Historia i rozwój ciągników Ursus: Od początków do współczesności

Marka Ursus jest głęboko zakorzeniona w świadomości polskiego rolnika, a jej traktory zrewolucjonizowały polską wieś. Historia Ursusa, choć momentami złożona i pełna niejasności, świadczy o niezwykłej wizji, optymizmie i chęci pójścia naprzód inżynierów i techników, którzy odbudowywali kraj po wojnach.

Początki Fabryki Ursus (1893-1914)

W 1893 roku w Warszawie, siedmiu przedsiębiorców: Ludwik Rossman, Kazimierz Matecki, Emil Schönfeld, Stanisław Rostkowski, Aleksander Radzikowski, Karol Strassburger i Ludwik Fijałkowski, założyło Towarzystwo Udziałowe Specjalnej Fabryki Armatur. Zafascynowani powieścią "Quo Vadis", akcjonariusze postanowili nadać firmie nową nazwę - Ursus - kojarzącą się z mocą i siłą. W 1902 roku podjęto decyzję o rozbudowie zakładu i rozszerzeniu asortymentu o silniki spalinowe.

W 1910 roku w nowo otwartej fabryce w miejscowości Wala przy ulicy Skierniewickiej 27/29 rozpoczęto produkcję dwusuwowego, jednocylindrowego silnika z zapłonem gruszkowym o mocy 5 KM, wzorowanego na szwedzkim Bolinderze. Do 1913 roku fabryka stała się głównym producentem silników spalinowych w Królestwie Polskim i jedynym ich dostawcą do Cesarstwa Rosji. Do wybuchu I wojny światowej w 1914 roku wyprodukowano łącznie 6000 silników różnych typów o mocach od 5 do 450 KM, w tym przewoźne silniki dla rolnictwa - tak zwane lokomobile.

W tym czasie produkowano szeroki wachlarz silników na paliwa ciężkie i spirytus, średnioprężne silniki dwu- i czterosuwowe o mocy do 60 KM, silniki na gaz ssany o mocy do 70 KM oparte na licencji Fielding und Platt, a także wysokoprężne silniki Diesla o mocach początkowo do 80 KM, poszerzając asortyment o silniki do 450 KM, przeznaczonych głównie dla elektrowni.

Historyczne zdjęcie fabryki Ursus z początku XX wieku

Okres międzywojenny i pierwsze polskie ciągniki (1915-1939)

W 1915 roku armia rosyjska, wycofując się z Polski, zniszczyła zakład na Skierniewickiej i wywiozła część maszyn w głąb Rosji. Mimo zniszczeń fabryka szybko odrodziła się i po wojnie kontynuowała produkcję silników spalinowych o coraz większych mocach. W latach 1916-1918 pod kierownictwem polskiego konstruktora prof. Kazimierza Taylora podjęto próbę skonstruowania pierwszego polskiego ciągnika, co zakończyło się wykonaniem jednego prototypu.

W 1920 roku przedsiębiorstwo przekształcono w Fabrykę Silników i Traktorów „Ursus” Sp. Akc., choć pierwsza maszyna o nazwie ciągnik zjechała z taśmy montażowej dopiero dwa lata później. Pierwotne projekty zakładały produkcję silników spalinowych o mocy 600 KM i traktorów rolniczych, jednak trudności produkcyjno-finansowe i sytuacja polityczna spowodowały rozszerzenie programu produkcyjnego o zamówienia wojskowe. Obok remontów samochodów w Centralnych Warsztatach Samochodowych (CWS) w Warszawie, fabryka przy ul. Skierniewickiej podjęła produkcję maszyn do wytłaczania łusek do naboi, podstaw do karabinów maszynowych oraz montaż pocisków.

Rok 1922 przyniósł zasadnicze zmiany w rozwoju firmy, która przyjęła nazwę Zakłady Mechaniczne „Ursus” Spółka Akcyjna. Fabryka przy ul. Skierniewickiej obok dotychczasowej produkcji armatur rozpoczęła seryjną produkcję pierwszych polskich ciągników rolniczych, zwanych ciągówkami. Ciągówka „Ursus” była wzorowana na amerykańskim ciągniku „Titan” (firmy International Harvester Company) z poziomym dwucylindrowym silnikiem naftowym o mocy 25 KM, przenoszącym napęd na tylną oś za pomocą przekładni łańcuchowej. Była zdolna pociągnąć 3-skibowy pług. Do 1927 roku wyprodukowano łącznie 100 sztuk ciągówek „Ursus”.

W latach 1923-1927 w podwarszawskiej wsi Czechowice (obecnie warszawska dzielnica Ursus) od podstaw wybudowano Fabrykę Samochodów i Fabrykę Metalurgiczną. Naczelną dyrekcję obiektu powierzono inż. Wiesławowi Januszewskiemu. W tym okresie zakłady przestawiły się głównie na produkcję ciężarówek i autobusów montowanych na podwoziu o ładowności 1,5 tony, na licencji włoskiej firmy SPA. W 1928 roku wyprodukowano 300 sztuk, a w 1929 roku 350 sztuk samochodów.

O ważności zakładów „Ursus” dla gospodarki kraju świadczyła wizyta prezydenta Ignacego Mościckiego. Fabryka produkowała wówczas m.in. czołgi, ciągniki opancerzone kołowe i gąsienicowe, samochody pancerne, samochody „Ursus” i „Saurer” w wersjach ciężarówek, wozów strażackich i pocztowych, a także bardzo popularne motocykle „Sokół” oraz silniki lotnicze, stacjonarne i dla rolnictwa.

W skład ówczesnego PZInż (Państwowe Zakłady Inżynierii), w skład którego wchodził Ursus, wchodziło sześć odrębnych zakładów z Dyrekcją Naczelną i Biurem Studiów w Warszawie. Były to: Fabryka Samochodów Ciężarowych „Ursus” w Czechowicach (produkująca czołgi, ciągniki artyleryjskie, silniki i podwozia na licencji Saurer), Fabryka Samochodów Osobowych i Ciężarowych przy ul. Terespolskiej (licencje Fiat, motocykle „Sokół”), Fabryka Silników i Armatur przy ul. Skierniewickiej (silniki lotnicze, morskie, prefabrykaty), Odlewnia Żeliwa i Metali Nieżelaznych w Czechowicach, Stocznia Rzeczna Modlin (trałowce, motorówki, pontony) oraz Stacja Obsługi przy ul. Podskarbińskiej.

Schemat organizacyjny PZInż w okresie międzywojennym

Ursus w czasie II Wojny Światowej (1939-1945)

Na początku konfliktu ZM Ursus były ważnym obiektem dla polskiej armii, produkując czołgi, ciągniki artyleryjskie i inne pojazdy. Koncern PZInż. zorganizował nawet specjalne pociągi naprawcze. We wrześniu 1939 roku czechowickie i wolskie zabudowania fabryczne nie zostały naruszone niemieckimi bombami. W efekcie obie fabryki dawnego Ursusa (na Woli i w Czechowicach), warsztaty w fortach Bema oraz fabryka obrabiarek Stowarzyszenia Mechaników Polskich z Ameryki w Pruszkowie zostały połączone w jeden organizm, otrzymały niemieckie kierownictwo, a produkcję dostosowano do potrzeb Wehrmachtu. W Czechowicach wykorzystano nawet zgromadzone części do dokończenia produkcji silników samolotowych i samochodów ciężarowych Saurer, powstało także kilkanaście czołgów 7TP.

Wkrótce (najprawdopodobniej w 1940 roku) wszystkie wyżej wymienione zakłady weszły w skład nowej spółki Warschauer Vereinigte Maschinenfabriken GmbH, w skrócie nazywaną Waverma. W latach 1939-1945 w czechowickich fabrykach Niemcy zorganizowali zakłady produkcyjno-remontowe czołgów i pomp lotniczych. Fabryka w Czechowicach produkowała części zamienne do lekkich czołgów niemieckich typu LaS 100 i 107. W dawnym ZM Ursus remontowano i montowano czołgi. Według Jerzego Domżalskiego, do wiosny 1944 roku zmontowano aż 1403 podwozia, którym ostateczny kształt nadawano na fortach Bema w Warszawie. Na Woli skupiono się na produkcji części do silników i innych ważnych elementów wyposażenia niemieckiej armii.

Przy ulicy Skierniewickiej pracowali głównie żydowscy tokarze, transportowani na teren fabryki z pobliskiego getta. Podczas jego likwidacji dyrekcja Wavermy próbowała uchronić fachowców, jednak bezskutecznie. W lutym 1943 roku ich miejsce zajęli uczniowie I Miejskiego Gimnazjum Mechanicznego im. Michała Konarskiego, którzy przeprowadzili akcję sabotażu. W 1943 roku fabryka otrzymała pilne zamówienie na wykonanie 3490 sztuk dużych pierścieni z wysokostopowej stali chromowo-niklowej, prawdopodobnie do okrętów podwodnych. Polscy fachowcy z "Konara" zauważyli błąd wymiarowy na rysunku technicznym i celowo produkowali wadliwe elementy. Według inż. Jerzego Zacharzewskiego, był to wspaniały sabotaż. Gestapo przeprowadziło śledztwo, ale tokarze z Polski byli bez skazy, gdyż wykonywali zadanie zgodnie z rysunkami.

Tablice pamiątkowe wspominające bohaterskich uczniów Konara

W Czechowicach także prowadzono sabotaże i prace dla Polskiego Państwa Podziemnego. Inż. Stanisław Kunstetter opisał w swoich wspomnieniach z 1970 roku m.in. urządzenie do produkcji granatów i zapalnik czasowy do wysadzania torów kolejowych, wykonane w narzędziowni pod kierownictwem inż. Jana Tarczyńskiego. W 1942 roku grupa inżynierów szkoliła się we wrocławskim Famo, zdobywając wiedzę dla polskiego wywiadu. Niestety, Niemcy zorientowali się, co skończyło się wyrokami śmierci dla inż. Edwarda Rucińskiego i inż. Zdzisława Maszewskiego oraz obozami i więzieniem dla innych inżynierów.

W lipcu 1944 roku fabryka opustoszała, Niemcy wywieźli z niej wyposażenie i część załogi. W październiku puste hale na kilkanaście dni ożyły, służąc jako obóz przejściowy dla około 50 tysięcy Warszawiaków podczas Rzezi Woli. Na przełomie 1944/1945 roku niemieccy saperzy przygotowywali hale do wysadzenia, co na szczęście nie udało się skutecznie dokończyć.

Zakłady na Woli przy ulicy Skierniewickiej były świadkiem tragicznych historii. Podczas Rzezi Woli śmierć poniosło tam około 7 tysięcy osób. W efekcie działań Technische Nothilfe, która detonowała ładunki wybuchowe w ważnych budynkach, fabryka PZInż. (dawnych ZM Ursus) przy ul. Skierniewickiej 27/29 została całkowicie zniszczona i po wojnie nie było czego odbudowywać. Teren był przez wiele lat niezabudowany, dziś stoją tam bloki z lat 80. lub 90., a także przystanek metra „Płocka”.

Pomnik Tchorka upamiętniający ofiary mordu w ZM Ursus

Odbudowa i powojenna produkcja (1946-1960)

W 1946 roku władze państwowe podjęły decyzję o rozpoczęciu w czechowickich fabrykach produkcji ciągników rolniczych. Zespół konstruktorów Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem prof. Edwarda Habicha opracował dokumentację ciągnika Ursus C-45, bazując na niemieckim Lanz Bulldog. Ursus C-45 miał jednocylindrowy dwusuwowy silnik o pojemności 10,3 dm³ i mocy 45 KM z zapłonem samoczynnym od gruszy żarowej.

Pierwszy ciągnik Ursus C-45 zjechał z taśmy montażowej w 1947 roku i od razu trafił na defiladę 1-Majową jako „dar robotnika i inżyniera na 1-go Maja dla brata chłopa”. Choć ogólnie wiadomo, że na paradę 1 majową w 1947 roku pojechały 3 Ursusy C-45 (jeden zepsuł się w bramie, drugi w drodze na paradę, a ostatni dojechał), istnieją historyczne niejasności co do prezentowanych egzemplarzy. Podpisy pod zdjęciami z parady, sugerujące, że to pierwszy ciągnik wyprodukowany w Zakładach Mechanicznych Ursus, budzą wątpliwości. Różnice w kołach i emblematach między widocznymi ciągnikami wskazują na możliwość fałszu historycznego lub zastosowania części od Lanza. Jedna z hipotez sugeruje, że zdjęcie z ciągnikiem na gumowych kołach może pochodzić z defilady w 1948 roku, kiedy produkcja była już bardziej ustabilizowana i prowadzono eksperymenty z ulepszeniami.

Produkcję seryjną ciągników C-45 uruchomiono we wrześniu 1947 roku. Do końca roku zbudowano ich 130 sztuk, zaś w I kwartale 1948 roku 227, a w kwietniu 1948 roku 103 egzemplarze. Początkowo produkowany był tylko w wersji na kołach stalowych, później na ogumionych. Ciągnik C-45 o numerze seryjnym 00001 został w lipcu 1947 roku przekazany do PGR w Pyrzycach.

Parada zabytkowych traktorów

W latach późniejszych dokonano modernizacji ciągnika, wprowadzając podnośnik hydrauliczny, benzynowy rozruch, kabinę dla kierowcy oraz dostosowując go do poruszania się po drogach publicznych przez wprowadzenie ogumionych kół jezdnych i lamp bocznych. Ciągnik w takiej postaci - jako C-451 - był produkowany w Ursusie do 1959 roku, a następnie produkcję przeniesiono do Zakładów Mechanicznych w Gorzowie Wielkopolskim i kontynuowano ją jeszcze przez kilka lat.

W 1948 roku powstało przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Zakłady Mechaniczne „Ursus”, którego konstruktorzy w kolejnych latach prowadzili prace rozwojowe nad całkowicie polskim ciągnikiem. W 1955 roku władze państwowe podjęły decyzję o rozpoczęciu prac konstrukcyjnych nad nowym polskim ciągnikiem. Prace rozwojowe prowadzono równolegle w dwóch zespołach: w Biurze Konstrukcyjnym ZM „Ursus”, którego owocem pracy stał się we wrześniu 1957 roku prototyp ciągnika Ursus C-325, oraz w Biurze Konstrukcyjnym Ciągników i Silników Wysokoprężnych, które zbudowało prototyp ciągnika Rola 25. Ostatecznie rywalizację wygrali konstruktorzy z Ursusa, którzy, pracując nad konstrukcją ciągnika Ursus C-325, równolegle prowadzili prace nad jednoosiowym ciągnikiem Ursus C-308.

W 1958 roku rozpoczęto seryjną produkcję jednoosiowego ciągnika rolno-ogrodniczego Ursus C-308, w którym zastosowano jednocylindrowy dwusuwowy silnik S261C produkcji WSM w Bielsku Białej.

Złota era Ursusa: Rodziny C-300 i C-400 (1960-1970)

W 1960 roku do seryjnej produkcji wszedł legendarny ciągnik Ursus C-325, którego prototyp zbudowano już w 1957 roku. C-325 to uniwersalny czterokołowy ciągnik rolniczo-drogowy o klasycznej samonośnej konstrukcji z napędem na tylne koła, wyposażony w silnik wysokoprężny S-312 z bezpośrednim wtryskiem do komory spalania, chłodzony wodą, o mocy znamionowej 25 KM. Twórcy konstrukcji tego ciągnika, m.in. inżynierowie W. Bolimowski, Z. Ćwirko, J. Garwoliński, M. Majewski, H. Warszawski, J. Mazur, oraz zespół: Eugeniusz Ajeznberg, Czesław Sławski, Jerzy Górski, Zdzisław Mendza, Grzegorz Szufladowicz, Henryk Szczygieł, w 1959 roku zdobyli Nagrodę Specjalną i tytuł Mistrzów Techniki.

Badania eksploatacyjne wykazały, że ciągnik Ursus C-325 był konkurencyjny dla ciągników czechosłowackich, niemieckich i angielskich. Ciągnik ten stał się protoplastą całej rodziny ciągników lekkich. Produkcja ciągnika Ursus C-325 wraz z jego zmodernizowanymi wersjami: C-328 (od 1963 roku), C-330 (od 1967 roku - popularnie nazywane „trzydziestkami”) i C-335 w wersji eksportowej trwała nieprzerwanie 34 lata, aż do 1993 roku.

W kwietniu 1967 roku rozpoczęto produkcję seryjną modelu Ursus C-330, którego wyprodukowano ponad 331 000 sztuk. W 1971 roku pojawił się ciągnik Ursus C-335, eksportowa odmiana C-330, z tylnym podnośnikiem "Agrocontrol" z regulacją automatyczną oraz bardziej komfortowym siedzeniem. W lipcu 1986 roku pojawił się nowy model - Ursus C-330M, potocznie nazywany „Emką”, w którym wzmocniono łożyskowanie skrzyni biegów i tylnego mostu, starano się też wyeliminować wyskakiwanie biegów i przecieki.

Zdjęcie ciągnika Ursus C-330

W 1961 roku między Polską a Czechosłowacją podpisano umowę rządową, w wyniku której powstał Polsko-Czechosłowacki Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Ciągników (PCOBRC) w Brnie. W 1965 roku ZM „Ursus” przyjęły produkcję średniego ciągnika Zetor 4011 o mocy 42 KM pod oznaczeniem Ursus C-4011. Ciągniki te, po wielokrotnych modernizacjach, jako Ursus C-355 (od 1971 roku), a następnie od 1976 roku jako Ursus C-360 (popularnie nazywane „sześćdziesiątkami”), produkowano do końca 1994 roku.

Ursus C-360, kultowy polski ciągnik rolniczy klasy średniej, z napędem na tylną oś, produkowany był w latach 1976-1994 w liczbie ponad 280 000 sztuk. Zastąpił on zmodernizowaną wersję modelu C-355, oznaczoną Ursus C-355M, która była pierwszym etapem wprowadzenia do produkcji modelu C-360. W latach 1981-1993 produkowany był także URSUS C-360-3P wyposażony w silnik Perkins o mocy 47 KM. Następcą tego modelu był URSUS 4512.

Zdjęcie ciągnika Ursus C-360

W 1966 roku w ZM „Ursus”, w miejsce dotychczasowego Działu Głównego Konstruktora, powołano Zakład Doświadczalny Ciągników Rolniczych. W latach 1968-1972 prowadzono intensywne prace rozwojowe nad nową polską rodziną ciągników o mocach 30, 45, 60 i 70 KM (oznaczoną jako „rodzina U”). Opracowano konstrukcje ciągników: U-300, U-500, U-600, U-700, które posiadały bezpieczną kabinę, paliwo-oszczędną zunifikowaną konstrukcję silników i wysoką ergonomiczność, jednak ostatecznie nie weszły do seryjnej produkcji.

W 1969 roku, w wyniku współpracy konstruktorów polskich i czechosłowackich, ruszyła produkcja ciągnika Ursus C-385 o mocy 76 KM z napędem na tylną oś, który był pierwszym z rodziny ciągników ciężkich. W kolejnych latach, w wyniku modernizacji, powstawały nowe modele: Ursus C-385A (od 1975 roku) o mocy 76 KM z napędem na obie osie, Ursus 1201 o mocy 112 KM z napędem na oś tylną i Ursus 1204 o mocy 112 KM z napędem na obie osie oraz Ursus 1604 (od 1978 roku) o mocy 150 KM z napędem na obie osie. Te ciężkie ciągniki, o prostej konstrukcji i łatwym dostępie do części zamiennych, zdobyły zaufanie rolników.

Era licencji Massey Ferguson i restrukturyzacja (1971-2000)

W 1971 roku, w wyniku decyzji rządowych, wstrzymano produkcję i dalszy rozwój konstrukcji polskich ciągników „rodziny U”, a dla Ursusa wybrano drogę rozwoju opartą na licencji firmy Massey Ferguson. Budowa licencyjnej fabryki w Ursusie i uruchomienie nowej produkcji finansowane były z kredytu udzielonego przez międzynarodowe instytucje finansowe - „Klub Paryski” i „Klub Londyński”.

W 1972 roku powstało Zrzeszenie Przemysłu Ciągnikowego „Ursus”, w skład którego weszły: Zakłady Mechaniczne „Ursus” jako zakład wiodący oraz szereg zakładów filialnych. Zmodyfikowano również znak towarowy.

12 września 1974 roku w Londynie podpisano polsko-brytyjską umowę o współpracy w zakresie produkcji nowoczesnych ciągników rolniczych, w myśl której ZPC „Ursus” podjęło się produkcji ciągników na licencji firmy Massey-Ferguson. Dla realizacji projektu powołano nową firmę Massey-Ferguson-Perkins (MFP) - producenta silników. Lata 1974-1984 były okresem rozbudowy, modernizacji i dostosowywania całego zrzeszenia do wymogów licencyjnych oraz potrzeb polskiego rolnictwa. Wybudowano wówczas zupełnie nowe fabryki o zdolności produkcyjnej 75 tysięcy ciągników rocznie.

W listopadzie 1978 roku, w ramach szkolenia, rozpoczęto montaż ciągnika MF-235 o mocy 38 KM z części dostarczonych przez licencjodawcę. Po uruchomieniu produkcji krajowych części i wprowadzeniu zmian konstrukcyjnych, w 1984 roku z taśm montażowych zjechała pierwsza seria ciągników licencyjnych przystosowanych do potrzeb polskiego rynku - model MF-255 o mocy 47 KM. W następnych latach sukcesywnie wprowadzano do produkcji kolejne modele ciągników MF o mocach 38-66 KM, a w 1993 roku rozpoczęto produkcję modelu o mocy 72 KM. Po wygaśnięciu licencji ciągnik MF-255 zmieniono na Ursus 3512, produkowany w latach 1984-2009 w liczbie ponad 47 000 sztuk, wyposażony w 3-cylindrowy silnik Perkins AD3.152 UR o mocy 48 KM.

Zdjęcie ciągnika Ursus 3512

Równolegle z rozwojem produkcji licencyjnej MF rozwijała się również produkcja ciągników ciężkich. W 1980 roku wznowiono prace w PCOBRC, czego wynikiem była rodzina ciągników ciężkich nowej generacji. Powstawały nowe modele Ursus: 1002, 1004 i 1604 jako wynik modernizacji „A”, a następnie w 1984 roku uruchomiono seryjny montaż modeli Ursus 912, 914, 1012, 1014, 1222, 1224 i 1614 po modernizacji „B”.

W 1991 roku rozpoczęto produkcję ciężkich ciągników modelu M87U Ursus: 932, 934, 1032, 1034, 1132, 1134, 1234, 1434 i 1634. Modele 912, 914, 1234 i 1634 uznawane były za najlepiej sprzedające się ciągniki ciężkie marki „Ursus”. W 1983 roku firma URSUS osiągnęła zdolności produkcyjne na poziomie 50 tysięcy ciągników. Ciągniki ciężkiej serii Ursusa, takie jak URSUS 1224 (produkowany w latach 1984-2009, z 6-cylindrowym silnikiem DS Martin Z8701.12 o mocy 119 KM) i URSUS 1614 (najmocniejszy, z 6-cylindrowym silnikiem DS Martin Z8602.12 Turbo o mocy 155 KM), zyskały uznanie rolników za prostą konstrukcję i niskie koszty utrzymania.

Zdjęcie ciągnika Ursus 1614

Nowy Ursus i wyzwania XXI wieku (od 2000)

W 1991 roku nastąpił podział Zrzeszenia, z którego powstały Zakłady Przemysłu Ciągnikowego „Ursus”. W latach 1988-2003 przeprowadzono głęboką restrukturyzację, w wyniku której powstało wiele nowych podmiotów gospodarczych, które podlegały kolejnym prywatyzacjom i restrukturyzacjom. Z pozostałych podmiotów utworzono wspólnie z Przedsiębiorstwem Handlu Zagranicznego „Bumar” nowe przedsiębiorstwo o nazwie „Ursus” Sp. z o.o.

2 czerwca 2006 roku otwarto Muzeum Historii Ursusa, a taśmę produkcyjną opuścił 1,5-milionowy ciągnik. W 2009 roku uruchomiono seryjną produkcję ciągników 3702, 3722, 3724 wyposażonych w silniki Perkins EURO IIIA. W lutym 2010 roku wprowadzono nowy logotyp, a Ursus zaprezentował nową gamę ciągników rolniczych o mocach 50-160 KM.

W 2011 roku Ursus połączył siły ze spółką POL-MOT Warfama SA, a zarząd zdecydował o przeniesieniu produkcji ciągników do Lublina. W międzyczasie do produkcji wprowadzono prasy zwijające, owijarki i zbieracze bel. Ursus SA, jako jedyna spółka z segmentu maszyn i urządzeń dla rolnictwa, zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w grudniu 2007 roku. 20 czerwca 2011 roku, Zarajczyk przejął od Bumaru znak towarowy Ursusa oraz przedsiębiorstwo Ursus sp. z o.o. Produkcja została przeniesiona do Lublina, do dawnej fabryki samochodów ciężarowych.

W 2013 roku Ursus rozpoczął współpracę z firmą Metec, rozpoczynając sprzedaż ciągników do Etiopii. Później przyszły kolejne kontrakty z Afryki, a w Etiopii Ursus miał dwie montownie. Ekspansję aktywnie napędzał polski rząd. Rok 2016 był najlepszym w historii nowego Ursusa, spółka wypracowała wówczas 344 mln zł przychodów i 22,9 mln zł zysku netto, osiągając 10% udziału w polskim rynku.

W 2012 roku pod skrzydłami Ursusa powstało konsorcjum, które dostarczyło Lublinowi trolejbusy, a następnie rozpoczęło produkcję autobusu elektrycznego. W listopadzie 2016 roku spółka podpisała umowę na dostawę elektryków z warszawskim magistratem, a w październiku 2017 roku chwaliła się zamówieniami na elektryczne autobusy za prawie 180 mln zł na 2018 rok.

Parada zabytkowych traktorów

Jednak rok 2017 przyniósł pierwszą od trzech lat stratę. Załamały się wpływy z eksportu, piętrzyły się problemy w tanzańskim kontrakcie, a projekt autobusowy generował rosnące koszty. Ursus tracił rynek na rzecz konkurentów. W lutym 2017 roku spółka otrzymała karę od Komisji Nadzoru Finansowego, a w maju gwałtowne spadki akcji wywołała emisja z „opóźnionym zapłonem”. W styczniu 2018 roku akcjami sypać zaczął główny akcjonariusz. W listopadzie 2018 roku akcjonariusze otrzymali potwierdzenie powagi sytuacji - Sąd Rejonowy w Lublinie wydał postanowienie o otwarciu przyspieszonego postępowania układowego spółki.

Mimo prób, spółka nadal notowała straty. 12 lipca 2021 roku Sąd ogłosił upadłość Ursusa. Wnioski do sądu składali wierzyciele: Getin Noble Bank S.A. i Powszechna Kasa Oszczędności Banku Polskiego S.A. Na syndyka wyznaczono KGS Restrukturyzacje Sp. z o.o. Po upadku firmy URSUS na terenie zakładów produkcyjnych w Warszawie powstaje wiele nowych budynków, sklepów oraz firm, z największym centrum handlowym FACTORY URSUS.

Obecnie w planach jest produkcja małego ciągnika Ursus C-325 o mocy 25 KM (w przyszłości wersja 50 KM), nawiązującego do historii marki i modelu C-325 z przełomu lat 50. Mały ciągnik przygotowano do zastosowań głównie komunalnych.

tags: #napis #ursus #na #ciagnik