W latach 20. XX wieku niemiecki marszand Otto Wacker (1898-1970) stał się centralną postacią jednego z najbardziej spektakularnych skandali w świecie sztuki. Wykorzystując rosnący popyt na prace Vincenta van Gogha, Wacker wprowadził na rynek dziesiątki obrazów, które rzekomo miały być nieznanymi dotąd dziełami holenderskiego mistrza.

Początki kariery i strategia Wackera
Otto Wacker, urodzony w Düsseldorfie, po nieudanych próbach w różnych profesjach (m.in. jako tancerz występujący pod pseudonimem Olindo Lovaël), w 1925 roku otworzył w Berlinie galerię sztuki. Jego strategia opierała się na budowaniu zaufania poprzez łączenie wysokiej jakości kopii z przekonującą narracją o ich pochodzeniu.
Wacker twierdził, że oferowane przez niego płótna pochodzą z kolekcji pewnej rosyjskiej arystokratycznej rodziny, która uciekła z ZSRR. Anonimowość właściciela tłumaczono koniecznością ochrony krewnych pozostających w Związku Radzieckim przed represjami. Ta wygodna historia, połączona z certyfikatami wystawionymi przez uznanych ekspertów - takich jak Jacob Baart de la Faille, Hendrik P. Bremmer i Julius Meier-Graefe - otworzyła przed nim drzwi najbardziej prestiżowych domów aukcyjnych i kolekcji prywatnych.
Ujawnienie procederu i śledztwo
W styczniu 1928 roku firma Paula Cassirera w Berlinie przygotowała wystawę prac van Gogha, na której zaprezentowano obrazy dostarczone przez Wackera. To właśnie wtedy Grete Ring i Walter Feilchenfeldt, menedżerowie wystawy, zauważyli istotne różnice w technice malarskiej, sugerujące, że dzieła są fałszerstwami.
Śledztwo nabrało tempa, gdy policja przeszukała pracownie ojca Wackera, Hansa, oraz jego brata Leonharda. Znaleziono tam liczne dowody przestępstwa, w tym kopie obrazów van Gogha, przybory malarskie oraz płótna, na których przygotowywano fałszerstwa. Analizy chemiczne i badania rentgenowskie przeprowadzone przez specjalistów, w tym A.M. de Wilda, wykazały, że użyte pigmenty i techniki malarskie nie odpowiadały epoce, w której żył van Gogh.

Proces sądowy i konsekwencje
Proces przeciwko Otto Wackerowi rozpoczął się 6 kwietnia 1932 roku. Wśród świadków znalazł się Vincent Willem van Gogh, siostrzeniec malarza, który potwierdził, że w rodzinnych archiwach nie ma śladu rosyjskiego kolekcjonera, od którego Wacker miał rzekomo nabyć obrazy.
Opinie ekspertów podczas rozprawy były podzielone, co podkreślało trudność w odróżnieniu wybitnych falsyfikatów od oryginałów. Ostatecznie, 19 kwietnia 1932 roku, Wacker został skazany za oszustwo, a po apelacji w grudniu tego samego roku wyrok zaostrzono do 19 miesięcy więzienia oraz wysokiej grzywny. Ponieważ oskarżony nie był w stanie uiścić opłaty, kara została wydłużona o kolejne 300 dni.
| Data | Wydarzenie |
|---|---|
| 1925 | Wacker otwiera galerię w Berlinie |
| 1928 | Wystawa w galerii Cassirera, początek podejrzeń |
| 1929 | Policja przejmuje dowody w pracowni brata Wackera |
| 1932 | Wyrok skazujący na 19 miesięcy więzienia |
Dziedzictwo afery
Afera Wackera głęboko wstrząsnęła ówczesnym światem sztuki. Wymusiła ona na ekspertach, w tym na de la Faille'u, rewizję katalogów dzieł van Gogha i wycofanie atrybucji dla wielu obrazów. Skandal stał się również przestrogą dla kolekcjonerów, pokazując, jak łatwo autorytet "eksperta" może zostać wykorzystany do uwiarygodnienia fałszerstwa. Sprawę z zainteresowaniem śledził m.in. późniejszy słynny fałszerz Elmyr de Hory, dla którego proces Wackera stanowił lekcję dotyczącą luk w procedurach weryfikacji dzieł sztuki.
BAJKA - Vincent van Gogh (wiersz z lektorem)
tags: #farmaceute #otto #wacker