Mały ciągnik na korbę – informacje i historia

W Polsce, szczególnie na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, istniało zapotrzebowanie na małe ciągniki hobbystyczne. Były one wykorzystywane w ogrodach, małych gospodarstwach warzywniczych oraz do prac komunalnych. Pomimo że w wielu przypadkach nie były to produkcje masowe, a raczej lokalne inicjatywy, odegrały ważną rolę w mechanizacji mniejszych prac rolniczych i komunalnych.

mini ciągnik do prac ogrodowych

Polskie mikrociągniki z okresu PRL i transformacji

TUR 10D - najbardziej znany mały traktor

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych małych traktorów z czasów PRL był TUR 10D, produkowany w latach 80. przez Wytwórnię Urządzeń Komunalnych WUKO. Ciągnik ten, wytwarzany w Stąporkowie, charakteryzował się maską od Ursusa C-330, pod którą montowano silnik 1CA90 o pojemności 573 cm³ i mocy 10 KM, produkowany w Andrychowie. Był to jeden z wielu polskich małych traktorków, obok takich konstrukcji jak wariacje na temat Dzika (np. Dzik 4K, Jaromka) czy Mesko RJS-1 i WUKO M1.

CIĄGNIK - TUR 10D w zbiorach Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu

Poldek - prywatna inicjatywa z gwarancją

Innym przykładem była maszyna o nazwie Poldek, stworzona przez firmę Polpure. W przeciwieństwie do wielu „samoróbek” (tzw. „esioków”), Poldek był produktem nowym, oferowanym z gwarancją, bezpośrednio od producenta. Na pojazd zabezpieczono odpowiedni patent, a niezbędne części zamawiano u producentów. Jeden z pierwszych egzemplarzy Poldka, w wersji Diesel S301D z 1988 roku, trafił do Muzeum Motoryzacji „Motonostalgia” w Nieborowie.

Specyfikacja i konstrukcja Poldka

  • Silnik: Na początku Poldek korzystał z silnika S-301D produkcji Andorii (chłodzony powietrzem, moc od 4,1 do 7 KM przy 1200-2000 obr./min). Od 1988 lub 1989 roku w wersji seryjnej stosowano nowocześniejsze silniki 1CA90 z Andorii, o mocy 10 KM, również chłodzone powietrzem.
  • Układ napędowy: Wiele elementów, w tym sprzęgło tarczowe jednostopniowe, skrzynia biegów i tylny most (z możliwością wbudowania blokady mechanizmu różnicowego), pochodziło z samochodu Żuk.
  • Koła: Tylne koła również pochodziły z FSC (gdzie produkowano Żuka), natomiast przednie w egzemplarzu z Nieborowa to „cytrynki” z pierwszych Polskich Fiatów 126p, później zastąpione nowszymi felgami z „malucha”.
  • Układ kierowniczy: Kierownica i przekładnia kierownicza w egzemplarzach produkcyjnych pochodziły z Fiata 126p, choć w tym konkretnym Poldku kierownica była ze starego Żuka.
  • Kabina: Osobliwa, choć oryginalna kabina, pomimo że wyglądała na za dużą i niedopasowaną, była integralną częścią wizji twórców Poldka.
  • Skrzynia biegów: Według ulotki promocyjnej "ilość biegów przód/tył wynosiła 7/3, w tym "żółwi krok" poniżej 1 km/h". Artykuł z 1992 roku wspomina o dwóch skrzyniach przekładniowych połączonych szeregowo, co dawało 16 biegów do przodu i 4 do tyłu, z minimalną prędkością pod obciążeniem 0,5 km/h.
  • Instalacja elektryczna: 12-woltowa (akumulator 45 Ah) obejmowała wszystkie światła niezbędne do poruszania się po drogach publicznych.
  • Wymiary i waga: Podstawowe wymiary (długość/szerokość/wysokość) - 210/105.5/117 cm. Rozstaw kół 87 cm, prześwit 22 cm. Masa z obciążnikami 710 kg.
  • Zużycie paliwa: Niskie, około 1 litra oleju napędowego na godzinę.
  • Rozruch: Rozruch silnika odbywał się za pomocą rozrusznika lub korbą.
zdjęcie ciągnika Poldek

Przeznaczenie i osprzęt

Miniciągnik Poldek był przeznaczony głównie dla plantatorów, sadowników, warzywników, służb komunalnych oraz małoobszarowych gospodarstw rolnych. Firma Polpure oferowała szereg maszyn współpracujących, takich jak pług zawieszany jednoskibowy, brona zębowa zawieszana, pielnik zawieszany trzyrzędowy i kultywator z wałem strunowym. Inne firmy, np. Agromet Pilmet, produkowały do Poldka specjalne opryskiwacze.

Twórca i produkcja

Poldek to zdrobnienie od imienia Leopold, gdyż konstruktorem maszyny był Leopold Żółtaszek, którego nazwisko widnieje w patencie z 1991 roku na uniwersalny miniciągnik. Firma Polpure działała w Świdnicy przy ul. Bystrzyckiej, a jej właścicielem był Janusz Podbielski. Szacuje się, że Poldka wyprodukowano w liczbie około 50 sztuk.

Problemy firmy Polpure

W 1992 roku firma Polpure Janusza Podbielskiego zatrudniała 70 osób i dobrze prosperowała. Jednak problemy finansowe zaczęły się od umowy na remonty drogowe ze Świdnicą, która nie została dotrzymana przez urząd miasta. Sprawa sądowa ciągnęła się latami, co doprowadziło do bankructwa firmy i licytacji przez komornika. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że państwo polskie skrzywdziło Podbielskiego przewlekłym procesem, a później także złamaniem praw człowieka, utrudniając dostęp do sądu wysokimi opłatami. Janusz Podbielski nie doczekał końca swojej walki z polskimi sądami i państwem.

Inne polskie konstrukcje i import

Pod koniec lat 60. w Poznaniu stworzono ciągnik Ogar, o którym jednak niewiele wiadomo. W latach 80. PFMŻ montowało jugosłowiańskie ciągniki TV-521 (TV od fabryki Tomo Vinković). W latach 90. polscy przedsiębiorcy również tworzyli kolejne traktorki. Niektóre firmy próbowały montować ciągniki sprowadzane z zagranicy. Lubelska Sipma w 1995 roku pokazała na Polagrze łamany miniciągnik MTZ-082, bazujący na białoruskiej technologii MTZ, wyposażony w dwucylindrową jednostkę Briggs & Stratton (12,5, 16 lub 18 KM). Orientacyjna cena wynosiła wówczas około 5 tys. PLN, a produkcja miała się rozpocząć w 1996 roku, jednak najprawdopodobniej nie doszła do skutku z powodu małej liczby maszyn na polskim rynku. Innym projektem tego rodzaju był Urwis 012, bazujący na rosyjskim KMZ-012.

schemat układu napędowego małego ciągnika

Ciągniki Władimirec T-25 - popularność i budowa

Ciągniki z serii T-25, T-25A, T-25A1, T-25A2, T-25A3 Władimiriec były szeroko importowane do Polski, głównie drogą kolejową. Ich cena i dostępność były korzystniejsze niż rodzimego Ursusa C-330, co przyczyniło się do ich popularności.

CIĄGNIK - TUR 10D w zbiorach Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu

Ewolucja konstrukcji

  • Modernizacje: W 1973 roku T-25 przeszedł gruntowną modernizację i otrzymał nazwę T-25A. W latach 1977-1979 miała miejsce kolejna modernizacja, która obejmowała m.in. zmianę skrzyni biegów z dwóch dźwigni na jedną. W latach 1980-1990 fabryka wprowadzała wielokrotne zmiany konstrukcyjne, takie jak powrót do sterowania skrzynią biegów dwiema dźwigniami, zmiana przełożeń skrzyni biegów, zmiany alternatora i instalacji elektrycznej oraz modyfikacje w częściach (np. rozmiary gwintów).
  • Opcjonalne wyposażenie: Zaprojektowano podnośnik z regulacją automatyczną jako wyposażenie opcjonalne.
  • Wersja eksportowa: Była wyposażona w inny układ filtrów paliwa oraz reflektory.
  • Zmiany po 1990 roku: Wprowadzono świece żarowe w głowicy (wcześniej podgrzewacz w kolektorze ssącym), zmieniono głowice i tłoki, a także pompę wtryskową i sposób jej montażu. Później zastosowano silnik D-120 z pełnoprzepływowym puszkowym filtrem oleju. W Polsce ciągnik ten był również znany pod marką Leda.
  • Produkcja współczesna: Od 1994 roku produkowany ponownie w Charkowie pod nazwą HTZ-2511 oraz w wariancie z mocniejszym silnikiem Deutz HTZ-3510. Do 2002 roku produkowano we Włodzimierzu pod nazwą VTZ, a następnie pod nazwą Agromasz jako następca modelu T-30.

Charakterystyka techniczna T-25

Konstrukcja ciągnika opierała się na wcześniejszym modelu DT-20. Silnik D-21 chłodzony powietrzem, dwucylindrowy, z bezpośrednim wtryskiem paliwa, częściowo zunifikowany z silnikiem D-144 ciągnika T-40, charakteryzował się niskim zużyciem paliwa i łatwą obsługą.

  • Sprzęgło: Jednotarczowe sprzęgło suche, często krytykowane za brak drugiego stopnia WOM (wałka odbioru mocy). Pomiędzy sprzęgłem a skrzynią biegów znajdował się korpus przedłużający z łącznikiem wałów.
  • Skrzynia biegów: Posiadała nowatorskie rozwiązanie w postaci wałów ułożonych poprzecznie. Napęd z silnika trafiał na mechanizm nawrotu (przekładnię kątową z parą trzech kół zębatych), następnie przechodził przez trzybiegową przekładnię, aby poprzez dwubiegowy reduktor trafić na mechanizm różnicowy. Dodatkowa przekładnia redukcyjna, napędzana z wału wejściowego skrzyni biegów, pozwalała na uzyskanie czwartego biegu zredukowanego (pełzającego) wyłącznie do przodu.
  • Napęd: Na koła tylne przekazywany był przez zwolnice portalowe, które można było obracać, umożliwiając zmianę prześwitu w trzech położeniach.
  • Hamulce: Typu taśmowego, sterowane mechanicznie.
  • Oś przednia: O przekroju okrągłym, pozwalała na zmianę rozstawu kół oraz zmianę prześwitu w trzech położeniach.
  • Układ zawieszenia: Trzypunktowy układ zawieszania kat. 2 wg ISO. Krzyżowy układ odciągów był często przerabiany na odciągi boczne.
  • Wady: Ciągnik fabrycznie nie był przystosowany do instalacji pneumatycznej. Różnice standardów między ZSRR a Polską sprawiły, że nie był on przystosowany do ciągnięcia przyczepy.
  • Zalety: Ciągnik jest ceniony głównie za ekonomiczną eksploatację, tanie części oraz szczelną kabinę.

tags: #maly #ciagnik #na #korbe