Tragedia w Yantai: Szaleńczy rajd wózka widłowego w Chinach

Wydarzenia, do których doszło w poniedziałek, 25 czerwca, w mieście Yantai (prowincja Shandong), wstrząsnęły opinią publiczną. Na ruchliwej drodze, w godzinach szczytu, pojawił się wózek widłowy prowadzony przez 45-letniego Wanga Zhihua. Mężczyzna, będąc w stanie niekontrolowanego szału, rozpoczął brutalny rajd, taranując zaparkowane pojazdy oraz przejeżdżające auta. W swoim destrukcyjnym działaniu podnosił samochody i rzucał nimi o inne maszyny.

Sytuacja na drodze w Yantai z udziałem rozpędzonego wózka widłowego (rekonstrukcja zdarzenia)

Przebieg zdarzenia i interwencja policji

Świadkowie zdarzenia bezskutecznie próbowali zatrzymać sprawcę, rzucając w stronę kabiny cegłami, jednak ich działania nie przyniosły rezultatu. Mężczyzna przez długi czas pozostawał nie do powstrzymania, zagrażając życiu i mieniu innych uczestników ruchu. Pokojowe próby zatrzymania sprawcy przez policję również zakończyły się niepowodzeniem - Wang Zhihua konsekwentnie odmawiał poddania się rozkazom.

Sytuacja zakończyła się w momencie, gdy funkcjonariusze otoczyli pojazd i otworzyli ogień. Jak przyznali mundurowi, decyzja o użyciu broni była podyktowana koniecznością „ochrony bezpieczeństwa ludzi i ich własności”. W wyniku wymiany ognia sprawca został śmiertelnie postrzelony.

Bilans tragedii

Krwawy rajd przyniósł tragiczne żniwo:

  • Ofiary śmiertelne: 1 osoba (sprawca).
  • Ranni: nieoficjalne dane mówią o 10 poszkodowanych.

Przyczyny tak drastycznego zachowania 45-letniego Wanga Zhihua pozostają nieznane. Z relacji lokalnego właściciela sklepu, w którym mężczyzna robił zakupy, wynika, że sprawca sprawiał wrażenie osoby zupełnie normalnej. Wiadomo jedynie, że Wang mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia i prowadził wraz z żoną interesy związane z branżą wózków widłowych.

Nagranie z monitoringu z Lubię Słodkie Słone w Kłodawie

Zagrożenia w miejscu pracy: Inne tragiczne wypadki

Chińskie fabryki bywają miejscem tragicznych zdarzeń, często wynikających z lekceważenia zasad BHP. Przykładem był wypadek w zakładzie odzieży w Taizhou (prowincja Zhejiang), gdzie podczas próby przewiezienia 4 ton blach doszło do katastrofy. Brak wyobraźni pracowników i pośpiech sprawiły, że wózek przechylił się do przodu. Jedna z pracownic, próbując ratować sytuację, wpadła pod maszynę i została zmiażdżona, co doprowadziło do jej zgonu na miejscu.

Miejsce Typ wypadku Skutki
Yantai, Shandong Drogowy szaleńczy rajd 1 śmierć, 10 rannych
Taizhou, Zhejiang Wypadek w fabryce 1 ofiara śmiertelna

tags: #sadistic #wypadek #wozek #widlowy #chiny