy elektryczne mają niższe koszty eksploatacji, zwłaszcza w zakresie paliwa i konserwacji.
- Wydajność i zwrotność - AUSA D151AEG charakteryzuje się bardzo dobrą manewrowością, co pozwala na łatwe poruszanie się w wąskich i trudno dostępnych miejscach.
- Zrównoważony rozwój - W dobie globalnych wysiłków na rzecz ochrony środowiska, AUSA D151AEG stanowi przykład, jak technologie elektryczne mogą przyczynić się do zmniejszenia negatywnego wpływu na planetę.
Wozidło elektryczne AUSA D151AEG to przykład nowoczesnego i ekologicznego rozwiązania w transporcie materiałów. Dzięki innowacyjnemu napędowi elektrycznemu, pojazd oferuje wysoką wydajność, komfort pracy oraz minimalizację wpływu na środowisko. Jego wszechstronność i solidność sprawiają, że jest to doskonała opcja dla firm, które szukają efektywnego i ekologicznego narzędzia do pracy w trudnych warunkach.
Fendt e107 Vario: Seryjny Ciągnik Elektryczny
Fendt e107 Vario to ciągnik wyprzedzający swoje czasy, w pełni elektryczny i produkowany seryjnie w Niemczech. Pierwszy taki sprzęt w Polsce trafił do Zespołu Szkół Powiatowych im. Henryka Sucharskiego w Przasnyszu. Placówki szkolne różnego szczebla potrzebują sprzętu nowoczesnego, najnowszego i na najwyższym światowym poziomie, aby przygotować uczniów na przyszłość, w której ciągniki elektryczne mogą stać się standardem.

Historia i Wprowadzenie na Rynek
Pojawienie się elektrycznej wersji Fendta poprzedzone było latami eksperymentów, testów i wytężonej pracy niemieckich inżynierów. We wrześniu 2023 roku poznaliśmy Fendta e107V Vario na pokazach w Niemczech jako prototyp w wersji już ostatecznej. Kilka tygodni później ciągnik pokazano na targach Agritechnica w Hanowerze. Traktor pod koniec 2024 roku trafił na linie produkcyjne w Marktoberdorfie. Pierwsze rynki, które ochoczo powitały nowy produkt, to Niemcy, Holandia czy Skandynawia, gdzie elektryków pracuje już dość sporo.
W Polsce elektrycznego Fendta serii e100 poznaliśmy na targach Agrotech w 2025 roku.
Specyfikacja Techniczna i Warianty
Pierwszy, i jak na razie jedyny, model ciągnika elektrycznego marki Fendt to wersja e107 Vario. Dostępna jest także wersja z literą V, która jest nieco węższa. Nazwa pierwszego w pełni elektrycznego ciągnika niemieckiej firmy składa się z małej litery „e” oznaczającej napęd elektryczny, liczby 107 oznaczającej serię 100 o mocy napędowej 75 KM (55 kW) oraz w węższej wersji litery „V” oznaczającej „vineyard”, czyli wersję dedykowaną do winnic, choć oczywiście ciągnik ma szereg innych zastosowań.
Gabarytami, wyposażeniem i rozwiązaniami technologicznymi elektryk Fendta odpowiada modelowi 200 Vario. Taka sama jest kabina oraz sterowanie ciągnikiem. Warto zwrócić uwagę, że choć powszechnie wydaje się, że baterie swoje ważą, to e107V Vario jest cięższy od serii 200 o podobnej mocy zaledwie o około 100 kg. Jak sama nazwa wskazuje, zastosowano tu także przekładnię Vario. Do dyspozycji operatora jest 75 KM mocy, a szczytowa moc napędowa, dostępna w trybie „Dynamic +”, może przez krótki czas wynosić nawet 90 KM. Moc jest ważna, ale w elektryku warto podkreślić, że maksymalny moment obrotowy, który jest parametrem najważniejszym przy pracy, jest dostępny w każdej chwili, a nie tylko w optymalnym zakresie obrotów. Traktor błyskawicznie reaguje na wciśnięcie pedału gazu, niezależnie od prędkości jazdy, jedzie się nim gładko, jak to Amerykanie powiedzieliby: smooth.
Standardowo Fendt e107 Vario jest wyposażony w opony o wymiarach 340/70R24 dla osi przedniej oraz 480/70R30 dla osi tylnej. Specjalnie dla tej serii ciągników producent oraz firma Trelleborg opracowały oponę TM1 Eco Power, które charakteryzują się niskim oporem toczenia, a 65 procent składników pozyskano ze źródeł odnawialnych i z recyklingu.
Elektryczny Fendt e107 Vario po raz pierwszy na targach w Polsce. Jakie są jego plusy i minusy?
Zastosowania i Wydajność
Ciągniki elektryczne, takie jak Fendt e107 Vario, sprawdzają się nie tylko w gospodarstwach hodowlanych, winnicach czy w stadninach koni, ale także w pracach komunalnych, np. przy obsłudze parków, ogrodów zoologicznych i innych terenów zielonych wymagających niskich emisji spalin i niskiego poziomu hałasu. Maszyna oznaczona jako „V” była widoczna przy pracy w tunelu z malinami. W przasnyskiej szkole ciągnik jest w standardowej wersji i będzie prowadził prace porządkowe oraz szkolił uczniów przy prostych zadaniach rolniczych. Jest on idealny do pracy w szklarniach, sadach, ale też w budynkach inwentarskich czy przedsiębiorstwach komunalnych.
Największy sens taki ciągnik ma w gospodarstwach rolnych z własną produkcją energii elektrycznej, np. tam gdzie są biogazownie. Wówczas eksploatacja Fendta jest w zasadzie bezkosztowa.
Fendta e107 Vario wyposażono w akumulator o pojemności 100 kWh. Odpowiada to czasowi pracy około 8 - 10 godzin przy niezbyt wymagających pracach, takich jak obcinanie liści, mulczowanie sadu czy zamiatanie. Oczywiście podczas bardziej intensywnych zadań czas będzie się skracał. Wówczas można doładować się, np. podczas obiadu. Wtyczka CCS pozwala na szybkie ładowanie prądem stałym o mocy do 80 kW i w tym wypadku bateria ładuje się w ciągu około 45 minut z 20 do 80 procent. Rozwiązania takie jak funkcja start-stop oraz dodatkowy pedał nożny do zwiększonej rekuperacji zmniejszają zużycie energii i liczbę godzin pracy ciągnika.
Komfort i Systemy Onboard/Offboard
Jak na ciągnik o takich gabarytach, e107 Vario jest przestronny i oferuje sporo miejsca w kabinie oraz świetną widoczność, której nie zasłania rura wydechowa (bo oczywiście jej nie ma). Zauważył to nawet starosta przasnyski, który przejechał się ciągnikiem podczas uroczystości przekazania maszyny szkole. Maska pojazdu jest usadowiona nieco wyżej niż w konwencjonalnym odpowiedniku tego ciągnika, czyli Fendtcie 200 Vario. Ciągnik jest standardowo wyposażony w automatyczną klimatyzację, która działa niezależnie od pracy silnika, a więc nawet po zatrzymaniu maszyny może być ciągle aktywna.
W kabinie znajdziemy także systemy onboard i offboard FendtONE, które zawierają funkcje Smart Farming i zarządzania gospodarstwem. Pojawiają się m.in. wielofunkcyjny joystick, 10-calowy cyfrowy pulpit, joystick 3L. Pojazd jest podłączony do systemu telemetrii, a użytkownicy mogą odczytywać dane maszyny, takie jak pozycja pojazdu czy obszerne dane magistrali CAN, np. obciążenie maszyny, prędkość, czas pracy czy następny termin serwisu. W FendtONE użytkownicy mogą odczytywać także dane dotyczące wyłącznie wersji elektrycznej.
Opcjonalnie Fendt e107 Vario może być fabrycznie wyposażony w ładowacz czołowy Fendt Cargo 3X65 i taką wersję pojazdu wybrano w Przasnyszu. Joystick 3L ułatwia obsługę ładowacza czołowego dzięki zintegrowanej funkcji zmiany kierunku jazdy.
Dostępność i Wyzwania Rynkowe w Polsce
Starostwo Powiatowe w Przasnyszu kupiło Fendta e107 Vario dla Zespołu Szkół Powiatowych w Przasnyszu jako pierwszego w Polsce elektryka niemieckiej firmy. Przedstawiciele Fendta w Polsce mówią, że oprócz odbiorców publicznych czy firm komunalnych, serią pojazdów elektrycznych są zainteresowani także rolnicy indywidualni. Jakie są plusy tego ciągnika? Na pewno to, że nie ma rury wydechowej, więc jest to pojazd zeroemisyjny, w pełni elektryczny. Na pewno sprawdzi się dobrze tam, gdzie emisja nie jest pożądana, a więc w parkach, w utrzymaniu zieleni, w gospodarstwach, gdzie hałas nie jest zbytnio tolerowany, np. w stadninie koni.
Wiadomo, że istnieją bariery, a największą z nich jest cena, która jest zdecydowanie wyższa od wersji spalinowej. Jednak w specyficznej działalności, przy odpowiednim skalkulowaniu plusów i minusów, znajdą się rolnicy, którzy zdecydują się na taki pojazd. Producent wie, że w gospodarstwach rolnych czy sektorze komunalnym gniazda szybkiego ładowania prądem stałym (tzw. Supercharger) nie są jeszcze powszechnie stosowane.
Barierą jest też czas pracy takiego ciągnika oraz cena. Natomiast pojawiają się już liczne zapytania. Jak na ten moment Fendt jest liderem, jeśli chodzi o produkcję ciągników elektrycznych, które nie odbiegają parametrami w żadnym stopniu ciągnikom spalinowym. Cała kabina w wersji FendtONE sprawia, że przesiadając się z ciągnika 300 - 500 KM do tego elektryka, operator czuje się jak w domu. Zatem to jest idealne uzupełnienie floty nawet dla dużego gospodarstwa. Na pewno potrzeba pracy u podstaw i edukacji w tym kierunku. Razem z firmą Fendt wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom ze strony potencjalnych kupujących, którzy jeszcze nie do końca są przekonani, nie do końca wierzą w to, że ten traktor znajdzie swoje zastosowanie na ich gospodarstwach.
Edukacja i Przyszłość Technologii
Zakupy dla szkoły w Przasnyszu, takie jak elektryczny Fendt, są początkiem większego projektu. Jest to szereg zakupów zarówno dla wyposażenia pracowni, jak również oczekiwanie na zrealizowanie zakupu ładowarki teleskopowej i samochodu elektrycznego. Nowy pojazd będzie wykorzystywany do prac ogólnogospodarczych na terenie całego kompleksu Zespołu Szkół Powiatowych. Rozległy teren, gdzie ten ciągnik będzie służył do prac związanych z porządkowaniem i codziennym funkcjonowaniem. Elektryczny ciągnik Fendta został wyposażony w dodatkowe elementy, które pomogą realizować program szkolny.
Inni Producenci na Rynku Ciągników Elektrycznych
New Holland i John Deere
Inni giganci branży również intensywnie pracują nad elektrycznymi i autonomicznymi rozwiązaniami. New Holland przygotował elektryczny ciągnik T4 Electric Power, który może pracować autonomicznie. T4 Electric Power dysponuje mocą do 120 KM i osiąga 440 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Nad ciągnikami elektrycznymi i autonomicznymi od lat pracuje też John Deere, który kilka lat temu zaprezentował niekonwencjonalne rozwiązanie, specjalnie z tego powodu z przodu maszyny zamontowano bęben.
tags: #elektryczny #ciagnik #ausa