Futurystyczne ciągniki rolnicze: wizja przyszłości w agrotechnice

Pierwszy traktor napędzany silnikiem parowym powstał już w 1868 roku, a prawie trzy dekady później pojawił się traktor z silnikiem spalinowym. Przez lata technologia ewoluowała, a w 1913 roku w USA zbudowano traktor o nazwie Waterloo Boy, który był pierwszym ciągnikiem produkowanym masowo. Od tego czasu ciągniki rolnicze przeszły długą drogę, stając się ultranowoczesnymi, wielofunkcyjnymi maszynami. Bez zmian pozostała jednak ich podstawowa funkcja, a mianowicie ciągnięcie pojazdów, które nie mają własnego napędu. Diametralnie zmienił się jednak ich wygląd; pierwsze przypominały silniki z doczepionym podwoziem, natomiast współczesne bywają jeżdżącymi przykładami wysublimowanego wzornictwa.

Zestawienie historycznych ciągników rolniczych od parowych po współczesne

Koncepcje ciągników przyszłości

Producenci maszyn rolniczych stale poszukują innowacyjnych rozwiązań, które zrewolucjonizują pracę w rolnictwie. Prezentowane koncepcje futurystycznych ciągników pokazują, w jakim kierunku zmierza rozwój technologii, łącząc w sobie zaawansowane funkcje, autonomię i nowatorski design.

Massey Ferguson Next Concept

Koncepcja ciągnika przyszłości marki Massey Ferguson została zaprezentowana w 2019 roku w Hanowerze. Z okazji 50-lecia lądowania człowieka na Księżycu, firma Massey Ferguson zaprezentowała prototyp ciągnika, którego kolor i design nawiązywały do rocznicy. W ciągniku wszystko było nowe, inne, ciekawe, ładne. Zaprezentowany koncept pokazywał, jaki kierunek rozwoju będą miały maszyny marki należącej do koncernu AGCO. Traktor do obsługi wymaga operatora, ale może pracować autonomicznie, bez jego udziału. Nieodzownym elementem nowoczesnego sprzętu są ekrany, w tym wypadku zastosowano ich aż 3 sztuki. W zależności od rodzaju podłoża pojazd automatycznie dopasowywał ciśnienie w ogumieniu, a oświetlenie LED kierowało strumień światła w odpowiednim kierunku i z odpowiednią mocą. Do tego dochodzą nietransparentne szyby, co wydaje się nieco bez sensu, ale należy pamiętać, że pojazd miał być autonomiczny, a operator w środku pełnił rolę kierownika, który obserwował i kontrolował, czy wszystko idzie w dobrym kierunku. Tego rodzaju koncepty nie muszą być idealne w całości; mają zachwycać, a Next Concept takie wrażenie zrobił. Pisano o nim wszędzie, a po latach, nieco zapomniany, wrócił do ludzi.

New Holland Straddle Tractor Concept

New Holland Agriculture zaprezentowała niedawno koncept nowoczesnego ciągnika przyszłości Straddle Tractor Concept, który ma sprawdzić się w nietypowych warunkach. Ten innowacyjny traktor ma służyć rolnikom zajmującym się uprawą winorośli w wąskich winnicach znajdujących się we francuskiej Szampanii, Médoc i Burgundii. Winogrona uprawiane w winnicach położonych w tych regionach rosną w rzędach o szerokości poniżej pół metra, często na stromych zboczach i na niewielkim obszarze. Większość prac związanych z utrzymaniem winnic wykonywana jest za pośrednictwem ciągnika pracującego ponad rzędami. Takie specyficzne warunki uprawy często wymagają ręcznego zbioru winogron. Producent maszyny zapewnia, że ciągnik łączy w sobie styl i funkcjonalność, a zwłaszcza jego przednia część, która jest wzorowana na kształcie kieliszka do szampana - jest wysoka i szeroka na górze, zwężająca się ku dołowi. Przeszklenie na całym obwodzie ciągnika zapewnia operatorowi wyjątkową widoczność winorośli dookoła maszyny. Futurystyczne wzornictwo ma zapewnić wysoki komfort i poziom bezpieczeństwa kabiny, która jest płynna, dynamiczna i ma sportowy charakter.

Carlo Lambro, prezydent New Holland Agriculture, podkreśla: „Nasz niezrównany Straddle Tractor Concept stanowi wgląd w przyszłość, do której mogą aspirować hodowcy wina klasy premium, uprawiający duże ilości wina w wąskich winnicach. Jest rezultatem długiej historii doskonałości marki New Holland w sektorze winnic na całym świecie oraz inspirującej innowacyjności legendarnego biura projektowego Pininfarina. Stanowi świadectwo stałego dążenia marki New Holland do opracowywania nowych rozwiązań, pozwalających spełniać najbardziej specjalistyczne potrzeby naszych klientów, oraz zapowiada dalszą ekspansję naszej szerokiej oferty - największej w tym sektorze.”

Infografika prezentująca design i funkcje ciągnika New Holland Straddle Tractor Concept

ONOX1 - elektryczny ciągnik przyszłości

W gąszczu gigantycznych maszyn i traktorów, które dominowały podczas tegorocznych targów Agritechnika, łatwo było przeoczyć nieco mniejszych graczy. Uwagę przykuł intrygujący ciągnik z futurystycznym designem oznaczony logo ONOX. Maski praktycznie nie ma, a zamiast silnika diesla włożono w niego baterię. Na pierwszy rzut oka ONOX1 wygląda jak nowoczesny ciągnik sadowniczy lub komunalny, ponieważ jest to ciągnik w pełni elektryczny. To niemiecki start-up, który przez ostatnie dwa lata był dynamicznie rozwijany, zgarniając przy okazji kilka nagród w swoim kraju, m.in. za design czy federalną „eko” nagrodę. Sercem całego układu jest napęd o mocy znamionowej 50 kW, który w szczytowym momencie potrafi wygenerować aż 80 kW (czyli około 100 KM). Co ważne dla rolników, elektryfikacja nie oznacza rezygnacji z klasycznych narzędzi. Maszyna posiada WOM o zakresie 0-1000 obr./min, zdolny przenieść do 40 kW mocy nominalnej na podpiętą maszynę. Konstruktorzy ONOX1 postawili na uniwersalność. Rozstaw osi wynoszący 2300 mm oraz promień skrętu na poziomie 4 metrów (z napędem 4WD) czynią z ONOX-a maszynę zwrotną.

Zdjęcie ciągnika elektrycznego ONOX1

Zetor Innotrac - wizja z przeszłości

Nawet dziś ciągnik Zetor Innotrac prezentuje się niezwykle futurystycznie. Jest to maszyna, która powstała równe trzydzieści lat temu. Jak mówi Zdeněk Zdařil, który go zaprojektował, gdy jechał przez wieś, dzieci wybiegały z domów, wołały innych i mówiły „co to za UFO”. Powstała tylko jedna sztuka. Mimo ambitnych planów twórców, którzy prezentując maszynę na targach Techagro w Brnie czy Agritechnica w Hanowerze zapowiadali rozpoczęcie produkcji, nic z tego nie wyszło. Tłumaczyli to tym, że nie byliby w stanie konkurować z firmami wytwarzającymi traktory na masową skalę. Niemniej jednak ów traktor mocno odbił się echem, czego efektem było chociażby to, że producenci zaczęli stosować w swoich maszynach bardziej opływowe kształty. W ciągniku Zetor Innotrac najbardziej futurystyczna była kabina o kształcie poziomego cylindra, oparta na opatentowanej ramie. Była bardzo mocno przeszklona, co gwarantowało doskonałą widoczność na każdą ze stron. Interesująco prezentowała się także mocno opadająca ku przodowi maska silnika z ciekawie wkomponowanymi światłami. Innotrac powstał na bazie Zetora 9540. Dysponował więc mocą 95 KM, którą generował czterocylindrowy silnik o pojemności 4,2 litra. Traktor miał 18 biegów do przodu i 6 wstecznych, mógł rozwijać prędkość do około 38 km/h. Futurystyczny ciągnik Zetor Innotrac powstał dzięki zaangażowaniu wielu osób i firm, w tym przede wszystkim firmy Gregor i Syn, która była i jest dealerem sprzętu rolniczego, w tym ciągników Zetor, i która prezentowała traktor na wystawach rolniczych.

Historyczne zdjęcie ciągnika Zetor Innotrac

Najbardziej nietypowe i futurystyczne traktory świata

Ciągniki rolnicze przeszły długą drogę, stając się ultranowoczesnymi, wielofunkcyjnymi maszynami, a ich wygląd zmienił się diametralnie. Od pierwszych modeli przypominających silniki z doczepionym podwoziem, po współczesne przykłady wysublimowanego wzornictwa, które krzyczą swoim designem. Oto kilka z najbardziej intrygujących modeli:

Fendt Trisix

Gigantyczny traktor Fendt Trisix po raz pierwszy można było zobaczyć podczas niemieckiej wystawy Agritechnica 2007. Imponował swoimi gabarytami, a także futurystyczną stylizacją. Miał prawie 7,5 m długości - prawdziwa bestia. Fendt Trisix wziął swą nazwę od układu podwozia - trzy osie i sześć kół o identycznej średnicy. Po co komu aż 6 kół w ciągniku rolniczym? Odpowiedź jest banalnie prosta - aby zmniejszyć nacisk na glebę. Dzięki skrętnej przedniej i ostatniej osi, koła poruszały się po tym samym śladzie nawet w zakrętach. Pod maską natomiast mieścił 12,7-litrowy silnik o mocy 540 KM i dwie przekładnie Vario CVT. Zespół napędowy umożliwiał rozpędzenie 24-tonowego ciągnika do prędkości 65 km/h!

Zdjęcie gigantycznego ciągnika Fendt Trisix

Autonomiczny traktor John Deere

John Deere w swym koncepcyjnym ciągniku postawił na napęd elektryczny i autonomizację. Napędza go kompaktowy silnik elektryczny ze zintegrowanym osprzętem. Ciągnik ma całkowitą moc 500 kW, czyli 680 KM. Może być wyposażony w koła lub gąsienice. W zależności od przewidzianego zastosowania konstruktorzy przewidzieli możliwość zmiany masy w zakresie kilku ton, wszystko to, aby zmniejszyć nacisk jednostkowy. Stylizacja idealnie dostosowana jest do ciągnika autonomicznego. Jeśli zaczynamy spoglądać na ciągnik od jego przodu, wszystko jest w porządku, dopóki nie dojdziemy do końca płaszczyzny maski. Traktor wygląda, jak po poważnym wypadku, w którym stracił tylną część wraz z kabiną, ale po co komu kabina w ciągniku autonomicznym? Przecież można go nadzorować z dowolnego miejsca.

Zdjęcie autonomicznego traktora John Deere

Jajowaty traktor Eicher Colani

To projekt słynnego niemieckiego wizjonera i projektanta przemysłowego, Luigiego Colani. Zasłynął on wieloma projektami, stylizował instrumenty muzyczne, meble, samochody osobowe i ciężarówki. Jego uwadze nie umknął nawet traktor. Bazą był w tym przypadku ciągnik sadowniczy Eicher 656 VAC z trzycylindrowym, 56-konnym silnikiem diesla chłodzonym powietrzem. Colani wyrzucił standardową kabinę o aerodynamice kartonu na lodówkę. W jej miejsce osadził jajowatą strukturę pozbawioną lusterek wstecznych. W efekcie powstał pojazd, którym zapewne poruszałaby się rodzina Jetsonów, gdyby oczywiście miała gospodarstwo sadownicze lub winnicę. Ciągnik ma doskonały współczynnik oporu powietrza, gdyż aerodynamika zawsze była najważniejsza w projektach Colaniego.

Zdjęcie jajowatego traktora Eicher Colani

Wyścigowy traktor Case IH Autonomous

Koncepcyjny Case IH Autonomous ujrzał światło dzienne przed pięcioma laty. Jak sama nazwa wskazuje, to jeden z kamieni milowych na drodze do szerszego zastosowania w rolnictwie ciągników autonomicznych. Firma opracowała ten projekt, aby sprowokować swoich klientów do wypowiedzi, co chcieliby widzieć w ciągniku przyszłości. W oczekiwaniu na to naszpikowała swój koncept radarami, lidarami i procesorami znanymi z samochodów autonomicznych. Jedną z najbardziej uderzających cech ciągnika Case jest brak kabiny operatora. Według Case IH jest ona zupełnie zbędna. W przyszłości rolnicy nie będą już zespoleni z kabinami ciągników, będą mogli sterować nimi zdalnie z dowolnego miejsca na świecie. Przypomina nadmuchany bolid Formuły 1.

Zdjęcie autonomicznego traktora Case IH Autonomous

Futurystyczny traktor Kubota X Tractor

Podobnie jak w przypadku autonomicznego traktora koncepcyjnego Case, projekt Kubota X Tractor pozbawiony jest kabiny. Koncepcyjna Kubota o napędzie elektrycznym jest sterowana przez sztuczną inteligencję. Oznacza to, że jest w stanie podejmować własne decyzje, jaką operację wykonać i kiedy. Wykorzystuje do tego między innymi dane o tempie wzrostu roślin i pogodzie. Jest zdolna także do komunikowania się z innymi maszynami. Kubota X Tractor ma opływowy, aerodynamiczny kształt z futurystycznymi światłami i panelami w charakterystycznym dla Kuboty pomarańczowym lakierze. Na pierwszy rzut oka wygląda prawie jak słynny robopies „Spot” z firmy Boston Dynamic.

Zdjęcie futurystycznego traktora Kubota X Tractor

tags: #futurystyczny #ciagnik #rolniczy