Kompaktowe brony talerzowe cieszą się niesłabnącą popularnością na polskim rynku. Nie dziwi zatem szerokie grono producentów, którzy oferują takie konstrukcje. Firma Tolmet ze Świnic Warckich, działająca na tym rynku od 1999 roku, oferuje ciekawe maszyny z dużymi możliwościami konfiguracyjnymi, w tym serię bron talerzowych Astat oraz modele Simply.

Firma Tolmet - Krótki Rys Historyczny i Oferta Bron Talerzowych
Swoją działalność firma Tolmet rozpoczęła w 1999 r. od produkcji komponentów do maszyn rolniczych. Obecnie firma Korbanek zapewnia dostęp do części zamiennych do maszyn marki Tolmet i nie tylko, a sprzedaż produktów Tolmet rozpoczęła ponad 5 lat temu. Ta współpraca między obiema firmami jest bardzo owocna i udana.
Brony talerzowe marki Tolmet są dostępne w różnorodnych szerokościach roboczych, w zakresie od 1,2 m do 8 metrów, w zależności od wybranego modelu. Oferta obejmuje szeroki wachlarz bron talerzowych, dostosowanych do różnorodnych potrzeb - od modeli przeznaczonych do pracy z ciągnikami o mniejszej mocy po opcje dla ciągników o większej mocy. Serię kompaktowych bron talerzowych Tolmet Astat tworzy 6 modeli o szerokościach roboczych: 2,2, 2,5, 2,7, 3, 3,5 oraz 4 m.
Tolmet Astat - Szczegółowa Analiza Modelu
Charakterystyka Ogólna i Wersje
Masywna rama, przemyślany układ regulacji, atrakcyjna cena i sporo możliwości konfiguracyjnych - to najważniejsze atuty kompaktowej brony talerzowej Astat firmy Tolmet. Jedna z najmniejszych bron tej serii - Astat 250, którą mieliśmy okazję testować, w standardowej wersji wyposażenia, kosztuje 11,5 tys. zł.
Konstrukcja i Wytrzymałość
Brona Astat 250 oparta jest na solidnej ramie z elementami o przekroju kwadratu o wymiarach 100x100 mm, wykonanymi ze stali konstrukcyjnej o podwyższonej wytrzymałości, o grubości ścianki 6 mm. Po spawaniu rama jest czyszczona i odtłuszczana, a następnie malowana warstwą antykorozyjną i dwiema warstwami lakieru. W bronie znajdziemy również kilka ocynkowanych elementów, np. ekrany boczne czy układ zawieszenia i regulacji wałów. W pierwszym przypadku chodzi o to, aby wydłużyć czas ochrony antykorozyjnej elementów mających bezpośredni kontakt z glebą. W drugim, aby ułatwić np. montaż.
Talerze mocowane są indywidualnie na solidnych słupicach, które są spawane i mają profil o przekroju trójkąta. Jak zapewnia producent, dzięki temu talerze mają stały kąt pracy, a brona zachowuje się stabilnie nawet podczas talerzowania pól z dużą ilością kamieni. Aby zabezpieczyć elementy robocze brony, pomiędzy słupicami a ramą nośną talerzy (70x70x6 mm) zastosowano gumowe elastomery. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do słuszności zapewnień firmy - słupice są bardzo sztywne, a kąt pracy talerzy nie zmienia się nawet przy ich skrajnym wychyleniu na bezpiecznikach.

Talerze Robocze
Maszyna, którą dostarczono do testów, była skonfigurowana w podstawowej wersji - jej wyposażenie stanowiło 18 uzębionych talerzy o średnicy 560 mm. W opcjonalnym wyposażeniu bron Astat znalazły się również talerze o większej średnicy - 610 mm. Brona w takiej konfiguracji wyróżnia się również większymi wymiarami słupic i belek nośnych dla talerzy. Wzrasta również cena maszyny - na przykład Astat 250 z talerzami o średnicy 610 mm kosztuje 12,7 tys. zł, a więc o nieco ponad 1,2 tys. zł drożej. Talerze montowane zarówno standardowo, jak i opcjonalnie pochodzą od firmy AMA (Włochy) i są produkowane metodą walcowania. Do słupic są mocowane za pomocą bezobsługowych piast. W ich wnętrzu znajdziemy łożyska stożkowe (produkcji Kraśnik lub na życzenie klienta SKF). Co ważne, konstrukcja piasty umożliwia wymianę samych łożysk, a zatem w przypadku uszkodzenia elementów nie ma potrzeby kupowania całych piast. Łożyska od strony talerza są uszczelnione o-ringami, zaś od zewnątrz simmeringami i plastikowym „kapturem” stanowiącym dodatkowe zabezpieczenie.
Układ Regulacji
Producent przewidział również możliwość wzajemnego przesuwania obu rzędów talerzy. Mogą one pracować zarówno „jeden za drugim” - w tych samych rzędach (dzięki czemu np. na twardych glebach talerze mogą pracować głębiej), jak i podrywać glebę równomiernie na całej szerokości pracy. To ciekawa opcja, której nie znajdziemy we wszystkich bronach oferowanych na rynku. Poza tym ta regulacja umożliwia dostosowanie położenia talerzy do stopnia ich wytarcia (pierwszy rząd talerzy zużywa się znacznie szybciej, a zatem po pewnym czasie można dokonać korekty położenia talerzy).
Testowany egzemplarz brony Astat jest wyposażony również w regulację głębokości pracy dwóch skrajnych talerzy - odpowiednio w pierwszym oraz drugim rzędzie. Jest ona dość prosta, ale wymaga użycia kluczy i poluzowania 4 śrub. Ostatnią, ale nie mniej ważną regulacją, jest zmiana położenia ekranów bocznych. W tym przypadku zmiana również wymaga użycia kluczy. Co ważne, w ażurowych ekranach bocznych zastosowano otwory wzdłużne.
W standardzie położenie wału jest regulowane za pomocą sworzni w otworach drabinkowych. Aby ułatwić tę regulację, producent zdecydował się na doposażenie układu regulacji w dwie śruby rzymskie. Była to słuszna decyzja - dzięki śrubom nie ma konieczności podkładania podpór pod wał, w celu poluzowania sworzni zabezpieczających, a zatem regulacja przebiega szybko i bez wysiłku.
Masa i Zapotrzebowanie na Moc
Opcja wyposażenia w wózek jezdny jest również ważna z innego powodu - brony Astat są naprawdę ciężkie. Model 250, który testowaliśmy, waży aż 1,2 t. Z jednej strony jest to zaleta narzędzia, które nie ma problemów z zagłębianiem się w glebę. Z drugiej strony, wymaga sporego ciągnika. Jak zapewnia producent, do „pociągnięcia” brony wystarcza ciągnik o mocy ok. 80-90 KM. Naszym zdaniem jest to niezbędne minimum, a współpracujący traktor musi być solidnie dociążony. Masa 1,2 t i długość 2,3 m (z wałem) dała się odczuć nawet na nieco większym ciągniku wykorzystywanym w teście - 106-konnej Kubocie M9960. Dopiero po zagregowaniu ciągnika z dodatkowym obciążnikiem przednim o masie 540 kg mogliśmy sprawnie pracować i wykonywać uwrocia. Jeśli dla kogoś masa brony Astat wydaje się jeszcze zbyt mała, warto wspomnieć o dodatkowych obciążnikach, które producent przewidział do montażu na maszynie. Za każde dodatkowe 25 kg fabrycznie zamontowanych obciążników zapłacimy ok. 100 zł.
„Talerzówki” Astat są produkowane jako maszyny zawieszane, jednak producent przewiduje również możliwość doposażenia ich w układ jezdny. Brony stają się wówczas maszynami półzawieszanymi, z dwukołowym wózkiem jezdnym umieszczonym za wałem. Co ciekawe, w takiej wersji za osią z kołami producent montuje również hydropak, a zatem Astat może również stanowić sekcję uprawową w agregacie uprawowo-siewnym. Takie wyposażenie wymaga dopłaty ok. 10 tys. zł.
Wały - Opcje i Funkcjonalność
Brony Astat mogą być wyposażone w jeden z kilku typów wałów. Dostępne są zarówno klasyczne wały: rurowy i strunowy, jak i inne (m.in. pierścieniowy, dyskowy, daszkowy, mulczujący, gumowy, oponowy, wały typu CrosKill i Packer, a także różne konfiguracje podwójne), za które należy dopłacić od 1 do 5 tys. zł (przy szerokości roboczej 2,5 m). W naszym przypadku w bronie pracował wał rurowy o średnicy 500 mm, na którym umieszczono 10 poprzecznych rur. Montowane w „kompaktówkach” firmy Tolmet wały nie tylko mają funkcję zagęszczania gleby za sekcją uprawową, lecz także odpowiadają za utrzymanie zadanej głębokości pracy talerzy.

Doświadczenia z Pracy w Terenie (Testy i Opinie)
Testy Polowe Tolmet Astat 250
Bronę talerzową Tolmet Astat 250 testowaliśmy na różnego rodzaju glebach. W każdym przypadku ziemia była jednak solidnie przesuszona, a zatem warunki pracy były ciężkie. Na glebach piaszczystych brona pracowała na głębokości 7-9 cm. Resztki były równomiernie przykryte, a wał dobrze zagęszczał wierzchnią warstwę. W przypadku pracy na cięższych glebach osiągaliśmy wyższą prędkość ze względu na fakt mniejszej głębokości pracy brony (4-5 cm). W tym przypadku z tym samym ciągnikiem brona pracowała z prędkością od 11 do nawet 15 km/h. Resztki pożniwne były dość dobrze wymieszane z glebą, jednak miejscami (w przypadku zagłębienia talerzówki na większą głębokość) odczuwaliśmy lekkie ściąganie ciągnika w prawą stronę. Jest to efekt, z którym mieliśmy do czynienia również w przypadku testowania bron innych producentów - bardzo trudno dobrać optymalny kąt pracy talerzy brony kompaktowej, tak aby prowadziła się „prosto”, zwłaszcza w skrajnie suchych warunkach na mozaikowych glebach. Nie zmienia to jednak faktu, że brona mieszała resztki z glebą w sposób bardzo wyrównany. Łącznie w czasie testu uprawiliśmy około 25 ha rżyska w skrajnie suchych warunkach.
Agregat talerzowy🆚ściernisko po kukurydzy🌾Tolmet⭐Simply⭐
Podsumowanie Testu i Ogólne Wrażenia
Tolmet Astat 250 to solidne narzędzie, cechujące się dobrym stosunkiem ceny do jakości wykonania. Maszyna jest ciężka, co podczas uprawy pożniwnej będzie zazwyczaj zaletą. Niestety, minusem dużej masy jest wyższe zapotrzebowanie na moc, a właściwie na masę ciągnika. Aby uzyskać dobrą jakość pracy (intensywność mieszania gleby), broną warto jechać z prędkością 10-12 km/h, a do tego zasadne wydaje się być wykorzystanie dobrze dociążonego ciągnika o mocy co najmniej 100 KM.
Opinie Użytkowników Bron Talerzowych Tolmet
Ogólne Pozytywne Wrażenia
- Jeden z użytkowników, poszukując agregatu talerzowego, zauważył, że choć inni mówili, iż 100KM nie poradzi sobie z 3-metrową broną, jego "frotka" (traktor) nic sobie nie robiła z 2,5-metrowej, paląc jedynie 5-6L/ha. Podnosi bez problemu i jest stabilna, co skłoniło go do zakupu 3-metrowego modelu.
- W kontekście konstrukcji, użytkownik wyrażał uznanie: "W Tolmecie to rama jest konkretna (jestem uczulony na badziewie bo mam agregat upr. z bometu 3,6m i ciężko mi powiedzieć gdzie jeszcze nie był spawany). Mocowanie do ciągnika jest z konkretnej blachy i raczej to nie pęknie (ale ręki też nie dam sobie uciąć). Wał był w nim strunowy (jak mówią w firmie wzmocniony) i faktycznie jest solidny. Jak dla mnie to za takie pieniądze dobry sprzęt."
- Użytkownik Tolmet Simply 2.20 z wałem strunowym jest bardzo zadowolony. Maszyna pracuje bardzo ładnie, zagłębia się łatwo w glebę, dzięki ekranom po bokach pole jest równe jak stół. Miesza z ziemią resztki po kukurydzy albo obornik bez zastrzeżeń. Traktorek Lamborghini Lampo 70 KM według niego jest w sam raz do tej talerzówki.
- Inny użytkownik spodziewa się wkrótce dostawy Tolmet Simply 2.7m, który będzie współpracować z Zetorem Majorem 80 (75 KM) na ziemiach ciężkich i z tendencją do zbrylania, głównie 3 klasy, z niewielkim nachyleniem terenu.
- Komentarz dotyczący zapotrzebowania na moc dla większych bron: "A czy C-385 poradzi sobie z talerzowka 3,20?? Znajomy ma taką do mtz i z ładnie z nią śmiga."
Zastrzeżenia i Wymagania
- Jedynym zastrzeżeniem ojca jednego z użytkowników były gumy (amortyzatory), który mówił, że szybko mogą się wyrobić.
- Pojawiła się również opinia o innym modelu Tolmet, Moskit, który na Agro Parku wydawał się mieć "konstrukcję niezbyt solidną" w porównaniu do Astat.