Rozrzutniki i Białko w Nowoczesnym Rolnictwie

Współczesne rolnictwo wymaga precyzji i efektywności, zarówno w kwestii uprawy roślin, jak i żywienia zwierząt. Kluczową rolę w tych procesach odgrywają specjalistyczne maszyny rolnicze, takie jak rozrzutniki, oraz odpowiednie zarządzanie zasobami białka, niezbędnego dla optymalnego rozwoju upraw i hodowli.

Nowoczesny rozrzutnik nawozów organicznych pracujący na polu

Soja jako Kluczowe Źródło Białka Roślinnego

Historia Uprawy i Znaczenie Soi

Soja trafiła do Europy w XVIII wieku, początkowo uprawiana w ogrodach botanicznych. Na szerszą skalę, dla celów gospodarczych, zaczęto ją uprawiać dopiero w połowie XIX wieku we Włoszech, Francji, Niemczech i Austrii. Z Francji jej nasiona sprowadził do Ameryki Benjamin Franklin, gdzie na preriach Ameryki Północnej znalazła dobre warunki do uprawy. Soja zawiera około 20% tłuszczu i ponad 40% białka, co pozwoliło jej wpasować się w pokrycie nieustannie rosnącego zapotrzebowania na te składniki. Z USA jej ekspansja rozprzestrzeniła się na inne kraje Ameryki Południowej.

W Unii Europejskiej soję uprawia się, aby zmniejszyć uzależnienie od rosnącego importu śruty poekstrakcyjnej z Ameryki. W Polsce realizowany jest Program Rozwoju Produkcji Białka Roślinnego, co przyczyniło się do wzrostu powierzchni uprawy soi z 300 ha w 2011 r. do 6 000 ha w 2013 r. Polska importuje około 2,5 mln ton poekstrakcyjnej śruty sojowej, która stanowi główne źródło wartościowego białka do produkcji pasz dla wszystkich zwierząt. W Krajowym Rejestrze odmian zarejestrowano trzy odmiany, w tym jedną jeszcze w 1992 r.

Wymagania Uprawowe i Nawożenie Soi

Wymagania glebowe soi nie są wysokie, udaje się ona na większości gleb w Polsce, za wyjątkiem gleb ciężkich, zlewnych, kwaśnych i bardzo lekkich, bardziej narażonych na wiosenną suszę w okresie kiełkowania, wschodów i kwitnienia. Pożądane jest, aby gleby były w dobrej kulturze, strukturalne, szybko nagrzewające się, bez tendencji do zaskorupienia, o pH zbliżonym do obojętnego.

Soja kiełkuje epigeicznie, wyciągając liścienie na powierzchnię gleby, dlatego nie lubi gleb zbyt zwięzłych, które mogą utrudnić dobre wschody, zwłaszcza po ulewnych deszczach prowadzących do zaskorupienia. Bakterie brodawkowe, z którymi soja żyje w symbiozie, znacznie gorzej rozwijają się w glebie zwięzłej niż w glebie przewiewnej. Soja nie toleruje również gleb o dużej zawartości części organicznych.

Przygotowanie Gleby i Nawożenie

Soję uprawia się najczęściej po zbożach ozimych i jarych, kukurydzy, burakach i trawach wieloletnich. Niewskazana jest uprawa po innych roślinach strączkowych, wieloletnich roślinach motylkowatych, po roślinach kapustowatych i słoneczniku. W przypadku stosowania nawożenia organicznego, obornik powinien być aplikowany 2‒3 lata wstecz. Uprawa gleby powinna być staranna i ukierunkowana na stworzenie jak najbardziej korzystnych warunków powietrzno-wodnych na okres siewu i późniejszej wegetacji. Jesienią, po zbiorze zbóż, należy wykonać pełny zestaw uprawek pożniwnych i orkę przedzimową na średnią głębokość.

Soja nie ma wysokich potrzeb pokarmowych. Na stanowiskach o średniej zasobności w składniki pokarmowe, takie jak fosfor i potas, można polecić nawożenie w wysokości 50‒70 kg P2O5 (soja dobrze wykorzystuje trudno dostępny fosfor) oraz 80‒100 kg K2O, najlepiej pod orkę jesienią, a ostatecznie wczesną wiosną. W przypadku kwaśnej gleby konieczne jest również wapnowanie. Na stanowiskach uboższych w magnez można polecić nawożenie magnezem w ilości 40‒60 kg MgO/ha.

Nawożenie azotem nie jest konieczne, ponieważ doświadczenia wskazują, że soja lepiej plonuje bez nawożenia azotowego. W praktyce rolniczej obserwuje się stosowanie niewielkich dawek nawożenia startowego azotem (30‒60 kg N/ha), jednak dostępność azotu w glebie może spowolnić aktywność bakterii brodawkowych. Zamiast wniknąć do korzeni i stymulować rozwój brodawek oraz pobór azotu cząsteczkowego z powietrza, bakterie odżywiają się dostępnym w glebie azotem, wnikając do korzeni i tworząc brodawki dopiero, gdy jego poziom się obniży. Korzystne dla wytwarzania bakterii brodawkowych jest także stosowanie nawozów mikroelementowych, zawierających molibden w ilości 100 g/ha, a po wschodach roślin dwukrotne nawożenie dolistne soi nawozem zawierającym cynk, stymulującym syntezę aminokwasu tryptofanu, ważnego w komunikowaniu się roślin z bakteriami brodawkowymi.

Kontrola Zachwaszczenia i Wyzwania

Uprawa w szerszych rzędach umożliwia stosowanie pielęgnacji mechanicznej opielaczami do ograniczania zachwaszczenia, np. w uprawach ekologicznych. Początkowo rozwój soi przebiega wolno i jest ona narażona na zachwaszczenie, zanim rośliny rozwiną się na tyle, że zaczną zacieniać międzyrzędzia. Dzięki obfitemu ulistnieniu wykazuje dużą konkurencyjność wobec chwastów. Do niedawna nie było zarejestrowanego żadnego herbicydu do odchwaszczania soi, ale w 2014 r. zarejestrowano herbicyd Sencor Liquid 600 SC zawierający metrybuzynę, do posiewnego stosowania w dawce 0,55 l/ha w ilości 200‒300 l wody, w celu ograniczenia głównie takich chwastów, jak: fiołek polny, gwiazdnica pospolita, jasnoty, maruna bezwonna, przetacznik polny i przetacznik perski, szarłat szorstki, tasznik pospolity, tobołki polne, żółtlica drobnokwiatowa i komosa biała.

Podsumowując, uprawa soi jest ważna ze względu na zmianowanie oraz obiecująca, patrząc na poziom uzyskiwanych plonów. Z zarejestrowanych odmian najlepiej plonowała w latach 2012‒2014 Mavka. Problemem jest zbiór w okresie jesiennym, co w ostatnim roku okazało się czynnikiem decydującym o uprawie danego gatunku. Warto, biorąc pod uwagę ryzyko, zastanowić się nad uprawą soi.

Specjalistyczne Maszyny Rolnicze

Rozrzutniki nawozów i wapna

Współczesne rolnictwo korzysta z zaawansowanych maszyn do aplikacji nawozów. Przykładem jest możliwość sprzedaży wapna wraz z opcją wynajęcia rozrzutnika, co świadczy o rosnącym zapotzebowaniu na efektywne rozwiązania.

Unia Tytan 24: Precyzja w Rozrzucaniu Materiałów Organicznych

Rozrzutnik Tytan 24 wyposażony jest w nowy typ adaptera poziomo-tarczowego, który może być stosowany przy aplikacji różnego rodzaju materiałów, takich jak obornik, wapna, pomioty, komposty, osady, i zapewnia szerokość roboczą aż do 24 m. Elementy robocze adaptera - noże tnące, łopaty tarcz - wykonane są z wysokowytrzymałej stali Hardox, a amortyzowany zaczep dolny i tylna oś skrętna gwarantują operatorowi wysoki komfort pracy.

Poza liftingiem wizualnym, Tytan 24 został wzbogacony o rozwiązania znacząco podnoszące precyzję pracy. Wszystkie funkcje hydrauliczne maszyny obsługiwane są z poziomu terminala ISOBUS, co eliminuje potrzebę osobnej pary wyjść hydraulicznych dla każdej funkcji - wystarczy jedno gniazdo zasilające oraz gniazdo tzw. sygnału ISOBUS. Rozrzutnik ma solidny przenośnik czterołańcuchowy o ogniwach grubości 14 mm oraz dwie przekładnie boczne odpowiadające za jego pracę. Szerokość adaptera w Tytanie 24 wynosi 2 m, natomiast objętość skrzyni to aż 22 m³.

Wizualizacja rozrzutnika Unia Tytan 24 z widocznym adapterem poziomo-tarczowym

Rozsiewacze Wapna: RCW Plus H i RCW Helix

Do wapna granulowanego lub mielonego nadaje się rozsiewacz serii RCW Plus H. Jego system sterujący ISOBUS, który umożliwia komunikację z terminalem ciągnika, pozwala na zarządzanie wszystkimi parametrami pracy maszyny oraz funkcjami hydraulicznymi. Kubatura skrzyni w prezentowanym modelu wynosi 10 m³, a system dozujący materiał na tarcze pozwala na osiągnięcie dawek nawet od 30 kg/ha dla nawozów granulowanych i od 200 kg/ha dla wapna.

Wciąż nowy RCW Helix to rozsiewacz do wapna pylistego o bardzo małej frakcji, niskiej wilgotności i wysokiej reaktywności, sięgającej ponad 90%. Dzięki wysokiej reaktywności, przekładającej się na szybki czas reakcji z glebą, wapna pyliste zyskują coraz większą popularność. System Helix umożliwia precyzyjny wysiew wapna pylistego dzięki zastosowaniu specjalnej belki o szerokości 9 lub 12m z fartuchem zabezpieczającym, zamontowanym zarówno na jej przodzie, jak i tyle, co maksymalnie ogranicza znoszenie materiału przez wiatr. Opcjonalnie maszyny te można doposażyć w tradycyjny, znany z innych modeli rozsiewaczy RCW adapter tarczowy, umożliwiający wysiew rzutowy nawozów granulowanych (do 36 m) jak i wapna (do 20 m).

Rozsiewacz wapna Unia RCW Helix w trakcie pracy, ukazujący belkę wysiewającą

Kombajny Zbożowe i Zarządzanie Resztkami Pożniwnymi

New Holland CR11: Innowacje w Zbiorach

Nowy projekt kombajnu New Holland CR11 został stworzony i będzie produkowany w Centrum Doskonałości Maszyn Żniwnych New Holland w Zedelgem, w Belgii. Bazuje on na sukcesie obecnej gamy flagowych kombajnów New Holland, na czele której stoi model CR10.90, będący od prawie dekady rekordzistą w produktywności. Marka New Holland zaprojektowała nowy kombajn CR, przewidując ewolucję wymagań dotyczących zbiorów oraz odpowiadając na opinie klientów poszukujących większej wydajności, mniejszych strat i maksymalnej ochrony jakości ziarna.

Inżynierowie New Holland pracowali nad stworzeniem maszyny żniwnej o zerowych stratach, opracowując podwójny kosz sitowy - Twin Clean. Jego konstrukcję stanowią dwa systemy czyszczące umieszczone jeden za drugim: 2 sita górne, 2 sita dolne, 2 dolne ślimaki ziarnowe i 2 zestawy czujników ciśnienia mierzące obciążenie kosza sitowego. Całkowicie nowy system zarządzania resztkami pożniwnymi obejmuje nowy rozdrabniacz i rozrzutnik, zaprojektowany w celu zapewnienia najlepszej jakości sieczki i równomiernego rozrzucania resztek pożniwnych na szerokości cięcia do 60 stóp.

W celu skrócenia czasu przestojów zaprojektowana została nowa, w pełni zautomatyzowana procedura usuwania zatorów. Choć nowy kombajn CR11 jest gotowy do pracy z maksymalną przepustowością, New Holland zdaje sobie sprawę, że niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie ryzyka zatoru. W mało prawdopodobnym przypadku zatoru, automatyczny proces usuwania zatorów poprowadzi operatora przez wszystkie kroki procedury w taki sposób, aby mógł on oczyścić kombajn w ciągu kilku minut, a nie godzin. Dzięki znacznemu skróceniu czasu przestojów, automatyczny układ zwrotny pomaga i zachęca operatora do wykorzystania pełnego potencjału kombajnu bez obawy o jego zablokowanie.

System analizuje zawartość składników odżywczych, takich jak białko, skrobia i olej, a także poziom wilgotności. Nowy kombajn zyskał całkowicie nową konstrukcję, która łączy estetykę premium z funkcjonalnością. Maszyna na targach Agritechnica będzie wyposażona w opony Michelin Cerexbib 2 w rozmiarze 900/65R46 o średnicy 2,32 m - to wspólny projekt New Holland i Michelin. Jest to pierwszy raz, kiedy opony tego rozmiaru są wprowadzane do kombajnów dowolnego typu.

New Holland CR11 NAJWIĘKSZY ZE WSZYSTKICH KOMBAJNÓW?

Inne Maszyny Wspomagające Produkcję Roślinną

Agregat Siewny Unia Fenix 3000

Unia zaprezentowała także agregat z serii Fenix 3000 do siewu zbóż w technologii konwencjonalnej lub uproszczonej z minimalną uprawą gleby. Sekcję uprawową stanowi brona talerzowa równoległa z talerzami o średnicy 485 mm, zabezpieczonymi amortyzatorami gumowymi. Przed sekcją talerzy można również zamontować włókę, która wstępnie wyrówna glebę. Zestaw wyposażony jest w redlice dwutalerzowe V-Tech 350mm z rolkami kopiującymi 330x50 mm. Maksymalny docisk jednostkowy redlic wynosi 80 kG. Pojemność skrzyni załadunkowej wynosi 3000 l, natomiast wersja 6-metrowa może mieć również zbiornik 4000 l w wersji Duplo z jednoczesnym wysiewem ziarna i nawozu. Odstęp między redlicami siewnymi wynosi 12,5 lub 16,7 cm dla szerokości 3 oraz 4 m oraz 15 cm dla szerokości 6 m. Dozowanie nasion odbywa się poprzez objętościowy aparat wysiewający FX, który umożliwia dokładny wysiew nasion w dawce od 1,5 do 400 kg/ha. Pneumatyczny układ wysiewający wyposażony jest w wentylator napędzany silnikiem hydraulicznym zasilanym z hydrauliki ciągnika (w opcji jest również hydraulika niezależna).

Przyczepa Przeładowcza Unia Bizon 36

Kolejną z prezentowanych maszyn Unii była przyczepa przeładowcza Bizon 36. Skrzynia ładunkowa ma maksymalną objętość wynoszącą 38 m³, co pozwala na załadunek blisko 20 t ziarna. Sama przyczepa charakteryzuje się masą własną wynoszącą 9,6 t, więc by sprawnie pracować pełnym zestawem, do współpracy wymagany jest ciągnik o mocy minimum 200 KM. Aby utrzymać na powierzchni pola taki ładunek, sprzęt wsparty jest na tridemowym układzie jezdnym, z szerokim niskociśnieniowym ogumieniem o rozmiarze 700/50 x 26,5. Ułatwieniem w wykonywaniu nawrotów są skrętne osie, zarówno przednia, jak i tylna. Rozładunek pełnego wozu nie stanowi problemu, gdyż maszyna wyposażona jest w przenośnik ślimakowy, którego wydajność wynosi aż 500 ton/h. W standardowym wyposażeniu znajdziemy stelaż z plandeką chroniącą zawartość skrzyni przed deszczem oraz tylną drabinkę umożliwiającą wejście do wnętrza. Dyszel wyposażony jest w zaczep kulowy K80, a system wagowy pozwala na kontrolowanie ilości materiału odbieranego od kombajnu. Wał przegubowo-teleskopowy również stanowi podstawowe wyposażenie przyczep Bizon.

Optymalizacja Jakości Pasz i Zawartości Białka

Wpływ Wysokości i Terminu Koszenia na Jakość Paszy

Warto pamiętać, że wysokość koszenia porostu w bezpośredni sposób wpływa na plon pokosu, a także na trwałość użytków zielonych czy wartość paszy. Zwykle zaleca się koszenie na wysokości około 5-6 cm.

Wysokość Koszenia a Regeneracja i Straty

Koszenie poniżej 5-6 cm pozbawia trawy cennych substancji niezbędnych do regeneracji roślin, zawartych w dolnych liściach i łodygach. Zbyt niskie skoszenie traw sprawia również, że ziemia zostaje odsłonięta, co w przypadku silnego nasłonecznienia może zwiększyć parowanie, a w konsekwencji doprowadzić do wysychania roślin. Z drugiej strony, koszenie powyżej wysokości 6 centymetrów oznacza niepotrzebne straty zielonej masy, które są tym większe, im bardziej gęsta jest ruń. Co ciekawe, każdy centymetr ścierni oznacza w wymiarze 1 hektara aż 80 do nawet 100 kg zielonej masy. Można więc założyć, że zbierając rocznie trzy pokosy z 10 hektarowej łąki i kosząc na wysokość 7 cm, strata wyniesie aż 6 ton!

W przypadku korzystnych warunków przyrodniczych i wczesnym terminie drugiego pokosu, zaleca się, aby on również został wykonany na wysokości 5-6 cm. Warto przy tym pamiętać, że ostatnie koszenie, jeżeli odbywa się stosunkowo późno, należy przeprowadzić wyżej - na wysokości 7-8 cm. Wszystko po to, aby zapewnić roślinom możliwość szybkiego odrostu, który jest uzależniony od nagromadzenia odpowiedniej ilości materiałów zapasowych na zimę. Ma to bezpośredni wpływ na trwałość użytku i jego plonowanie w kolejnych latach. Wysokość koszenia powinna też być uzależniona od składu porostu. Różne gatunki traw mogą inaczej reagować na ten czynnik. Powinno się też zwracać szczególną uwagę na specyficzne wymagania odnośnie wysokości i terminów koszenia roślin motylkowych, a w szczególności lucerny. Należy ją kosić wyżej niż trawę, aby szczególnie zadbać o szyjkę korzeniową.

Termin Koszenia a Wartość Pokarmowa

Nie tylko wysokość ma znaczenie. Wyprodukowanie odpowiedniej jakości paszy wymaga przestrzegania wielu szczegółowych zaleceń - m.in. prawidłowego terminu koszenia runi. Trawa przeznaczona zarówno na siano, jak i sianokiszonkę musi być koszona we wcześniejszych fazach rozwoju - początek okresu koszenia i wyrzucania wiech dominujących gatunków traw, natomiast w przypadku roślin motylkowych - zawiązywania pąków przez lucerny i koniczyny.

Decyzja o koszeniu runi łąkowej, która zostanie przeznaczona na siano, powinna zostać podjęta w oparciu o fazę rozwoju dominujących gatunków traw i oczywiście warunków pogodowych. Termin pierwszego koszenia ma wpływ zarówno na ilość, jak i na jakość siana, ale też na przyszłe plony. Przeprowadzając pierwszy pokos pod koniec maja, po kolejnych 40-45 dniach ruń łąkowa uzyskuje odpowiednią wartość pastewną, jest już właściwie wyrośnięta i gotowa do kolejnego koszenia. Opóźnienie terminu koszenia również może mieć negatywne skutki na jakość pokosu. Może dojść bowiem do sytuacji, że zbyt późne skoszenie sprawi, iż materiał będzie posiadał mniej białka ogólnego. Przyjmuje się, że zbierana ruń nie powinna mieć więcej niż 30-40 cm. W skali łąki, nie powinno być też więcej niż 50% kołyszących się traw. W miarę starzenia się roślin zmniejsza się ich strawność oraz wartość pokarmowa. Zatem, z uwagi na wartości odżywcze porostu z przeznaczeniem na kiszonkę, zbiór warto przeprowadzić w okresie strzelania w źdźbło.

Białko w Żywieniu Zwierząt Gospodarskich

Doświadczenia Rolników: Produkcja Tuczników

Anna i Robert Rafałowie, producenci tuczników w cyklu otwartym, sporządzają mieszanki dla zwierząt we własnym zakresie, kontrolując w ten sposób ich skład. Rolnicy podkreślają, że przy obecnych cenach najlepszym źródłem białka w żywieniu trzody chlewnej jest poekstrakcyjna śruta sojowa. Gospodarze w paszę dla tuczników wkomponowali także żyto hybrydowe, które nawet w obliczu suszy w 2018 roku plonowało całkiem przyzwoicie.

Jednorazowo gospodarze wstawiają około 570 zwierząt do tuczu. Nową partię warchlaków kupują co 6 tygodni, po tym okresie przenosząc je do tuczarni i kupując kolejne zwierzęta. Rolnicy wskazują: "W Polsce ciężko kupić duże wyrównane partie warchlaków liczące po blisko 600 sztuk, zdecydowaliśmy się więc na import z Danii. Dodatkowo duńska genetyka pozwala osiągnąć dobre wyniki w produkcji." Dodają również, że "Sporządzanie paszy we własnym gospodarstwie jest tańszym rozwiązaniem niż zakup gotowych mieszanek. Znam dokładnie jej skład i podaję tylko białko sojowe. Próbowaliśmy używać do sporządzania paszy białka z innych źródeł niż śruta sojowa. Jako komponentów używaliśmy np. śruty rzepakowej i słonecznikowej, ale nie było to opłacalne rozwiązanie."

Wsparcie i Doradztwo Rolnicze

Rola Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego (KPODR)

Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego (KPODR) jest jednym z 16 Ośrodków Doradztwa Rolniczego w kraju. Podstawowym zadaniem KPODR jest udzielanie wszechstronnej pomocy rolnikom, mieszkańcom obszarów wiejskich oraz przedsiębiorcom związanym z przetwórstwem rolno-spożywczym w celu zwiększania dochodów gospodarstw rolnych oraz poprawy warunków życia na wsi. Główna siedziba znajduje się w Minikowie (pow. Nakielski). Ośrodek posiada oddziały w Zarzeczewie (pow. Włocławski) oraz w Przysieku (pow. Toruński). Posiada własne wydawnictwo, które jest wydawcą miesięcznika „Wieś Kujawsko-Pomorska” oraz wielu poradników. Organizuje liczne wystawy i targi, m.in. Międzynarodowe Targi Rolno-Spożywcze „Agrotech” w Minikowie, które na obszarze 12 ha odwiedza corocznie około 350 wystawców i około 35 tys. zwiedzających.

tags: #rozrzutnik #bialki #dolne