Kosiarka rotacyjna 185 – opinie i recenzje

Wybór odpowiedniej kosiarki rotacyjnej, zwłaszcza w kontekście jej szerokości roboczej i producenta, to decyzja, która wymaga rozważenia wielu czynników. Wśród użytkowników często pojawiają się pytania dotyczące opłacalności zakupu nowego sprzętu polskiego producenta w porównaniu do używanego sprzętu zagranicznego, a także praktycznych aspektów eksploatacji maszyn o różnej szerokości.

Wybór kosiarki rotacyjnej - nowa polska czy używana zagraniczna?

Kwestia zakupu nowej kosiarki polskiej produkcji lub używanej zagranicznej jest często poruszana przez rolników. Panowie, rozważają zakup kosiarki rotacyjnej o szerokości 135 cm z budżetem do 3500 zł. Opcje to nowa polska lub używana zagraniczna maszyna. Wielu użytkowników czeka na opinie i sugestie w tej sprawie.

Jednym z przykładów jest kosiarka Wirax Z-069 o szerokości 1,65m, którą dziadek kupił w 2002 roku. Kosił nią rocznie tyle, ile planuje się kosić, a może trochę mniej, w zależności od liczby usług. Kosiarka od tamtej pory używana jest raz, może dwa razy w roku do wykoszenia placu za stodołą i obkaszania granic pól. Osobiście korzystano z tej kosiarki do wykoszenia 20 arów działki i nie było z nią żadnych problemów. Od zakupu kosiarka miała wyłącznie ostrzone noże, nic poza tym nie było przy niej robione. Po kilkunastu latach trochę rozdarła się plandeka, ale dalej się trzyma. Nie powinno być tego problemu w nowej, bo górną część osłony robią teraz całą metalową. Oprócz tego stopka była już kilka razy spawana, ale to wina przesuwania maszyny podczas ustawiania jej w garażu. Poza tym, standardowo, widoczne są obtarcia farby, ale maszyna jest od zawsze garażowana, więc nie widać, żeby rdzewiała.

Opinie użytkowników na temat kosiarek Wirax są zazwyczaj podobne, choć w jednym przypadku zatarły się łożyska w pierwszym sezonie użytkowania. Otwartym pozostaje pytanie o aktualną jakość wyrobu. Użytkowników korci też kosiarka firmy Kuźnia.

Brak na rynku kosiarek 135 cm to problem, który często skłania do szukania alternatyw. Wielu rolników nie uważa, aby goniąc przez cały kraj za kosiarką małopolską, wyszło taniej, choć pewnie byłaby mniej awaryjna.

porównanie nowej i używanej kosiarki rotacyjnej, infografika kosztów i trwałości

Remont używanej kosiarki - czy warto?

Samodzielny remont kosiarki, na przykład Famarola 165, może generować kosmiczne wydatki. Na części poszło już 1400 złotych (wszystkie łożyska nowe, wszystkie 4 talerze, bębny, osłony, koła pasowe, paski itp.). Końca roboty nie widać, a z posiadanym doświadczeniem, wielu użytkowników kupiłoby nową kosiarkę, ale jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć i B. Maszynę doprowadzają praktycznie do stanu mechanicznie nowego, nie wymieniając np. elementów, które są w dobrym stanie.

Osobiście, podobnie jak inni, nie kupiłoby się nowej kosiarki tej klasy, chyba że byłaby potrzebna "na wczoraj". Zgodnie z tym, co mówią rolnicy, zakup używki do remontu może pochłonąć dużo czasu i pieniędzy, ale po dobrym remoncie wiesz dokładnie, co masz, a po drugie, zostaje satysfakcja z wykonanej pracy, co też się liczy na plus. Podsumowując, jeśli nie pali się z zakupem, a ma się trochę zapału do remontu, warto szukać czegoś ciekawego, bliżej domu.

Niestety, często brakuje czasu na takie remonty, a sprzęt musi być gotowy na sianokosy. Dodatkowo, brak małych kosiarek w bliższej lub dalszej okolicy utrudnia zakup. Składanie na nowych częściach to też loteria.

Kosiarka rotacyjna 1.35 vs 1.65 - kwestia mocy i wydajności

Istnieje pogląd, że kosiarka 1.65 idzie lżej od 1.35. Czy to prawda, nie wiadomo, gdyż brak jest rozeznania na własnej skórze, ale pożyczając 1.65 od kolegi na mały kawałek łąki, C-328 idzie jak przecinak "ino gwizda". Grunt to ostre żyletki i odpowiedni bieg i obroty.

Kosiarka bębnowa a kosiarka rotacyjna w Wielkiej Brytanii

Wybór kosiarki bijakowej do C-360 - szerokość, młotki i marki

Wybór kosiarki bijakowej do C-360 na areał około 3 ha, głównie łąk, które obecnie są nieużytkami, ale docelowo mają być koszone około 2 razy w roku, rodzi wiele pytań.

Szerokość robocza - 160 cm czy 180 cm?

Zastanawiamy się między 160 cm a 180 cm. Producenci twierdzą, że 180 cm jest lepsza, bo ciągnik nie gniecie nieskoszonej trawy. Z kolei słyszano opinie, że przy 180 cm i gęstej trawie C-360 będzie miała bardzo ciężko na wałku i trzeba będzie pełzać. Ważnym pytaniem jest, czy warto dopłacać do hydraulicznego przesuwu i czy to realnie rozwiązuje problem gniecenia trawy przy mniejszej szerokości kosiarki.

Rodzaj bijaków i poziom cenowy

Z racji na to, że teren to nieużytki, jest dużo kamieni w ziemi i nierówności, skłania się ku ciężkim młotkom. Czy to dobry wybór dla C360? Szuka się czegoś z "rozsądnej średniej półki" - nie chce się opcji budżetowej, ale też nie celuje się w segment premium. Ważne jest, jakie marki można polecić w tym segmencie.

Polski producent Talex podbija rynek - kosztem jakości czy innowacji?

Polski producent maszyn zielonkowych, Talex, podbija rynek amerykański. Firma Talex jest znana z produkcji kosiarek rotacyjnych, dyskowych, bijakowych, przetrząsaczy, zgrabiarek, owijarek, a także maszyn komunalnych. Pierwszy kontakt z rynkiem amerykańskim nawiązali w 2014 roku. Ich przedstawicielstwo znajduje się w rejonie Nowego Jorku.

Firma Talex zajmuje się wszystkim: od załadunku po dostawę pod dedykowany adres w USA, to tzw. dostawa „door to door”. Produkty firmy z Borzytuchomia można kupić w kilkunastu stanach. Handlowców z kilku takich punktów szkolono podczas grudniowego pobytu w USA. To był owocny wyjazd, który pozwolił im merytorycznie oraz praktycznie przygotować zespół do nadchodzącego sezonu.

Firma skupia się nie tylko na wiedzy z zakresu handlowego, obejmującej najważniejsze funkcje maszyny. Niezwykle ważne są również praktyczne zajęcia z zakresu konkretnego korzystania z funkcji maszyn w terenie. Tylko w 2021 roku z Borzytuchomia wypłynęło przez port w Gdyni, następnie Antwerpię, Rotterdam lub Bremerhaven do kilku portów w USA ponad 80 kontenerów. Poza tym wysłano 40 owijarek samozaładowczych. To nie koniec podbojów Talexu na odległych kontynentach. Aktualnie kontenery z kosiarkami dopływają właśnie do Ameryki Południowej, a konkretnie do Peru. Poza Polską największymi rynkami zbytu w Europie są dla Talexu Niemcy, Austria oraz Irlandia i Wielka Brytania. Celem na 2021 rok było zwiększenie sprzedaży przez rozwój sieci punktów dilerskich i budowanie partnerstwa z potencjalnymi klientami.

tags: #kosiarka #rotacyjna #185 #opinie