Koparko-ładowarka w gospodarstwie? To chyba jakaś pomyłka. A może wcale nie? Na pewno nie - uważa tak Hidromek, który od kilku lat z dumą promuje swoje maszyny także na imprezach rolniczych. Koparko-ładowarki ostatnimi czasy są coraz częstszymi gośćmi, czy raczej pełnoprawnymi mieszkańcami gospodarstw. Przyczyniła się do tego oczywiście również możliwość uzyskania dofinansowania, choć w naszych realiach należałoby wspomnieć o tym fakcie na samym początku, bowiem mało którego rolnika zainteresowałoby wyłożenie na stół niemal pół miliona złotych na maszynę, która w pracach gospodarczych jest co najwyżej pomocna, a tylko podczas prac ziemnych pożądana.
Jest powszechne powiedzenie, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to zapewne jest tak naprawdę do niczego. Jest w tym sporo prawdy. Na szczęście koparko-ładowarki łączą w sobie jedynie dwie, a nie wszystkie funkcje. Warto wspomnieć, że w takich maszynach specjalizuje się francuski Mecalac, jednak w tym artykule skupimy się na tureckim producencie - firmie Hidromek.
Historia i Zaplecze Produkcyjne Firmy Hidromek
Firma Hidromek została założona w Turcji w roku 1978, a więc stosunkowo niedawno. Tam też jest jej siedziba oraz działy rozwoju i fabryki. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż to właśnie w Turcji zlokalizowane jest potężne zaplecze produkcyjne, jeżeli chodzi o całą branżę maszyn, począwszy od elementów układów hydraulicznych, poprzez ramy, skrzynie biegów, mosty, kabiny, elektrykę, szyby czy wyroby z tworzyw sztucznych. Nie będzie w tym stwierdzeniu słowa przesady, że rundka po obwodnicy Ankary i w zasadzie można od zera poskładać dowolną maszynę na lokalnie produkowanych komponentach, nie wykonując pełnego objazdu stolicy.
Koparko-ładowarki Hidromek HMK 102B Alpha
W jednej z fabryk Hidromek powstają koparko-ładowarki HMK serii: 62 (maszyny kompaktowe), 102B/S Alpha (klasyczne) oraz 102B/S Supra (najnowsze). Mieliśmy okazję zapoznać się bliżej z modelem HMK 102B Alpha w bardzo bogatej konfiguracji, przy jednocześnie całkiem atrakcyjnej, jak na segment, cenie wynoszącej 389 500 zł netto. Warto dodać, że cennik modelu otwiera kwota 324 900 zł netto, a firma BM Broker, która jest dystrybutorem maszyn Hidromek, otwarcie przyznaje, że absolutnie nie boi się podawania cen. Maszyna prezentuje się okazale i to pomimo braku charakterystycznego dla gatunku, koloru żółtego.

Model HMK 102B Alpha serii K4, zaprezentowany na targach, odznaczał się wysokim wariantem wyposażenia, co z zewnątrz rzucało się w oczy jedynie z uwagi na widoczny hydrauliczny przesuw zespołu tylnej łyżki i szybkozłącza. Znacznie więcej dzieje się w środku, o czym za chwilę.
Szczegółowe Dane Techniczne
Silnik i Napęd
Modele 102 Hidromeka napędza silnik Perkins 904J-E36TA o mocy 100 KM przy 2200 obr/min. Skoro wspomnieliśmy o stukonnym ciągniku, to zapewne nie bez powodu, a za sprawą silnika.
Skrzynia Biegów i Prędkość
Biegi w zakresie od 1 do 5 pozwalają na osiągnięcie prędkości od 4 do 22 km/h, zaś bieg szósty służy do jazdy po drogach z prędkością do 40 km/h.
Waga
Standardowa masa maszyny to 9300 kg. Dla tych, którzy spodziewali się czegoś w guście 100-konnego ciągnika z osprzętami, wyjaśniamy, że koparko-ładowarki są osadzane na grubych ramach, stąd masy w przedziale 8-10 ton są dla tego typu maszyn normą.
Hydraulika
Pozostając przy parametrach technicznych, warto wspomnieć jeszcze o hydraulice. Ta może być w oparciu o zespół dwóch pomp zębatych: 90+57,2 l/min i 227 barów, albo pompę wielotłoczkową 162 l/min i ciśnieniu maksymalnym 255 barów. Maszyna wyposażona jest w łyżki - przednią i tylną.
Kabina Operatora: Ergonomia i Bezpieczeństwo
Zewnętrznie maszyna może się podobać, choć w przypadku maszyn do robót ziemnych trudno jest mówić długo o wzornictwie. Większość maszyn tego gatunku wygląda podobnie, producenci stosują również te same zabiegi stylistyczne. Z zewnątrz na duży plus należy zaliczyć poręcze i stopnie lakierowane w kontrastującym kolorze, co poprawia bezpieczeństwo korzystania z maszyny. Tutaj chyba turecka firma wyprzedziła nawet konkurencję zachodnią, nie licząc nieprodukowanych już koparko-ładowarek firmy Volvo, które zawsze w dziedzinie bezpieczeństwa były niezrównanie pierwsze, nie tylko w samochodach.
Kabina jest bardzo przestronna, drzwi otwierają się szeroko, zaś wejście ułatwiają poręcze i stopnie pomalowane w kontrastujący kolor. Wlewy paliwa, płynu DEF czy oleju hydraulicznego są dobrze oznaczone i rozmieszczone, tak aby minimalizować ryzyko pomyłek.

Przestronność i Komfort
Producent chwali się licznymi certyfikatami (ROPS, FOPS) oraz tym, że jest to kabina o największej objętości w segmencie. Z zewnątrz trudno jest to ocenić, ale wystarczy zająć miejsce w kapitańskim fotelu operatora i od razu czuć, że w tych słowach nie ma przechwałek - to po prostu fakt. Nawet w roboczych butach rozmiaru większego niż 44 można bez trudu i zawadzania stopami o obudowy nadkoli wykonać pełen obrót z pozycji kierowcy-operatora ładowarki do pozycji operatora koparki, a to wszystko za jednym kopnięciem czy też szturchnięciem specjalnej dźwigni ustawionej do obsługi piętą u podstawy fotela.
Dla kogoś, kto był przyzwyczajony do dźwigni blokady pod siedziskiem, jest to dziwne, choć jakże przyjemne uczucie, zwłaszcza gdy za zwolnieniem blokady obrotu fotela, zwalnia się również blokada kolumny kierownicy i ta gładko sunie ku górze, ułatwiając obrót. To jest jedna z najlepszych rzeczy w HMK 102! Zdjęcie nie oddaje nawet w połowie, jak wspaniały jest widok do tyłu w pozycji do kopania, a do tego zintegrowane w podłokietnikach dżojstiki sprawiają, że można swobodnie wyciągnąć nogi.

Sterowanie i Wyświetlacze
Obydwa dżojstiki są umieszczone właśnie w podłokietnikach, są regulowane i dość przyjemne w dotyku, również z niewielkimi pulpitami na przyciski (od radia, blokady hydrauliki oraz przełączania tył-przód). Na główkach dżojstików są oczywiście przyciski od dodatkowych funkcji oraz miejsca na kolejne. Może sama główka dżojstika nie jest krzykiem mody, za to dość dobrze leży w dłoni, a fartuch osłaniający dolną część jest solidnie zamocowany i nie wypada przy maksymalnym wychyleniu.

Hidromek zdecydowanie inspirował się rozwiązaniami z branży motoryzacyjnej, bowiem sterowanie wyprowadzone blisko pod rękę operatora to nie jest coś standardowego nawet dla maszyn uważanych za premium, gdzie zdarza się, że radio, jeżeli w ogóle jest, to bywa wciśnięte jakby na ostatnią chwilę, po uprzednim wydarciu jakiegoś miejsca w desce nożykiem do tapet. Tutaj czuć, że cały projekt był przemyślany.
Cieszących oko rzeczy jest więcej, od ładnych faktur w schowkach, gniazd do ładowania telefonu, specjalnego uchwytu na niego czy też całkiem zgrabnej kierownicy po bardzo rzeczowe i przejrzyste rozmieszczenie przycisków. Kierownica jest mała, dobrze leży w dłoniach i nawet sprawia wrażenie wykonanej z przyjemnych materiałów - tak, to wciąż maszyna, turecka maszyna!
Do tego mamy dwa ekrany LCD - z przodu na słupku A oraz z tyłu na konsoli bocznej, które wyświetlają odpowiednio parametry interesujące nas podczas jazdy lub pracy osprzętem ładowarkowym, zaś ten tylny oczywiście o parametrach istotnych z punktu widzenia części koparkowej. Monitory z przodu i z tyłu są małe i dyskretnie umieszczone, tak aby być na widoku, ale nie odwracać uwagi.

Owszem, tu i ówdzie widać łby śrub, jednak w tych maszynach jest to całkowicie normalne, a wręcz pożądane przez przeciętnego odbiorcę, bowiem świadczy o tym, że elementy są przykręcane i co za tym idzie, łatwe w demontażu i montażu. Nie jak ma to miejsce, gdy producent pójdzie na skróty i wszystko jest spinane na tak zwane plastikowe czopki, które zazwyczaj urywają się przy pierwszej próbie demontażu; trend znany z przemysłu samochodowego, znienawidzony przez użytkowników i mechaników, ale ubóstwiany przez księgowych. Tutaj na szczęście nie dotarł i oby nigdy się tak nie stało. Podsumowując, kabina zdecydowanie nie jest dziełem przypadku, nawet jeżeli producent skorzystał z kilku rodzajów przełączników, to są one użyte w przemyślany, pasujący do reszty, sposób, zaś ogólne odczucie jako operatora są bardzo pozytywne. Na słupku B znalazł się fabryczny uchwyt na telefon, obok dźwignie do sterowania podporami oraz kilka zaślepek zdradzających, że jeszcze wiele pozycji z listy opcji nie zostało wybranych.

Wielofunkcyjność i Dostępny Osprzęt
Koparko-ładowarka Hidromek HMK 102 oferuje szeroki zakres osprzętu. Począwszy od fabrycznego szybkozłącza hydraulicznego, młota czy kilkunastu rodzajów łyżek, w ofercie znajdziemy także: wiertnice (na tył i na przód!), chwytaki wielopalczaste (obrotowe i stałe), łyżkę do betonu, zrywak, hydrauliczny pług do śniegu (stały lub skrętny), chwytaki do bali (klasyczny, trzyzębowy, pięciozębowy), łuparkę do drewna, hak holowniczy do przyczep oraz zestaw do tzw. "czyszczenia rowów".
Oczywiście zakup wszystkich tych implementów z łatwością podbiłby cenę dwukrotnie, niemniej firma jasno stwierdza, że ich maszyna poradzi sobie z każdą pracą. I w sumie, czy właśnie nie tego tak naprawdę oczekujemy od maszyn takich jak koparko-ładowarki? Choć nazwa sugerowałaby kopanie i załadunek wydobytego urobku, to de facto te maszyny można wykorzystać i wykorzystuje się do całego spektrum prac, i dobrze jest, jeżeli producent pomyślał o tym podczas projektowania.