Praca kierowcy na ciągniku siodłowym dla Tesco: Warunki, Zarobki i Opinie

Rynek transportowy w Polsce jest dynamiczny i obfituje w różnorodne oferty pracy dla kierowców ciągników siodłowych. Jednym z dużych graczy na tym rynku, wokół którego narosło wiele dyskusji i kontrowersji, jest sieć handlowa Tesco. Niniejszy artykuł przedstawia zbiór opinii, doświadczeń i spostrzeżeń kierowców oraz przewoźników dotyczących współpracy z Tesco, koncentrując się na warunkach pracy, legalności, zarobkach i ogólnej atmosferze w branży transportowej obsługującej tę sieć.

Charakterystyka warunków pracy w transporcie dla Tesco

Kierowcy często opisują pracę dla Tesco jako wymagającą i intensywną. Pojawia się opinia, że choć jest to praca pozwalająca na codzienny powrót do domu, często ogranicza się to jedynie do możliwości wyspania się. Jak wspominają niektórzy, licząc godziny pracy, stawka godzinowa może wynosić około 5 zł. Zdarzają się sytuacje, w których kierowcy otrzymują stary paleciak do rozładunku palet ważących kilka ton i załadowanych towarem pod sam sufit, co utrudnia, a czasem wręcz uniemożliwia, sprawny i bezpieczny rozładunek. Pojawiały się również zastrzeżenia co do sposobu ładowania palet, zwłaszcza przez pracowników z Ukrainy, co stwarzało ryzyko.

Stan techniczny pojazdów to kolejna kwestia budząca obawy. Wielu kierowców wyrażało niezadowolenie, sugerując, że duża część pojazdów powinna znajdować się na złomie. Praca charakteryzuje się ciągłą dyspozycyjnością, często bez możliwości wykonania dobowego odpoczynku, co wymusza jazdę niemal "na okrągło". Kierowca musi lubić "magnetyczny transport", co jest eufemizmem dla pracy poza legalnym czasem pracy.

Zdjecie poglądowe: Ciągnik siodłowy Tesco na parkingu magazynowym

Kwestie legalności i bezpieczeństwa

Jednym z najczęściej poruszanych i najbardziej kontrowersyjnych tematów w kontekście pracy dla Tesco jest nagminne łamanie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i używania tachografów. Wiele wypowiedzi wskazuje na to, że "tacho też nie istnieje", a "jazda na wariata to norma i wręcz obowiązek". Panuje powszechne przekonanie, że "Tesco i legal tacho" to sprzeczność, a praca "na legalu" jest tam praktycznie niemożliwa. Kierowcy, którzy chcą pracować zgodnie z przepisami, mogą spotkać się z niechęcią, ponieważ "Mało Pan jeździ bo pauzy Pan musi robić".

Stosowanie nielegalnych praktyk, takich jak użycie magnesów do manipulowania tachografem, wyłączników, jazda bez karty kierowcy czy z "wirtualnym zmiennikiem", jest według wielu uczestników forum normą, zwłaszcza w rejonie Teresina. Wspomniano, że "goście magnesów to chyba w ogóle nie zdejmują". Jeden z kierowców opisał to obrazowo, mówiąc, że "Ten cały Teresin jest tak namagnesowany że jak ktoś po jakimś zabiegu i ma metal w sobie to niech uważa, bo się może nie odkleić".

Brak reakcji Inspekcji Transportu Drogowego (ITD)

Kierowcy wielokrotnie wyrażali zdziwienie i frustrację z powodu braku skutecznych działań ze strony ITD. Pojawiły się sugestie, że "ITD powinno stać dzień i noc pod bramami magazynów" i że gdyby tak się stało, "w tydzień czasu i dług publiczny zmniejszy się o połowę". Mimo sygnałów o "przegięciach", ITD rzekomo nie podejmuje konkretnych działań, aby zlikwidować ten problem, świadomie ignorując to, co dzieje się na drogach. Uczestnicy dyskusji wskazują, że kontrola spedycji, np. CH Robinsona, ujawniłaby, ile tras i kilometrów wykonuje jeden kierowca w ciągu miesiąca, dostarczając informacji o wszystkich firmach i kierowcach na podstawie zleceń przewozowych. Brak interwencji naraża innych uczestników ruchu na utratę życia lub zdrowia.

Krótki film o manipulacji i tożsamości.

Rady dla potencjalnych współpracowników

Praca w takich warunkach jest przeznaczona dla "ludzi o silnych nerwach i nieograniczonej odporności na stres". Wobec nagminnych naruszeń prawa pracy, zaleca się nieświadczenie pracy na umowach cywilno-prawnych (zleceniu) odpowiadających stosunkowi pracy (umowy o pracę), ponieważ z tego tytułu nie przysługuje płatny urlop ani dodatki. Ważne jest, aby zbierać dowody, takie jak kserokopie wykresówek i miesięczne sczytywanie karty do tachografu, by w razie problemów z wypłatą należności móc udowodnić swoje racje przed sądem pracy. Apelowano również o "tempienie magnesiarzy" i zgłaszanie ich do ITD, aby jeden kierowca nie wykonywał pracy za dwóch.

Zarobki i stawki dla kierowców i przewoźników

Wiele opinii wskazuje na to, że zarobki w transporcie dla Tesco są niskie, a stawki "śmiesznie niskie". Kierowcy skarżą się na manipulacje kilometrami: "PILNUJCIE KILOMETROW BO RŻNĄ NIESAMOWICIE. CH Robinson strasznie okrada na km". Mówi się, że co dwa tygodnie trzeba się dopominać o swoje, a pan Tomek, odpowiedzialny za przewoźników, "dużo obiecuje, żeby ściągnąć przewoźnika, a później bajki wciska, że trzeba koniecznie poprawić przebiegi". Mimo obietnic, stawki pozostają niskie, a kilometrów "nie narobisz". Przewoźnicy raportują, że w miesiącu można zrobić około 7 tys. km, a "roboty coraz więcej dokładają dla kierowcy, a nie idzie za tym żadna kasa".

Przykładowe stawki

  • Dla kierowcy, na "magnesie i zapałkach na oczy", można zarobić średnio 5-7 tys. zł. Bez tych praktyk "cienka sprawa".
  • Dla przewoźników stawki za kilometr były bardzo zróżnicowane i podlegały licznym zmianom:
    • Wspominano o 2,4 zł za kilometr za "konia" (sam ciągnik), a później nawet 2,37 zł.
    • Niektórzy przewoźnicy, np. z dwoma Scaniami L400 z 2003 roku, pytali o potwierdzenie stawki 2,6 zł/km, uznając to za "najniższy próg opłacalności".
    • W 2015 roku pojawiały się stawki 0,33 gr/km dla kierowcy, co zostało określone jako "żenada i szukanie murzyna". Minimalna stawka, na którą warto się zgodzić, to 0,45-0,50 gr/km.
    • Inne opinie wskazywały na stawkę 2,17 zł za kilometr.
    • Wspominano również o przewoźnikach jeżdżących za 3,6 zł za km, ale podkreślano, że to za zestaw i koszty są po stronie przewoźnika, a "interesu nie urywa".

Często wspomina się o długich terminach płatności - "niby 45 dni, ale w praktyce to od realizacji zlecenia czekasz ponad 2 miesiące na kasę". Podkreślano, że "lepiej na jakiejś firance niż pod Tesco", co sugeruje większą opłacalność i lepsze warunki u innych zleceniodawców.

Opinie o współpracujących firmach i centrach dystrybucyjnych

CH Robinson

Firma CH Robinson, obsługująca Tesco, zbierała bardzo negatywne opinie. Była określana jako "ŻENADA", a zarzuty dotyczyły "okradania na km" i obcinania kilometrów. Mimo to, w innych komentarzach, zależnie od oddziału, wspominano o braku problemów z płatnościami.

SM Logistic

Pojawiła się opinia, że "jak SM-ka siedziała w Tesco moim zdaniem było lepiej". Jednakże, w innej wypowiedzi, SM Logistic zostało oskarżone o czekanie na łapówki, a kierownictwo o "obiecywanie gruszek na wierzbie".

Teresin i Gliwice

Centrum dystrybucyjne w Teresinie ma szczególnie kiepskie opinie, co potwierdzają fora internetowe. Wielu kierowców skarży się na warunki tam panujące, a co do magazynu w Gliwicach pojawiały się pytania o stawki dla przewoźników.

Sytuacja finansowa Tesco a wpływ na transport

W kontekście warunków współpracy, pojawiały się również dyskusje na temat sytuacji finansowej samego Tesco. Wspominano, że "Tesco kiepsko przędzie", zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie pięć lat wcześniej wykryto "kreatywną księgowość". Jednak inni podkreślają, że "problemy Tesco ma już za sobą" i obecnie skupia się na rozwoju pozycji rynkowej. Mimo trudności, niektórzy przewoźnicy doceniają Tesco za pewność płatności: "Wolę zarobić mniej, ale kasę mam pewną, a nie wirtualną na papierze". Porównując z innymi dużymi sieciami handlowymi (Lidl, Biedronka, Kaufland, Carrefour), panuje przekonanie, że "warunki wszędzie te same. Raz lepiej, raz gorzej, ale generalnie wszędzie tak samo. Co ważne to pewna płatność o czasie."

Infografika: Porównanie warunków pracy w różnych sieciach handlowych w transporcie

Rady i ostrzeżenia dla kierowców

Podsumowując liczne dyskusje, dla kierowców i przewoźników zainteresowanych współpracą z Tesco kluczowe jest zachowanie czujności i świadomości panujących realiów. "Nie daj się oszukiwać", ponieważ takim postępowaniem "nie tylko szkodzisz samemu sobie, ale i również innym kierowcom zawodowym uczciwie zarabiającym na życie!". Jeżeli warunki pracy zmuszają do łamania prawa, warto rozważyć inne opcje, np. "na jakiejś firance", gdzie warunki pracy i zarobki mogą być bardziej satysfakcjonujące i zgodne z przepisami.

tags: #praca #na #ciagnik #siodlowy #tesco