Ładowacz czołowy TUR mocowany przez skrzynię: opinie i doświadczenia użytkowników

Wybór odpowiedniego ładowacza czołowego (TURA) to kluczowa decyzja dla wielu gospodarstw rolnych, zwłaszcza tych mniejszych, gdzie sprzęt musi być wszechstronny i efektywny. W kontekście zastosowania TURA do obsługi kiszonki z kukurydzy oraz innych codziennych prac, pojawiają się liczne pytania dotyczące jego funkcjonalności, montażu i kompatybilności z istniejącym parkiem maszynowym.

Wyzwania związane z wyborem sprzętu do kiszonki

Rozpoczynając przygodę z kiszonką z kukurydzy, rolnicy stają przed dylematem wyboru odpowiedniego narzędzia do jej pobierania z pryzmy i transportu do obory. Wielu uważa, że optymalnym rozwiązaniem jest wycinak do kiszonki. Jednak dla mniejszych gospodarstw, liczących na przykład około 10 hektarów ziemi i posiadających niewielkie stado bydła (np. 7 krów, 2 jałówki, 2 cielaki), zakup specjalistycznego wycinaka może okazać się "przerostem formy nad treścią".

W takich przypadkach często poszukiwany jest sprzęt, który, podobnie jak dotychczas używane widły, umożliwi wykonywanie różnorodnych prac. Ciągniki takie jak Ursus 4514 są na co dzień wykorzystywane do podgarniania i rozrzucania obornika, przewożenia balotów sianokiszonki czy słomy, a także innych drobnych prac, jak transport drzewek czy palet z materiałem. W związku z tym idealnym rozwiązaniem byłby ładowacz czołowy, który będzie w miarę nadawał się do przewozu kiszonki z kukurydzy, zachowując jednocześnie swoją wszechstronność.

Montaż ładowacza TUR na ciągnikach Ursus C-360 i podobnych

Montaż nowego ładowacza czołowego, zwłaszcza w modelach takich jak Ursus C-360, wymaga uwzględnienia kilku istotnych kwestii. Użytkownicy zwracają uwagę na konieczność zdjęcia butli powietrza i zakupu dłuższych przewodów, ponieważ oryginalne mogą być za krótkie. Sam montaż mocowania i wieżyczek jest stosunkowo prosty i zajmuje kilka godzin z pomocą drugiej osoby. Więcej czasu poświęca się zazwyczaj na podłączenie hydrauliki do szybkozłączy.

Problemy z kabiną

Sposób mocowania TURA do skrzyni biegów Ursusa

Kluczowym problemem, na który zwracają uwagę użytkownicy, jest kompatybilność mocowania ładowacza z kabiną, szczególnie w przypadku kabin czeskich. Mocowanie, które jest wspólne i wykorzystuje rurę w obudowie skrzyni biegów (z przodu przykręcaną do wspornika), może kolidować z konstrukcją kabiny. W niektórych przypadkach konieczne jest usunięcie rury podtrzymującej kabinę, co może być kłopotliwe przy jej późniejszym demontażu. Odradza się również amatorskie przeróbki, które mogą generować problemy w przyszłości.

Doświadczenia z ładowaczem TUR 2 WOL-MET

Jeden z użytkowników podzielił się szczegółowymi doświadczeniami z montażu i użytkowania ładowacza TUR 2 WOL-MET (dwusekcyjnego) na Ursusie C-360. Zamówienie sprzętu wraz z montażem, mimo wyższej ceny, miało na celu uniknięcie problemów. Niestety, już na etapie dostawy pojawiły się komplikacje związane z brakiem śrub i innych elementów montażowych, które ostatecznie odnaleziono ukryte w aucie kierowcy.

Wady fabryczne i niedociągnięcia montażowe

Po montażu ładowacza użytkownik zauważył liczne niedociągnięcia:

  • Uszkodzenia powłok lakierniczych: Widoczne obcierki i ślady brutalnego traktowania, co może świadczyć o kiepskiej jakości lakieru, złym zabezpieczeniu podczas transportu lub pośpiesznym montażu.
  • Niekompatybilność przewodów pneumatycznych: Nowe miejsce dla butli wymaga dorobienia dłuższych przewodów, o czym producent ani sprzedawca nie informują.
  • Trudności z przestawieniem siłownika łyżki: Przepięcie siłownika wymaga użycia segera, co jest bardziej kłopotliwe niż prosty sworzeń z zatyczką, zastosowany na drugim końcu.
  • Problemy z kłami do balotów: Wspawane tuleje w ramkę wideł obornikowych nie pasują do uniwersalnych kłów stożkowych. Konieczne jest rozwiercenie otworów do średnicy 22 mm, aby umożliwić montaż kłów w sąsiednich otworach.
  • Brak alternatywnych opcji podłączenia hydrauliki: Producent nie przewiduje innych opcji podłączenia TURA niż do wyjść hydrauliki zewnętrznej, co w popularnym Ursusie C-360 mogłoby być ułatwieniem.
  • Jakość instrukcji obsługi: Instrukcja jest sformułowana w sposób, który w dużej mierze zdejmuje odpowiedzialność z producenta i zawiera sformułowania mogące urazić użytkownika.

Ładowacz czołowy z systemem WAŻENIA DYNAMICZNEGO — seria 6R

Wydajność ładowacza TUR na Ursusie C-360

Dyskusje na forach rolniczych wskazują, że ładowacz czołowy TUR na Ursusie C-360 może mieć swoje ograniczenia. Użytkownicy sugerują, że ten model ciągnika jest za lekki, a jego hydraulika może nie być wystarczająco wydajna, aby w pełni wykorzystać potencjał masywniejszych ładowaczy. Niektórzy uważają, że cięższe modele ładowaczy lepiej sprawdzałyby się w połączeniu z większymi ciągnikami, takimi jak Ursus C-385 (osiemdziesiątka) lub Zetor 6718. Istnieje również opinia, że starsze modele Ursusów C-360, wyposażone w silnik o 5 KM mocniejszy niż Perkins, mogą radzić sobie nieco lepiej.

W kontekście wyboru konkretnego modelu, np. łyżki do ładowacza, firmy takie jak Heat-Met z Gniezna oferują różne warianty (LT, LTM). Ważne jest, aby dopasować łyżkę do specyfiki prac i możliwości ciągnika. Zaleca się wybór jak najlżejszego ładowacza, a za zaoszczędzone pieniądze rozważyć inwestycję w wspomaganie kierownicy i opony balonowe, co poprawi komfort i stabilność pracy.

Warto również zaznaczyć, że kwestia sterowania ładowaczem - czy to za pomocą dźwigni, czy joysticka - zależy od zastosowanego rozdzielacza, a nie samego TURA. Możliwe jest dostosowanie systemu do preferencji użytkownika, co zwiększa elastyczność i wygodę pracy.

tags: #ladowacz #czolowy #tur #mocowany #przez #skrzynie