Współczesne rolnictwo nie może funkcjonować bez efektywnego stosowania chemicznych środków ochrony roślin. Właśnie dlatego opryskiwacz, obok rozsiewacza, stanowi jedną z najważniejszych maszyn w każdym gospodarstwie. Odpowiedni termin oraz sposób wykonania zabiegu jest kluczem do udanego plonu, dlatego rolnicy coraz rzadziej decydują się na usługi zewnętrzne, preferując posiadanie własnej, nowej i sprawnej maszyny.
Na rynku dostępnych jest wiele firm oferujących szeroką gamę opryskiwaczy. Wyróżniamy dwa główne rodzaje opryskiwaczy: polowe i sadownicze, które z kolei dzielą się na zawieszane, ciągane i samojezdne. Wybór odpowiedniego sprzętu powinien być podyktowany rzeczywistymi potrzebami gospodarstwa, uwzględniając takie parametry jak pojemność zbiornika, szerokość robocza belki, rodzaj składania belek oraz zastosowane systemy sterowania i amortyzacji.

Polscy producenci opryskiwaczy - oferta i specyfika
Polskie opryskiwacze cieszą się powodzeniem w mniejszych i średnich gospodarstwach, oferując coraz lepsze wyposażenie i atrakcyjne ceny w porównaniu do zachodnich konkurentów. Wśród czołowych polskich producentów znajdują się Agrofart, Biardzki, Bury, Krukowiak, Stanimpex, Tad-Len i Unia.
Agrofart
Agrofart, firma z Kujaw z blisko dziesięcioletnim doświadczeniem, produkuje maszyny do nawożenia i ochrony roślin. Charakterystycznym elementem ich rozwoju jest powolna rezygnacja z opryskiwaczy z belką hydrauliczną na wieży na rzecz zawieszenia jej na trapezie. Przykładem godnym uwagi jest model AF 2315HT - opryskiwacz o pojemności 2200 litrów, ze zbiornikiem z żywicy poliestrowej. Standardowo pracuje on na szerokości roboczej 15 metrów, z możliwością doposażenia w belkę o szerokości 18 (AF 2318HT) lub 21 metrów (AF 2321HT). Lancy są malowane proszkowo, co zwiększa ich odporność na korozję. Producent zapewnia możliwość samopoziomowania siłownikiem hydraulicznym, a hydraulika odpowiada również za amortyzację lanc i blokuje wychył belki. Belka i lanca są podzielone tak, że lewa i prawa strona rozkłada się niezależnie, a zaworami steruje 5-sekcyjny rozdzielacz włoskiej firmy Tecomec. Opryskiwacz posiada płaskostrumieniowe dysze MM 110/02 -110/04 lub jedno- bądź dwustrumieniowe dysze eżektorowe. Dostępna jest regulacja kół w rozmiarach 36” x 9,5”, 42” x 9,5” i 42” x 11,2” (dwa ostatnie warianty za dopłatą). Za dodatkową opłatą można doposażyć opryskiwacz w elektryczne sterowanie cieczą i ekonomiczny komputer. Zamiast hydraulicznej, istnieje również pneumatyczna amortyzacja belki, co jest idealnym rozwiązaniem dla rolników posiadających średni areał. Wszystkie elementy plastikowe i układ cieczowy pochodzą od włoskich producentów.
Krukowiak
Krukowiak to firma o 40-letniej tradycji, stawiająca największy nacisk na produkcję opryskiwaczy. Serię Orion reprezentują opryskiwacze o pojemności zbiornika 2500l i 3000l, wykonanego z tworzywa sztucznego, z belkami składanymi zależnie (PHN) i niezależnie (PHB), o szerokości 18, 20 i 21m. Model Orion 2500 PHN wyposażony jest w sześciosekcyjną pompę włoskiej firmy COMET o wydajności 235l/min. Rozwadniacz umieszczono na boku dla wygody użytkownika. Belki typu PHN rozkładają się obustronnie, co może stanowić utrudnienie w przypadku przeszkód w polu. Belka jest dzielona na 5 części, co zabezpiecza końcówki przed zniszczeniem. Opryskiwacz posiada 3 stopnie filtrowania (sito wlewowe, filtr ssawny, filtr samooczyszczający przy zaworze sterującym, filterki w oprawach rozpylaczy). Oprawy pięciorozpylaczowe z zaworkami przeciwkroplowymi, umieszczone co 50 cm, umożliwiają szybką wymianę rozpylaczy. Koła z oponami 9,5” x 42” z regulacją rozstawu odpowiadają za poruszanie na polu. Za bezpieczeństwo odpowiada pneumatyczny układ hamulcowy, a za kopiowanie śladów - dyszel przegubowy. W dodatkowym wyposażeniu, za dopłatą, można dokupić eżektor, filtr sekcyjny z 5 sekcjami, przyłącze do hydrantu oraz amortyzowaną przednią oś.
Krukowiak produkuje również opryskiwacze z serii Apollo (od 1000 do 2000 l) z pięcioma rodzajami belek opryskujących. Najprostsza, oznaczona symbolem "H" (15, 16, 18 m), jest podnoszona hydraulicznie, ale rozkładana ręcznie. Standardową mechaniczną stabilizację belki można zastąpić hydrauliczną za dopłatą. Belki 15-metrowe PHX są w pełni sterowane hydraulicznie i składane niezależnie dla każdej strony (kształt "X"). Belki PHA (15 m) składane są poziomo z tyłu opryskiwacza. Opryskiwacze Apollo mogą być też wyposażone w belki składane wzdłuż opryskiwacza (PHN - symetryczne składanie, PHB - asymetryczne) w zakresie od 15 do 21 m.
Dodatkowo, Krukowiak oferuje opryskiwacze przyczepiane z serii Plus, wyposażone w poliestrowe zbiorniki o pojemności od 1200 do 2500 l. Dostępne są dwie belki robocze: Standard (składana wzdłuż zbiornika, z hydraulicznym wychyleniem do skłonu) oraz Rex (z możliwością niezależnego rozkładania ramion). Wyposażenie podstawowe Plus jest dość ubogie; boczny rozwadniacz eżektorowy, komputer Spray, elektrozawory sekcji roboczych i głowice 4-pozycyjne z rozpylaczami są dostępne w opcjonalnym pakiecie fabrycznym.
Spraying 32% Nitrogen on Hay - Top Air Sprayer
Bury
Firma Bury z Kutna produkuje opryskiwacze zawieszane i zaczepiane. Od niedawna w ofercie pojawiły się też duże opryskiwacze samobieżne: Kondor i Kondor C (opryskiwacz szczudłowy do wysokich upraw). Konstruktorzy stawiali na niezawodność i prostotę obsługi. Większość napędów zespołów pojazdu jest mechaniczna, a układy elektroniczne ograniczono do minimum, zastępując je elektrycznymi. Jedynym układem elektronicznym jest komputer sterujący dawką oprysku. Pojazdy są napędzane silnikiem Perkinsa (130, 180 lub 230 KM), a w Kondorze C silnik ma moc 140 KM. Napęd na koła jest mechaniczny lub hydrostatyczny. Przy napędzie hydrostatycznym rozstaw może być regulowany mechanicznie lub hydraulicznie w zakresie 1,8-3 m. Kondor C posiada wyłącznie napęd hydrostatyczny, ze stałym rozstawem kół 2,25 m, prędkością transportową 40 km/h i roboczą do 20 km/h. Prześwit pod opryskiwaczem wynosi 2,75 m. Kondor występuje w czterech wersjach różniących się wymiarami, masą i ogumieniem, z pojemnością zbiornika od 2000 do 4000 l. Belki opryskowe są amortyzowane pneumatycznie, dostępne w pięciu szerokościach (18, 20, 21, 24, 27 m), także z rękawem powietrznym. Przydatnym dodatkiem jest hydraulicznie zwijany wąż zakończony „smokiem” do napełniania zbiornika (3 tys. l w 6 min). Kabina jest obszerna, z dobrą widocznością, wyposażona w dżojstik, komputer sterujący opryskiem i wentylację z filtrem węglowym.
Moskit
Moskit oferuje 3 serie opryskiwaczy. Najliczniejsza z nich zawiera maszyny ze zbiornikami o pojemności od 1000 do 2500 l, wykonanymi z polietylenu. Dostępnych jest 8 szerokości belek polowych w zakresie od 12 do 24 m. Belki robocze są połączone z ramą za pomocą zawieszenia równoległobocznego i składane wzdłużnie. Trzy najmniejsze modele z serii Pelikan (1000, 1500 i 2000 l) dostępne są z 4 rodzajami belek polowych, wszystkie podnoszone hydraulicznie. Jedna belka z oprawami pojedynczymi i wielopozycyjnymi jest rozkładana ręcznie. Pozostałe są rozkładane za pomocą elektrycznie sterowanych siłowników hydraulicznych. Wszystkie modele standardowo mają skrętny zaczep i za dopłatą mogą być doposażone w dodatkowe opcje.
TAD-LEN
Użytkownicy poszukują opinii o opryskiwaczach TAD-LEN, zwłaszcza w wersji ciąganej. Niestety, w kontekście najnowszych rozwiązań, pojawiają się opinie, że "na razie to nie ta liga" w porównaniu do firm zachodnich, co sugeruje, że ich oferta może być skierowana do mniej wymagających gospodarstw lub budżetowych rozwiązań.
Zagraniczni producenci opryskiwaczy - zaawansowane technologie
Firmy zagraniczne zazwyczaj nawet wersje standardowe oferują jako dość rozbudowane, a na listach ich wyposażenia dodatkowego można znaleźć rozwiązania bardzo zaawansowane, związane głównie z automatyzacją pracy opryskiwacza.
Amazone
Podstawowy model zaczepianych opryskiwaczy Amazone nosi oznaczenie UG i może mieć zbiornik o pojemności 2400 lub 3200 l. Składanie belki opryskującej odbywa się indywidualnie dla każdego jego segmentu, co pozwala na zmniejszanie szerokości pracy (np. opryskiwaczem o szerokości 21 m można pracować w ścieżkach co 15 m). Rozstaw kół (1,5 do 2,25 m) reguluje się bezstopniowo. Opryskiwacze UG mogą być wyposażone w jeden z trzech rodzajów zaczepów: SelfTrail (skrętny, łączony z TUZ, z przegubem blisko zbiornika, podąża za śladami ciągnika, ale ogranicza prędkość transportową do 25 km/h), UniTrail (popularniejszy, blokowany do transportu, umożliwia jazdę do 40 km/h) oraz AutoTrail (skręt zaczepu realizowany siłownikiem, najbardziej zaawansowany). Użytkownicy rozważają Amazone UG 2200 lub Krukowiak Apollo 2000, często preferując Amazone ze względu na brak potrzeby zakupu dodatkowego komputera, jeśli mają już rozsiewacz tej firmy z systemem ISOBUS.
W zasadach przeglądu mieszczą się opryskiwacze zaczepiane z serii UG, ze zbiornikami o pojemności 2400l. Model UG 2200 to opryskiwacz wyposażony w zbiornik o wspomnianej wcześniej pojemności i dodatkowy 280l - do płukania. Maszyna wyróżnia się szerokością roboczą. Producent oferuje 2 rodzaje belek: Super-S (15,16,18,20,21,24,27 i 28 metrów) i Super L1 (21,24,27 i 28 metrów). Dostępne są również 2 rodzaje pomp: pojedyncza o wydajności 250l/min w modelach UG Special, oraz podwójna o wydajności 370l/min w UG Super. Za sterowanie opryskiwaczem odpowiada system AMAZONE ISOBUS. Opryskiwacze Amazone, mimo gabarytów, są bardzo kompaktowe po złożeniu, a profile belek polowych zapewniają stabilność i lekkość. Możliwe jest jednostronne składanie belek oraz pojedynczych sekcji. Amazone UG 2200 wyróżnia się hydrauliczną zmianą nachylenia, przydatną na zboczach, oraz rozpylaczami iżektorowymi wspomaganymi powietrzem, co zmniejsza zużycie środków i umożliwia pracę podczas wiatru.
Ceny Amazone UG 2200 z belką 21 m i Amatron3 wahają się w okolicy 33,5 tys. euro netto. Różnica między modelem 3000 a 2200 wynosi około 500€ przy tym samym wyposażeniu, różnią się jedynie osiami.
Hardi
Hardi oferuje opryskiwacze takie jak Navigator 3200 litrów z komputerem HSC5500. Użytkownicy zastanawiają się, czy warto dopłacać 20-50 tys. więcej za Hardi, Kvernelanda czy Amazone w porównaniu do Pilmeta czy Tad-Lena. W przypadku gospodarstw do 100 ha, wybór może być mniej oczywisty.
W ofercie duńskiej firmy Hardi są dwa modele opryskiwaczy samobieżnych: Alpha VariTrack i Alpha Plus. Alpha VariTrack może być wyposażony w zbiornik na ciecz roboczą o pojemności 2,5 lub 3 tys. l. Kupujący ma do wyboru trzy rodzaje belek roboczych: stalowa DELTA (21-28 m), aluminiowa ALU (24-32 m) i stalowa z pomocniczym strumieniem powietrza TWIN FORCE (18-28 m). Pojazd napędza czterocylindrowy silnik Deutz o mocy 140 KM, z opcją sześciocylindrowego silnika 190 KM. Pracę układu napędowego koordynuje elektroniczny układ EasyDrive, a sercem hydrostatycznego napędu jest napędzana elektrycznie pompa SAUER, tłocząca olej do czterech niezależnych silników hydraulicznych. W opcji maszyna może rozwijać prędkość nawet 40 km/h. Alpha może skręcać czterema lub dwoma kołami, z automatycznym wyłączaniem funkcji czterech kół przy transporcie. Podwozie ma ramę ze stali o podwyższonej wytrzymałości. Przednie koła są niezależnie resorowane przez dwie sprężyny z amortyzatorem olejowo-pneumatycznym. Tylne koła umieszczono na amortyzowanej centralnie osi. Rozstaw kół może być regulowany mechanicznie lub hydraulicznie (opcja) w zakresie 190-235 cm. Pojazd ma prześwit od 100 do 112 cm. Nad całością pracy opryskiwacza czuwa komputer HC 6500 z dużym wyświetlaczem. Do przydatnych funkcji należą: automatyczne płukanie instalacji bez konieczności wypryskiwania popłuczyn, programowane napełnianie zbiornika, system AutoSectionControl zapobiegający podwójnemu naniesieniu oprysku i mechanizm HeadlandAssist, który podnosi, opuszcza i poziomuje belkę roboczą na uwrociach oraz włącza/wyłącza wydatek cieczy.

Kverneland
Użytkownicy wybrali opryskiwacz Kvernelanda z komputerem isobus, który będzie również używany do rozsiewacza. Filia dealera Kvernelanda jest oddalona o 40 km, a obsługa oceniana jest na wysokim poziomie. W ofercie Kvernelanda rolę najskromniejszego modelu pełni Ikarus S, który występuje w wersjach 2800 i 3800 l. Może mieć zamontowaną jedną z dwóch rodzajów belek polowych: HSS (składana w poziomie, od 18 do 28 m) lub HC (składana w pionie, 18-24 m). Zespół zaworów EasySet jest zabezpieczony przed brudem osłoną. Podstawowy komputer sterujący FlowMate Control FMC pozwala na sterowanie wszystkimi funkcjami opryskowymi i hydraulicznymi, z pamięcią 25 działek. Na liście opcji znajduje się zaawansowany komputer sterujący IsoMatch Tellus z 12,1-calowym ekranem dotykowym, z możliwością wyświetlania obrazu z kamery, podłączenia odbiornika GPS i czujników. Można go rozbudować o moduł IsoMatch GEOcontrol, który odpowiada za zarządzanie sekcjami i zmianę dawki oprysku na podstawie danych z systemu zarządzania gospodarstwem.
W podobnej cenie co Hardi Navigator czy John Deere 840i, można dostać Kvernelanda Ikarusa s28 (ok. 130 tys. zł) lub s38 (ok. 135 tys. zł) z zaczepem kopiującym. Dealerzy sugerują możliwość negocjacji ceny. Odradza się zaczep UniTrail ze względu na problemy z cofaniem ("głupieje").
John Deere
Najmniejszy opryskiwacz zaczepiany John Deere M 724 wyposażony jest w zbiornik o pojemności 2400 l, z zasobnikiem 400 l wody do płukania i 20-litrowym pojemnikiem na wodę do mycia rąk. Maszyna może być wyposażona w belkę podwójnie lub potrójnie składaną wzdłuż zbiornika (18-28 m i 24-30 m). Producent podkreśla dużą stabilność dzięki nisko umieszczonemu środkowi ciężkości i równomiernie rozłożonej masie, co umożliwia bezpieczny transport z prędkością do 40 km/godz. nawet z pełnym zbiornikiem. John Deere 840i z 2009 roku, pełen full, brak anteny do GPS, wypryskał ok. 2000 ha. Jego wyposażenie jest bardzo bogate: wszystko w joystiku, wyświetlacz dotykowy, automat na wys. lanc, unoszenie na uwrociach. W podobnej cenie (ok. 120 tys. zł) do nowego Hardi Navigator 3200l.
Lemken
Rolę najprostszego modelu w przypadku niebieskich maszyn Lemken pełni Primus. W wersji podstawowej dostępny jest dyszel sztywny do podłączenia do górnego zaczepu, z opcją przedłużenia o 30 cm lub wymiany na dyszel do zaczepu dolnego. Na liście opcji znalazła się również amortyzowana końcówka dyszla. Producent zwraca uwagę na małą ilość pozostałości cieczy roboczej w przewodach przepływu zwrotnego. Lemken Primus seryjnie wyposażony jest w komputer sterujący Teejet 844 E, który reguluje wydatek cieczy roboczej w zależności od prędkości jazdy i wyświetla podstawowe parametry pracy. W opcji dostępne są: bardziej rozbudowany komputer Spraydos i terminal Isobus, współpracujący m.in. z GPS i mapami pola.
Horsch
Horsch włączył do oferty budżetowy opryskiwacz o nazwie Leeb LT. Mimo określenia "budżetowy", jest to konstrukcja zaawansowana technologicznie i najprostszy model w barwach niemieckiego producenta. Maszyna występuje w wersjach o pojemności nominalnej 4 i 5 tys. l i szerokościach belki roboczej od 18 do 42 m. Charakterystyczną cechą jest innowacyjna belka robocza BoomControl, wyposażona w rozpylacze rozstawione co 25 cm. Standardowo pracuje ona 30 cm nad wierzchołkami roślin, co minimalizuje znoszenie cieczy przez wiatr i poprawia penetrację łanu.
Kuhn
Francuski producent przewidział dla średniej wielkości gospodarstw model Lexis 3000 ze zbiornikiem o pojemności 3000 l. Jest to najnowszy opryskiwacz przyczepiany w ofercie firmy, charakteryzujący się prostymi, ale nowoczesnymi rozwiązaniami. Jednym z nich jest system Manusept, składający się z dwóch głównych zaworów, co skraca liczbę operacji uruchamiania oprysku. Opryskiwacz może być wyposażony w belki polowe o szerokości od 18 do 24 m, z systemem stabilizacji Equilibra. W standardowym wyposażeniu znajduje się sterownik utrzymujący dawkę oprysku niezależnie od prędkości jazdy. W opcji znajdziemy sterowanie sekcjami za pomocą modułu GPS oraz nowy sterownik Visioreb.
Opryskiwacze samojezdne - dla największych gospodarstw
Opryskiwacze samobieżne to wąski segment na rynku maszyn rolniczych, zyskujący popularność w kraju i za granicą. Nowoczesne opryskiwacze samobieżne są dokładniejsze, wygodniejsze w obsłudze, bardziej przyjazne dla środowiska, ale też droższe. Na ich zakup decydują się głównie właściciele największych gospodarstw towarowych lub profesjonalne firmy świadczące usługi rolnicze. Zalety to wysoka wydajność i duży prześwit, umożliwiający oprysk wysokich roślin (np. kukurydzy), kiedy konwencjonalne opryskiwacze nie dają rady.
Krukowiak Herkules
Herkules to samojezdny opryskiwacz Kujawskiej Fabryki Maszyn „Krukowiak”, wykorzystujący części i podzespoły znanych producentów (Arag, Comet, Lechler, Müller Electronic, Polmac). Pojazd wyposażono w zbiornik główny o pojemności 3 tys. l. Rozkładana hydraulicznie belka (amortyzowana hydropneumatycznie) polowa może mieć szerokość 18-24 m. Stabilizacja belki jest wahadłowa z hydrauliczną regulacją położenia, a wysokość pracy można regulować w zakresie od 0,5 do 2 m. Za ciśnienie cieczy roboczej odpowiada pompa Comet o wydajności 265 l/min i komputer sterujący Bravo 300. Główną jednostką napędową jest turbodoładowany silnik IVECO o mocy 160 KM. Napęd jest przenoszony przez układ hydrostatyczny z czterema niezależnymi silnikami hydraulicznymi Poclain. Dwu stopniowa przekładnia elektrohydrauliczna umożliwia poruszanie się z prędkością do 40 km/h. Układ zawieszenia jest amortyzowany hydropneumatycznie, a rozstaw kół może być regulowany hydraulicznie w zakresie 1,8-2,25 m. Prześwit pod maszyną jest stały i wynosi 0,95 m. Zastosowano system skrętu tylnej osi dla zwrotności, blokowaną podczas transportu.
Moskit-2005
Moskit-2005 to samojezdny opryskiwacz produkowany od ponad dwóch lat przez kaliską firmę Marka Strzyża. Pojazd występuje w wersji z dużym, polietylenowym zbiornikiem polskiej produkcji, o pojemności 4 tys. l, 300-litrowym zbiornikiem na czystą wodę do płukania i pojemnikiem na wodę do mycia rąk. Belka opryskowa ma 24 m szerokości, z niezależnym rozkładaniem każdej ze stron. Zawieszona na sworzniach kulistych ma wahadłowy system stabilizacji i jest amortyzowana sprężynami. Dodatkowe siłowniki hydrauliczne pozwalają regulować położenie każdego z ramion nad powierzchnią pola, co umożliwia kontrolę wysokości oprysku na nierównej powierzchni lub podczas jazdy jedną stroną opryskiwacza w bruździe. Za ciśnienie cieczy roboczej odpowiada wydajna, włoska pompa AR 250 BP i zawór główny stałociśnieniowy. Jednostką napędową jest białoruski, 90-konny silnik Pronar, znany z niezawodności i tanich części zamiennych. Napęd jest przekazywany mechanicznie na przednią oś, która jednocześnie jest osią skrętną.
Challenger Spra-Coupe
Koncern AGCO oferuje Challenger Spra-Coupe 4000 i Spra-Coupe 7000. Pierwszy z nich ma metrowy prześwit i regulowany rozstaw kół w zakresie 2,03-2,74 m. Napędzany jest silnikami Caterpillar o mocy 122 KM. Przekładnia jest 5-stopniowa, manualna, a przeniesienie napędu na tylne koła - mechaniczne. Maszyny wyposażono w niewielkie zbiorniki o pojemności 1540 l, co pozwala na zredukowanie masy i rozwijanie większych prędkości, a także wcześniejsze zastosowanie zabiegu wiosną na podmokłym polu. Belki opryskujące mogą mieć długość 18-28 m i podzielone są na pięć sekcji.
Spra-Coupe 7000 to seria obejmująca większe modele: 7450 i 7650. Maszyny wyposażono w mocniejszy 174-konny silnik i napęd na cztery koła, przenoszony za pośrednictwem przekładni Powershift, z sześcioma przełożeniami w przód i dwoma w tył. Rozstaw kół jest regulowany hydraulicznie w zakresie 1,8-2,25 m (w wersji 7450) lub 2,25-3,25 m (w wersji 7650). Zbiornik główny mieści maksymalnie 2750 l cieczy, zbiornik do płukania - 270 l wody. Układem opryskującym steruje komputer Raven 4000. Kabina wyposażona jest m.in. w klimatyzację, trzystopniowy układ filtracji powietrza, tempomat i fotel Air-Ride. Metoda oprysku z dużą prędkością (Spra-Coupe) polega na wykonywaniu zabiegu ze zwiększoną prędkością, dochodzącą nawet do 30 km/h, bez specjalnych dysz, co zbliża zużycie cieczy na hektar do 100 l i jest podobne do oprysku samolotem.
Dammann
W ofercie niemieckiej firmy Dammann dostępne są cztery pojazdy samobieżne. Model DT 500 to maszyna z mechanicznym napędem jezdnym i blokadą mechanizmu różnicowego obydwu osi, oparta na resorowanym podwoziu Unimog U 500. Z tyłu znajduje się zaczep i instalacja hamulcowa do przyczep. Napędza go sześciocylindrowy silnik Daimler o mocy 231 KM, radzący sobie z pełnym zbiornikiem 4,5 lub 5 tys. l. Opryskiwacz może występować w kilku szerokościach roboczych, od 18 do 42 m. Kabina jest obszerna, klimatyzowana, z wentylacją z wkładem aktywnego węgla, radiem i schowkami. Kolejne maszyny to Dammann DT 2000H Plus i DT 2000H Plus Highlander. Napędzane są przez silniki Daimler o mocy 205 KM, a za przeniesienie napędu na cztery koła odpowiada układ hydrostatyczny. Pojazdy mogą być wyposażone w belkę o szerokości roboczej 18-36 m. W modelu DT 2000H możliwy jest wybór wielkości zbiornika o pojemności 4 lub 5 tys. l. Prześwit pod maszyną wynosi ok. 1,1 m. Możliwa jest hydrauliczna regulacja rozstawu kół w zakresie 1,8-2,25 m. W opryskiwaczu DT 2000H Highlander rozstaw kół można płynnie ustawić pomiędzy 2,25 a 3,05 m. Highlander to specjalista od upraw wysokich, z minimalnym prześwitem 1,2 m, który można podnieść na wysokość aż 2 m. Przy opuszczonym zawieszeniu i minimalnym rozstawie kół, pojazd spełnia warunki dopuszczające go do ruchu drogowego.
DT 2600 H Plus to największa maszyna z rodziny Dammann, napędzana na trzy osie silnikiem Mercedes-Benz o mocy 260 KM. Zaawansowany system koordynuje obroty kół, zapobiegając poślizgom. Może mieć zbiornik o pojemności 8, a nawet 10 tys. l. Szerokość belek roboczych dostępna jest w zakresie 18-42 m. Sterowanie odbywa się za pomocą dżojstika, a prędkość jazdy reguluje się bezstopniową przekładnią (0 do 40 km/h). Rozstaw osi może być stały lub regulowany bezstopniowo hydraulicznie w zakresie 1,96-2,25 m. Prześwit jest stały i wynosi 1 m. Zastosowano dwie osie skrętne dla zwrotności, z opcją dodatkowo skrętnej trzeciej osi i sterowanego, pneumatycznego resorowania zależnego od obciążenia. Opryskiwacze samobieżne Dammann są dostępne w ofercie firmy Anderwald z Kadłuba.
Wybór opryskiwacza - podsumowanie
Decyzja o zakupie opryskiwacza, zwłaszcza w wersji z rozkładaną pneumatycznie belką, jest inwestycją, która wymaga gruntownej analizy. Nowoczesne opryskiwacze są kluczowe dla efektywnego zarządzania uprawami, a ich funkcjonalności, takie jak precyzyjne sterowanie dawką, kontrola sekcji czy zmienne dawkowanie, stają się standardem. Wybór między polskimi a zagranicznymi producentami często sprowadza się do kompromisu między ceną a zaawansowaniem technologicznym. Dla mniejszych i średnich gospodarstw polskie maszyny mogą stanowić ekonomiczne i wystarczające rozwiązanie, natomiast duże gospodarstwa i firmy usługowe często wybierają droższe, ale bardziej zaawansowane technologicznie opryskiwacze zachodnie lub samobieżne, które oferują najwyższą wydajność i precyzję.
Przed zakupem używanej maszyny, szczególnie z zaawansowaną elektroniką, zaleca się dokładne sprawdzenie stanu technicznego i ewentualne uzyskanie gwarancji, choćby na kilka miesięcy. Należy również pamiętać, że długi przestój maszyny może mieć negatywny wpływ na jej stan, zwłaszcza na elementy pneumatyczne i elektroniczne. Warto zawsze konsultować się z przedstawicielami handlowymi, którzy posiadają wiedzę o szczegółach sprzętu i mogą doradzić optymalne rozwiązanie dla konkretnego gospodarstwa.
tags: #opryskiwacz #rozkladany #pneumatycznie #opinie