Bezprawne Zajęcie Ciągnika Rolniczego przez Komornika – Sprawa Radosława Zaremby

Sprawa bezprawnego zajęcia ciągnika rolniczego spod Mławy przez komornika, działającego w imieniu swojego asesora, „za długi sąsiada”, wywołała przed laty ogólnopolskie poruszenie. Rolnik, pan Radosław Zaremba, stracił swoją maszynę w wyniku kuriozalnej i bezprawnej decyzji, co zapoczątkowało wieloletnią batalię sądową. Wydarzenie to stało się symbolem patologii w systemie egzekucji komorniczych i doprowadziło do istotnych zmian w polskim prawie.

Zajęcie komornicze, symbol sprawiedliwości

Przebieg bezprawnego zajęcia maszyny rolniczej

Kłopoty finansowe sąsiada Radosława Zaremby doprowadziły do nieoczekiwanego zdarzenia w życiu rolnika. 7 listopada 2014 roku na jego podwórko wjechał komornik z Łodzi z dokumentami zajęcia ciągnika. Mimo że tytuł egzekucyjny wystawiony był na adres obok, asesor komorniczy Michał K., działający w imieniu komornika Jarosława K., nie zważał na to. Nie chciał słuchać tłumaczeń pana Zaremby, że ciągnik nie należy do dłużnika, lecz do niego.

Pan Radosław Zaremba, jak sam podkreślał, do dziś nie może uwierzyć w to, co się stało. Jego traktor miał zaledwie dwa lata. Kupił go za gotówkę i nigdy nie brał na niego kredytu. Swoje zobowiązania zawsze płacił na czas, ani on, ani jego żona nie mieli żadnych długów, ani też nie byli żyrantami w żadnym banku. Policja, obecna przy zajęciu, patrzyła na całą sytuację biernie. Asesor Michał K. wziął dowód rejestracyjny i fakturę zakupu, po czym zapakował traktor na lawetę i odjechał. Komornik nie oglądając się na sąd, sprzedał traktor po zaniżonej cenie.

TRWAŁO TO 12 GODZIN - UPRAWA POD KUKURYDZE - BARTEK W 6830 - TATA DOWOZI RSM

Walka rolnika o sprawiedliwość - kroki prawne

Rolnik natychmiast po zajęciu ciągnika złożył skargę na czynność komornika i wniósł pozew o zwolnienie ciągnika spod zajęcia. Niestety, komornik zdążył już sprzedać maszynę. Pan Radosław Zaremba skarżył się, że na skutek odebrania ciągnika w listopadzie został pozbawiony możliwości wykonania niezbędnych jesiennych prac w polu, co przełożyło się na obniżenie plonów w następnym roku. Już w 2015 roku asesor Michał K. zwrócił rolnikowi część wartości ciągnika, jednak reszty nie zamierzał oddać.

Przebieg procesów sądowych i ujawnione nieprawidłowości

Sprawa toczyła się latami, przyciągając uwagę sądów w Mławie, Płocku, a następnie w Łodzi. Na ławie oskarżonych zasiedli: były asesor komorniczy Michał K., jego szef - komornik Jarosław K., a także rodzice asesora i wspólnicy pomagający w egzekucjach komorniczych i zbywaniu zajętego mienia. Łącznie przed sądem stanęło osiem osób. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy, mimo że dowody wskazywały na liczne przekroczenia uprawnień.

W toku śledztwa ujawniono nie tylko bezprawne zajęcie ciągnika rolnikowi spod Mławy, ale także inne podobne historie, w których oskarżony dopuszczać się miał nieprawidłowości w prowadzeniu czynności komorniczych. Dotyczyły one zaniżania wartości zajętych ruchomości (głównie samochodów) i ich zbywania. Prokurator odnalazł również faktury za parkowanie w komisie pojazdów zajętych przez komornika, które, jak się okazało, nigdy nie trafiły do komisu. Istniały jedynie dokumenty poświadczające fałsz, służące obciążaniu kancelarii komorniczej, a realnie dłużników, dodatkowymi kosztami egzekucji.

Prokuratura wszczęła śledztwo i chciała zająć majątek asesora - działkę w Łodzi. Kiedy prokurator wydał zarządzenie o zajęciu hipoteki na 160 tys. zł, działka znów stała się własnością rodziców asesora, co uniemożliwiło jej zajęcie. Prokuratura twierdziła, że w chwili podpisywania dokumentu asesor wiedział o zarządzeniu prokuratora, ale nie wspomniał o tym notariuszowi. W efekcie rodzice asesora również znaleźli się na ławie oskarżonych.

Wyroki sądowe i zadośćuczynienie

Po niemal pięciu latach procesu, 10 września 2021 roku Sąd Okręgowy w Płocku wydał pierwszy wyrok w tej sprawie. Zasądził, że komornik Jarosław K. i podległy mu asesor komorniczy Michał K. mają zapłacić Radosławowi Zarembie kwotę 46,1 tys. zł. Na tę kwotę składało się 20 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę oraz 26,1 tys. zł odszkodowania za straty w uprawach i dotychczas niezwróconą część wartości ciągnika. Jarosław K. i Michał K. wnieśli apelację od tego wyroku.

30 listopada 2022 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi wydał ostateczny werdykt. Podtrzymał zadośćuczynienie dla rolnika w wysokości 20 tys. zł, ale zmniejszył przyznane mu w niższej instancji odszkodowanie z 26,1 tys. zł do 17,2 tys. zł.

Diagram struktury sądownictwa w Polsce

W osobnym postępowaniu karnym, w piątek 5 maja (data ta pojawiła się w artykule przed wydaniem wyroku przez Sąd Apelacyjny) w sali rozpraw Sądu Rejonowego w Łodzi zapadł wyrok. Sąd uznał, że winą oskarżonego Michała K. było zajęcie ciągnika rolnikowi spod Mławy, chociaż nie miał on żadnego długu. Michał K. został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, grzywnę oraz zakaz wykonywania zawodu komornika przez dziesięć lat. Wśród zarzutów były głównie przekraczanie uprawnień przy egzekucjach komorniczych i poświadczanie nieprawdy. Sąd zobowiązał również oskarżonego do częściowego naprawienia szkody, nakazując mu zapłatę pokrzywdzonym ponad 60 tys. zł.

Pozostali oskarżeni usłyszeli wyroki od 6 miesięcy do 2 lat więzienia w zawieszeniu oraz kilkuletnie zakazy prowadzenia działalności związanej z windykacją należności lub pracy na rzecz kancelarii komorniczych. Jedna osoba została uniewinniona. Materiał dowodowy dotyczący komornika Jarosława K. wyłączono do odrębnego postępowania.

Konsekwencje i zmiany w prawie

Kosztem rolnika spod Mławy nastąpił ogromny przełom w bataliach komorniczych. Dzięki tej sprawie, a także innym podobnym incydentom, wprowadzone zostały istotne zmiany w prawie egzekucyjnym, w tym:

  • Obowiązek nagrywania przebiegu egzekucji, co ma zapewnić większą przejrzystość i odpowiedzialność.
  • Wyeliminowanie instytucji tzw. asesorów-widmo, co zwiększa kontrolę nad działalnością komorników.

Dalszy bieg sprawy

Niestety, sprawa Radosława Zaremby ze względu na wielowątkowość nadal nie jest zamknięta. Postępowanie toczy się obecnie w pierwszej instancji przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, gdzie oprócz Michała K. na ławie oskarżonych zasiada jeszcze 7 innych osób. Wyrok w sprawie nieprawidłowości przy egzekucjach komorniczych, w tym dotyczący asesorów, był nieprawomocny i budził krytykę ze strony pokrzywdzonego Radosława Zaremby.

tags: #komornik #zajal #ciagnik #sasiada