Samochody pożarnicze produkowane przez zakłady Jelcz na przestrzeni prawie 40 lat stanowiły podstawowe wyposażenie zarówno zawodowych, jak i ochotniczych jednostek straży pożarnej w Polsce. Zabudowywano je na różnorodnych podwoziach, m.in. Star, Mercedes-Benz, Lublin II oraz własnych, przyczyniając się do gaszenia setek tysięcy pożarów i ratowania mienia.
Artykuł ten szczegółowo omawia historię i ewolucję wozów strażackich Jelcz, w tym popularne modele takie jak Jelcz 004 i Jelcz 005, a także ich specyfikacje techniczne i rolę w polskim pożarnictwie.

Początki Produkcji Samochodów Pożarniczych w Jelczu
Jelczańskie Zakłady Samochodowe (późniejsza nazwa Zakłady Samochodowe „Jelcz” SA Zasada Group) rozpoczęły produkcję samochodów gaśniczych w 1958 roku. Przejęły ją od Sanockiej Fabryki Wagonów (obecnie Sanockiej Fabryki Autobusów „Autosan”), decyzją Zjednoczenia Przemysłu Motoryzacyjnego.
Jelcz 001 na podwoziu Star 21
Pierwszym modelem był Jelcz 001, oparty na podwoziu Stara 21. Pojazd ten był wyposażony w zbiornik o pojemności 2000 dm³ oraz w autopompę o wydajności 1600 dm³/min przy ciśnieniu 8 bar. Zbiornik na środek pianotwórczy miał 120 dm³. Produkcja tego modelu trwała w latach 1958-1960.
Jelcz 002 na podwoziu Star 25
W 1960 roku Jelczańskie Zakłady Samochodowe podjęły produkcję drugiego typu samochodu pożarniczego o symbolu fabrycznym 002 na podwoziu Star 25.
Jelcz 003 i Problemy z Napędem Autopompy
W 1966 roku rozpoczęto produkcję kolejnego samochodu gaśniczego o symbolu fabrycznym 003 na podwoziu Star 25 model A 26P, oznaczonego jako GBAM-2/8+8. Brak odpowiedniego podwozia z rodziny Starów z przystawką do napędu autopompy spowodował zastosowanie przekładni pasowej z pasami klinowymi, co wymusiło użycie autopompy o mniejszej wydajności - 800 dm³/min. Przekładnia pasowa okazała się zawodna, ulegając zniszczeniu po kilku godzinach pracy pod obciążeniem. Zmieniono więc napęd na przekładnię z podwójnym łączonym łańcuchem Galla. Tak zmodernizowany samochód miał symbol fabryczny 003-28 i był produkowany do 1970 roku, jednak wprowadzenie tej zmiany nie wpłynęło zasadniczo na poprawę parametrów pracy autopompy.
W latach 1970-1974, w związku z awariami, zmodernizowano i produkowano kolejny samochód gaśniczy na podwoziu Star A26 P o symbolu fabrycznym 003-29. W tym modelu, w wyniku likwidacji autopompy, powiększono zbiornik na wodę z 2000 do 3000 dm³.
Nowoczesne Średnie Samochody Gaśnicze: Jelcz 005 i 008

Jelcz 005 (GBA 2,5/16)
W 1975 roku z linii produkcyjnych Jelczańskich Zakładów Samochodowych zjechały pierwsze nowoczesne średnie samochody gaśnicze wodno-pianowe na podwoziu Star 244 o oznaczeniu GBA 2,5/16 model 005. Samochód ten posiadał zbiornik wody o pojemności 2500 dm³, zbiornik środka pianotwórczego o pojemności 250 dm³ i autopompę o wydajności 1600 dm³/min. Napęd podwozia zapewniał silnik wysokoprężny Star typ 359 o mocy 110 kW (150 KM). Szkielet zabudowy wykonano z profili stalowych, a poszycie zewnętrzne z blachy stalowej przyspawanej do szkieletu. Jako pierwszy krajowy średni samochód gaśniczy, Jelcz 005 miał wszystkie skrytki na sprzęt zamykane żaluzjami z profili aluminiowych. Od 1987 roku w samochodzie zlikwidowano zamocowane na dachu działko wodno-pianowe o wydajności 1600 dm³/min, uznając, że 2500 dm³ wody to zbyt mała ilość do efektywnego wykorzystania działka o tak wysokich parametrach. Jelcz 005 był pierwszym w PRL-u seryjnym samochodem pożarniczym, w którym zastosowano podnoszone do góry żaluzje z profili aluminiowych, co przyczyniło się do jego popularnych przezwisk, takich jak „Cola” czy „Pepsi”. Łącznie w latach 1975-1979 wyprodukowano 936 egzemplarzy tego modelu.
Jelcz 008 - Uproszczona Wersja
W połowie lat 80. Jelcz wprowadził do produkcji model 008, przeznaczony dla straży ochotniczych. Od modelu 005 różnił się brakiem autopompy, która znajdowała się w tylnej skrytce zamykanej szerszą żaluzją. W 1983 roku, ze względu na trudności w produkcji wystarczającej liczby pojazdów, powstał Jelcz 008, będący uproszczoną wersją Jelcza 005, w którym autopompę zastąpiono motopompą.

Ciężkie Samochody Gaśnicze: Jelcz 004, 006, 010 i 011
Do połowy lat 70. jednostki zawodowych straży pożarnych nie posiadały w swoim wyposażeniu żadnych ciężkich samochodów gaśniczych. Brakowało krajowych podwozi o odpowiednich parametrach technicznych, a import był ograniczony. Dopiero seria dużych pożarów w zakładach przemysłowych na początku lat 70. XX wieku wykazała potrzebę wyposażenia straży w pojazdy ciężkie, przewożące duże ilości środków gaśniczych.
Jelcz 004 (GCBA 6/32)
Pierwszym polskim ciężkim pożarniczym samochodem gaśniczym był pojazd GCBA 6/32 typ 004, zabudowany na podwoziu samochodu ciężarowego Jelcz 315 MS. Jego kabina była przystosowana do przewozu 4 osób, a silnik miał moc nominalną 179 kW (243 KM). Nadwozie wykonano z blachy stalowej, a w bocznych ścianach umieszczono skrytki zamykane brezentowymi zasłonami. W środku zbiornika wodnego umieszczono zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 600 dm³, wykonany z żywic poliamidowych wzmocnionych włóknem szklanym. Autopompa typu A32/8 miała wydajność 3200 dm³/min. Pojazd posiadał zbiornik na wodę o pojemności 6000 litrów oraz zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 600 litrów. Samochód ten był przystosowany do prowadzenia akcji gaśniczej podczas ruchu oraz umożliwiał równoczesne użycie dwóch działek lub czterech linii tłoczących wodę lub pianę. W latach 1974-1979 wyprodukowano łącznie około 600 egzemplarzy Jelcza 004 - GCBA 6/32. Samochody Jelcz 315 i 325, po wycofaniu z jednostek zawodowych, były często przekazywane do OSP, gdzie były naprawiane i przebudowywane.

Jelcz 006 (GCBA 11/45)
Program rozwoju produkcji samochodów pożarniczych z 1974 roku przewidywał uruchomienie w 1977 roku seryjnej produkcji ciężkiego samochodu gaśniczego z ilością środków gaśniczych ponad 10 000 dm³ i autopompą o wydajności ponad 4000 dm³/min. Jelczańskie Zakłady Samochodowe przygotowały dokumentację samochodu o symbolu fabrycznym 006 na podwoziu licencyjnym Steyer-Jelcz o oznaczeniu pożarniczym GCBA 11/45. W Jelczu wykonano jeden prototyp. Szkielet zabudowy pożarniczej wykonano z profili stalowych osłoniętych blachą stalową. Zbiorniki na środki gaśnicze (wodę i pianotwórczy) miały łączną pojemność 11 000 dm³, a krajowa autopompa miała wydajność 4500 dm³/min. Ze względu na nieuruchomienie produkcji podwozia na licencji Steyera, zadanie to nie zostało zrealizowane. Do budowy kolejnego ciężkiego samochodu gaśniczego ze środkami gaśniczymi o pojemności 11 000 dm³ powrócono w Jelczu jeszcze raz, tym razem zabudowę wykonano na podwoziu Jelcz P640. Samochód ten nosił również oznaczenie 006. Zbiornik na wodę miał pojemność 9000 dm³, a na środek pianotwórczy 2000 dm³. Do podawania środków gaśniczych służyła autopompa o wydajności 4500 dm³/min, a na dachu zamocowano działko wodno-pianowe o wydajności 2400 dm³/min. Wykonano jeden prototyp tego samochodu, który przez wiele lat był w wyposażeniu OSP w Zblewie, a obecnie w OSP Pinczyn.

Jelcz 010 (GCBA 5/24)
Jelcz 010 to kolejny ciężki samochód gaśniczy. Jednostka OSP Piaski w maju 2007 roku poszczyciła się nowym ciężkim samochodem ratowniczo-gaśniczym GCBA 5/24 marki JELCZ 010, który został przekazany z Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu. Samochody zostały zabudowane na podwoziu Jelcz P442 DS, wyposażone w skrzynie biegów 6+R, sześciocylindrowy rzędowy, wysokoprężny silnik SW 680/207/5 z doładowaniem osiągającym moc 243 KM. Kabina Jelcza jest hydraulicznie odchylana. Z przodu zamontowano tablicę sterowniczą autopompy oraz stolik do pracy dla dowódcy, tylna część jest przeznaczona dla czterech strażaków. Zabudowa została podzielona na trzy moduły. W centralnym module znajduje się zbiornik wody o pojemności 5000 litrów oraz zbiornik środka pianotwórczego o pojemności do 500 litrów. W ofercie znalazły się dwa rodzaje autopomp: wyprodukowana przez Świdnicką Wytwórnię Urządzeń Przemysłowych odśrodkowa, jednostopniowa A32/10 N z ręcznym dozownikiem środka pianotwórczego oraz NH 30 produkcji Rosenbauera, dwustopniowa autopompa.

Jelcz 007 - Samochód do Gaszenia Pożarów Lasów
W 1981 roku w Jelczu, na podwoziu Stara 266, wykonano prototyp średniego samochodu do gaszenia pożarów lasów. Był to pierwszy polski samochód przystosowany do tak specjalistycznych zadań - nosił fabryczne oznaczenie 007. Skrzynia biegów została wyposażona w przystawkę odbioru mocy, od której napędzano zabudowaną autopompę o wydajności 1600 dm³/min. Nadwozie składało się z trzech oddzielnych modułów. W środku znajdował się zbiornik na środki gaśnicze wykonany z blachy aluminiowej o pojemności 2370 dm³ na wodę oraz 230 dm³ na środek pianotwórczy. Na dachu w przedniej części nadwozia znajdowało się działko wodno-pianowe o wydajności 1600 dm³/min. Dodatkowo pojazd wyposażono w dwie linie szybkiego natarcia oraz zraszacze pod zderzakiem, umożliwiające przejazd przez palące się poszycie leśne. Samochód przeszedł pozytywne badania i brał udział w akcjach gaśniczych.

Jelcz 028 - Beczkowóz z Innowacyjnymi Rozwiązaniami
Jelcz 028 wyróżniał się dość nietypowym rozwiązaniem układu wodno-pianowego. Zasadniczo, pojazdy tej klasy były wyposażane w autopompy o wydajności minimum 1600 l/min. Aby zapewnić podstawowemu typowi samochodu pożarniczego stosowną wydajność, dodano do wyposażenia motopompę M 8/8, co dawało łącznie wydajność 1600 l/min. Istniała możliwość pracy motopompy przy wykorzystaniu wody ze zbiornika, dzięki nasadom spustowym wielkości 110, umieszczonym po bokach pojazdu.
Układ Wodno-Pianowy Jelcza 028
„Sercem” układu wodno-pianowego Jelcza 028 była zamontowana w środkowej części wozu autopompa typu PO-3S, będąca modyfikacją pompy PO-3. Bardzo nietypowe było rozwiązanie przeniesienia napędu, które składało się z bocznej przystawki odbioru mocy od skrzyni biegów, wałka napędowego i dodatkowej przekładni. W prototypie do przeniesienia napędu z wałka bezpośrednio na autopompę użyto pasów klinowych, jednak rozwiązanie to okazało się zawodne, dlatego zastąpiono je przekładnią łańcuchową. Było to jednak nadal awaryjne rozwiązanie, co zmusiło JZS do przekonstruowania urządzeń odpowiedzialnych za przekazywanie momentu obrotowego. Zasysanie wody w modelu 028 odbywało się za pomocą smoczka ejektorowego, wykorzystującego gazy spalinowe silnika. Autopompa PO-3S zachowała 2 króćce tłoczne. Samochód standardowo wyposażano w motopompę typu PO-3E.
Działko Wodno-Pianowe i Szybkie Natarcie
Działko wodno-pianowe zamocowano na dachu po prawej stronie pojazdu, nad kabinami. Zasilane wyłącznie z autopompy, obsługiwane było ręcznie przez strażaka stojącego na ławce załogi. Niskociśnieniowe urządzenie szybkiego natarcia, umieszczone nad autopompą, składało się ze zwijadła obrotowego i gumowego węża o długości 30 m i średnicy 25 mm. Było to pierwsze takie urządzenie w seryjnym samochodzie gaśniczym produkcji krajowej w PRL.
Zbiornik Wody i Modyfikacje
Zbiornik wody o pojemności 2000 l mógł być napełniany poprzez nasadę tankowania 75 oraz za pomocą autopompy, a opróżniany - za pomocą autopompy lub 2 nasad spustowych 110. Według H. Kalickiego, można było wyróżnić dwie serie produkcyjne modelu 028, w serii II dokonano szeregu modyfikacji, poprawiając funkcjonalność układu wodno-pianowego i przeniesienia napędu. Zmodernizowano także układ dodatkowego chłodzenia silnika.
Zalety i Wady Jelcza 028
Do zdecydowanych plusów Jelcza 028 zaliczały się: sprawna autopompa, fakt wyposażenia zarówno w auto- jak i motopompę, możliwość pracy autopompy i działka w czasie jazdy, praktyczne składane wózki wężowe oraz zastosowanie po raz pierwszy w PRL seryjnego szybkiego natarcia. Do mankamentów należało przede wszystkim niedostateczna wydajność i nadal wysoka awaryjność autopompy (konkretnie jej łańcuchowego napędu). Podkreślano również niedostateczną dynamikę podwozia, niewystarczająco sprawne hamulce i nieprzystosowanie pojazdu do jazdy po drogach złej jakości i w terenie. Mimo tych wad, Jelcze 028 i 003 z łańcuchowym napędem autopompy pozostały standardowymi samochodami gaśniczymi wielu jednostek straży pożarnych.
Eksport i Działania Społeczne
Jelcz 028 był również przedmiotem eksportu - sto siedemnaście egzemplarzy tego pojazdu zostało sprzedanych do Egiptu. Załogi JZS i FSC Starachowice wykonały w czynie społecznym na rzecz walczącego Wietnamu samochód strażacki typu 028, przekazując równowartość samochodu wynoszącą 240 tys. złotych.
Budowa i działanie samochodu pożarniczego GCBA 6/32 Jelcz 004 - film szkoleniowy KGSP 1987
Charakterystyka Samochodów Pożarniczych
Samochód pożarniczy (wóz strażacki, beczkowóz) to specjalnie oznakowany i przygotowany pojazd używany przez straż pożarną do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych lub innych działaniach statutowych. W większości państw świata wozy strażackie malowane są na czerwono i są uprzywilejowane w ruchu drogowym. Samochody te budowane są najczęściej na podwoziach pojazdów produkowanych seryjnie, o odpowiednio dobranych zespołach i parametrach, często ze wzmocnionym zawieszeniem.
Barwa i Oznaczenia
Pojazd samochodowy straży pożarnej, z wyjątkiem pojazdu osobowego operacyjnego, powinien mieć barwę czerwieni sygnałowej, a błotniki i zderzaki - barwę białą. Dopuszcza się pojazd pożarniczy o barwie khaki. Pojazdy strażackie są oznaczone w większości krajów uniwersalnym numerem operacyjnym, składającym się z prefiksu (powiat i typ jednostki), jednoliterowego oznaczenia województwa oraz sufiksu (numer pojazdu i przeznaczenie).
Wyposażenie Podstawowe
Podstawowym wyposażeniem pożarniczym samochodu ratowniczo-gaśniczego jest: autopompa z urządzeniem odpowietrzającym, linia szybkiego natarcia, zbiornik wody, zbiornik środka pianotwórczego, dozownik środka pianotwórczego, działko wodno-pianowe (opcjonalnie) i instalacja zraszaczowa (opcjonalnie). Wymienione elementy tworzą tzw. układ wodno-pianowy. Stosuje się również inne urządzenia dodatkowe, zamontowane na stałe, jak np. maszt oświetleniowy czy wciągarka.
Oznaczenia Charakterystyki
Oznaczenia charakterystyki pojazdu stosowane w Polsce, zgodne z normą PN-79/M-51300 (zastąpioną przez PN-EN 1846-1 od 2000 roku), określają najważniejsze cechy pojazdu: typ pojazdu, klasę wagową, typ i wyposażenie pojazdu specjalnego lub wyposażenie pojazdu gaśniczego. Po grupie liter występuje grupa cyfr oznaczających: pojemność zbiornika w metrach sześciennych oraz wydajność autopompy lub motopompy w hl/min.
Ewolucja Sprzętu Gaśniczego w OSP
W początkowym okresie działania Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP), walka z ogniem zmuszała do wyposażenia strażaków w odpowiednie ubiory i proste narzędzia, takie jak wiadra, tłumnice, bosaki, szpadle, łopaty i siekiery. Kluczowe było szybkie dotarcie do miejsca pożaru, dlatego środek transportu szybko zyskał nadrzędne znaczenie.
Wozy Konne i Sikawki Ręczne
Wozy strażackie konne były przystosowane do przewozu ludzi (rekwizytowe), beczek z wodą oraz dwukołowych sikawek. OSP Poczesna w 1933 roku miała pełny skład tych wozów. Szybkie dotarcie do pożaru zapewniały niezawodne, silne konie, które były własnością druhów i używane przede wszystkim do prac gospodarskich. Woda była podstawowym środkiem gaśniczym, początkowo dostarczana wiadrami, a następnie za pomocą ręcznych sikawek, które OSP Poczesna posiadała już w latach 20. XX wieku.
Wprowadzenie Motopomp i Samochodów
W 1948 roku OSP Poczesna zakupiła motopompę typu „Dekawka 200”. Marzeniem druhów w tamtym okresie był samochód strażacki. W 1962 roku OSP Poczesna doczekała się swojego pierwszego samochodu. W 1965 roku Kopalnia Rud Żelaza „Osiny” przekazała dla OSP Poczesna samochód pożarniczy Star GM. W 1995 roku OSP Poczesna została wpisana do Krajowego Systemu Gaśniczego, a w tym samym roku otrzymała samochód Jelcz GCBA 6/32.
Modernizacja i Kreatywne Rozwiązania
W przypadku OSP Kadłub na Opolszczyźnie, kiedy ich 40-letni Jelcz beczkowóz uległ awarii, a remont wyceniono na 150 tys. zł, strażacy postanowili poradzić sobie inaczej. Kupili mlekowóz i przerobili go na wóz strażacki. Na stosunkowo nowoczesnego MAN-a z 2001 roku, wraz z niezbędnymi przeróbkami, wydano jedynie 85 tys. zł. Ten przerobiony wóz strażacki służy również jako cysterna dowożąca wodę w razie awarii sieci wodociągowych.