Zjawisko przerabiania samochodów osobowych na ciągniki, choć może wydawać się nietypowe, ma swoje korzenie i jest obecne w różnych krajach, w tym w Szwecji i Polsce. Pojazdy te, mimo swojej niekonwencjonalnej formy, często pełnią ważne funkcje w rolnictwie i transporcie lokalnym.

Historia "EPA-traktorów" w Szwecji
Jeszcze przed II wojną światową, na szwedzkiej prowincji, powstawały przeróbki ciężarówek, a nawet samochodów osobowych, najczęściej Fordów A i AA, na traktory i pojazdy przydatne w polu. Często te pojazdy były napędzane gazem generatorowym i naprawdę wyręczały w pracy ciągniki rolnicze.
Początki regulacji i nazewnictwa
Nowe pojazdy nie umknęły uwadze rządzących. Wkrótce traktorki wykonane na bazie innych sprzętów otrzymały swoją nazwę i przyzwolenie na jazdę, nawet bez rejestracji. Działo się to na początku lat 40. XX wieku.
Pochodzenie nazwy "EPA"
Słowo „EPA” nie jest technicznym skrótem. Nazwa odnosiła się do sieci najtańszych sklepów, oferujących produkty o słabej reputacji i jakości. Ciągniki samoróbki były tanim substytutem prawdziwych traktorów, a nazwa „EPA-traktor” oznaczała po prostu „tani traktor”. Od 1952 roku traktory EPA stały się na tyle popularne, że należało je już rejestrować.
Ewolucja i rosnąca popularność
EPA-traktor z lat 50. i 60. nie przypominał już traktora. Stawał się bardziej zabawką dla młodzieży. W latach 50. i 60. podstawowym pojazdem spełniającym warunki przepisów dla traktorów własnej produkcji (i to po skróceniu ramy) było Volvo serii PV oraz Duett. Już w latach 60. potrzeba budowania traktorów domowym sposobem powoli umierała, ale nie kończyła się potrzeba małolatów na jeżdżenie własnym wozem.
Od "EPA-traktora" do "A-traktora"
W połowie lat 70. rząd szwedzki chciał zakazać pojazdów typu EPA. Okazało się, że dla wielu ludzi na prowincji traktory EPA stały się synonimem wolności. Młodzież twierdziła, że jeździ nimi do szkoły i miasta, a starsi wtórowali, że na wsi takie wozy ratują często przed wykluczeniem transportowym.
Wprowadzenie "A-traktorów" i nowe regulacje
A-traktor to nic innego jak EPA, który nie musiał być już budowany na pojazdach ramowych, ani nie musiał mieć rozstawu osi na konkretnym poziomie. Zostawiono jednak sporo ograniczeń. A-traktory musiały nadal posiadać zaczep do przyczepy i trójkąt ostrzegawczy dla pojazdów wolnobieżnych zawieszony z tyłu (obowiązek od 1982 roku). Pojazd musiał posiadać przestrzeń ładunkową o wymiarze 1,25 metra kwadratowego oraz być wyposażony w jeden rząd siedzeń. Jeśli dawca posiadał kanapę z tyłu, nie można było jej używać, a w miejsce po niej nie można było wozić towarów. Urzędnicy myśleli, że tymi przepisami ukrócą sens przeróbek i A-traktory umrą śmiercią naturalną.
Miliarder jeździł nią dwadzieścia lat - historia kultowej szwedzkiej cegły!
Wiek kierowców i tuning
W Szwecji minimalny wiek uprawniający do posiadania prawa jazdy to 18 lat. Ponieważ A-traktor był oficjalnie zarejestrowany jako ciągnik rolniczy, jeździć można było nim już w wieku 16 lat. Wiele A-traktorów jest tuningowanych również w środku. Futerka, ozdoby, gadżety ze starszych wozów, przyciemniane szyby i dobry system audio to norma. Małe tuningowane pick-upy stały się fenomenem wiejskiego krajobrazu mniejszych miejscowości, w których w sobotni wieczór dzieciaki wyjeżdżają z farm i krążą po najbliższym centrum handlowym lub głównej ulicy.
Współczesne A-traktory
Do tej pory A-traktory są obecne w szwedzkim krajobrazie. Młodzi ludzie nadal chętnie kupują starsze modele, przerabiając je, jeżdżąc i bawiąc się nimi. Volvo 940 jako traktor? W Szwecji jest to możliwe. Pojazdy zmieniają właścicieli dość często, wszak po ukończeniu 18 lat każdy chce mieć normalny wóz. W tej chwili przepisy są bardziej liberalne niż kiedyś. Już nie trzeba budować pickupa, by A-traktor miał sens, gdyż zrezygnowano z przestrzeni na narzędzia. Nadal obowiązuje jeden rząd siedzeń i absurdalna, niepraktyczna przestrzeń ładunkowa z tyłu, z której nie można korzystać. Oczywiście przerabiane bywają także odpowiednio duże sedany (np. Saaby 9-5), hatchbacki (Audi A3), SUV-y czy coupe.
A-traktory to łatwy sposób na ominięcie przepisów oraz na niższe opłaty za posiadany wóz. Samochody często mają elektronicznie ograniczoną prędkość. Blokadę można w łatwy sposób wyłączyć i włączyć, np. podczas kontroli drogowej. Jako A-traktory spotyka się różne pojazdy: od fabrycznych pickupów przez kombi do sedanów i nawet coupe.
Statystyki i kontrowersje
Co jakiś czas powracają rozmowy na temat osobliwych traktorów. W 2020 roku liczba zarejestrowanych A-traktorów wzrosła o około 27 procent do łącznej liczby ponad 36 tysięcy pojazdów. Jednocześnie liczba obrażeń ciała w wypadkach, w których uczestniczyły ciągniki A, wzrosła w tym okresie o ponad 50 procent. Aby nowe przepisy weszły w życie w 2023 roku, wprowadzono zmiany dotyczące konstrukcji i użytkowania tych pojazdów.
Ciągniki typu SAM w Polsce
W Polsce również mamy tzw. SAM-y, które cały czas jeżdżą i pracują w polu, szczególnie na terenach podgórskich. Często nazywamy je „papajami” ze względu na charakterystyczny dźwięk silnika stosowanego do napędu pojazdów. Ciągniki samoróbki są powszechne w mniejszych gospodarstwach rolnych, gdzie stanowią alternatywę dla drogich maszyn fabrycznych.
tags: #samochod #przerobiony #na #ciagnik #sprzedam