Rozsiewacz „Kos”, mimo swojego archaicznego wyglądu, nie jest konstrukcją tak wiekową, jak mogłoby się wydawać. Ze względu na dużą popularność tych urządzeń w polskim rolnictwie, warto przyjrzeć się bliżej jego budowie oraz historii powstania.

Historia powstania i rozwój konstrukcji
Pierwsze polskie rozsiewacze z tarczowym systemem wysiewu pojawiły się w drugiej połowie lat pięćdziesiątych. Ich główną zaletą była stosunkowo duża szerokość robocza i wyższa wydajność. Przełomem w wydajności pracy okazał się model RCW-2, wyposażony w przenośnik taśmowy podający nawóz na dwie tarcze. Model ten, zdolny pomieścić 2 tony nawozu i obsługujący pas o szerokości 10 metrów, stał się wzorem dla późniejszego rozsiewacza „Kos”.
W latach 1971/72 w zakładach „Agromet Kraj” zaprojektowano nieduży rozsiewacz konny N-015 „Kos”. Produkcja seryjna ruszyła w 1973 roku i trwała aż do połowy lat dziewięćdziesiątych. W 1976 roku, wychodząc naprzeciw potrzebom użytkowników, którzy coraz częściej agregowali maszynę z ciągnikami, wprowadzono zaczep transportowy oraz układ sprzęgu dostosowany do TUZ ciągnika, co pozwoliło na tworzenie wersji zawieszanej.
Budowa i zasada działania
Rozsiewacz N-015 „Kos” opierał się na prostej, dwukołowej konstrukcji. Jego pneumatyczne koła 6,00×16 zostały zapożyczone z kosiarki K-1,4. Kluczowe elementy napędowe obejmowały:
- Przenośnik taśmowy: Napęd pobierany był z lewego koła za pośrednictwem przekładni łańcuchowej.
- Tarcza wysiewająca: Napęd przekazywany był od kół jezdnych za pośrednictwem przekładni stożkowej i zestawu kół pasowych.
Sterowanie napędem taśmy odbywało się za pomocą dźwigni, która przesuwała tuleję sprzęgła kłowego. W pozycji włączonej sprzęgło było dodatkowo dociskane sprężyną. Nawóz przesuwał się po dnie zbiornika (wykonanego z tworzywa epoksydowego) na wirującą tarczę wyposażoną w sześć łopatek.

Regulacja dawki wysiewu
System regulacji był intuicyjny i opierał się na zmianie wielkości szczeliny wylotowej. Do obsługi służyły:
- Zasuwa: Ustawiana według podziałki, decydowała o wielkości otworu.
- Dźwignia szybkiego zamykania: Pozwalała na natychmiastowe odcięcie dozowania nawozu.
Eksploatacja i konserwacja
Masa własna rozsiewacza wynosiła około 270 kg, a przy pełnym zbiorniku (pojemność 200 litrów, do 250 kg nawozu) całkowita waga maszyny wzrastała do 400-520 kg. Użytkownicy często podkreślają znaczenie dbałości o układ napędowy. Regularna wymiana oleju w przekładniach jest kluczowa dla długowieczności urządzenia. W przypadku awarii przekładni, zaleca się jej profesjonalną naprawę i wymianę zużytych elementów, co pozwala na dalszą eksploatację maszyny przez wiele lat.
Bezpośrednim następcą modelu N-015 stał się opracowany pod koniec lat osiemdziesiątych rozsiewacz N-031 „Motyl”. Choć konstrukcja „Motyla” jest zbliżona, posiada on masywniejszą ramę, większy kosz zasypowy oraz napęd przenoszony bezpośrednio z wałka WOM ciągnika.
tags: #przekladnia #planetarna #siewnik #kos