Projekt Traktoriada to niezwykła ekspedycja, podczas której polskie traktory Ursus przemierzają świat, udowadniając swoje możliwości w najtrudniejszych warunkach. To świadectwo determinacji, pasji i niezawodności maszyn, które mimo braku zawrotnej prędkości, potrafią sprostać wyzwaniom natury i otworzyć serca ludzi.
Geneza Pomysłu i Wybór Ursusa
Pomysł na podróżowanie traktorem zrodził się ponad 20 lat temu, gdy Marcin Obałek zauważył pracujące w polu Ursusy w dolinie Indusu w Pakistanie. Wtedy w jego głowie narodziła się myśl, aby pochwalić się polskim traktorem na świecie. Udało się nawiązać współpracę z Zakładami Przemysłu Ciągnikowego Ursus w Warszawie. Decyzja o rozpoczęciu projektu zapadła 11 września 2001 roku, a za nią poszła szeroko zakrojona akcja promocyjna Ursusa w Ameryce Południowej.
Wybór ciągnika rolniczego nie był przypadkowy. Jak podkreśla Marcin Obałek, żadna maszyna nie daje takich możliwości w terenie jak traktor. Mimo swojej niewielkiej prędkości, traktor wzbudza ogromne zainteresowanie i potrafi pozytywnie zamieszać tam, gdzie się pojawi. Otwiera nie tylko fizyczne drzwi, ale także te do ludzkich serc, do różnych historii, wydarzeń i miejsc.

Ameryka Południowa: Pierwsza i Najdłuższa Wyprawa
Pierwsza wyprawa projektu Traktoriada rozpoczęła się w 2002 roku, kiedy to Ursus 6014 wyruszył na podbój Ameryki Południowej. Ta podróż okazała się najdłuższą w historii ekspedycji. Pan Marcin przemierzał traktorem trasę od Montevideo, przez Buenos Aires, Argentynę i Chile, aż do Boliwii, pokonując łącznie 20 tysięcy kilometrów. Podróż trwała osiem miesięcy.
Podczas tej wyprawy uczestnicy doświadczyli niezwykłych krajobrazów i wyzwań: przejechali przez dżunglę amazońską, ośnieżone przełęcze andyjskie, największe słone jezioro świata, gorącą pustynię Atacama, pola gejzerów oraz bezkresną pampę. Marcin Obałek pokonał ciągnikiem łącznie 25 tysięcy kilometrów, wielokrotnie udowadniając wszechstronność i wytrzymałość Ursusa.
[Motocyklem po Ameryce Południowej] Pierwsza granica
Życie w Trasie i Pasja Przekazywana Dalej
Podróż Ursusem nie należy do najszybszych - traktor porusza się z prędkością zaledwie 25 km/h. Jednak jak przyznaje Marcin Obałek, wycieczki ciągnikiem zdecydowanie zwalniają mieszkańcy wiosek, przez które przejeżdża. Pojazd budzi ogromne zainteresowanie, a jego obecność nieraz staje się pretekstem do nawiązania kontaktu i poznania lokalnych historii.
Obecnie mija 17. rok odkąd pan Marcin wyruszył w pierwszą podróż Ursusem. Swoją pasją zaraził także swoje dwie córki, z którymi w tym roku odbył pierwszą wspólną wyprawę ciągnikiem. To pokazuje, że Traktoriada to nie tylko przygoda, ale także rodzinne przedsięwzięcie, które buduje więzi i przekazuje cenne doświadczenia.
Międzynarodowe Wyścigi Traktorów
Marcin Obałek wraz z żoną organizują także międzynarodowe wyścigi traktorów. W samej Polsce grupa fanatyków tego typu aktywności liczy kilkaset osób. Wydarzenia te gromadzą entuzjastów Ursusów i innych maszyn rolniczych, tworząc społeczność pasjonatów.

tags: #radom #traktorek #turystyczny