Modyfikacja opryskiwacza rolniczego do podlewania: kompleksowy przewodnik

Opryskiwacz to jedna z podstawowych maszyn rolniczych, która obecna jest w każdym współczesnym gospodarstwie, niezależnie od jego rozmiaru. Jest to również jedna z częściej modernizowanych maszyn. Dotychczas zazwyczaj celem było wyposażenie go w automatyczne utrzymanie dawki, teraz coraz częściej myśli się o automatycznym sterowaniu sekcjami. O tym, jak ważną maszyną w gospodarstwie jest opryskiwacz, nie trzeba nikogo przekonywać. W każdym sezonie „przelewamy” przez niego środki chemiczne o dużej wartości. Nietrudno dojść do wniosku, że im większe gospodarstwo, tym ważniejsza rola opryskiwacza w całym biznesplanie.

Opryskiwacz rolniczy w akcji na polu

Dlaczego warto modernizować opryskiwacz?

Opryskiwacz oprócz swojej kluczowej roli w gospodarstwie rolnym ma jeszcze inną ważną cechę - na ogół jest dość podatny na modernizację. Oczywiście, kwestia opłacalności modernizacji wymaga indywidualnej analizy każdego przypadku. Dużo zależy od konstrukcji opryskiwacza, jego wieku, obciążenia pracą, ale też skali funkcjonalności, którą chcielibyśmy osiągnąć. Wielu rolników, zwłaszcza posiadających od kilku do kilkunastu hektarów ziemi, zazwyczaj posiada bardzo prostą i nierzadko wiekową maszynę do oprysków. Modernizacja opryskiwaczy polowych może być świetnym sposobem na unowocześnienie posiadanej maszyny, bez konieczności kupowania nowego opryskiwacza polowego.

Popularne kierunki modernizacji

Automatyczne utrzymanie dawki i sterowanie sekcjami

W ciągu ostatniej dekady dość popularne było zastąpienie manualnej kontroli dawki jej automatycznym utrzymywaniem, a także poprawienie komfortu obsługi sekcji pryskających poprzez elektrozawory sterowane z kabiny. Dziś takie wyposażenie jest niemal standardem, ale rozwój technologii powoduje, że coraz chętniej sięgamy po kolejny poziom, czyli np. automatyczne sterowanie sekcjami. Taka modernizacja jest możliwa w odniesieniu do niemal każdego opryskiwacza, choć nie zawsze ma to sens ekonomiczny.

Koszty automatycznej kontroli sekcji

Można założyć, że wyposażenie opryskiwacza w technologię pozwalającą na automatyczną kontrolę sekcji w oparciu o sygnał satelitarny może kosztować od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych - na ogół między 15 a 30 tys. zł. Ostateczny koszt zależy m.in. od rozmiaru gospodarstwa. Korzyści wynikające z automatycznej kontroli sekcji są tym większe, im więcej jest w gospodarstwie pól o nieregularnych kształtach.

Opcje modernizacji w zależności od posiadanego sprzętu

Opryskiwacze z przygotowanym sterownikiem do GPS

Niektóre modele opryskiwaczy, które tylko automatycznie utrzymują dawkę, mają sterowniki przygotowane do współpracy z terminalem GPS (w artykule umownie używamy słowa „GPS”, ale obecnie są dostępne też inne sygnały, jak Glonass czy Galileo), np. pozwalają na to odpowiednie sterowniki stosowane w opryskiwaczach Hardi lub wykorzystujące elektronikę firmy Müller. W takim przypadku wystarczy tylko wzajemna konfiguracja. Jeśli więc posiadamy już w gospodarstwie jakiś terminal odbierający sygnał satelitarny z anteną, można taki układ łatwo stworzyć.

Schemat systemu GPS w rolnictwie precyzyjnym

Warunkiem koniecznym jest terminal pozwalający na obsługę kontroli sekcji. Jeśli funkcja ta nie jest aktywna, trzeba się liczyć z wydatkiem od 3 do 7 tys. zł. Trzeba też uwzględnić dodatkowe wiązki, które czasami mocno zaskakują swoją ceną; mała wiązka może kosztować 2 tys. zł. I koniecznie trzeba wliczyć usługę specjalisty, który to wszystko skonfiguruje. W takim przypadku łączny koszt nie powinien przekroczyć 10 tys. zł.

Brak terminala GPS w gospodarstwie

Jeśli komputer opryskiwacza pozwala na współpracę z terminalem GPS, ale nie mamy takiego w gospodarstwie, musimy kupić terminal do ciągnika, licencję section control oraz antenę (wystarczy taka na darmowy sygnał, tańsza). Prosty terminal, np. model Basic z oferty firmy Müller, to koszt ok. 5,4 tys. zł, aktywacja kontroli sekcji to dodatkowe 5,5 tys. zł. Kolejny koszt to podstawowa antena za ok. 4,5 tys. zł i okablowanie - w zależności od wariantu od 1,5 do 3 tys. zł. W sumie to prawie 17 tys. zł, a mamy do dyspozycji tylko terminal z dość małym, 5,7-calowym wyświetlaczem. Myśląc o przyszłości, warto wybrać nieco większy ekran, co jednak podnosi koszty o kolejne kilka tys. zł. Podsumowując, nowy zestaw z bardziej rozbudowanym terminalem będzie kosztować ponad 20 tys. zł.

Podobny zestaw można łatwo znaleźć wśród urządzeń używanych za cenę 8-10 tys. zł (już z odblokowaną kontrolą sekcji). Problem w tym, że zakup takiego sprzętu jest ryzykowny ze względu na problemy konfiguracyjne.

Sterownik opryskiwacza nieprzygotowany do systemów GPS

Jeśli sterownik opryskiwacza nie jest fabrycznie przygotowany do współpracy z systemami GPS, modernizację można przeprowadzić na kilka sposobów.

Sposób 1: Montaż specjalnego modułu

Pierwszy sposób zakłada montaż specjalnego modułu przejmującego kontrolę sekcji - dawka nadal jest ustalana przez oryginalny sterownik opryskiwacza. W zależności od opryskiwacza, liczby sekcji i producenta koszt takiego modułu wyniesie 6-10 tys. zł. Oczywiście, pełny zestaw wymaga zakupienia wcześniej wspomnianych urządzeń (terminal, aktywna kontrola sekcji, antena, wiązki). Łączny koszt może wynieść 25-30 tys. zł.

Sposób 2: Wymiana oryginalnego sterownika

Drugi sposób zakłada wymianę oryginalnego sterownika opryskiwacza na nowy komputer przygotowany do współpracy z systemami GPS. W tym przypadku koszt również przekroczy 20 tys. zł, a w niektórych przypadkach 30 tys. zł - ostateczne koszty zależą od konkretnego opryskiwacza, m.in. liczby sekcji i już posiadanych elementów wykonawczych (elektrozawory, przepływomierze, czujniki). Jedną z bardziej przystępnych finansowo opcji jest np. system zbudowany w oparciu o komputer Arag Bravo 400S, który umożliwia zarówno kontrolę dawki, jak i kontrolę sekcji roboczych, pełni też rolę nawigacji - w tym przypadku koszt podstawowego zestawu dla 7 sekcji roboczych sięgnie 25 tys. zł (wzrośnie m.in. pod wpływem większej liczby sekcji).

Sposób 3: Wymiana sterownika na komputer ze standardem Isobus

Trzeci sposób zakłada wymianę oryginalnego sterownika opryskiwacza na komputer ze standardem Isobus. Takie rozwiązanie nie jest najtańsze (biorąc pod uwagę również niezbędne wyposażenie ciągnika), ale wydaje się najbardziej przyszłościowe. Coraz więcej ciągników posiada już łącze Isobus i własny terminal, często z aktywną kontrolą sekcji, np. na potrzeby pracy z rozsiewaczem nawozów. W takim przypadku koszt przystosowania opryskiwacza może zamknąć się w kwocie ok. 15 tys. zł. W przypadku bardzo dużych opryskiwaczy i konieczności sterowania np. 30 sekcjami niezbędne będzie kupienie dwóch modułów Isobus - jeden jest w stanie obsłużyć tylko kilkanaście sygnałów sterujących. Warto przypomnieć, że moduł Isobus zawiera komputer odpowiedzialny za sterowanie pracą opryskiwacza, dzięki czemu może współpracować z dowolnym terminalem mającym aktywną funkcję terminalu Isobus. Dzięki temu wzrasta wartość handlowa tak zmodernizowanego opryskiwacza. Jeśli zechcemy go sprzedać, może go kupić każdy, kto ma już terminal i łącze Isobus. Nawet jeśli nowy właściciel nie będzie miał aktywnej kontroli sekcji w swoim terminalu, może pracować nim jak standardowym opryskiwaczem z automatyczną kontrolą dawki. Jeśli nie mamy terminalu, musimy do kosztów dodać wcześniej omawiane wyposażenie, ale dodatkowo doliczyć wiązkę z gniazdem Isobus montowaną na stałe do ciągnika (koszt od 3 do 5 tys. zł). W sumie pełna adaptacja opryskiwacza i ciągnika w terminal, wiązki, antenę, licencje i komputery Isobus na opryskiwaczu będzie kosztować co najmniej 30 tys. zł.

10 ważnych elementów wyposażenia opryskiwacza Goliat Krukowiak

Samodzielna modernizacja opryskiwacza pod hydraulikę

Niewielkie polowe opryskiwacze rolnicze, wykorzystywane w małych gospodarstwach, najczęściej pozbawione są w ogóle sterowania hydraulicznego. Warto to zmienić, co będzie wymagać pewnej modyfikacji konstrukcji opryskiwacza rolniczego. Aby podjąć się samodzielnej modernizacji opryskiwaczy polowych ciąganych lub zawieszanych, wystarczą nam podstawowe narzędzia. Przydatna będzie spawarka (najlepiej migomat), szlifierka kątowa i wiertarka. Przyda się również pistolet do malowania, by po wykonaniu prac zabezpieczyć całą maszynę.

Wzmocnienie konstrukcji i montaż siłowników

Przede wszystkim konstrukcja opryskiwacza musi zostać wzmocniona, a w odpowiednich miejscach należy wspawać uchwyty do siłowników hydraulicznych. Tak wykonana modernizacja opryskiwacza polowego pozwoli na sterowanie wieloma jego funkcjami bez opuszczania kabiny ciągnika. Przeprowadzając modernizację belki polowej maszyny należy tak zespawać ze sobą jej elementy, aby całość mogła być swobodnie podnoszona i opuszczana za pomocą siłownika hydraulicznego. Tutaj konieczne jest też dobranie siłownika odpowiedniego rodzaju, który będzie miał wystarczająco duży skok oraz siłę nacisku. Nie bójmy się stosować dużego i mocnego rozwiązania - przedstawiony na filmie siłownik będzie optymalnym wyjściem z sytuacji. Jeśli chodzi o sposób montażu, najlepiej wspawać specjalne elementy mocujące, które można wykonać samemu, ale również kupić.

Instalacja hydrauliczna i wymiana elementów układu

Wykonana modernizacja opryskiwacza polowego będzie wymagała zastosowania instalacji hydraulicznej, zarówno do głównego siłownika podnoszącego belkę, jak i rozkładającego poszczególne jej ramiona. Dobrze wykonana modernizacja opryskiwacza nie może odbyć się bez wymiany elementów układu hydrauliki opryskowej. Mowa o tych podzespołach, przez które przeprowadzany jest środek służący do oprysku. W konstrukcji opryskiwaczy rolniczych wykorzystujemy do tego celu pompę, przewody oraz głowice i dysze opryskiwacza.

Regeneracja pompy i czyszczenie zbiornika

W ramach modernizacji warto zdecydować się na regenerację pompy, jeżeli ma ona już za sobą wiele sezonów. Agresywne środki chemiczne potrafią zniszczyć łopatki, co znacznie ogranicza wydajność urządzenia. Może to spowodować, że pompa nie będzie w stanie przepchnąć cieczy przez dodatkowe elektrozawory, które zostaną zainstalowane, by mógł nimi sterować komputer opryskiwacza polowego. Przy okazji warto wykonać czyszczenie zbiornika opryskiwacza, a przede wszystkim wymienić wszystkie węże gumowe. Zdecydowanie warto instalować dodatkowy filtr ssawny, podobnie jak nowy filtr tłoczny oraz rozwadniacz.

Instalacja elektryczna i sterowanie komputerowe

Komputerowe sterowanie wszystkimi elementami opryskiwaczy rolniczych sprawi, że rozpylanie po powierzchni pola odpowiedniej dawki środka chemicznego będzie równomierne i bardzo dokładne. Takiego efektu nie da się osiągnąć w maszynach, gdzie do dyspozycji jest tylko sterowanie ręczne. Kontrola parametrów pracy opryskiwacza za pomocą komputera wymaga ułożenia instalacji elektrycznej, która zapewni mu zasilanie elektryczne oraz możliwość sterowania elektrozaworami. Wykorzystując przełączniki na panelu w kabinie można otwierać przepływ cieczy do konkretnych części belki, a także zmieniać położenie, w którym znajduje się zawór sterujący. Wszystko to sprawi, że zabiegi opryskiwaczem będzie można wykonywać o wiele dokładniej, a trudna dotychczas praca zamieni się w czystą przyjemność.

Wsparcie specjalistów i opłacalność

Temat obsługi przez specjalistów od systemów satelitarnych wymaga rozszerzenia. Konfiguracja takich układów wykracza ponad powszechną wiedzę i bez odpowiedniego wsparcia technicznego eksploatacja maszyn nimi sterowanych jest często niemożliwa lub bardzo irytująca. Dlatego kupując nowe zestawy czy tylko zamierzając coś zmodernizować, zawsze zwracajmy uwagę na to, na jak szybką i fachową obsługę serwisową możemy liczyć ze strony producenta. Pamiętajmy, że układy GPS są jak puzzle i można je ciągle rozbudowywać. Warto więc wiązać się z takimi producentami, którzy mają ugruntowaną pozycję i rozbudowaną sieć serwisową. Pomoc specjalisty jest też niezbędna w ocenie, którą drogę modernizacji wybrać. O ostatecznych kosztach często decydują pozornie drobne rzeczy, np. wspomniana wiązka.

Każdy powinien indywidualnie odpowiedzieć na pytanie o opłacalność modernizacji. Warto pamiętać, że w przypadku nowych opryskiwaczy zamówienie podobnej technologii również znacznie podniesie cenę zakupu. Każdą omówioną powyżej opcję trzeba skonsultować ze specjalistami z konkretnej firmy. Czasami w tzw. pakiecie mogą zaproponować niższe ceny, może się też trafić np. używany terminal z licencją i anteną, który został pozyskany od klienta zamawiającego nowszy model.

tags: #jak #przerobic #opryskiwacz #rolniczy #do #podlewania