Ewolucja Flot Śmieciarek w Szczecinie
W Szczecinie funkcjonuje kilka firm zajmujących się odbiorem odpadów i specjalistycznym sprzętem. W lewobrzeżnej części miasta monopol ma firma „Remondis”, natomiast na prawobrzeżu w dużej mierze działa MPO (Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania). Obecnie największą firmą w mieście jest „Remondis” mający prawie 50 śmieciarek, co nastąpiło po przeobrażeniu z Rethmanna. Na drugim miejscu znajduje się MPO działające na prawobrzeżu z około 25 pojazdami. Trzecie miejsce zajmuje „Jantra”, działająca w całym mieście i posiadająca około 10-12 pojazdów. Na czwartym miejscu jest „Jumar”, operujący na obrzeżach Szczecina, z flotą 8-9 pojazdów, z czego większość to „bramowce” przeznaczone do przewozu gruzu. W mieście działa również „Tompol” z 6-7 pojazdami (również większość to „bramowce”) oraz kilka mniejszych firm.Główni Gracze na Rynku Oczyszczania
- Remondis (dawniej Rethmann)
W 1993 roku Remondis wszedł na rynek szczeciński, przejmując 3/4 floty miejskich śmieciarek. Przytłaczająca większość pojazdów stanowiły wówczas klimatyczne bębnowe Liazy oraz trochę Jelczy. Pojeździły one niestety tylko kilka lat, maksymalnie do 1997 roku, stopniowo będąc zastępowanymi przez sprowadzane z Niemiec używane Mercedesy z zabudową kontenerową. Podobnie działo się z bramowcami.
Numeracja Pojazdów Remondisu
Od dzieciństwa interesowała stała numeracja tych pojazdów. Śmieciarki miały numery od 1 do 67, bramowce od 70 do 83, hakowce od 89 do 96, szambiarki od 100 wzwyż, a piaskarki i pługi od 200 wzwyż.
Obecnie we flocie „Remondisu” pozostało już mało starych Mercedesów, które zastąpiły nowsze Mercedesy-Benzy ATECO oraz jeszcze nowsze modele. Wkrótce po przejęciu Rethmanna przez Remondis (prawdopodobnie w 2004 roku) zmieniono totalnie numerację pojazdów. Pojawiły się numery typu: 586, 632, 1184 czy też ostatnio kupione Mercedesy w listopadzie 2008 roku - 3 sztuki: dwa bramowce i jeden kontenerowiec o numerach: 1579, 1580 i 1557.

- Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (MPO)
Z flotą tej firmy było podobnie. Niechciana przez Remondisa w 1993 roku 1/4 pojazdów znalazła się w rękach prywatnej firmy pod nazwą dawnego molocha - MPO. Były to również prawie wyłącznie bębnowe Liazy i Stary.
Wymiana pojazdów w MPO trwała dłużej, niektóre jeździły nawet do 1999 roku. Potem przyszła kolej na Jelcze WUKO; MPO co roku regularnie wymienia 2-3 pojazdy.

- Jantra
Droga tej firmy była podobna, powstała ona około 1994-95 roku. Najpierw posiadała Jelcze hakowce (5 czy nawet 6 sztuk), od 1998 roku Jelcze WUKO, a w latach 2004-2007 wymieniła całą flotę pojazdów na Mercedesy.
- Jumar
Od momentu powstania w 1993 roku firma Jumar posiada sprowadzone z Niemiec Mercedesy i nie widać, by spieszyło jej się z wymianą floty pojazdów. Firma działa na obrzeżach Szczecina, ma 8-9 pojazdów, większość z nich to „bramowce”, służące do przewozu gruzu.
- Tompol
Posiada także 6-7 pojazdów, z czego większość to „bramowce”. Poza wymienionymi, w Szczecinie działa jeszcze kilka mniejszych firm komunalnych.
Model Jelcz P325 WUKO SM-101: Analiza Kolekcjonerska
W niniejszym artykule przedstawiono model samochodu ciężarowego Jelcz P325 WUKO SM-101, który ukazał się w 12. numerze serii „Kultowe Ciężarówki z epoki PRL-u”. Ten model swoją kioskową premierę będzie miał 7 lipca. Dla prenumeratorów była możliwość wcześniejszego cieszenia się tym modelem.

Pierwsze Wrażenie i Porównanie
Początkowo autor bez entuzjazmu zareagował na zapowiedź tego modelu. Ponad pięć lat temu w wydaniu specjalnym serii „Kultowe Auta PRL-u” został już wydany model Jelcza 315 w wersji śmieciarki z zabudową Presko. Niespecjalnie widział w swojej kolekcji miejsce dla drugiej śmieciarki bazującej w zasadzie na tym samym pojeździe.
W chwili, gdy ukazały się zdjęcia przedstawiające zapowiadany model, nastawienie uległo zmianie. W porównaniu z dość topornie wykonaną zabudową w modelu z serii „Kultowe Auta PRL-u”, model z nowej serii prezentuje się zdecydowanie bardziej efektownie.
Jakość Wykonania
Jakość prezentowanego modelu jest typowa dla modeli z tej serii. Egzemplarz jest przyzwoicie pomalowany, jednak jakość montażu zabudowy mogłaby być lepsza. Jest to szczególnie widoczne w tylnej części, gdzie elementy zostały krzywo przyklejone. Nienajlepiej wyglądają także widoczne gołym okiem otwory montażowe w otworze wyładowczym.
Szkoda również, że w zabudowie pozostawiono niepomalowane elementy, takie jak panel do sterowania, kable czy stopnie. Z pewnością model zyskałby tym na prezencji.
tags: #jelcz #smieciarka #zabudowa #wuko