Podczas kilkudniowych targów MSPO 2021 firma Jelcz zaprezentowała nowe modele samochodów ciężarowych, w tym ciągniki siodłowe stworzone z myślą o wykonywaniu zadań specjalnych na potrzeby Sił Zbrojnych RP. Wśród interesujących pojazdów z oferty spółki, wchodzącej w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej, szczególną uwagę przyciągnęły dwa modele: Jelcz 882.62 oraz Jelcz 442.32, wraz z dedykowanymi im naczepami i przyczepami. Pojazdy te odgrywają kluczową rolę w nowoczesnych systemach logistycznych Wojska Polskiego, zapewniając transport ciężkiej techniki wojskowej oraz wspierając programy obronne, takie jak "Jak" i "Wisła".
Jelcz 882.62 i program „Jak”: Transporter ciężkiej techniki wojskowej
Jelcz 882.62 stanowi element zestawu pk. „Jak”, służącego do transportu czołgów i innej ciężkiej techniki wojskowej. Jest to specjalnie przygotowany opancerzony ciągnik siodłowy w układzie 8×8, charakteryzujący się wysoką mobilnością i ładownością. Oparty na czteroosiowym podwoziu z linii 882, pojazd ten jest przeznaczony do holowania naczep niskopodwoziowych.
Charakterystyka techniczna Jelcz 882.62
Dopuszczalna masa całkowita Jelcza 882.62 powinna mieścić się w przedziale od 32 do 36 ton, przy czym samo podwozie może ważyć od 13 do 17 ton. Moc silnika wynosi około 620 koni mechanicznych (konkretnie 15,6-litrowy silnik marki MTU o mocy 625 KM), co pozwala ciągnąć naczepę niskopodwoziową z pojazdem gąsienicowym o masie przekraczającej 70 ton. Silnik spełnia normy emisji spalin Euro 3, a moc przekazywana jest przez 12-biegową, zautomatyzowaną skrzynię ZF Traxon. Warto dodać, że MTU obecnie należy do brytyjskiego koncernu lotniczego Rolls-Royce, choć w przeszłości firma była częścią koncernu Daimler.
Kabina pojazdu jest opancerzona i przeznaczona dla czteroosobowej załogi. Zasadniczym atutem Jelcza 882.62 jest jego podwyższona mobilność, co sprawia, że sprawdzi się on w każdych warunkach terenowych. Przeprowadzone analizy potwierdzają jego zdolność do pokonania przeszkody wodnej o głębokości do 1 metra, pochylenia wzdłużnego terenu do 35% i pochylenia poprzecznego do 15%. Pojazd został także wyposażony w specjalistyczne urządzenia, które zwiększają efektywność jego pracy. Ciągnik posiada niezależne ogrzewanie wodne ułatwiające rozruch silnika w niskich temperaturach (nawet do -30° C) oraz niezależne ogrzewanie powietrza. Dla funkcjonalności pojazdu kluczowe znaczenie ma także umieszczenie na nim dwóch wyciągarek hydraulicznych o sile uciągu 25 ton. Ciągnik ten powinien poradzić sobie przy temperaturach od -30° Celsjusza do +50° Celsjusza.

Naczepa wieloosiowa Demarko ST 775-20W
Nieodłącznym elementem zestawu „Jak” jest produkowana przez Demarko Military Vehicles naczepa wieloosiowa ST 775-20W o podwyższonej mobilności. Jej długość wynosi 15,5 m, a szerokość około 3,5 m. Należy zaznaczyć, że zestawy te mają ponadnormatywne wymiary, w tym szerokość z punktu widzenia skrajni drogowej. Masa własna naczepy wynosi 23 tony, a dopuszczalna ładowność to 70 ton. Tak skonfigurowany pojazd będzie mógł przewozić między innymi czołgi typu Leopard 2 w wersjach 2A5/A6/A7 i 2PL, Challenger 2 czy nawet M1A2 Abrams. Te ostatnie mają wkrótce trafić także na stan Wojska Polskiego.

Zamówienie i znaczenie dla Sił Zbrojnych RP
W październiku 2017 roku Inspektorat Uzbrojenia MON rozpoczął postępowanie przetargowe związane z zamówieniem zestawów do transportu lądowego ciężkiego sprzętu wojskowego, w tym czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego o masie do 70 000 kg (przy masie całkowitej zestawu do 130 000 kg), a także przewozu na naczepie znormalizowanych kontenerów ISO. Przedmiotem dostawy miało być 14 zestawów, składających się z ciągników z opancerzonymi kabinami (poziom 2 wg STANAG 4569) i naczep niskopodwoziowych. Zamawiający uznał ofertę złożoną przez Jelcz Sp. z o.o. za najkorzystniejszą i 29 maja 2019 roku zawarł ze spółką umowę na dostawę tych zestawów. Za ponad 72 mln zł brutto Wojsko Polskie zamówiło 14 kompletnych zestawów do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu gąsienicowego o ładowności powyżej 63 ton.
Zestawy „Jak” będą pełnić ważną rolę w organizacji transportu ciężkich ładunków z wykorzystaniem sieci drogowej na rzecz wojska. Ograniczenie samodzielnych przejazdów na większe odległości czołgów i gąsienicowych wozów bojowych oraz innych typów uzbrojenia i sprzętu zminimalizuje prawdopodobieństwo uszkodzenia nawierzchni dróg i pozwoli zmniejszyć zużycie sprzętu (resursy przebiegowe). Zestawy „Jak” zapewnią dodatkowy potencjał do organizacji przewozów na długich dystansach w technologiach transportu intermodalnego, w zróżnicowanych warunkach topograficznych i klimatycznych. Możliwa będzie organizacja i wykorzystanie alternatywnych, zróżnicowanych sposobów transportu ładunków, przykładowo: drogowo-kolejowego, drogowo-wodnego (morskiego/śródlądowego - port), drogowo-lotniczego (lotnisko), drogowo-kolejowo-lotniczego. Zestawy „Jak” zapewnią dowiezienie sprzętu i ciężkich ładunków do miejsca przeładunku: bocznicy kolejowej, portu czy lotniska, nawet przy braku dróg utwardzonych. Wyposażenie ciągnika i naczepy umożliwia: załadunek, rozładunek i przygotowanie przewozów kolejowych (skrajnia kolejowa krajowa B), transport morski oraz transport lotniczy z wykorzystaniem wsparcia przeszkolonego personelu i po przygotowaniu pojazdu zgodnie z instrukcjami użytkowania.
"JAK" Jelcz C882.62 "Kubuś" Transport Czołgu Leopard 2PL - Ostróda
Jelcz 442.32 i program „Wisła”: Ciężarówka średniej ładowności
Na MSPO 2021 prezentowany był również Jelcz 442.32 w wersji ciągnika sprzęgniętego z dwuosiową przyczepą „POLA”. Jest to najmniejsza ciężarówka produkowana przez spółkę z Laskowic, będąca pojazdem specjalnym o układzie napędowym 4×4, przystosowanym do jazdy po drogach o twardej nawierzchni w różnych warunkach terenowych.
Charakterystyka techniczna Jelcz 442.32
Jelcz 442.32 wyposażony jest w sześciocylindrowe turbodoładowane silniki MTU 6R106TD21 o mocy maksymalnej 326 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 1300 Nm przy 1200-1600 obrotów na minutę. DMC Jelcza 442.32 wynosi 16 ton. Dwuosiowy pojazd o długości 7,98 m, wysokości 2,74 m i szerokości 2,55 m, waży 9600 kg i może zabrać aż 6 ton ładunku albo 24 w pełni wyposażonych żołnierzy (w praktyce pełnego plutonu piechoty, dzięki 3 rzędom ławek w skrzyni). Silnik umożliwia osiągnięcie prędkości maksymalnej 85 km/h (elektronicznie ograniczonej ze względu na wymogi ADR).
Pojazd ten charakteryzuje się zdolnością pokonywania przeszkód wodnych do głębokości 1,2 m i możliwością pracy w zakresie temperatur od -30° C do +50° C. Za przeniesienie napędu odpowiadają mechaniczna skrzynia biegów (9+1) i skrzynia rozdzielczo-redukcyjna, obie produkcji ZF. Napęd przenoszony jest przez osie Axeltecha z blokadą mechanizmów różnicowych na koła wyposażone w opony o rozmiarze 14.00 R20, a także układ centralnego pompowania kół (zdolny do pracy w ruchu) oraz wkładki typu Beadlock, pozwalające na jazdę przy obniżonym ciśnieniu ogumienia. Skrzynia ładunkowa, zabudowana bez opończy, jest przeznaczona do przewożenia ładunków luzem i na paletach. Konstruktorzy podkreślają bardzo duże kąty natarcia i zejścia wynoszące 35°. W celu zwiększenia niezawodności pojazdu zastosowano nowoczesne rozwiązania techniczne, takie jak tylne światła oparte na diodach LED czy komputer określający zdatność użytkową pojazdu i zarządzający obsługami technicznymi.

Dwuosiowa ogólnologistyczna przyczepa „POLA”
Dwuosiowa ogólnologistyczna przyczepa „POLA” jest nowym elementem zestawu „Wisła”, rozszerzającym możliwości transportowe oraz logistyczne. Cechuje ją dopuszczalna masa całkowita na poziomie 11 ton przy masie własnej około 4,3 t i ładownością rzędu ok. 6,7 t. Przystosowana jest do transportu różnego rodzaju ładunków przydatnych w funkcjonowaniu systemu „Wisła”. Posiada widoczne zdejmowane sekcje burt.

Realizacja dostaw
Dostawa ciężarówek średniej ładowności wysokiej mobilności Jelcz 442.32 jest wynikiem realizacji umowy, jaką MON podpisało ze spółką Jelcz. Jej zapisy przewidywały dostarczanie tych pojazdów w latach 2019-2022. Ciężarówki trafiły już m.in. do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Jelcz 442.32 został zaprezentowany jako dopracowana wersja propozycji na ciężarówkę średniej ładowności, wysokiej mobilności - następca Stara 266, na targach MSPO 2013 w Kielcach.
Rozwój i potencjał produkcyjny Jelcza dla Wojska Polskiego
Podwrocławskie zakłady Jelcza są tradycyjnym dostawcą ciężarówek dla Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Od początku lat 90., kiedy to Wojsko Polskie zaczęło odbierać od Jelcza zmilitaryzowane i militarne pojazdy (wcześniej głównie cywilne odmiany malowane na barwy ochronne), firma systematycznie rozwijała swoje kompetencje. W ciągu ostatnich pięciu lat (2006-2010) Jelcz dostarczył łącznie ponad 400 nowych ciężarówek, stając się największym dostawcą pojazdów dla wojska w kategorii średniej i ciężkiej.
Koncepcje rozwojowe i współpraca
Od wielu lat w koncepcjach rozwojowych pojazdów specjalnych firma Jelcz przyjęła za najważniejsze cechy oferowanych samochodów: maksymalną możliwą unifikację zespołów, mobilność w różnych warunkach środowiskowych, interoperacyjność z pojazdami innych marek, wskaźniki ładowności i nośności w warunkach terenowych i szosowych, maksymalną niezawodność, podatność obsługową i naprawczą oraz optymalizację kosztów eksploatacji. Rozwój nowych konstrukcji Jelcza prowadzony jest na podstawie wniosków z analiz wymagań technicznych zawartych w opisach przedmiotu zamówienia, opracowanych przez Inspektorat Uzbrojenia i Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych, a także na własnych wieloletnich doświadczeniach i wnioskach innych wytwórców pojazdów. Wykorzystywane są również dane wynikające z praktycznego użytkowania pojazdów Jelcz w SZ RP, w tym w szczególności podczas misji ekspedycyjnych. Ważnym czynnikiem jest także doświadczenie zdobyte podczas realizacji projektów pojazdów Jelcz jako nośników uzbrojenia czy wyposażenia specjalistycznego, które były prowadzone we współpracy z wieloma polskimi firmami, takimi jak: Huta Stalowa Wola S.A., PIT-RADWAR S.A., Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 i 2 czy Cargotec Poland Sp. z o.o.
Wzrost potencjału i unowocześnienie produkcji
W ostatnich latach w Jelcz Sp. z o.o. odnotowuje się wzrost zatrudnienia, zarówno w biurach konstrukcyjnych, jak i wśród pracowników bezpośredniej produkcji. Zrealizowano inwestycje poprawiające i unowocześniające procesy produkcyjne, włącznie z montażem pojazdów na zmodernizowanej linii, oddanej do użytku w 2014 roku, z nowym wyposażeniem technologicznym. Wzrost potencjału rozwojowego i produkcyjnego pojazdów w Jelczu następował wraz ze zwiększeniem skali produkcji i sprzedaży samochodów w układach napędowych 4×4, 6×4, 6×6, 8×6 i 8×8, w tym m.in.: samochodów skrzyniowych Jelcz P/S 662D.43 dużej ładowności, a także średniej ładowności wysokiej mobilności Jelcz 442.32 w wielu wersjach i wariantach zabudów. Systematyczny wzrost zamówień SZ RP przyczynił się do ugruntowania wiarygodności marki Jelcz u zagranicznych producentów specjalistycznych zespołów.
Jelcz wyrobił sobie markę jako solidny dostawca, gotowy dostosować swoje produkty do specyficznych wymagań wojska oraz zapewniający wsparcie eksploatacji. Jednym z pierwszych projektów było opracowanie kabiny nieopancerzonej spełniającej wojskowe wymagania (wcześniej stosowano kabiny cywilne). Kolejnym krokiem było skonstruowanie kabin w wersji opancerzonej (poziom 2 wg STANAG 4569), które są zabudowywane głównie na nowych pojazdach, ale powstało też zapotrzebowanie na instalację ich na wozach będących już w Afganistanie. Firma zapewnia również wsparcie eksploatacji poprzez umożliwienie kontaktu z inżynierami z zakładu żołnierzom obsługującym ciężarówki Jelcz poza granicami kraju w ramach Polskich Kontyngentów Wojskowych. Jelcz P662D/1 6×6, rozwijany od lat 90., z kabiną militarną 134WPP i coraz mocniejszymi silnikami, jest sprzedawany do dzisiaj i dał początek całkowicie nowej, wybitnie militarnej rodzinie samochodów.

Własność i perspektywy
4 kwietnia 2012 roku Huta Stalowa Wola S.A. stała się nowym właścicielem podwrocławskiego zakładu Jelcz-Komponenty S.A. Przejęcie to nie było niespodzianką, gdyż oba podmioty współpracują od kilku lat, a ciężarówki Jelcz są wykorzystywane jako nośniki systemów produkowanych w Stalowej Woli. Huta Stalowa Wola złożyła jedyną spełniającą warunki ofertę, za sumę 16,18 mln zł zakupiła całość, czyli 35 966 udziałów o nominalnej wartości 17,98 mln zł. Za największe osiągnięcie Jelcza należy uznać opracowanie nowych modeli ciężarówek terenowych, które pozwalają wojsku na posiadanie zunifikowanego parku pojazdów różnych kategorii.
Inne istotne modele Jelcz w służbie wojskowej
Oprócz Jelcza 882.62 i 442.32, firma Jelcz dostarcza Siłom Zbrojnym RP szereg innych specjalistycznych pojazdów. Grupę pojazdów zakupionych przez wojsko w największej liczbie stanowią ciężarówki rodziny 662D. Są to terenowe podwozia dostarczane z jedną z dwóch sześciocylindrowych, dwudziestoczterozaworowych jednostek napędowych: Iveco Cursor 8 (7,8 litra, 352 KM) lub Iveco Cursor 10 (10,3 litra, 430 KM). Właściwa trakcyjność uzyskiwana jest przez napęd na każde koło pojazdu oraz zastosowanie ogumienia z bieżnikami przystosowanymi do jazdy w terenie.
Najnowszym modelem z Jelcza jest model P882D, czyli podwozie terenowe w układzie 8×8. Pretekstem do powstania nowej wersji była potrzeba zapewnienia odpowiedniego nośnika dla radarów Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego. Dwa radary TRS-15 Odra, które mają wykrywać cele dla dywizjonu, wymagają większego nośnika - będą to Jelcze P882D.43 (model z silnikiem Cursor 10). Masa całkowita wozu z zabudową radaru sięgać ma 32 ton. Obecnie podwozie 8×8 oferowane jest z mocniejszym silnikiem Iveco Cursor 13 (12,88 litra, 540 KM). Wyposażone w nową jednostkę napędową podwozie P882D.53 wraz z hakowym systemem samozaładowczym zostało wybrane na standardowy nośnik wozów amunicyjnych w ramach programu Regina, (w którego skład wchodzą armatohaubice Krab).
Bardzo ciekawą z technicznego punktu widzenia konstrukcją jest terenowy ciągnik C662.43 w układzie 6×6 napędzany silnikiem Cursor 10. Cechą charakterystyczną wozu jest posiadanie specjalnej przystawki z pompą hydrauliczną, która poprzez odpowiednią instalację pozwala na przeniesienie napędu także na osie naczepy. Podczas jazdy z małą prędkością w trudnym terenie pozwala to na uzyskanie sześcioosiowego zestawu z napędem 12×12 (trzy osie ciągnika są napędzane bezpośrednio, kolejne trzy osie naczepy poprzez system hydrauliczny).
Obok typowo terenowych wozów 6×6 rodziny 662D, produkcję Jelcza na potrzeby wojska uzupełniają pojazdy przeznaczone do użycia na drogach o nawierzchni twardej. Wśród pojazdów tego typu wyróżnić można podwozie 862D.43 w układzie 8×6. Innym przykładem pojazdu szosowego kupowanego przez wojsko jest ciągnik siodłowy C642D.35, który najczęściej używany jest wraz z cysternami ND27 lub ND33 oraz z dystrybutorem zabudowanym na ciągniku za kabiną.