Historia Schroniska na Polanie Bronka Czecha w Karkonoszach

Schronisko na Polanie, niegdyś jedna z największych atrakcji turystycznych Karpacza, określana mianem „odrobiny Alp w Karkonoszach”, ma bogatą i burzliwą historię. Położone na Starej Polanie, wzdłuż szlaku z Karpacza do Strzechy Akademickiej, obiekt ten przeszedł drogę od prymitywnej budy pasterskiej do eleganckiego pensjonatu, by ostatecznie strawił go pożar.

Początki Polany i pierwsze zabudowania

Polana powstała wskutek wyrębu drewna w XVII wieku, z którego wyrabiano węgiel drzewny. Pierwszy budynek w tym miejscu powstał już przed rokiem 1670, choć możliwe, że pojawił się już przed 1652. Była to prymitywna buda pasterska, służąca wędrowcom jako schronienie. Mieszkali w niej również robotnicy wznoszący kaplicę św. Wawrzyńca. Służyła ona także pielgrzymom zmierzającym na Śnieżkę. Z nieznanych powodów nazwano ją „Schlingelbaude”, co można przetłumaczyć jako „Chatę nicponi” lub „łobuziaków” albo „huncwotów”. Około 1702 roku na Polanie powstał kolejny obiekt pasterski, który został rozebrany dopiero w latach 50. XX wieku.

Rozkwit i budowa Schlingelbaude w 1894 roku

Gdy pod koniec XIX wieku Karkonosze zaczęły stawać się turystyczną mekką, na Starej Polanie postanowiono zbudować pełnoprawne schronisko. Obiekt, który również przyjął nazwę Schlingelbaude, otworzył swoje podwoje dla pierwszych gości w 1894 roku. Był to dwupiętrowy budynek o konstrukcji murowano-drewnianej, ze stromym dwuspadowym dachem. Stylistycznie nawiązywał do wzorców budownictwa szwajcarskiego, co nadawało mu unikalny, alpejski charakter.

Thematic photo of Schlingelbaude from the late 19th or early 20th century

„Schlingelbaude” było wówczas uznawane za jedno z najpiękniejszych schronisk w Karkonoszach, oferując bardzo wysoki standard. W 1914 roku dysponowało 15 pokojami noclegowymi z łazienkami i centralnym ogrzewaniem. Obiekt pełnił funkcję schroniska-pensjonatu i posiadał znakomitą restaurację. Szczególnym magnesem zachęcającym do odwiedzin było pobliskie źródło leczniczej wody mineralnej, którą początkowo chciano nawet wykorzystać do celów zdrowotnych, oraz wyjątkowa schroniskowa kuchnia.

Przebudowy i ewolucja przed II wojną światową

W kolejnych latach schronisko kilkukrotnie przebudowywano, co było wynikiem jego rosnącej popularności i potrzeby zwiększenia liczby miejsc noclegowych. Zwiększano nie tylko liczbę łóżek, ale także dobudowano balkony oraz werandy. W ten sposób obiekt stopniowo tracił swój pierwotny, alpejski charakter, choć jego funkcjonalność rosła. W 1924 roku schronisko mogło pomieścić pięćdziesięciu gości.

W latach 30. XX wieku uruchomiono tu także jedną z karkonoskich stacji pomiarów meteorologicznych, co świadczyło o strategicznym położeniu obiektu i jego znaczeniu dla regionu.

Okres powojenny i Schronisko Bronka Czecha

Po II wojnie światowej schronisko zostało przejęte przez polską administrację. Początkowo nosiło nazwę „Izabela”, a wypoczywali w nim m.in. byli więźniowie obozów koncentracyjnych. W czerwcu 1946 roku obiekt zaczęli prowadzić członkowie organizacji YMCA (Związek Chrześcijańskiej Młodzieży Męskiej).

Historical photo of Schronisko Izabela / Bronka Czecha from the post-war period

W tym czasie schronisko przyjęło imię słynnego przedwojennego narciarza - Bronisława Czecha. Następnym gospodarzem stało się Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK), które w 1951 roku oficjalnie nadało mu imię Bronisława Czecha. Schronisko cieszyło się dużą popularnością, a w latach 60. XX wieku po raz kolejny zwiększono liczbę miejsc noclegowych, tym razem do 60.

Tragiczny pożar w 1966 roku

11 grudnia 1966 roku, około godziny 14:25, na pierwszym piętrze w biurze kierownika schroniska, którym był wówczas Stanisław Ratajski, wybuchł pożar. Prawdopodobnie zajął się wiklinowy kosz na śmieci, do którego nieostrożnie wrzucono niedopałek papierosa. W schronisku w tym czasie trwała inwentaryzacja, związana z przekazaniem obiektu przez dotychczasowego kierownika.

Styl Karkonoski #4 - Bardzo nieznana historia bardzo znanego budynku

Płomienie zauważyła pracownica schroniska, jednak niestety nieumiejętne wykorzystanie gaśnic sprawiło, że pożar szybko objął kolejne pomieszczenia. Wezwanie pomocy telefonicznie było niemożliwe, ponieważ jedyny aparat znajdował się w płonącym pokoju. Strażaków z Bierutowic (obecnie górna część Karpacza) zaalarmował dopiero syn kierownika schroniska, który zjechał na nartach do położonej poniżej miejscowości. W rezultacie pięcioosobowa drużyna OSP wyruszyła do akcji dopiero po godzinie od chwili zauważenia ognia.

Akcję gaśniczą utrudniał głęboki śnieg, który zalegał okoliczne drogi. Niestety, ratownicy nie zdołali dojechać na Polanę - ich samochód utknął w śnieżnej zaspie już w rejonie kościoła Wang. Schronisko starali się ratować pracownicy, wspomagani przez obsługę pobliskiej „Samotni” oraz członków Klubu Wysokogórskiego. Wynoszono wyposażenie i cenniejsze przedmioty. Waldemar Siemaszko - ówczesny kierownik „Samotni” - wspominał, że starał się uratować piękne pianino, które stało w świetlicy schroniska na pierwszej kondygnacji.

Pierwsi strażacy z ręcznym sprzętem gaśniczym dotarli pod schronisko dopiero o godzinie 16:40. Wtedy nie było już właściwie co ratować, ponieważ ogień obejmował już cały budynek, a część dachu zawaliła się. Strażacy starali się jedynie zabezpieczyć sąsiednie zabudowania. W pożarze nikt nie ucierpiał. Szczęśliwie w obiekcie nie było turystów, ponieważ początek grudnia był wtedy w Karkonoszach tzw. martwym sezonem.

Niezrealizowane plany i dzisiejszy stan Polany

Po pożarze zamierzano odbudować schronisko Bronka Czecha. Powstał nawet projekt, a także prowadzono zbiórkę pieniędzy na odbudowę. Niestety, zebrane środki zniknęły w tajemniczych okolicznościach, a nowe schronisko nigdy nie powstało. Resztki starego budynku usunięto na początku lat 80. XX wieku. Od tego momentu Polana pozostaje niezabudowana, a po dawnym Schronisku Bronka Czecha pozostały jedynie wspomnienia i stare pocztówki.

Inne schroniska na Starej Polanie

Schronisko na Polanie Bronka Czecha, znane wcześniej jako Schlingelbaude, nie było jedynym obiektem w tej okolicy. W północnej części polany, u podnóża Kotków (Katzenschloss), znajdowało się stare schronisko Hasenbaude, które zostało zdewastowane i opuszczone w 1946 roku. Ponadto, przed II wojną światową, w pobliżu głównego schroniska stało niewielkie, drewniane schronisko młodzieżowe Berghänlein. Należało ono do Riesengebirgsverein i było jednym z dwudziestu takich obiektów w Karkonoszach, będących własnością tej organizacji górskiej.

tags: #schronisko #na #polanie #brona #czecha