Rosyjskie ciągniki artyleryjskie i transportery gąsienicowe: historia i współczesne zastosowania

Wielozadaniowy, opancerzony, gąsienicowy transporter-ciągnik MT-LB, dobrze znany również w Polsce, znalazł bardzo szerokie zastosowanie w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Wykorzystywany jest przez obie walczące armie i do tego w przeróżnych odmianach. Niektóre z nich, rodem z najgorszych koszmarów, nie mogły zostać wymyślone przez projektantów MT-LB. A jednak powstały.

MT-LB: od ciągnika artyleryjskiego do wszechstronnego transportera

MT-LB został skonstruowany jako ciągnik artyleryjski przeznaczony do holowania armaty przeciwpancernej T-12 kalibru 100 mm i przewożenia jej obsługi i amunicji. Z czasem zaczęto wykorzystywać go także w roli transportera opancerzonego. Pojazd został skonstruowany w Charkowskiej Fabryce Traktorów (ChTZ) w Charkowie pod kierunkiem Anatolija Biełusowa. Wóz znajduje się w służbie od 1964 roku.

MT-LB był produkowany w ZSRR (po rozpadzie ZSRR w Ukrainie) oraz na licencji w Bułgarii i Polsce. Pojazd może holować działo lub przyczepę o masie nawet do 6,5 tony. Zaletą MT-LB jest niewielki nacisk jednostkowy, zapewniający mu dużą mobilność w trudnym terenie, dlatego jest on na przykład etatowym środkiem transportu w niektórych batalionach strzelców zmotoryzowanych, w tym w rosyjskich brygadach arktycznych.

Schematyczny przekrój MT-LB z zaznaczonymi głównymi elementami konstrukcyjnymi

Jednak wykorzystanie MT-LB jako transportera opancerzonego ogranicza szereg czynników, główny z nich to bardzo słabe uzbrojenie. Standardowo transporter ten uzbrojony jest tylko w jeden kaem PKT kal. 7,62 mm, instalowany w jednoosobowej wieżyczce TKB-01-1.

Modyfikacje MT-LB w warunkach wojennych

W Rosji na szeroką skalę przerabiano MT-LB w warianty MT-LBWM lub MT-LBWMK. Na nich to, zamiast wieżyczki TKB-01-1, instalowano otwartą obrotnicę z wkm kal. 12,7 mm - NSWT na MT-LBWM lub Kord na MT-LBWK.

O skali tych konwersji oraz ich zastosowaniu w wojnie przeciwko Ukrainie świadczą liczby. Według informacji portalu Oryxspienkop od 24 lutego 2022 roku Rosja straciła 380 standardowych MT-LB oraz aż 163 MT-LBWM/K. Ukraina również wykorzystywała podobne konwersje (w tym ze starszymi wkm DSzKM kal. 12,7 mm), ale w wyraźnie mniejszej liczbie.

Także w dużo mniejszej liczbie trafiają się rosyjskie odmiany MT-LBM 6MA (zastosowano w niej jednoosobową wieżyczkę BPPU od BTR-82 z wkm KPWT kal. 14,5 mm i km PKT kal. 7,62 mm) i MT-LBM 6MA (z taką samą wieżyczką, ale od BTR-82A, czyli z działkiem automatycznym 2A72 kal. 30 mm).

Po obu stronach konfliktu są oczywiście wykorzystywane również różne improwizacje. Na przykład bardzo rozpowszechnione pojazdy przeciwlotnicze z działkami ZU-23-2 (odnotowano stratę 22 takich egzemplarzy po stronie rosyjskiej i 10 po ukraińskiej). Do stosunkowo rzadkich należą ukraińskie MT-LB z przyspawaną górną częścią kadłuba od samochodu opancerzonego BRDM-2 z wieżyczką BPU-1 (z wkm KPWT i km PKT).

Zdjęcie rosyjskiego MT-LB z zamontowaną wieżyczką okrętową

Dziwaczne modyfikacje z okrętowymi stanowiskami

W styczniu 2023 roku w sieci internetowej pojawiły się zdjęcia tak dziwacznych odmian wozu MT-LB, że ich powstanie nie miało bodaj jakiegoś wiarygodnego wyjaśnienia. Na zdjęciach tych widać przynajmniej kilka pojazdów MT-LB, należących do jednostek „milicji ludowej Donieckiej Republiki Ludowej”, faktycznie stanowiących część Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, a od 31 grudnia 2022 roku również formalnie inkorporowanych do nich jako 1. Brygada Pancerna.

Z transporterów tych zdjęto wieżyczki TKB-01-1, natomiast zamontowano na nich różne wzory uzbrojenia karabinowego stosowanego wcześniej na kutrach Wojenno-Morskogo Fłota. Na pierwszym zainstalowano wkm DSzKM kal. 12,7 mm na prostej podstawie słupkowej, której używano na „morskich ochotnikach” jeszcze w latach 30. XX wieku. Na dwóch innych zamontowano odrobinę młodsze, podwójnie sprzężone instalacje wukaemów.

  • Jedna z nich, znana jako 2M-1, to instalacja dwóch wkm DSzKM, przyjęta do uzbrojenia w 1948 roku. 2M-1 jest również dobrze znana w Polsce, bowiem montowano takie stanowiska m.in. na trałowcach projektu 254, zbudowanych w Gdyni dla Marynarki Wojennej PRL.
  • Druga - 2M-7 z dwoma wkm KPW kal. 14,5 mm - została przyjęta do uzbrojenia w 1951 roku i znajdowała się w produkcji przez dziesięć lat. W stanowiska 2M-7 uzbrajano m.in. okręty Floty Bałtyckiej i Floty Północnej.

We wszystkich trzech przypadkach stanowiska wukaemów zamontowano na dachu przedziału desantowego MT-LB. Strzelec prowadzi z nich ogień w pozycji na stojąco. Żadnej dodatkowej osłony dla niego nie przewidziano. Na 2M-1 i 2M-7 zachowano standardowe tarcze chroniące strzelca tylko od przodu, a podstawa słupkowa dla pojedynczego DSzKM jest całkiem pozbawiona ochrony.

Użyteczność takich pojazdów na polu boju jest znikoma ze względu na skrajną wrażliwość strzelca na ostrzał wroga. Zasadność powstania takich przeróbek pozostaje niejasna. Być może przebudowy dokonano z zamiarem przeciwdziałania powietrznym bezzałogowcom, co by tłumaczyło usunięcie zwykłych wieżyczek TKB-01-1. Z drugiej strony do takich zadań nie trzeba było jako nośnika wykorzystywać transportera opancerzonego, ale zupełnie wystarczyłoby zamontować 2M-1 lub 2M-7 na ciężarówce.

Na 3 lutego 2023 roku pojawiło się zdjęcie zdobytego przez Ukraińców transportera tego typu ze stanowiskiem 2M-7, ale w odróżnieniu od wcześniej widzianych - z zachowaną wieżyczką TKB-01-1. Pojazd z numerem „281” i znakiem „Z” ma na wieżyczce emblemat (liczba „51” w kołu) sugerujący jego przynależność do 1. Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych 1.

Ciągnik artyleryjski AT-T - prekursor

Prace nad stworzeniem ciągnika artyleryjskiego „produkt.401” rozpoczęły się w Charkowskim Biurze Projektowym im. A.A. Morozowa pod kierownictwem M.N. Szczukina i A.I. Awtomonowa, opierając się na konstrukcji czołgu T-54. Prace nad projektem prowadzono w Charkowskich Zakładach Budowy Maszyn im. Małyszewa. AT-T był pierwszym ciężkim ciągnikiem gąsienicowym zaprojektowanym po II wojnie światowej, przeznaczonym do holowania ciężkich zestawów artyleryjskich o masie do 25 ton.

Ciągnik AT-T posiada czteromiejscową, dwudrzwiową kabinę z charakterystyczną maską, zapożyczoną z konstrukcji ciężarówki ZIS-150. W porównaniu z pierwowzorem kabina została wydłużona o dodatkową sekcję, co umożliwia przewóz jednej osoby więcej. W kabinie zainstalowano system ogrzewania i wentylacji, co zapewnia komfort pracy w różnych warunkach atmosferycznych.

Platforma ładunkowa ciągnika AT-T wykonana jest z wytrzymałej konstrukcji metalowej, z elementami łączonymi metodą spawania. Wyposażona jest w markizę ochronną oraz płaską podłogę z włazami umożliwiającymi łatwy dostęp do wciągarki umieszczonej pod spodem. Tylną część platformy stanowi składana klapa, ułatwiająca załadunek i rozładunek. Po bokach platformy znajdują się rzędy siedzeń, które można ustawić równolegle lub prostopadle do boków. Platforma jest w stanie pomieścić od 16 do 18 osób. Jej nośność wynosi 5000 kg, a wymiary wewnętrzne to 3576 mm x 2950 mm x 3600 mm.

Przekrój boczny ciągnika AT-T z widoczną kabiną i platformą ładunkową

Silnik i układ napędowy AT-T

Ciągnik wyposażono w 12-cylindrowy silnik wysokoprężny V-401 o mocy 415 KM, umożliwiający osiąganie prędkości do 35,5 km/h na utwardzonych drogach. Silnik, bazujący na konstrukcji jednostki napędowej czołgu T-34, cechował się niezawodnością i prostą konstrukcją. Rozruch silnika może odbywać się na dwa sposoby: za pomocą elektrycznego rozrusznika o mocy 11 kW (15 KM) lub za pomocą sprężonego powietrza, które stanowi system rezerwowy.

Silniki czołgowe z tego okresu charakteryzowały się ograniczoną trwałością - ich resurs wynosił zaledwie 250 godzin pracy przed koniecznością przeprowadzenia remontu głównego. Wynikało to z dużego zużycia ściernego grupy tłoków, szczególnie w warunkach wysokiego zapylenia. Wysokie zużycie oleju było spowodowane niedoskonałością konstrukcji zespołu tłoków oraz ograniczoną jakością materiałów i technologii stosowanych przy ich produkcji.

Przekładnia, zawieszenie i mobilność AT-T

Przekładnia mechaniczna ciągnika AT-T składa się z kilku kluczowych elementów, które zapewniają efektywną pracę maszyny. Pięciobiegowa skrzynia biegów wyposażona jest w synchronizatory na 3., 4. i 5. biegu. Dwa dwustopniowe planetarne mechanizmy skrętu znacznie ułatwiają manewrowanie i pozwalają na precyzyjne sterowanie pojazdem.

Łańcuch gąsienicowy składa się z 93 ogniw o szerokości 500 mm, z grzbietami prowadzącymi oraz rozwiniętymi występami. Gąsienice wykonane są z odpornej na ścieranie stali LG-13. Wałki łączące ogniwa są mocowane za pomocą łba i nitowane na końcach, co zapewnia trwałość połączeń.

Zawieszenie ciągnika AT-T opiera się na niezależnych drążkach skrętnych, które umożliwiają każdej rolce podporowej swobodną pracę w pionie. Wały drążków skrętnych ułożone są poprzecznie nad dolną częścią nadwozia pojazdu. Ciągnik artyleryjski AT-T charakteryzuje się bardzo dobrymi właściwościami terenowymi jak na pojazd swojej klasy. Dzięki solidnej konstrukcji i gąsienicowemu układowi napędowemu potrafi pokonywać trudne przeszkody z pełnym obciążeniem. Prześwit wynoszący 425 mm pozwala na bezproblemową jazdę po nierównych drogach gruntowych z głębokimi koleinami, szczególnie w trakcie poruszania się za kolumną czołgów.

Ciągnik artyleryjski AT-T charakteryzował się stosunkowo kompaktowymi wymiarami i umiarkowaną masą, co sprzyjało jego wszechstronności operacyjnej. Wciągarka była przeznaczona do samodzielnego wyciągania pojazdów, które ugrzęzły lub zostały częściowo zatopione, o masie równej lub mniejszej niż masa ciągnika. Wciągarka była zamontowana pod podłogą platformy i napędzana z przekładni ciągnika.

Pojazdy inżynieryjne i ciągniki nowej generacji

Jednym z warunków prowadzenia działań bojowych jest nieprzerwane wsparcie inżynieryjne dla jednostek, oddziałów i pododdziałów sił zbrojnych. Do tego służą między innymi pojazdy inżynieryjne, stworzone do tworzenia przejść we wszelkiego rodzaju zaporach, układania dróg polowych i transportu sprzętu przez przeszkody wodne, przewozu ładunków czy uzbrojenia. Często takie pojazdy powstają na podwoziu istniejących czołgów, co umożliwia wspólne działanie z nimi i upraszcza naprawę oraz eksploatację.

Ukraina dysponuje dość zróżnicowanym parkiem pojazdów inżynieryjnych odziedziczonych po Związku Radzieckim. Ciągnik MT-T ma za zadanie transport amunicji i zaopatrzenia, holowanie dział, a dodatkowo ewakuację niesprawnych i uszkodzonych wozów, w tym opancerzonych. Pojazdy inżynieryjne posiadają specjalny sprzęt do układania dróg, demontażu zapór drogowych, przemieszczania gabarytów i ciężarów, wykonywania robót ziemnych, kopania rowów i prowadzenia przepraw pontonowych.

Wielozadaniowe ciągniki i pojazdy inżynieryjne mają na celu rozwiązanie całej listy zadań inżynieryjnego wsparcia jednostek pancernych i zmechanizowanych podczas wszystkich rodzajów działań bojowych, w każdych warunkach pogodowych i klimatycznych.

Rozwój ciągników gąsienicowych w Charkowie

Prace nad stworzeniem ciągnika gąsienicowego nowej generacji rozpoczęły się w połowie lat 70.-tych XX wieku. Ich przyspieszeniu sprzyjało rozpoczęcie masowej produkcji czołgu T-64. W tym okresie opanowano jego produkcję i pozbyto się większości „chorób wieku dziecięcego”. Projektowanie ciągników prowadzono w 61. Oddziale Charkowskiego Zakładu Budowy Maszyn Transportowych imienia W. Małyszewa (ChZTM). Pracami nad nowym pojazdem kierował główny projektant A. Motrycz, później zaś M. Kaługin. Oddział 61. to odrębne biuro projektowe, specjalizujące się w opracowywaniu ciągników i podwozi gąsienicowych opartych na podzespołach czołgowych.

Zgodnie z zarządzeniem Ministra Przemysłu Obronnego Związku Radzieckiego z dnia 27 maja 1987 roku, wyodrębniony 61. Oddział stał się częścią Charkowskiego Biura Projektowego Budowy Maszyn (ChKBM) im. O. Morozowa. Historia projektowania ciągników artyleryjskich w Charkowie rozpoczęła się jeszcze w 1924 roku, kiedy to Charkowska Fabryka Lokomotyw Parowych opracowała gąsienicowy Komunar (na podstawie niemieckiego Hanomag WD50). W ramach biura technicznego tych zakładów utworzono grupę roboczą inżynierów i projektantów do wsparcia produkcji ciągników, w przyszłości wyodrębnioną w oddzielne biuro projektowe. Inżynierowie 61. Oddziału stworzyli ciągniki Komintern, Woroszyłowiec, AT-45 czy AT-T. Wszystkie te pojazdy opierały się na konstrukcji czołgów produkowanych w Charkowie. Typową konstrukcję ciągników opracowano na początku lat 30. podczas projektowania ciągnika Komintern. Pojazd ten otrzymał zamkniętą kabinę nad silnikiem i platformę ładunkową.

Ciągnik MT-T: następca AT-T

Ciągnik nowej generacji MT-T zaprojektowano jako zamiennik dla AT-T, w związku z przejściem radzieckich sił zbrojnych na czołg nowej generacji - oznaczonym jako T-64. Celem było stworzenie ciągnika oraz pojazdów inżynieryjnych zdolnych do współpracy z tymi czołgami. Prototyp, wykorzystujący podwozie i skrzynię biegów od T-64, otrzymał fabryczny indeks Obiekt 429АМ. Przesunięcie kabiny do przodu pozwoliło nie tylko zwiększyć powierzchnię platformy ładunkowej, ale także znacząco poprawić widoczność kierowcy. Rozwiązanie to jest szczególnie przydatne przy wyposażeniu ciągnika w lemiesz spycharki lub dla ułatwienia dostępu do silnika.

Produkcja seryjna ciągnika MT-T (ros. Многоцелевой Транспортер-Тягач, czyli „wielofunkcyjny transporter-ciągnik”), któremu nadano imię bohatera starożytnej mitologii - Enej (Eneasz), trwała od 1977 roku do 1992 roku. Ciągniki i podwozia gąsienicowe produkowano w oddzielnym wydziale mechaniczno-montażowym ChZTM. Liczba pracowników w tym wydziale w 1985 roku sięgała 2000 osób.

Zdjęcie ciągnika MT-T z otwartą kabiną i platformą ładunkową

Kabina i platforma ładunkowa MT-T

Pięciomiejscowa, dwudrzwiowa kabina ciągnika MT-T wyposażona jest w system ogrzewania, system filtrująco-wentylacyjny, trzy wycieraczki oraz zasłony na szyby przednie. Mocowano ją do przedniej części ramy za pomocą amortyzatorów.

Nośność platformy ciągnika gąsienicowego typu MT-T sięga 12 000 kg, w porównaniu do 5000 kg w przypadku starszego ciągnika gąsienicowego AT-T reprezentującego poprzednią generację. Wymiary wewnętrzne spawanej, metalowej platformy ładunkowej o wymiarach wynoszą: 4325 mm x 2920 mm x 360 mm, jej powierzchnia to 12,6 m², a wysokość poziomu załadunku wynosi 1354 mm.

Silnik i układ napędowy MT-T

Zamiast pierwotnego silnika dwusuwowego typu 5TDF, w który wyposażono czołg średni T-64, ciągnik gąsienicowy MT-T otrzymał 12-cylindrowy, chłodzony cieczą silnik wysokoprężny typu W-46-4. To jedna z odmian silnika znana z czołgu średniego T-72, uważanego za prostszy i bardziej niezawodny niż mocno zawodny jeszcze wtedy silnik 5TDF. Moc silnika wynosi 710 KM, co zapewnia ciągnikowi bez ładunku współczynnik mocy do masy na poziomie 28,4 KM/t. Gwarantowany resurs silnika do wymaganego remontu wynosi 500 motogodzin. Tak nieznaczne wyniki, z cywilnej perspektywy, tłumaczy się przede wszystkim tym, że sprzęt wojskowy pracuje w warunkach wyjątkowo zapylonego terenu i znacznych obciążeń.

Układ paliwowy ciągnika składa się z kolei z siedmiu zbiorników o łącznej pojemności 1870 litrów. Jako preferowany rodzaj paliwa stosowany jest olej napędowy, ale silnik może być również zasilany paliwem lotniczym (naftą). Zmieniając rodzaj paliwa, należy ustawić przełącznik pompy paliwa w odpowiednim położeniu. Uruchomienie samego silnika jest możliwe z wykorzystaniem sprężonego powietrza (sposób podstawowy), posiadał także rozrusznik elektryczny o mocy 15 KM lub poprzez jego holowanie.

Przekładnia i podwozie MT-T

Przekładnia mechaniczna odpowiada przekładni czołgu średniego T-64. Składał się on z cylindrycznej i stożkowej przekładni nawrotnej oraz dwóch przekładni bocznych. Przekładnia cylindryczna jednostopniowa zapewnia przeniesienie mocy z silnika na przekładnie stożkową, a także na przekładnię napędu wciągarki, generatorów, sprężarek i pompy oleju przekładniowego. Przekładnia stożkowa jest jednostopniowa z planetarnym rewersem ciernym, który zapewnia jeden bieg bezpośredni i jeden bieg wsteczny. Zastosowane przekładnie planetarne z sześcioma sprzęgłami, czterema rzędami planetarnymi oraz sterowaniem hydraulicznym, zapewniają siedem biegów jazdy do przodu oraz jeden bieg wsteczny.

Podwozie gąsienicowe ciągnika MT-T jest maksymalnie zunifikowane z podwoziem czołgu średniego T-64, ale składa się ona z siedmiu, a nie sześciu kół jezdnych z wewnętrzną amortyzacją i czterech par rolek podtrzymujących górny bieg gąsienicy. Koła napędowe były ulokowane z przodu kadłuba, natomiast koła napinające z tyłu kadłuba. Żywotność pasa gąsienicy z równoległym złączem metalowo-gumowym sięga do 6000 kilometrów i jest tutaj znacznie wyższa, niż żywotność pasa gąsienicy posiadającego otwarte złącze.

Zawieszenie wozu jest niezależne i oparte o wałki skrętne. Pierwsze, drugie i siódme koła bieżne wyposażono dodatkowo jeszcze w teleskopowe hydrauliczne amortyzatory dwustronnego działania. Zastosowane zawieszenie pozwala na skuteczne poruszanie się pojazdu w terenie lub po drogach gruntowych z prędkością do 40 km/h, zaś holując przyczepę transportową do 30 km/h. Zawieszenie pozwala na pokonywanie wzniesień o nachyleniu do 25 stopni (przy holowaniu przyczepy do 16 stopni), pokonuje rowy/okopy o szerokości do 2400 mm oraz brodzenia do głębokości 1300 mm.

Dodatkowe wyposażenie i zastosowania MT-T

Ciągnik gąsienicowy MT-T jest dodatkowo wyposażony w wciągarkę dwukierunkową o sile uciągu na haku do 25 000 kg. Długość robocza zastosowanej stalowej liny wynosi 100 metrów, a średnica liny stalowej wynosi 28 mm. Wciągarka przeznaczona jest do samodzielnego wydobywania i wyciągania na przykład: zaklinowanych, przewróconych lub zatopionych pojazdów o masie równej ciężarowi samego ciągnika gąsienicowego MT-T. Wciągarka znajduje się w tylnej części wozu MT-T pod pomostem platformy, wykorzystywana jest podczas montowania samochodowych składanych mostów.

Wbudowany sprzęt samookopujący - lemiesz z napędem hydraulicznym, który zapewnia przygotowanie wykopów w glebach do 3 kategorii włącznie. Z kolei zastosowane urządzenie trakcyjno-sprzęgłowe ciągnika gąsienicowego MT-T zapewnia holowanie systemów artyleryjskich i specjalnych przyczep o trakcji kołowej o masie do 25 000 kg.

Bardzo szybko po przyjęciu na wyposażenie Armii Radzieckiej ciągnika gąsienicowego MT-T jego znaczenie jako wozu holującego sprzęt artyleryjski zostało zminimalizowane, ponieważ do holowania systemów artyleryjskich używano średnich i ciężkich terenowych samochodów ciężarowych. Natomiast ciągniki gąsienicowe MT-T zostały skierowane do wsparcia logistyczno-technicznego oraz oddziałów inżynieryjnych. W tym charakterze w bardzo niewielkich ilościach używano ich w Afganistanie, czy podczas rosyjskich działań w Czeczenii. Podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę od lutego 2022 roku maszyny te były używane do holowania uszkodzonych czołgów i innych cięższych pojazdów pancernych. Pojazdy te znajdują się zarówno na wyposażeniu armii rosyjskiej, jak i strony ukraińskiej. Wozy te w trakcie działań wojennych, w ramach dodatkowego wzmocnienia konstrukcji pojazdów, otrzymywały często prowizoryczne opancerzenie oraz na dachach wozów tzw. „korony” lub inne osłony.

NADZIEJA NA FRONCIE | ZWIASTUN FILMU DOKUMENTALNEGO

ATS-59G: powrót na pole bitwy w zmodyfikowanej formie

W sieci pojawiło się nowe nagranie, które ujawnia, że rosyjskie siły atakujące Ukrainę wykorzystują ciągniki artyleryjskie ATS-59G, poddając je podobnym improwizowanym modyfikacjom jak swoje stare czołgi. Ponownie chodzi o naprawdę wiekowy sprzęt, bo opracowany jeszcze w latach 60. ubiegłego wieku, który mocno odstaje od wymagań współczesnego pola bitwy.

Pamiętają lata 60. ubiegłego wieku, ale Rosja się nie przejmuje. Robi z nich "żółwie". Analitycy sugerowali, że Rosjanie ewidentnie chcieli tu uzyskać bardziej zaawansowaną wersję "klatki ochronnej", aby przeciwdziałać rosnącemu zagrożeniu ze strony ukraińskich dronów. Co prawda warunki bojowe szybko zweryfikowały jego zdolność przetrwania, bo został zniszczony niedługo po rozmieszczeniu.

Oddziały Putina nie miały jednak zamiaru łatwo się poddawać i niedługo później zobaczyliśmy w walce kolejną wersję tego eksperymentalnego projektu. Już nieco zmodyfikowaną, co mogło sugerować albo ręczną robotę z wykorzystaniem materiałów, które są akurat dostępne pod ręką, albo modyfikacje wprowadzone na podstawie doświadczeń bojowych. I w kolejnych miesiącach widzieliśmy więcej podobnych prób, a teraz Rosja najwyraźniej wraca do tego pomysłu, ale z wykorzystaniem ciągnika artyleryjskiego ATS-59G.

ATS-59G - od ciągnika artyleryjskiego do transportera piechoty

W mediach społecznościowych pojawił się film, który zwrócił uwagę analityka Andrieja Tarasenki (btvt.info), ukazujący co najmniej dwa egzemplarze tego pojazdu używane przez siły rosyjskie. Jeden z nich został wyposażony w improwizowaną osłonę przeciwko dronom, natomiast drugi przekształcono w transporter piechoty w stylu "żółwia", tj. z metalowym stelażem, płytami pancernymi i siatkami ochronnymi (oprócz tych maszyn nagranie ukazuje także dwa czołgi podstawowe: T-72B3 i T-80U).

ATS-59G został przyjęty do służby w Związku Radzieckim w 1970 roku jako średni gąsienicowy ciągnik artyleryjski, czyli rodzaj ciągnika przeznaczonego do transportu dział holowanych, a także przewozu amunicji i obsługi działa, ewentualnie do ciągnięcia przyczep z amunicją. Obecnie jego rola na polu walki uległa jednak zmianie i chociaż nie wiadomo, jak powszechna jest praktyka wykorzystania zmodyfikowanych ciągników artyleryjskich jako transporterów opancerzonych, to wyraźnie wskazuje na poważne straty sprzętowe.

ATS-59G został opracowany w latach 60. XX wieku jako następca starszego modelu ATS-59 i bazuje na rozwiązaniach z czołgu T-54, co teoretycznie zapewnia mu zdolność do poruszania się w trudnym terenie. Z tego powodu był szeroko stosowany w krajach bloku wschodniego, a jego głównym zadaniem było holowanie ciężkich dział artyleryjskich, systemów rakietowych i sprzętu wojskowego w trudnym terenie.

Parametr Specyfikacja
Napęd Silnik wysokoprężny JaMZ-238 o mocy 240 KM
Masa Około 13,5 tony
Ładowność Możliwość transportu do 3 ton ładunku
Prędkość maksymalna Około 45 km/h
Zasięg Około 600 km

Jak pokazuje udostępnione w sieci nagranie, obecnie Rosjanie wykorzystują ATS-59G głównie jako środki transportu, choć docierają do nas także doniesienia o bojowych konfiguracjach. Już w 2023 roku pojawiły się informacje o ich uzbrojeniu w morskie podwójne działka przeciwlotnicze 2M-3M, co znacząco zwiększało ich potencjał bojowy. Mówiąc krótko, Rosja nieustannie próbuje kompensować niedobory, adaptując nawet mocno przestarzałe pojazdy do nowych zadań bojowych.

tags: #rosyjski #ciagnik #altyleryjski #gasienice