Wywrotka łodzi motorowej w porcie w Rowach

Niebezpieczne zdarzenie na Bałtyku

W Rowach, miejscowości nad Bałtykiem w województwie pomorskim, doszło do groźnego wypadku z udziałem łodzi motorowej. W piątek, przy wejściu do portu rybackiego, jednostka z turystami na pokładzie wywróciła się do góry dnem. Choć cała sytuacja, uwieczniona na nagraniu, wyglądała groźnie, na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.

Szok! Zderzenie łodzi w Egipcie! Wypadek

Okoliczności wypadku i jego przyczyny

Przebieg zdarzenia

Łódź motorowa wpływała do kanału portowego, kiedy została zaskoczona przez duże fale. Fale te, jak wyjaśniał Marek Chadaj, koordynator WOPR kąpieliska w Rowach, wzmagały się pomiędzy falochronami. W pewnym momencie motorówka "złapała" dziobem wodę, a następnie wywróciła się do góry dnem. Marek Chadaj tłumaczył Radiu Gdańsk, że wejście do portu w Rowach jest trudne, szczególnie gdy panują ciężkie warunki na wodzie. „Sternik nie dał rady, a że były duże fale ciśnieniowe, to one zwyciężyły w starciu z łodzią i przewróciły ją w główkach portu” - dodał.

wejście do portu w Rowach z widocznymi falami

Pasażerowie na pokładzie

Na pokładzie łodzi znajdowało się osiem osób: sześciu turystów, w tym dzieci, oraz dwóch członków załogi. Wszyscy uczestnicy zdarzenia wpadli do wody, a część z nich łódź dosłownie przykryła.

Akcja ratunkowa WOPR i pomoc świadków

Szybka interwencja w trudnych warunkach

Ratownicy WOPR pojawili się na miejscu zdarzenia w ciągu kilku chwil od otrzymania zgłoszenia. Jak przekazał Marek Chadaj, szef ratowników WOPR-u, akcja odbywała się w bardzo trudnych warunkach. Ze względu na niebezpieczne miejsce wypadku, fale i brak miejsca, nie było możliwości zadysponowania łodzi ratunkowej. „Nie można było zadysponować żadnej łodzi ze względu na niebezpieczne miejsce wypadku. W związku z tym ratownicy wskakiwali do wody na zasobnikach i bojkach” - mówił Marek Chadaj Polskim Radiu Koszalin.

ratownicy WOPR podczas akcji ratunkowej na wodzie

Uratowanie wszystkich poszkodowanych

Dzięki brawurowej i sprawnej akcji ratowników, którzy wskakiwali do wody na zasobnikach i bojkach, udało się uratować wszystkich osiem osób - sześciu turystów i dwóch członków załogi. Uczestnicy zdarzenia byli wyławiani ze wzburzonej wody na betonowy falochron również przez turystów przebywających obok. Wszyscy zostali bezpiecznie wyciągnięci na ląd i podjęci z wody na keję. Marek Chadaj podkreślił, że akcja przebiegła bardzo szybko i sprawnie dzięki pomocy plażowiczów, którzy natychmiast zawiadomili ratowników.

Bezpieczeństwo i apel ratowników

Rola kapoków i pozytywne zakończenie

Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało i skończyło się wyłącznie na strachu. Do tragedii nie doszło, ponieważ wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie łodzi miały na sobie kapoki. „Wszyscy zachowali się wzorowo i kapoki nie stanowiły tylko ozdoby” - zaznaczył Marek Chadaj.

Apel o ostrożność i numery alarmowe

Okoliczności i przyczyny przewrócenia się motorówki są obecnie ustalane przez policję. Marek Chadaj w rozmowie z Polskim Radiem Koszalin przypomniał, że w takich okolicznościach, gdy dochodzi do wypadku w wodzie, należy wzywać pomoc poprzez numer alarmowy 601 100 100. „Mamy gorący apel, jeśli coś się dzieje, to biegnijcie zawsze do najbliższych ratowników i dzwońcie na numer alarmowy 601 100 100, bo każda sekunda jest cenna, aby udzielić tej pomocy” - dodał szef ratowników WOPR-u.

tags: #rowy #wywrotka #lodzi