W kontekście historii i współczesności polskiego rolnictwa, marka Ursus odgrywa znaczącą rolę, choć jej bezpośrednie zaangażowanie w produkcję kombajnów zbożowych było i jest tematem dyskusji. W granicach dawnego ziemskiego folwarku, dla zwiedzających udostępniono wiatę, w której prezentowane są maszyny i urządzenia do zbioru płodów rolnych. Można tam obejrzeć egzemplarze kombajnów, które zostały wyprodukowane w Fabryce Maszyn Żniwnych w Płocku i przeznaczone do sprzętu podstawowych gatunków zbóż, rzepaku, bobowatych czy kukurydzy.
Obecność Ursusa w Sektorze Maszyn Żniwnych: Kontekst Historyczny i Współczesny
Wśród prezentowanych maszyn znajdują się między innymi: kombajn zbożowy Vistula KZB-3A z workownicą, kombajn zbożowy Vistula KZB-3B wyposażony w zbiornik ziarna i rurę wyładowczą, a także kombajn zbożowy Bizon Z040, który był podstawą do rozwoju takich modeli jak Bizon Z050 czy Bizon Z056 Super. Warto również wspomnieć o prototypowym kombajnie zbożowym Bizon Z060 Gigant, który powstał na dwa lata (testowo na żniwa 1974) przed uruchomieniem produkcji seryjnej tego modelu. Interesującym zestawem, który łączył markę Ursus z pracami żniwnymi, był zagregowany ciągnik URSUS C-355 z kombajnem BIZON Z020 Zagon. Zestaw ten nazywano „Isaurą” ze względu na przypadające lata produkcji Bizona Z020 z emisją serialu telewizyjnego „Niewolnica Isaura” w Polsce. Większość tych maszyn pracowała w dużych majątkach ziemskich, a także w Państwowych Gospodarstwach Rolnych.

Potencjał i Dyskusja wokół Kombajnów Zbożowych Ursus
Istnieje wiele spekulacji i dyskusji na temat powrotu marki Ursus do produkcji kombajnów zbożowych. W środowisku rolniczym pojawiały się głosy, że "kombajny były BIZON, Ursusy, ciągniki Eksportowe - BISON", co sugeruje potencjalne wykorzystanie znanych nazw. Rozważano, czy Ursus mógłby ponownie skorzystać z nazwy "BISON", co mogłoby kojarzyć się z popularnymi Bizonami, lub "VISTULA".
Dyskutowano także nad potencjalnymi seriami kombajnów. Na przykład, gdyby powstały trzy serie kombajnów o wielkości podobnej do Claasów Avero, Tucano i Lexion, można by je odpowiednio nazwać BISON 100, BISON 200, BISON 300. Jednakże, "jak na nasze polskie realia starczyłaby jedna seria i to może być »BISON / VISTULA 100«", a nowy model mógłby być oznaczony jako "101" itd. Proponowano również modele hederów - zbożowy "Z" o szerokości 4,5 metra jako "Z45", a do kukurydzy "Q".
Ważnym argumentem za potencjalnym rozwojem kombajnu przez Ursusa jest fakt, że "Ursus [...] wie, że tylko on ma jeszcze wolną markę od kombajnów". Uważano, że taki kombajn "by był lepszy niż naklejanie naklejek na warafmowskie maszyny". Chociaż początkowo były to tylko "przymiarki" i rysunki, nie oznacza to, że produkcja realnego kombajnu zajęłaby lata świetlne. Zwracano uwagę na przykład Patryka, który "coś zaczął" i którego należy wspierać, aby "kiedyś kombajn powstał". To, że coś jest "na razie tylko rysunkiem, to nie znaczy, że lata świetlne zajmie wyprodukowanie realnego kombajnu".
Polska ma potencjał, aby stworzyć kombajn na miarę możliwości zachodu, dysponując takimi uczelniami jak Politechnika Warszawska czy AGH, oraz inżynierami z ambicjami. Jednakże, nie jest to łatwe przedsięwzięcie. Realne powstanie polskiego kombajnu, zwłaszcza maszyny autorskiej i o odpowiedniej jakości, wymaga znalezienia "BARDZO hojnego inwestora" oraz nabywców, którzy będą "w stanie zapłacić za to BARDZO dużą cenę", gdyż "nie da się zrobić tak złożonej maszyny z dobrych komponentów i materiałów, a potem sprzedawać tanio w stosunkowo małych ilościach".
Wydanie kombajnu X9 - firma AgroEfekt
Mimo wyzwań, pojawia się również idea stworzenia "małego, zgrabnego kombajnu z hederem ok. 3 m", który mógłby być bardziej dostępny cenowo. Argumentowano, że mały kombajn ma małe koła, mały akumulator, mały silnik i większość podzespołów o mniejszej wielkości, co prowadzi do niższych cen części i tym samym niższego kosztu wszelkich napraw.
Odrodzenie Marki Ursus i Perspektywy dla Produkcji Kombajnów
Historia Ursusa to przykład dynamicznych zmian, od produkcji armatury w XIX wieku, przez wytwarzanie czołgów i motocykli Sokół przed wojną, po legendarne ciągniki takie jak C-325 czy C-330. Po bolesnym upadku w 2021 roku, w maju 2026 roku pod skrzydłami nowego inwestora, marka próbuje powtórzyć scenariusz znany z innej legendy polskiego przemysłu - Rometa.
Nowy właściciel, spółka M.I. Crow, która przejęła majątek za 74 mln zł w 2024 roku, otworzyła nową kartę w historii Ursusa. Firma intensywnie pracuje nad powrotem do produkcji maszyn rolniczych, w tym traktorów i nowych produktów, takich jak rolnicze drony opryskowe. Branża z nadzieją patrzy na zapowiedzi premiery gotowych modeli podczas nadchodzącego AGRO SHOW w Bednarach. Współpraca z firmą A.B.S. Factoring S.A. ma na celu wsparcie finansowania sprzedaży i bezpieczny rozwój. Ursus Industries planuje osiągnąć poziom około 650 ciągników rocznie i rozwijać sieć dystrybucyjną zarówno w Polsce, jak i za granicą. Chociaż główny nacisk kładziony jest na ciągniki, odrodzenie tak silnej marki z 130-letnią historią stwarza grunt pod rozważanie ekspansji na inne segmenty rynku maszyn rolniczych, w tym potencjalnie na produkcję kombajnów zbożowych, które mogłyby zaspokoić potrzeby polskiej wsi, potrzebującej "solidnej, krajowej alternatywy".
