Firma Krukowiak: Innowacyjność i Jakość w Maszynach Rolniczych
Od 1977 roku Kujawska Fabryka Maszyn Rolniczych „KRUKOWIAK” jest jednym z najważniejszych producentów maszyn rolniczych w Polsce. W ofercie firmy znajdują się opryskiwacze zawieszane, przyczepiane i samojezdne, a także bogata oferta maszyn dla producentów i przetwórców warzyw oraz sadowników. Od wielu lat Krukowiak jest specjalistą w opryskiwaczach polowych zawieszanych i zaczepianych, wyposażonych w armaturę czołowego włoskiego producenta, firmę ARAG.
Opryskiwacze Krukowiak wyposaża w komputery sterujące firmy ARAG (modele Bravo 180, Bravo 300S, 400S), nawigację i systemy do precyzyjnego rolnictwa zgodnego z mapami pola. Mogą być również wyposażone w pomocniczy strumień powietrza (rękaw). Od samego początku produkty firmy Krukowiak wyróżniały się dwoma cechami: wysoką jakością i innowacyjnością. Utrzymanie wysokiego standardu produktów możliwe było dzięki stałej współpracy z instytutami naukowymi oraz zastosowaniu w produkcji podzespołów najlepszych producentów. Marki takie jak ARAG, COMET, POLMAC, VERZELLESI, LECHLER, TEEJET, GEOLINE, VETRORESINA PADANA, AGROTRONIX, POMMIER są doskonale znane, a produkty tych firm stosowane przez wszystkich liczących się producentów opryskiwaczy na świecie. Każdego roku firma prezentuje kilka nowości, niejednokrotnie są to produkty unikalne w skali światowej. Produkcja odbywa się w zakładzie w Brześciu Kujawskim.
Wybór i Konfiguracja Opryskiwacza Krukowiak Goliat 3000
Potrzeby Gospodarstwa Dawida Owsianowskiego
Rolnik Dawid Owsianowski z miejscowości Kowal (woj. kujawsko-pomorskie), prowadzący gospodarstwo o łącznej powierzchni 150 ha, z głównymi uprawami pszenicy (80 ha) i ziemniaków (50 ha), a także rzepaku (15 ha) i cebuli z dymki (5 ha), dwa lata temu nabył opryskiwacz Krukowiak Goliat 3000. Maszyna ta zastąpiła leciwy, 11-letni opryskiwacz marki Pilmet ze zbiornikiem o połowę mniejszym. Głównym celem zakupu maszyny z dużym zbiornikiem było zwiększenie wydajności zabiegów ochronnych, które niekiedy muszą być wykonywane nawet kilka kilometr od domu, jak również na rozdrobnionych polach. Rolnik jest w stanie opryskać około 80 ha dziennie, kiedy pracuje na większych polach i w małej odległości od domu.
Specyfikacja Techniczna Opryskiwacza Goliat 3000
Kupiony w 2019 roku Goliat jest wyposażony w sterowanie poprzez system ISOBUS. Dzięki terminalowi ISOBUS operator może obsługiwać w zasadzie wszystkie elektroniczne funkcje opryskiwacza, w tym sterować składaniem i rozkładaniem belki polowej. Rolnik reguluje głównie wydatek cieczy, a reszta armatury potrzebnej do wykonania zabiegu pracuje automatycznie. Dostarczany wraz z terminalem joystick pozwala na wykonywanie wszelkich ustawień, choć rolnikowi brakuje kilku przycisków, np. do chwilowej zmiany dawki.
- Pojemność i konstrukcja zbiornika: Opryskiwacz Krukowiak Goliat ma zbiornik z polietylenu o pojemności 3000 litrów. W jego bryle mieści się zbiornik na ciecz roboczą oraz na czystą wodę do płukania po zabiegu. Materiał ten jest odporny na uszkodzenia, a ponadto łatwo go umyć z pozostałości po środkach chemicznych.
- System napełniania: Rolnik, dążąc do zwiększenia wydajności pracy, której „piętą achillesową” w opryskiwaczach jest napełnianie, zainwestował w trzy zbiorniki typu Mauser o pojemności 1000 l każdy. Połączył je równolegle do jednego węża, prowadzącego do motopompy napędzanej silnikiem benzynowym, o wydatku 600 l/min. To rozwiązanie znacznie przyspiesza proces napełniania zbiornika opryskiwacza.
- Pompa i armatura: Opryskiwacz ma pompę membranową włoskiej marki Comet o wydatku maksymalnym 260 l/min. Armaturę stanowią podzespoły włoskiej firmy Arag. Po lewej stronie opryskiwacza znajduje się zestaw zaworów do obsługi podczas napełniania oraz rozwadniania stosowanych preparatów.
- Rozwadniacz: Rozwadniacz stanowi kilkudziesięciolitrowy zbiornik z czterema dyszami rozwadniania i jedną dyszą przeznaczoną do płukania opakowań. Jest on zawieszony na równoległoboku po lewej stronie maszyny.

Dyszel Półautomatyczny (Skrętny/Łamany) w Opryskiwaczu Goliat
Rolnik z Kowala wybrał opryskiwacz ze skrętnym (tzw. łamanym) dyszlem. Jego wychylenie jest zależne od siłownika hydraulicznego, sterowanego poprzez żyroskop. Puszka żyroskopu jest zamontowana z tyłu ciągnika, nad zaczepem. Dzięki skrętnemu dyszlowi opryskiwacz łatwiej i lepiej wchodzi w zakręty, podążając za kołami ciągnika.
Dawid Owsianowski zauważa jednak pewne ograniczenia w specyficznych warunkach pracy: „Jest to dobre rozwiązanie, ale nie w ziemniakach, podczas manewrowania na uwrociach, w poprzek redlin. Dlatego w ziemniakach wyłączam sterowanie dyszlem i pracuję na sztywnym.”

Belka Polowa PHB 21 m i Systemy Sterowania
Dawid Owsianowski nabył opryskiwacz z belką polową PHB o szerokości roboczej 21 m. Ta szerokość została podyktowana zasięgiem deszczowni i tworzonych dla niej ścieżek roboczych. PHB to typ belki składanej niezależnie, hydraulicznie. Belka ma możliwość złożenia ćwiartki, co było jednym z warunków zakupu maszyny do gospodarstwa. Belka ma stabilizację hydrauliczną.
Rolnik podkreślał, że szukał opryskiwacza z belką składaną niezależnie i z możliwością oprysku ćwiartką i połową szerokości roboczej. „Gdyby nie było takiej możliwości, nie mógłbym wykorzystać opryskiwacza na moich polach. Mam dużo słupów, które muszę omijać, a ponadto niektóre z pól są dość wąskie. Wtedy muszę jechać tak, aby wykorzystać 1,5 szerokości roboczej, czyli muszę jechać raz z belką rozłożoną w połowie” - wyjaśnia Dawid Owsianowski. Osobny sposób rozkładania nie był dostępny w kilku konkurencyjnych cenowo i zbliżonych poziomem technologicznym maszynach, dlatego m.in. rolnik podjął decyzję o zakupie maszyny marki Krukowiak.
Belka jest podzielona na dziewięć sekcji. Otwieranie i zamykanie ich odbywa się poprzez terminal, na podstawie sygnałów z GPS. Można też sterować belką i sekcjami ręcznie.
Stabilizacja Belki i Opcje Dodatkowe
Mimo zastosowanego trapezu zawieszenia i amortyzatorów gazowych do tłumienia drgań poprzecznej pracy belki, Dawid Owsianowski zauważył, że „Powyżej prędkości 8 km/h belka polowa nie jest zbyt stabilna”. Jak podaje jednak, rzadko prowadzi zabiegi z tak wysokimi prędkościami, więc nie jest to dla niego tak istotne. Przedstawiciel firmy Krukowiak zapewnił, że firmowy serwis przyjął zgłoszenie klienta i skontaktuje się w tej sprawie z rolnikiem, w celu weryfikacji pracy belki polowej opryskiwacza. Rolnik żałuje również, że nie zamówił maszyny z belką wyposażoną w system Distance Control. Tomasz Żywiczka z firmy Krukowiak wyjaśnia: „Zawsze jest u nas możliwość zapoznania się przed zakupem z dostępnymi opcjami wyposażenia. Rzeczywiście nie można już wyposażyć opryskiwacza w amortyzowaną oś, aczkolwiek system automatycznego poziomowania belki jesteśmy w stanie zamontować”, co daje rolnikowi możliwość modernizacji.

Rozstaw Kół, Amortyzacja i Prowadzenie Opryskiwacza
Wybór Rozstawu Kół i Jego Konsekwencje
Z uwagi na pracę głównie w ziemniakach, które stanowią około 1/3 areału gospodarstwa, w rozstawie 75 cm, rolnik wybrał rozstaw kół opryskiwacza na 150 cm. „Wybrałem rozstaw 150 cm, żeby koła pasowały do redlin. Nie wziąłem za bardzo pod uwagę tego, że jednak maszyna z takim rozstawem będzie się aż tak niepewnie zachowywać - moja uwaga dotyczy konieczności przejazdów po redlinach. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale nie spodziewałem się dość silnych ruchów opryskiwacza na boki” - wyjaśnia rolnik. Pełen opryskiwacz to spory i ciężki ładunek, który ma - w stosunku do rozstawu kół - dość wysoki środek ciężkości. Dlatego wjeżdżając na uwrociach w ziemniaki, po redlinach należy uzbroić się w cierpliwość i wykonywać manewry z dużą ostrożnością i koniecznie na wyprostowanym dyszlu. Maszyna ma opony 13,6”, więc średniej szerokości. Rolnik nie chciał opon zbyt wąskich, bo napełniona maszyna jest ciężka, a ponadto ciągnik ma koła o podobnej szerokości. Kołysanie się opryskiwacza może wpływać na wydajność pracy, ale Dawid Owsianowski już się do niego przyzwyczaił i opanował technikę bezpiecznego, spokojnego wjeżdżania i wyjeżdżania z redlin. Gdyby teraz wybierał konfigurację, rozstaw wynosiłby 2,25 m.
Brak Amortyzacji Osi - Pozorne Oszczędności
Rolnik, kierując się ceną maszyny (155 tys. zł netto), nie chciał dobierać dodatkowego wyposażenia. Niestety, oszczędności okazały się pozorne, gdyż opryskiwacz nie ma amortyzacji osi. „Mogłem zamówić maszynę na poduszkach, z amortyzowaną osią, ale zawsze to wychodziło drożej. Teraz jednak bym się nie wahał. Obecnie nie da się założyć amortyzacji do tej osi, bo nie ma miejsca, jest ona zupełnie inna niż w modelach amortyzowanych, toteż mój wybór pod tym kątem nie był dobry” - mówi Dawid Owsianowski.

Współpraca Opryskiwacza z Ciągnikiem Fendt 210 TMS
Do opryskiwacza Dawid Owsianowski podczepia 100-konnego ciągnik Fendt 210 TMS, z 3-cylindrowym silnikiem i przekładnią Vario. Pomimo niewielkich rozmiarów ciągnik świetnie sobie radzi z dużym i dość ciężkim opryskiwaczem. Wbrew pozorom, nawet w terenie nie „rzuca” ciągnikiem. „Ciągnik świetnie się prowadzi z tym opryskiwaczem, trochę czuć jednak jak jest pełny, że woda faluje, ale nigdy nie stworzyło to jakiegoś zagrożenia. Przestrzegam jednak zbyt odważnych rolników i operatorów, przed dużymi prędkościami. Ja z pełnym opryskiwaczem nie przekraczam 30 km/h, choć możliwości ciągnika mocno kuszą” - mówi rolnik. Zużycie paliwa przez ciągnik z opryskiwaczem rolnik określa na bardzo niskie, tj. 4 l/godz., co oznacza, że ciągnik spala około 0,4 l/ha wraz z przejazdami.

Podsumowanie i Rekomendacje
Opryskiwacz Goliat 3000 to - według Dawida Owsianowskiego - maszyna z górnej półki i godna polecenia. Rolnik na pewno ponownie wybrałby ten zaczepiany opryskiwacz do gospodarstwa o podobnej skali. Doświadczenia rolnika wskazują na wysoką jakość i innowacyjność maszyn Krukowiak, choć jednocześnie podkreślają wagę przemyślanej konfiguracji dodatkowego wyposażenia, takiego jak amortyzacja osi czy system Distance Control, które mogą znacząco wpłynąć na komfort i efektywność pracy.
tags: #opryskiwacz #krukowiak #dyszel #polautomatyczny