Opryskiwacz sadowniczy Huragan to urządzenie, które zajmuje ważne miejsce w historii mechanizacji sadownictwa. Informacje na jego temat można znaleźć w książkach poświęconych sadom, takich jak "Jabłoń" S.M. Cegłowskiego, w dziale dotyczącym mechanizacji. Był to głównie opryskiwacz stosowany w sadownictwie.
Historia i Produkcja Opryskiwacza Huragan
Prace nad konnym opryskiwaczem spalinowym Huragan rozpoczęto w Grójcu już pod koniec lat 40-tych. Około roku 1950 gotowy był pierwszy opryskiwacz i od tego czasu ruszyła produkcja. Początkowo Huragan był dostępny wyłącznie na tzw. przydział. Po 4-5 latach produkcji Ministerstwo Przemysłu zażądało skompletowania pełnej dokumentacji technicznej, argumentując potrzebę produkcji tego typu opryskiwacza na szerszą skalę, ponieważ grójeckie zakłady miały zbyt małą wydajność produkcyjną.

Wiedza na temat opryskiwacza Huragan pozwala sądzić, że można wyodrębnić trzech producentów tego produktu w Polsce. Poza "wzorcem grójeckim" istniały również urządzenia produkowane w Skoczowie i Wrocławiu. W tych dwóch pozostałych urządzeniach ciecz w zbiorniku najbardziej oddziaływała na osi wzdłużnej pojazdu, co było ważnym aspektem użytkowym, na który zwracało uwagę wielu ówczesnych użytkowników.
Charakterystyka Techniczna
Huragan to opryskiwacz konno-motorowy ze zbiornikiem o pojemności 300 litrów. Zasięg stożka wyrzucanej cieczy wynosi od 4 do 5 metrów. Aby opryskiwacz pracował poprawnie, kluczowe jest, aby rurki wylotowe i rurki rozpylacza miały prawidłową przelotowość, a wirnik wentylatora utrzymywał odpowiednie obroty. Wymaga to częstego sprawdzania prawidłowości napięcia pasów.

Współczesne Zainteresowanie i Renowacja
Współcześnie opryskiwacz Huragan jest sprzętem bardzo rzadko spotykanym. Wynika to z faktu, że był produkowany przez różne firmy, często w niewielu egzemplarzach i w wielu modelach. Mimo upływu lat, urządzenie to wciąż budzi zainteresowanie, zwłaszcza wśród pasjonatów historii techniki rolniczej.
Odrestaurowane egzemplarze Huragana pojawiają się na festiwalach i wystawach. Przykładem jest odrestaurowany opryskiwacz zaczepiony do zielonego Zetora K-25, który został zaprezentowany na Festiwalu w Wilkowicach. Wersje opryskiwacza mogły się różnić - egzemplarz z Wilkowic miał inaczej umiejscowioną beczkę, mniejsze koła (rozmiar 16) i nie było przy nim siedzenia operatora, co sugeruje, że mógł to być model z około 1971 roku, w przeciwieństwie do wcześniejszych wersji opisanych w książkach z 1961 roku.
Opryskiwacz sadowniczy "Grójecki"? Huragan? Nowy zabytek / Sadownictwo w czasach PRL
Pomimo bogatej historii, na temat opryskiwacza Huragan wciąż jest bardzo niewiele oficjalnych informacji i dokumentów technicznych, co skłania pasjonatów do poszukiwań i wymiany wiedzy. Rzadkość tego sprzętu sprawia, że znalezienie go w dobrym stanie, a nawet na sprzedaż, jest wydarzeniem, budzącym spore emocje wśród kolekcjonerów i miłośników zabytkowego sprzętu rolniczego.
tags: #opryskiwacz #sadowniczy #huragan