Świat mody nieustannie ewoluuje, a to, co jeszcze niedawno uznawano za szczyt trendów, szybko ustępuje miejsca nowym, odważnym propozycjom. Od futurystycznych hybryd po powracające klasyki i wyzwania, z jakimi mierzą się modelki na wybiegach - przyglądamy się najciekawszym zjawiskom w branży obuwniczej i nie tylko.
"Buckled Boots": Nowa generacja obuwia
Skórzane kozaki za kolano, botki na obcasie czy na płaskiej podeszwie w stylu motocyklowym - wszystkie te modele wydają się passé, gdy spojrzymy na ich następcę: „buckled boots” to najmodniejsze połączenie kozaków i botków, które na zimę 2025/26 lansuje już Maffashion. Influencerka nosi je zarówno w eleganckim wydaniu z płaszczem typu teddy, jak i w bardziej casualowej odsłonie - z krótką, czarną kurtką w duchu utility.

Zimowa aura „zmusza” nas do wydobycia z szafy butów, które zapewnią izolację i ciepło w najbardziej zimne dni. Nie oznacza to jednak, że musimy całkiem rezygnować z wygody. It-girls ze Skandynawii doskonale wiedzą, jak łączyć modny wygląd z komfortem termicznym. Podobnym stylem zainspirowała się ostatnio Maffashion - gwiazda wybrała się na wyjazd do Kopenhagi, a jej stylizacji zdecydowanie nie powstydziłyby się lokalne trendsetterki.
Głównym elementem looku były czarne „buckled boots”, czyli najmodniejsza hybryda kozaków i botków: wysoka, szersza cholewka dodaje elegancji, a grubsza podeszwa i motocyklowe detale przywodzą na myśl nonszalancką estetykę „modern grunge”. Model ze Stradivariusa jest na tyle uniwersalny, że pasuje zarówno do czarnego, casualowego total looku, jak i do bardziej eleganckich stylizacji.
Te same buty Julia Kuczyńska zaprezentowała w stolicy Danii również w bardziej szykownej odsłonie - z płaszczem teddy w odcieniu czekoladowego brązu, wyrazistymi, srebrnymi kolczykami i okularami przeciwsłonecznymi. Ta sama torebka w zwierzęcy wzór idealnie wpasowała się również w ten look, stanowiąc gotową inspirację na zimowy wyjazd. Kozaki z powlekanego materiału mają nieco szerszy przód, a charakteru dodają im regulowane paski z metalowymi klamrami i suwakiem w okolicach kostek.

Powrót denimowego obuwia
Dżins znów odgrywa znaczącą rolę w modzie - w 2026 roku zobaczymy go nie tylko w postaci spodni czy kurtek. Projektanci postanowili bowiem wnieść kultowy materiał na zupełnie inny poziom, wprowadzając go do świata dodatków. Nic więc dziwnego, że jednym z najgorętszych trendów nadchodzącego sezonu będą dżinsowe buty.
Początki mody na dżinsowe dodatki i jej ewolucja
Pierwsze dżinsowe buty pojawiły się w latach 80. i 90. - wykonane z denimu sneakersy, mokasyny i kowbojki były wówczas symbolem niezależności i młodzieńczego luzu. W latach 90. sporą popularnością cieszyły się także dżinsowe total looki - wszelkiego rodzaju komplety, kombinezony, spódniczki i dzwony stały się znakiem rozpoznawczym takich gwiazd, jak Britney Spears czy Christina Aguilera. Dziś dżins znów pojawia się w najgorętszych modowych zestawieniach. W 2026 roku pierwsze skrzypce ponownie będą grać dżinsowe kowbojki, botki i kozaki. Zobaczymy go niemal na każdym typie obuwia - od lekkich trampek, poprzez mule i kowbojki, aż po eleganckie loafersy czy klasyczne szpilki. To element, który definiuje całą stylizację i nadaje jej konkretny kierunek - niezależnie od tego, czy stawiamy na minimalizm, czy też bardziej ekstrawaganckie połączenia.

Jak stylizować dżinsowe buty w 2026 roku?
Denimowe obuwie najlepiej odnajduje się w swobodnych zestawieniach. W duecie z dzwonami, krótkimi spódnicami czy luźnymi szortami tworzy nonszalancki, miejski look. Klasyczne sneakersy, botki czy kozaki mogą być częścią stylizacji w klimacie grunge, ale równie dobrze wpiszą się w romantyczne inspiracje boho. Ciekawym rozwiązaniem jest też łączenie dżinsowych butów z lekkimi topami, oversize’owymi koszulami czy swetrami w intensywnych kolorach.
Warto przy tym podkreślić, że jest to trend całoroczny, dlatego komponowanie stylizacji z dodatkiem dżinsowego obuwia sprawdzi się zarówno w cieplejsze, jak i chłodniejsze pory roku. Wiosną i latem najlepiej sięgać po lekkie trampki oraz mule. Denimowe kowbojki i botki będą natomiast świetnie wyglądać w zestawieniu z klasycznymi dżinsami, dzianinowymi spodniami lub spódnicami z grubszego materiału, które często nosimy jesienią.
Wielki powrót baletek: Wpływ Belli Hadid
Baletki i balerinki jeszcze niedawno były uważane za "niemodne" - w głównej mierze dlatego, że dawno nie pojawiały się w kolekcjach i wśród instagramowych trendów (poza tym są bardzo trudne w pielęgnacji i potrafią się odkształcać). Jednak wraz z powrotem estetyki indie sleaze oraz rodem z Tumblra 2014, a także dzięki kolekcjom takich domów mody, jak Molly Goddard, możemy mówić o wielkim "come back ballet flats". Co więcej, te buty były też bardzo wyraźnie widoczne na zdjęciach mody ulicznej chyba z każdego miasta, w którym odbywały się pokazy najważniejszych marek: w Paryżu, Nowym Jorku, Kopenhadze, Londynie czy Mediolanie.

Modowe poczynania Belli Hadid regularnie zachwycają zarówno krytyków mody i redaktorki, jak i fanki jej stylu. Wszystko, co wybiera Hadid, zamienia się w złoto. Sekret jej stylu to łączenie high fashion z vintage i streetwearową nonszalancją. Nigdy nie założy czegoś, do czego nie jest przekonana w stu procentach i zawsze słucha siebie. Modelka podkreśla, że najważniejsze w kwestii ubierania się jest dla niej dobre samopoczucie. Po intensywnym miesiącu mody, Hadid wybrała szary dresowy komplet i dopasowaną kolorystycznie elastyczną opaskę, do których dobrała okulary przeciwsłoneczne w stylu lat 2000., zieloną torbę tie-dye od Chanel oraz jedwabne pudrowe baletki. I to właśnie ten ostatni element garderoby wzbudził najwięcej emocji.
Baletki (2007) Oficjalny zwiastun
Buty w stylu żeglarskim: Niewymuszona elegancja
Niektóre trendy powracają do nas jak bumerang i nie inaczej jest z butami w stylu żeglarskim lub marynarskim. Boat shoes, bo tak się je nazywa w branży modowej, wystąpiły gościnnie już na niejednym pokazie luksusowego domu mody. To oznacza tylko jedno - trend na te buty dopiero się rozkręca, ale szybko nie minie. Wiosną 2025 roku królować będzie fisherman aesthetic, czego następstwem jest właśnie powracający trend na buty w stylu żeglarskim. Cała ta estetyka żeglarsko-marynarska uosabia to, co w modzie najlepsze - niewymuszoną elegancję i cichy luksus. Z tego też względu znane domy mody często nawiązują do tej estetyki w swoich pokazach, a świetnym przykładem jest chociażby Chanel.
Jak stylizować boat shoes?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać inaczej, ale stylizowanie butów "żeglarskich" jest banalnie proste. Pasują one do wszystkich znanych granatowo-białych pasków, ale jeśli chcesz zrobić to zgodnie z najnowszymi trendami, koniecznie skomponuj je z klasycznymi jeansami o kroju mom, baggy lub takimi z prostą nogawką. Fashionistki, redaktorki mody oraz aktualne ikony mody, czyli Dunki, stylizują te buty właśnie w taki sposób. Kultowe boat shoes znajdziecie w stałej ofercie marki Timberland, charakteryzują się one wysoką jakością wykonania, widoczną gołym okiem - dokładne przeszycia i subtelne detale mówią same za siebie! Wykonane są z solidnej, nubukowej skóry, która pięknie się starzeje, dzięki czemu posłużą latami.

Kulisy pokazów mody i wyzwania modelek
Modelka to wymarzony zawód wielu młodych dziewczyn. Wysokie zarobki, podróże, piękne makijaże, fryzury i ubrania z największych domów mody kuszą niejedną piękność. Jednak za blaskiem wybiegu często kryją się trudne warunki i stresujące sytuacje.
Trudności i wypadki na wybiegu
Modelki mierzą się z wieloma wyzwaniami podczas pokazów. Jedna z modelek wspomina: "Raz w pokazie Miu Miu miałam wysokie buty na platformie. Rozmiar 41, a ja noszę 38! Wybieg był wąski, szłyśmy po kamiennej posadzce, a potem po miękkim dywanie. Nagle spadły mi buty. Nie spałam wtedy całą noc, bo przymiarki trwały do późna. Prosto z nich jechałam na poranny (3.00-4.00) call time u Louis Vuitton."

Najciężej bywa u Prady, gdzie przymiarki potrafią trwać od 18 do 5 rano, a dziewczyny śpią pod stołami. Jedzenie serwują tylko do północy, a modelkom nie wolno wyjść. Zdarzają się również omdlenia. Długo przed wyjściem na wybieg modelki czekają ustawione w kolejce - stłoczone, na obcasach, ubrane i umalowane. Inna modelka opowiada o pokazie Atelier Versace: "Było koszmarnie gorąco. Ola miała ciasno upiętą sukienkę z gorsetem plus szpilki. Stałyśmy chyba 40 minut, bo wszyscy czekali na Jennifer Lopez. Nie dali nam nawet łyka wody." Problemem bywa również rozmiar obuwia: "Mam małe stopy jak na modelkę, dlatego często muszą mi przyklejać buty, żeby nie spadły."
Bella Hadid o własnym stylu i zdrowiu psychicznym
Bella Hadid, choć jest ikoną mody, również podkreśla znaczenie komfortu psychicznego. Opowiadała w jednym z wywiadów: "Byłam w ostatnim czasie mentalnie w tak dziwnym miejscu, że wyjście z domu i ubranie się było dla mnie bardzo skomplikowane, zwłaszcza stresując się tym, że paparazzi są na zewnątrz i tak dalej. W ostatnim roku kluczowe było dla mnie to, żeby przekonać się, że nawet jeśli ludzie mówią o moim stylu i bez względu na to, czy im się podoba czy nie, to nie ma żadnego znaczenia, ponieważ to jest coś mojego. Kiedy rano wychodzę z domu, myślę: Czy to mnie uszczęśliwia? Czy czuję się w tym dobrze i komfortowo?". Modelka podkreśla, że najlepiej ubrana modelka na świecie nie ma stylistki, ponieważ to jej styl.
Baletki (2007) Oficjalny zwiastun
Hadid głośno mówiła też o występie w pokazie Coperni podczas Paris Fashion Week, gdzie "ubrano" ją na oczach wszystkich w specjalistyczną farbę w sprayu.
Styl bez względu na wiek: Lekcja od Bogny Sworowskiej
Bogna Sworowska, która rozpoczęła karierę modelki na początku lat 80., wróciła na polskie i światowe wybiegi jako jedna z kobiet, które zmieniają oblicze dzisiejszej mody. Nosi naturalnie siwe włosy, w których zachwyca, a to, że styl nie ma wieku i po „50” nabiera jeszcze piękniejszych rumieńców, udowadnia nie tylko na pokazach. Na ostatnim evencie w Warszawie, będąc w roli widzki pokazu MMC zatytułowanego "NERO SU NERO", skoncentrowanego wokół czerni, idealnie zrozumiała temat.

Analiza stylizacji total black
Bogna Sworowska udowodniła, że total black wcale nie jest nudny, czerń nie musi być zachowawcza i nawet puchowa kurtka może wyglądać stylowo. Gwiazda założyła klasyczny czarny garnitur o luźnym kroju, z prostym topem pod spodem. Wybrała długie skórzane kozaki ze spiczastym noskiem i torebkę na pasku - obydwa elementy nawiązywały nieco do stylistyki retro. Całość uzupełniła marynarskim kaszkietem i przełamała niewielkimi, okrągłymi okularami z pomarańczowymi szkłami, które dodały jej luzu i artystycznego sznytu. Najmocniejszym akcentem jej looku była długa, gruba, połyskująca puchowa kurtka. Mogłoby się wydawać, że takie okrycie doda całości objętości i przytłoczy figurę, ale tak nie było.
Czarny total look Bogny Sworowskiej wyglądał świetnie dzięki zróżnicowaniu faktur i materiałów. Matowy, cienki garnitur, skórzane buty i torebka, a do tego puszysta, połyskująca kurtka i akcent w postaci młodzieżowego kaszkietu i okularów - tutaj wszystko jest dokładnie przemyślane. Kozaki w kolorze spodni wydłużają nogi, a stylizacja w jednym kolorze dodatkowo wysmukla i sprawia, że gwiazda wydaje się wyższa. Puchowa kurtka, która kojarzy nam się z topornymi okryciami, zyskała w świecie mody nowy wymiar. Bogna Sworowska wybrała klasyczny pikowany płaszcz z połyskiem i połączyła komfort ze stylem. Kurtka puchowa w tym wydaniu działa, bo ma dobre towarzystwo - kontrastujące fakturą elementy i bardzo charakterystyczne dodatki.

58-letnia modelka i dziennikarka zachwyciła na pokazie mody. Jej stylizacja to świetny przykład świadomej elegancji połączonej z luzem i dowód na to, że można ubierać się z charakterem bez względu na wiek, nawet wtedy, gdy nosimy czerń od stóp do głów.