Kombajny Zbożowe Rostselmash – Historia, Technologia i Perspektywy

Rostselmash to grupa firm składająca się z 13 przedsiębiorstw zlokalizowanych w 10 zakładach produkcyjnych, które produkują maszyny pod markami ROSTSELMASH i VERSATILE. Linia produktów firmy obejmuje ponad 150 modeli i modyfikacji 24 typów maszyn, wśród których znajdują się kombajny zbożowe, ciągniki, opryskiwacze, maszyny zielonkowe i przyczepy do transportu zboża. Sprzedaż maszyn produkowanych przez Rostselmash odbywa się za pośrednictwem rozbudowanej sieci dystrybutorów na czterech kontynentach w krajach, w których działa firma.

Tematyczne zdjęcie kombajnu zbożowego Rostselmash w akcji na polu

Kluczowe Momenty w Historii Produkcji Kombajnów

Początki i Pionierskie Modele

Oficjalnie "dzień urodzin" firmy Rostselmash jest uważany za 21 lipca 1929 roku. Tego dnia pierwsze maszyny zostały wyprodukowane na terenie produkcyjnym w Rostowie nad Donem: zgrabiarka, pługi do ciągnika i siewniki. Stworzony jako zakład produkcji narzędzi rolniczych, Rostselmash w ciągu roku otrzymał nowy główny kierunek produkcji - produkcję maszyn żniwnych. 30 czerwca 1930 roku został wyprodukowany pierwszy rosyjski kombajn "Kolkhoz" i pomyślnie przeszedł testy.

Latem 1931 roku w warsztacie doświadczalnym wydziału kombajnów ukończono dwa kombajny o udoskonalonej konstrukcji, nazwane "Stalinetz". Kombajny testowano na polach gospodarstwa Hutoroc w Kraju Krasnodarskim razem z kombajnami Caterpillera (i poprzednika Holta) oraz Olivera z USA. Radzieckie maszyny pracowały lepiej i w przeciwieństwie do swoich zagranicznych odpowiedników mogły ścinać nie tylko zboże, ale również słonecznik, kukurydzę i proso. W styczniu 1932 roku uruchomiono nowy wydział montażu kombajnów w zakładach Rostselmash, a w maju 1932 roku na pola wysłano pierwszą grupę kombajnów "Stalinetz-1". W 1937 roku świat zaprezentował swoje osiągnięcia na powszechnej wystawie handlowo-przemysłowej w Paryżu, na którą Rostselmash wysłał swój nowy kombajn Stalinetz-1. Jego dostarczenie na miejsce wystawy było najtrudniejszym zadaniem - kombajn przewożono na otwartej platformie, a na każdej stacji czekało wiele osób, aby zobaczyć tę bezprecedensową maszynę.

Rozwój po II Wojnie Światowej

W połowie lat pięćdziesiątych w gospodarce narodowej zarysowała się specjalizacja przedsiębiorstw produkcyjnych. Od sierpnia 1955 roku, zgodnie z decyzją lipcowego Plenum Komitetu Centralnego, Rostselmash rozpoczął produkcję kombajnów zbożowych. Pod koniec 1955 roku do Rostselmaszu wpłynęła oferta rozpoczęcia przygotowań do produkcji nowego kombajnu "RSM-8". Ten model kombajnu został zaprojektowany przez inżynierów Rostselmashu podobnie jak "Stalinetz-1" i "Stalinetz". Posiadał on bardzo dużą przepustowość i bardzo dobrą (jak na swoje czasy) separację ziarna. Młocarnia kołkowa została zastąpiona bębnem młócącym. Kombajn "RSM-8" był produkowany przez rok (koniec 1956 - początek 1958), wyprodukowano tylko 50 tys. sztuk. W marcu 1958 roku zakład otrzymał nowe odpowiedzialne zadanie - w ciągu 5 miesięcy przestawić się na dostawę samobieżnego kombajnu zbożowego "SK-3". 15 marca o godzinie 17.30 z linii montażowej zjechał ostatni kombajn "RSM-8". W ciągu 100 dni roboczych inspektor Ministerstwa Rolnictwa zaakceptował pierwsze 27 kombajnów wyprodukowanych w Rostselmashu zgodnie z planami wydziału konstrukcyjnego w Taganrogu pod kierownictwem Isaksona. Produkcja "SK-3" trwała do 24 stycznia 1961 roku.

Złota Era i Produkcja Milionowa

W lutym 1962 roku Rostselmash rozpoczął produkcję kolejnego modelu - "SK-4", który był o 25% bardziej wydajny od poprzedniego. Maszyna ta została uhonorowana dyplomem pierwszego stopnia na międzynarodowej wystawie w Lipsku w 1963 roku. W 1964 roku model ten zdobył medal w Czechosłowacji, a w tym samym roku otrzymał najwyższą nagrodę - "Srebrny Puchar" na Węgrzech. Kombajn "SK-4" został uznany za najbardziej utytułowany model wśród wszystkich maszyn do zbioru kukurydzy na świecie. W 1973 roku fabryka przestawiła się na nowy model kombajnów - "Niva", posiadający kilka modyfikacji: kombajn zbożowy, kombajn do ryżu itp., przeznaczony do pracy w różnych strefach klimatycznych, a także do zbioru roślin nierolniczych. Ponadto w tym czasie produkowano również kombajny do zbioru pomidorów, młocarnie do obróbki lnu, urządzenia do zbioru kultur zbożowych. W latach siedemdziesiątych zakład Rostselmash został całkowicie zrekonstruowany. W 1979 roku, w półwiecze swojego istnienia, zakład zajął silną pozycję lidera w swoim sektorze przemysłowym. Na początku lat osiemdziesiątych Rostselmash przystąpił do projektowania technicznego i wprowadzenia na rynek wysokowydajnych kombajnów zbożowych nowej linii - "Don". Było to siódme przejście na produkcję nowego sprzętu zrealizowane przez zakład. W lutym 1984 roku główną linię produkcyjną opuścił 200-tysięczny kombajn, a w październiku wyprodukowano pierwsze kombajny "Don". W lutym 1984 roku Rostselmash wyprodukował swój dwumilionowy kombajn.

Historyczne kombajny Rostselmash (Kolkhoz, Stalinetz, Niva)

Modernizacja i Rozwój w Nowym Tysiącleciu

Kolejnym etapem rozwoju przedsiębiorstwa była jego reorganizacja z zakładu państwowego w spółkę akcyjną (koniec 1992 roku), której właścicielem stał się personel Rostselmash. Zmiany polityczno-gospodarcze w kraju nie pozostały bez wpływu na pracę zakładu: coraz częściej dochodziło do przestojów, nie wypłacano wynagrodzeń. Mimo trudnych lat 90. Rostselmash jest jednym z nielicznych w przemyśle, który zdołał utrzymać produkcję, pracę zespołową i ciągłość projektowania.

Dla Rostselmasha lata 2000 stały się okresem ponownego startu, nowym wiekiem rozwoju. W 2000 roku przedsiębiorstwo zaczęło pracować z nową energią dzięki pojawieniu się nowego inwestora strategicznego - holdingu "Novoe Sodruzestvo", który obecnie posiada pakiet kontrolny. W tym okresie przeprowadzono dywersyfikację produkcji i modernizację. Nowe modele maszyn żniwnych opuszczały linię produkcyjną. Firma objęła zewnętrzne aktywa przemysłowe z nowymi typami sprzętu rolniczego. W rezultacie liczba pracowników wzrosła do 18 tys. Rostselmash przekształcił się w jednego z najsilniejszych producentów i kluczowych graczy na międzynarodowym rynku maszyn rolniczych. Obecnie firma posiada wszystkie niezbędne technologie do produkcji wysokiej jakości maszyn rolniczych, włącznie z rozwojem inżynieryjnym. Na listopadowej wystawie Agritechnica 2015 w Hanowerze, rosyjski Rostselmash zaprezentował nową sieczkarnię RSM 140X oraz przegubowy ciągnik gąsienicowy Versatile DeltaTrack 550 dysponujący mocą 550 KM. Największym przebojem był jednak najnowocześniejszy kombajn zbożowy jaki powstał w fabryce w Rostowie nad Donem - model RSM 161. Mimo że maszyna była produkowana od połowy czerwca br., to rolnicy złożyli już zamówienia na około 300 takich kombajnów.

Infografika przedstawiająca rozwój technologiczny Rostselmash w XXI wieku

W zeszłym roku Rostselmash wyprodukował ponad 3700 kombajnów zbożowych. Firma kontroluje połowę rosyjskiego rynku nowych maszyn żniwnych. Jedynym realnym konkurentem jest białoruski Gomselmash, do którego należy kolejne 30 procent rynku. Firma Rostselmash jest najbardziej znanym producentem maszyn rolniczych w krajach byłego Związku Radzieckiego. Firma twierdzi, że od momentu założenia w 1929 roku dostarczyła swoim klientom w ponad 48 krajach ponad 2,5 miliona sztuk sprzętu.

Gama Współczesnych Kombajnów Zbożowych Rostselmash

Ogólna Oferta i Modele na Rynku Europejskim

Na chwilę obecną Rostselmash produkuje 5 modeli kombajnów zbożowych, a na europejskim rynku można spotkać modele: Nova 330, Vector 425, Acros 595 plus, RSM 161 oraz jedyny rotorowy kombajn w ofercie, jakim jest Torum 770.

Rostselmash Nova 330

Kombajn zbożowy Rostselmash Nova 330 to najmniejsza maszyna z portfolio produktów pochodzących z fabryki w Rostowie nad Donem. Napędzany jest amerykańskim 4,5-litrowym silnikiem Cummins o mocy 175 KM. Wydajność maszyny zapewnia duży bęben młócący o średnicy 600 mm, co wraz z dużym kątem opasania klepiska (154 stopnie) i jego powierzchnią (0,93 m²) daje bardzo dobre wyniki omłotu. Dla tej maszyny przewidziane są hedery 4- i 5-metrowe z listwą tnącą Schumacher, wyposażone w mechaniczne kopiowanie terenu za pomocą sprężyn, oraz przystawki do kukurydzy 5-rzędowe. Do zbioru rzepaku stosowane są stoły z mechanicznie napędzanymi kosami bocznymi.

Rostselmash Vector 425

Drugi co do wielkości kombajn zbożowy Rostselmash dostępny na polskim rynku to Vector 425. Maszyna napędzana jest 6-cylindrowym silnikiem Cummins spełniającym najnowsze normy Stage V, generującym moc 235 KM. W tym modelu pojawiają się ciekawe rozwiązania charakterystyczne dla kombajnów Rostselmash, mowa tu o systemie Jam Control, który jest awaryjnym zrzutem klepiska minimalizującym ryzyko zapchania maszyny. Drugim z takich systemów są Hydropulsatory, które ułatwiają wyładunek wilgotnej masy ze zbiornika. Także od tego modelu pojawia się niezależny układ niedomłotów, który nie obciąża bębna młócącego i zwiększa kulturę pracy. Vector posiada zbiornik na ziarno o pojemności 6000 litrów. Hedery dostępne w tym kombajnie to 5- i 6-metrowe z mechanicznym kopiowaniem terenu.

Rostselmash Acros 595 Plus

Stawkę ze średnimi i dużymi kombajnami, a zarazem zyskującym coraz większą popularność, jest model Acros 595 plus. Posiada on te same usprawnienia co Vector, czyli systemy Jam Control, Hydropulsatory, niezależny układ niedomłotów i sprężarkę powietrza w standardzie. Ma tak samo jak Vector bęben młócący o średnicy 800 mm oraz klepisko symetryczne ze zwiększoną żywotnością. Zbiornik na ziarno ma pojemność 9000 litrów. Hedery dostępne w kombajnie Acros 595 plus to 6- i 7-metrowe, wyposażone są one w automatyczne kopiowanie terenu za pomocą siłowników hydraulicznych. Do zbioru kukurydzy zaleca się przystawkę 6-rzędową składaną hydraulicznie.

Rostselmash RSM 161 (Klawiszowy)

Największym kombajnem klawiszowym o konwencjonalnej konstrukcji dostępnym w ofercie Rostselmash jest model RSM 161. Napędzany jest silnikiem Cummins o mocy 380 KM. Dzięki zastosowaniu hydraulicznej regulacji klepiska, operator ma możliwość ustawić płynnie i niezależnie szczelinę w pełnej skali pod bębnem młócącym i separującym. Zastosowano także amortyzowaną kabinę o zmiennym ciśnieniu w środku, aby jeszcze bardziej zwiększyć komfort pracy. Zbiornik ma pojemność 10500 litrów.

Rostselmash Torum 770 (Rotorowy)

Największym kombajnem w ofercie firmy Rostselmash, a zarazem jedynym rotorowym kombajnem jest model Torum 770. Maszyna ta napędzana jest 520-konnym silnikiem. Przeznaczona jest dla największych rolników oraz firm usługowych. System Advanced Rotor System polega na zastosowaniu obrotowego klepiska, które obraca się przeciwbieżnie do kierunku obrotu rotora z prędkością około 8 obrotów na minutę. Klepisko to wyposażone jest aż w 3 cepy. Zastosowanie takiego systemu ma bardzo duże zalety. Jedną z nich jest zwiększenie powierzchni omłotu i separacji, kolejną natomiast jest zapobieganie zapchaniu się rotora, ponieważ przez ciągły obrót nie ma możliwości, aby powstawały martwe strefy, w których gromadzi się materiał i powoduje blokadę układu. Zbiornik o pojemności 12300 litrów i wysokość wyładunku 5,4 m ułatwia pracę przy zbiorze np. kukurydzy. Hedery, jakie można zastosować w kombajnie Torum 770, to 7m i 9m, oczywiście dedykowany heder to 9m.

Korbanek & Rostselmash - jeden z największych producentów kombajnów na świecie

Sieczkarnie Samojezdne Serii F

Najnowszym produktem oferowanym przez firmę Rostselmash są nowoczesne sieczkarnie samojezdne serii F, w której skład wchodzą modele 2450/2550/2650 w przedziale mocy od 455 do 611 KM, które są następcami modeli RSM 1401/1403. Sieczkarnie te wyposażone są w 4 walce wciągające napędzane hydraulicznie. Zespół wciągający wyposażony jest w ramkę do kopiowania terenu. Maszyna wyposażona jest w walec rozdrabniający o średnicy bębna 630 mm, a jego prędkość obrotowa wynosi 1200 obrotów na minutę. Takie rozwiązanie minimalizuje obciążenie zespołu wciągającego i zwiększa wydajność podczas procesu cięcia krótkiej sieczki. Dedykowaną przystawką w zależności od wielkości jest Kemper, a dokładniej model z serii 400. Do zbioru materiału zielonego można zastosować Capello Spartan. W serii F sieczkarni zastosowano także nowy system cięcia opracowany specjalnie dla tej maszyny, w którym aż 48 noży ułożonych jest w czterech rzędach we wzorze Chevron (można nazwać w jodełkę).

Zdjęcie sieczkarni samojezdnej Rostselmash serii F

Specjalistyczne Kombajny na Gąsienicach

Często zbiór utrudniony jest przez niesprzyjające warunki pogodowe. Wówczas potrzebny jest specjalistyczny kombajn. W skrajnych warunkach terenowych najlepiej sprawdza się sprzęt na gąsienicach. Takie kombajny oferuje rosyjski producent, firma Rostselmash. Kombajn Vector 450 Track wyposażony jest w gąsienicowy układ jezdny, dzięki czemu maszyna sprawdzi się nawet w grząskim terenie. Oczywiście w ofercie innych producentów kombajnów również znajdziemy rozwiązania pozwalające zwiększyć powierzchnię kontaktu maszyny z podłożem. Są to jednak pojedyncze gąsienice mocowane zamiast kół jezdnych. W maszynie z Rostowa mamy natomiast jedynie dwie gąsienice. Podwozie to rozwiązanie firmy Caterpillar. Gumowe gąsienice pozwalają na efektywną pracę w trudnym terenie. Zastosowanie niezależnie amortyzowanych układów rolek zapewnia komfort jazdy podczas szybkiego przemieszczania się po utwardzonych drogach. Jeśli chodzi o jazdę gąsienicowym Vectorem, to nie różni się ona od prowadzenia maszyny kołowej. W kabinie wersji gąsienicowej również znajdziemy kierownicę.

Vector 450 Track to maszyna oferowana szczególnie na rynki dalekowschodnie, gdzie sprzęt wykorzystywany jest m.in. do zbioru ryżu. Rocznie sprzedaje się ok. 60 sztuk specjalistycznych gąsienicowych kombajnów. Sam kombajn prócz układu jezdnego nie różni się od kołowych modeli Vector. W zależności od potrzeb kombajn może współpracować z hederem o szerokości 5, 6, 7 i 9 m. Przyrząd żniwny jest wyposażony w system automatycznej zmiany prędkości nagarniacza w zależności od prędkości jazdy kombajnu. Powierzchnia sit to 3,59 m², a 4 wytrząsaczy 5 m². Ziarno trafia do zbiornika o pojemności 6 tys. litrów. Opróżnianie nie trwa długo, gdyż w ciągu sekundy przenośnik wyładowuje 50 litrów ziarna. Do napędu wszystkich podzespołów maszyny wykorzystywany jest silnik YaMZ/236BK, który generuje moc 255 KM.

Zdjęcie kombajnu Rostselmash Vector 450 Track na gąsienicach

Obecna Sytuacja Rynkowa i Wyzwania

Jeden z największych rosyjskich producentów maszyn, czyli firma Rostselmash, zmuszony jest do podjęcia drastycznych kroków, ponieważ w czerwcu cały zakład zostanie zamknięty, a około 15 tys. pracowników straci pracę. Decyzja ta oznacza kolejny kryzys w historii firmy, która odczuwa skutki ekonomiczne napięć geopolitycznych i międzynarodowych sankcji. Dane dotyczące produkcji dają jasny obraz, ponieważ według doniesień rosyjskich mediów, Rostselmash odnotował 76-procentowy spadek sprzedaży kombajnów zbożowych między styczniem a kwietniem 2025 r. w porównaniu z analogicznym okresem w 2021 r. Inne segmenty produktów, takie jak duże ciągniki będące w ofercie, również odnotowały spadki sprzedaży na poziomie prawie 50 proc. Firma już wcześniej próbowała podejmować działania restrukturyzacyjne mające na celu obniżenie kosztów. Czterodniowy tydzień pracy wprowadzono w marcu, ale oczekiwane zmiany najwyraźniej nie nadeszły. Wraz z ogłoszonym zamknięciem w czerwcu, Rostselmash podejmuje kolejny krok w celu dostosowania produkcji do zmniejszonego popytu. Rosyjski producent jest coraz bardziej pod presją zachodnich sankcji, nałożonych w odpowiedzi na rosyjski atak na Ukrainę, a już niebawem sankcje mogą stać się jeszcze bardziej rygorystyczne. W odpowiedzi na kurczące się rynki zachodnie Rostselmash poszukuje nowych możliwości sprzedaży w Azji i na Bliskim Wschodzie. Już jesienią 2024 r. firma określiła Chiny jako „obiecujący rynek”.

Wykres przedstawiający spadek sprzedaży maszyn rolniczych Rostselmash

Doświadczenia Użytkowników - Kombajn Rostselmash Vector 425

Decyzja o Zakupie

Kombajny rosyjskiego producenta zdarza się spotykać coraz częściej na polskich polach. W ubiegłym roku po zakończonych żniwach mieliśmy okazję gościć w dwóch gospodarstwach, w których przez cały sezon pracowały kombajny Rostselmash Vector 425. Obydwaj rolnicy, których odwiedziliśmy, prowadzą gospodarstwa o powierzchni ok. 150 ha. W obydwu przypadkach rolnicy użytkowali wcześniej polskie Bizony, z tym że w przypadku Krzysztofa Walaszczyka był to Bizon ZO56 Super, a Władysław Nowak kosił Bizonem Rekordem. Kombajny te były jednak za mało wydajne wobec rosnących potrzeb gospodarzy zwiększających skalę produkcji i sytuacja wymusiła zakup maszyn o większej wydajności. Farmerzy brali pod uwagę kombajny New Holland serii TC oraz Claas Tucano serii 300. Ponadto w przypadku Władysława Nowaka jedną z opcji branych pod uwagę był również używany kombajn Case z rotorowym systemem omłotu, ponieważ ze względu na uprawę kukurydzy oraz produkcję materiału siewnego zbóż wymagany jest niski poziom zanieczyszczeń oraz uszkodzeń ziarna. Ten jednak - mimo iż z rynku wtórnego - okazał się za drogi. Ponadto kusząco brzmiała również różnica w cenie w stosunku do wspomnianej konkurencji z Claasa oraz New Hollanda wynosząca w momencie zakupu ok. 60-70 tys. PLN.

Specyfikacja Techniczna i Wyróżniki (Vector 425)

Rostselmash Vector 425 napędzany jest 6-cylindrową jednostką napędową marki Cummins o pojemności 6,7 l i mocy maksymalnej 228 KM. Tym, co odróżnia maszynę z Rostowa nad Donem od europejskiej konkurencji, jest m.in. znaczna rezerwa momentu obrotowego. Dzięki temu kombajn bardzo dobrze radzi sobie podczas pracy z niskimi obrotami i osiąga wysoką wydajność. Władysław Nowak zaznacza, że w przypadku suchej kukurydzy udało się zejść z obrotami bębna młócącego nawet do 320 obr./min. Dodatkowo młocarnia wyposażona jest w dwustopniową przekładnię umożliwiającą wybór wyższych i niższych obrotów. Kukurydza oraz soja koszone były przy użyciu niższego zakresu.

Wydajność i Zbiory

W przypadku suchej kukurydzy wydajność zbioru z 6-rzędową przystawką kształtowała się w przedziale 15-20 t/h. Koszenie zbóż i soi w obu kombajnach realizowane było przy wykorzystaniu 5-metrowego hederu. W przypadku soi Nowak mówi o niewiarygodnej wręcz wydajności ok. 6 t/h.

Ograniczone Możliwości Personalizacji i Systemy Dodatkowe

Co ciekawe, rosyjski kombajn ma bardzo niewielkie możliwości personalizacji - na liście wyposażenia opcjonalnego znajdziemy jedynie wózek do hederu, podnośniki wyległego zboża oraz reduktor prędkości na przenośniku pochyłym. Spośród interesujących rozwiązań należy wspomnieć o hydropulsatorach w zbiorniku na ziarno. Jest to system wibrujących ścian zbiornika, który pozwala na bezproblemowy wyładunek nawet wilgotnego materiału. Obydwaj rolnicy zauważają jednak, że rozwiązanie to i tak wymusza wejście do zbiornika i wygarnięcie resztek ziarna w przypadku wjazdu w inną odmianę zbieranych roślin. Kombajn w standardzie ma również sprężarkę powietrza ze zbiornikiem o pojemności 110 l. Pozwala to na przygotowanie maszyny do pracy w sytuacji, gdy w warunkach polowych nie mamy dostępu do kompresora stacjonarnego.

Problemy i Usterki Eksploatacyjne

Kombajny u rolników wykosiły całkiem spore areały, 140 ha u Krzysztofa Walaszczyka i 200 ha u Władysława Nowaka. Jest jednak jedna zasadnicza różnica, gdyż w drugim przypadku oprócz zbóż, soi czy rzepaku pod kosę poszła jeszcze kukurydza. To właśnie zbiory tej ostatniej rośliny nastręczyły najwięcej kłopotów. Największym problemem maszyny okazała się zabijająca siatka ekranu zewnętrznego chłodnicy. Nowak zaznacza, że znacząco obniża ona wydajność. „Średnio na jeden pełen zbiornik przypada jedno oczyszczanie osłony chłodnicy. Rekordowo po skoszeniu zaledwie 70 arów musiałem się zatrzymać i przedmuchać osłonę chłodnicy. Natychmiastowo zauważalny jest wzrost temperatury cieczy chłodzącej do 110 stopni i odczuwalna jest utrata mocy” - zauważa. Jego zdaniem winny temu jest wirnik, którego zadaniem jest odsysanie zanieczyszczeń. Co ciekawe, nie ma on napędu mechanicznego, a w ruch wprawia go ciąg powietrza. W momencie, gdy zabije się siatka, ciąg zanika i wirnik przestaje działać. Problem ten dotyczył jednak tylko zbioru kukurydzy. Ponadto u rolnika tuż po przepracowaniu ok. 50 h awarii uległo sprzęgło na podajniku ziarnowym. „W instrukcji obsługi była informacja o przesmarowaniu go co 50 h, co też zostało zrobione. Od tego momentu sprzęgło zaczęło się ślizgać, zauważalny był spadek obrotów. W efekcie sprzęgło spiekło się na sztywno i przeciągnęło łańcuch przez zębatkę i pokrzywiło elementy napinacza” - wyjaśnia rolnik. Jak się okazało, instrukcja zawierała błędy. Serwisanci zalecili smarowanie sprzęgieł tylko raz do roku. W trakcie prac urwał się również nóż od sieczkarni. Sama sieczkarnia załączana jest manualnie po wyjściu na zewnątrz. Cała operacja zabiera kilka minut. W ciągu sezonu miała również miejsce odgórnie przeprowadzona akcja serwisowa, w której za przednią osią wspawano wzmocnienia ramy. Wzmocnienia objęły również mocowanie siłownika rury wysypowej. Ponadto Nowak zwraca uwagę na niedoskonałe działanie klimatyzacji, która jak twierdzi, działa "zerojedynkowo" - bardzo trudne jest ustawienie optymalnej temperatury.

Zdjęcie kombajnu Rostselmash Vector 425 podczas prac żniwnych

Pozytywne Aspekty i Kontrola

Rolnicy są natomiast zgodni w kwestii podłużno-bocznych sprężyn kopiujących na hederze i chwalą ich działanie oraz prostotę konstrukcji. Pozwalają one na "pływanie" hederu na płozach. Po uzyskaniu odpowiedniej wysokości hydraulika jest "odcięta" i nie da się go już niżej opuścić. Sprężyny utrzymują ok. 80 proc. ciężaru całego hederu. Komfortowy jest również sposób sterowania kombajnem za pomocą joysticka, konsoli monitorującej oraz podłokietnika, w którym został umiejscowiony panel sterujący najważniejszymi funkcjami kombajnu. Za pomocą joysticka obsługiwana jest m.in. przekładnia hydrostatyczna, składanie i rozkładanie rury wyładowczej wraz z uruchamianiem wysypu, a także manualne poziomowanie hederu. Na monitorze znajdziemy wszystkie najważniejsze parametry pracy maszyny. W standardzie kombajn wyposażony jest także w kamerę cofania, z której obraz wyświetlany jest na monitorze. Sam interfejs ekranu jest ergonomiczny i dość dobrze czytelny, zdarzają się mu jednak drobne zawieszenia.

Wnętrze kabiny kombajnu Rostselmash, ukazujące joystick i panel sterowania

Podsumowanie Doświadczeń Rolników

Na pytanie, gdyby raz jeszcze stanęli przed zakupem kombajnu, to czy podjęta byłaby taka sama decyzja, Władysław Nowak odpowiada, że zdecydowanie nie. „W ciągu pierwszego sezonu wystąpiło zbyt dużo problemów z obsługą kombajnu, ażebym mógł powiedzieć, iż jestem zadowolony z zakupu. Samo czyszczenie osłony chłodnicy stanowiło dla mnie koszt ok. 2 tys. zł, gdyż na liczniku zużytego paliwa pod pozycją pracy na postoju widnieje liczba prawie 500 l oleju napędowego. Obsługa kombajnu w wielu aspektach pokazuje, że jest to konstrukcja nie do końca przemyślana. Oczywiście, maszyna ma wiele zalet, jednak z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że warto było jednak dopłacić ok. 60 tys. PLN do innej marki.” Zupełnie inaczej do tej kwestii odniósł się natomiast Krzysztof Walaszczyk, który chwali prostą budowę kombajnu i jego bezproblemowe użytkowanie w trakcie całego sezonu.

tags: #ruski #kombajn #zbozowy