W ostatnich latach doszło do szeregu niebezpiecznych zdarzeń z udziałem maszyn rolniczych, w tym przewróconych ciągników. Przyczyniają się one do poważnych obrażeń, a nawet śmierci, dotykając zarówno operatorów maszyn, jak i postronne osoby, w tym dzieci.
Wypadek w Czermnej - ranne dziecko
W poniedziałek, 23 marca, krótko po godzinie 17:00 w miejscowości Czermna (powiat tarnowski) rozegrały się dramatyczne sceny. Podczas wykonywania prac leśnych wywrócił się ciągnik rolniczy. Zgłaszający alarmował o osobie przygniecionej przez ciężki sprzęt. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, zastali leżącą maszynę, ale pod nią nikogo wówczas nie było. Okazało się, że w wypadku poszkodowany został około 10-letni chłopiec, który towarzyszył swojemu ojcu podczas prac leśnych.
W momencie, gdy traktor zaczął się wywracać, chłopiec spadł na ziemię. Jego stan był na tyle poważny, że wymagał błyskawicznej pomocy medycznej. W działaniach na miejscu zdarzenia uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej, w tym funkcjonariusze z posterunku w Siedliskach oraz druhowie z jednostek OSP w Szerzynach, Czermnej i Żurowej. Na miejsce skierowano również karetkę pogotowia. Z uwagi na stan zdrowia małego pacjenta, zapadła decyzja o wezwaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do szpitala w Rzeszowie.

Przyczyny wypadku wyjaśnia policja.
Forage harvester. Animation for kids. Sieczkarnia polowa.
Śmiertelne wypadki z udziałem ciągników
Do tragicznego wypadku przy pracy doszło w poniedziałkowe przedpołudnie w gminie Waśniów w powiecie ostrowieckim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że 57-latek, ciągnąc drewno z lasu traktorem bez kabiny, został przygnieciony przez przewrócony pojazd. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że 57-latek traktorem bez kabiny ciągnął z lasu drewno. Człowiek pracujący na pobliskim polu zauważył w pewnym momencie, że ciągnik leży przewrócony kołami do góry. Wezwał pomoc. Na miejsce zjechały służby ratunkowe, jednak dla 57-latka przygniecionego przez traktor, nie było już ratunku.
Śmiertelny wypadek miał miejsce również w Małopolsce. We wtorek (16 grudnia) po godzinie 14 w obrębie miejscowości Dobrociesz (pow. brzeski, woj. małopolskie) zginął 25-letni mężczyzna. Z ustaleń stróżów prawa wynika, że zjeżdżał on z pola po pochyłym terenie ciągnikiem rolniczym z przyczepką. W wyniku wywrócenia się ciągnika do góry kołami, mężczyzna został przygnieciony i zginął na miejscu. Funkcjonariusze wykonywali na miejscu czynności z udziałem prokuratora.

Nietypowe zdarzenia z ciągnikami
W miejscowości Nowe Kurowo doszło do nietypowego zdarzenia, gdzie dwudziestosześciolatek, chcąc uniknąć odpowiedzialności, wjechał ciągnikiem rolniczym z przyczepą w dom, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Aby uniknąć odpowiedzialności o przyznanie się do winy poprosił swojego brata. Cała intryga szybko wyszła na jaw, bo prawdziwego sprawcę zdarzenia zdradził zapis z monitoringu. Właściciel jednego z domów poinformował policję, że usłyszał huk. Kiedy mężczyzna wyszedł na zewnątrz, zauważył przewrócony ciągnik rolniczy z przyczepą, który uszkodził elewację budynku. Kiedy policjanci wykonywali czynności, przyjechał młody mężczyzna, który przyznał, że to on jest sprawcą tego niebezpiecznego zdarzenia. Jednak oddalił się z miejsca, bo spanikował. Być może na tym cała sprawa by się skończyła, gdyby nie nagrania z monitoringu. Widać było na nich, że za to zdarzenie odpowiedzialna jest zupełnie inna osoba. Wtedy okazało się, że mężczyzna, który przyznał się do winy, ma brata i właśnie ta informacja wzbudziła zainteresowanie funkcjonariuszy. Kiedy policjanci pojechali do domu obu mężczyzn, na miejscu zastali drugiego z braci, który przyznał, że to on był kierowcą traktora i wjechał w dom. Dwudziestosześciolatek tłumaczył, że bał się odpowiedzialności, więc dogadał się z młodszym bratem, aby to on wziął winę na siebie. Szybko okazało się również, co było powodem tej niecnej intrygi. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Podczas intensywnych żniw na Opolszczyźnie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem maszyny rolniczej. Ciągnik ze zbożem przewrócił się przy domu! Traktor wraz z załadowanymi przyczepami przewrócił się na pobocze, tuż przy budynku. Dzięki szybkiemu zgłoszeniu na miejsce przybyli policjanci i strażacy. Policja potwierdziła, że kierowca był trzeźwy w momencie zdarzenia.

Żniwa to dla rolników okres największego natężenia pracy. Niestety, to także czas, kiedy dochodzi do wielu wypadków z udziałem maszyn rolniczych, zarówno na polach, jak i na drogach.