Współczesne rolnictwo stawia przed rolnikami coraz wyższe wymagania, zarówno pod względem efektywności, jak i precyzji wykonywanych zabiegów. Kluczowym elementem optymalizacji prac polowych, mającym bezpośredni wpływ na plonowanie, jest prawidłowe wyznaczanie i stosowanie ścieżek technologicznych. Są to stałe przejazdy, po których poruszają się maszyny rolnicze podczas wykonywania zabiegów ochrony roślin oraz nawożenia. Ich odległość od siebie musi odpowiadać szerokości belki roboczej opryskiwacza oraz szerokości równomiernego rozrzucenia nawozu przez rozsiewacz. Właściwe zaplanowanie ścieżek technologicznych pozwala na znaczące oszczędności paliwa, lepsze wykorzystanie nawozów i środków ochrony roślin, a także na zmniejszenie uszkodzeń mechanicznych roślin, co przekłada się na mniejszą presję chorób.

Siewniki czterometrowe i wyzwania transportowe
Na rynku dostępnych jest wiele siewników o szerokości roboczej czterech metrów, oferowanych przez wiodących producentów, takich jak Amazone, Kuhn, Kverneland, Poettinger, Maschio, Unia Group. Stanowią one atrakcyjną alternatywę dla standardowych siewników 3-metrowych, oferując większą wydajność. Jednakże, największym wyzwaniem dla rolników poszukujących narzędzi o tej szerokości jest brak możliwości złożenia ich do przepisowych trzech metrów podczas transportu drogowego. Jest to znaczące utrudnienie, które często zmusza do wyboru siewników uniwersalnych lub kombinacji ze zbiornikiem przednim.
Warto podkreślić, że siewniki mechaniczne czterometrowe są zazwyczaj niewiele droższe od ich 3-metrowych odpowiedników. Na przykład, Amazone D9 w wersji Super z redlicami Rotec o szerokości 4 metrów jest droższy od wersji 3-metrowej o około 16 000 zł. Co ciekawe, z siewników mechanicznych można tworzyć naprawdę szerokie narzędzia, łącząc kilka jednostek. Unia Group oraz Amazone oferują podwojone lub nawet potrojone kombinacje siewników mechanicznych. Przykładem jest rodzimy Mazur, który jest połączeniem dwóch siewników mechanicznych na wspólnej ramie. Jego zaletą jest możliwość dzielenia skrzyni nasiennej na część nawozową i nasienną.

Zwielokrotnianie szerokości roboczej w siewnikach
Konstruktorzy Amazone podeszli inaczej do kwestii zwiększania szerokości roboczej. Siewnik D9 60 Super o szerokości roboczej 6 m składa się z dwóch siewników po 3 m szerokości, zamontowanych na wspólnej ramie z gumowymi kołami jezdnymi. Na gleby lekkie producent oferuje zamiast dwóch, cztery koła. Jego budowa pozwala na pracę solo, jako siewnik zawieszany na tylnym TUZ ciągnika o mocy około 180 KM.
Najszerszym mechanicznym siewnikiem jest D9 12 000 - 2T Super, złożony z trzech D9 4000 Super, co przekłada się na imponującą szerokość roboczą wynoszącą aż 12 metrów. Każdy z siewników jest zawieszony na własnym układzie trójpunktowym, co umożliwia elastyczne dopasowanie do nierówności pola. Rama łącząca D9 9000-2T Super, o szerokości roboczej 9 metrów, jest zaczepiana do ciągników o klasie mocy 240 KM. Do transportu i nawrotów na poprzeczniakach, trzy siewniki podnoszone są systemem „Huckepack”. Bardzo stabilne znaczniki tworzą ślad dla środka ciągnika i po przełączeniu składane są do pozycji pionowej. Środkowy siewnik jest wyposażony w system zakładania ścieżek technologicznych w rytmie 12, 24 albo 36 m. Do transportu boczne maszyny są składane, a ich szerokość transportowa wynosi około 6 metrów.
W przypadku siewników pneumatycznych, można znaleźć sprzęt z możliwością składania z 4 na 3 metry do transportu. Są to jednak zazwyczaj siewniki uniwersalne lub kombinacje uprawowo-siewne ze zbiornikiem zawieszonym na przednim TUZ. Zaletą tych siewników jest to, że są to narzędzia półzawieszane, co minimalizuje wymaganą moc ciągnika. Na przykład, Terrasem C4 wymaga już 140 KM, podczas gdy Kuhn Speedliner 4000 określa maksymalną moc na 201 KM.
W przypadku kombinacji z przednim zbiornikiem, kluczowe jest nie tyle moc ciągnika, co jego udźwig na przednim TUZ, ponieważ to na nim będzie zawieszany pełny zbiornik ziarna. W przypadku większych zbiorników z kombinacji Avant firmy Amazone, potrzebny jest udźwig z przodu rzędu niemal 5 ton, co wymaga zastosowania dużego ciągnika.
Koncepcja i planowanie ścieżek technologicznych
Ścieżki technologiczne to stałe przejazdy, po których poruszają się maszyny rolnicze podczas wykonywania zabiegów ochrony roślin oraz nawożenia. Ich odległość od siebie musi odpowiadać szerokości belki roboczej opryskiwacza oraz szerokości równomiernego rozrzucenia nawozu przez rozsiewacz. Wyznaczenie ścieżek może odbywać się za pomocą sygnału GPS lub w trakcie siewu roślin.
Aby poprawnie zaplanować ścieżki technologiczne, kluczowe jest dostosowanie ich rozstawu do szerokości roboczej używanego sprzętu: siewnika, opryskiwacza oraz rozsiewacza. Szerokość belki opryskiwacza musi być wielokrotnością szerokości siewnika, aby uniknąć nieochronionych obszarów i zapewnić równomierne nawożenie całej plantacji. Na przykład, dla belki o szerokości 15 metrów, szerokość siewnika powinna wynosić 3 metry (3m x 5 = 15m). W przypadku belki o szerokości 36 metrów, siewnik może mieć szerokość 3, 4, 6, a nawet 9 metrów.
Ścieżki technologiczne zakłada się w połowie szerokości roboczej opryskiwacza i rozsiewacza. Jeśli ich szerokość jest nieparzystą wielokrotnością szerokości siewnika, założenie pierwszej ścieżki jest proste. W przypadku 36 metrów i siewnika o szerokości 4 lub 6 metrów, drugi przejazd siewnika musi być wykonany na połowę szerokości przy ścieżkach zakładanych od granicy pola.
Mechanizmy tworzenia ścieżek technologicznych
Nowoczesne siewniki wyposażone są w system zamykania odpowiednich wylotów nasion oraz w licznik przejazdów. Na komputerze sterującym ustawia się odpowiednią liczbę uniesień siewnika, po której powinien on załączyć blokadę. Powstają w ten sposób pasy nieobsiane, które wyznaczają ślady przejazdu dla ciągnika podczas ochrony chemicznej lub nawożenia.
Prostsze siewniki wymagają większej uwagi od operatora, który musi samodzielnie liczyć przejazdy i odpowiednio zamykać zasuwy. Aby ścieżki spełniały swoje zadanie, należy odpowiednio ustawić ilość i rozstaw zamykanych sekcji. Muszą one być dostosowane do rozstawu kół ciągnika, najczęściej jest to 1,8 metra. Źle dobrany rozstaw spowoduje, że koła ciągnika będą zgniatały rośliny w niektórych śladach.
Podobnie sytuacja wygląda z doborem ilości zamykanych sekcji, które zależą od szerokości opon, w jakie wyposażony jest ciągnik. Przy oponie o rozmiarze 540 i rozstawie rządków w siewniku 12,5 cm, na każdy ślad powinno przypadać 4 sekcje wysiewające.
Decydując się na zakup siewnika, warto rozważyć wyposażenie go w znaczniki ścieżek przedwschodowych. Są to mechaniczne znaczniki pozostawiające ślady na glebie, pozwalające na wykonywanie przejazdów zanim rośliny wykiełkują w odpowiednich miejscach.
Slider Crank Mechanism | Slider-crank linkage | Circular motion to reciprocating motion
Kluczowe aspekty planowania i ustawiania ścieżek
Istotnym elementem pozwalającym uniknąć niepotrzebnego ugniatania gleby jest zakładanie ścieżek technologicznych co roku w tych samych miejscach. Odpowiednio wytyczone ścieżki pozwalają na bardziej efektywną uprawę i oszczędność paliwa. Przekładają się również na lepsze wykorzystanie nawozów oraz środków ochrony roślin, przynosząc oszczędności w materiale siewnym.
W przypadku siewników o szerokości 3 metrów, prawidłowa konfiguracja maszyny pozwala zredukować straty mechaniczne plonu o nawet 10% w skali całego gospodarstwa. Ścieżki technologiczne eliminują problem ugniatania roślin przez koła ciągnika podczas oprysków i nawożenia pogłównego, tworząc stałe korytarze przejazdowe.
Prawidłowa szerokość ścieżki technologicznej powinna odpowiadać rozstawowi kół ciągnika, zazwyczaj od 1,5 do 2,25 metra. W siewnikach 3-metrowych wyznaczenie tych pasów wymaga zsynchronizowania pracy aparatu wysiewającego z szerokością belki opryskiwacza. Ważne jest, aby dokładnie wymierzyć odległość między skrajnymi redlicami, które zostaną wyłączone z pracy.
Liczba przejazdów obliczana jest poprzez podzielenie szerokości roboczej opryskiwacza przez szerokość siewnika, co wskazuje na cykl pracy mechanizmu blokującego. Precyzyjne zaplanowanie tego schematu zapobiega powstawaniu tzw. omijaków lub nakładek, które psują strukturę pola.
Wybór momentu zamknięcia sekcji zależy od tego, czy zaczynamy siew od pełnego przejazdu, czy od połowy szerokości maszyny. Systemy asymetryczne wymagają większej uwagi operatora, zwłaszcza przy nawrotach. W nowoczesnych maszynach procesem tym zarządza sterownik elektroniczny, natomiast w starszych modelach konieczne jest ręczne przestawienie zasuw lub montaż specjalnych zatyczek.
Należy zidentyfikować redlice, które znajdują się w śladzie kół ciągnika i odciąć im dopływ materiału siewnego. Ręczne zamykanie sekcji w siewnikach takich jak Poznaniak czy Amazone wymaga zejścia z ciągnika w odpowiednim momencie przejazdu. Jest to pracochłonne, ale pozwala na uzyskanie profesjonalnych efektów nawet starszym sprzętem. Alternatywą jest doposażenie maszyny w ścieżki elektryczne, które zamykają dopływ ziarna po naciśnięciu przycisku w kabinie.
Pierwszą ścieżkę wyznacza się zazwyczaj w odniesieniu do granicy pola, co ułatwia orientację i precyzyjne prowadzenie maszyny w dalszej części pracy. Standardową praktyką w systemie siewnika 3m jest rozpoczęcie pierwszego przejazdu od połowy szerokości maszyny (1,5m), co pozwala na symetryczne rozłożenie ścieżek względem belki opryskiwacza.
Jeśli siewnik ma 3 metry, a opryskiwacz 15 metrów, pierwszą ścieżkę zakłada się w trzecim pełnym przejeździe, zakładając, że pierwszy przejazd wykonano na 1,5 metra. Taki układ gwarantuje, że środek belki opryskiwacza wypadnie dokładnie w miejscu, gdzie siewnik przejechał trzeci raz.
Konserwacja i rozwiązywanie problemów
Konserwacja systemu ścieżek technologicznych obejmuje regularne czyszczenie elektrozaworów lub mechanicznych zasuw oraz smarowanie cięgien sterujących. Zabrudzenia kurzem i zaprawą nasienną mogą prowadzić do zacinania się mechanizmu, co skutkuje błędnie wyznaczonymi ścieżkami lub ich całkowitym brakiem.
Przed każdym sezonem należy sprawdzić szczelność przewodów pneumatycznych (jeśli siewnik posiada taki system) oraz poprawność działania czujników liczby przejazdów. Awaria drobnego przełącznika na znaczniku może zdezorientować komputer pokładowy i zepsuć planowanie ścieżek na całym polu.
Niezależnie od tego, czy korzystasz z nowoczesnych systemów GPS, czy manualnych zasuw, kluczem do sukcesu jest dopasowanie szerokości przejazdów do posiadanych maszyn ochrony roślin. Systematyczna kontrola podzespołów siewnika oraz dbałość o ich czystość przy użyciu chemii technicznej zapewniają niezawodność mechanizmów zamykających. Czas poświęcony na kalibrację siewnika przed wyjazdem w pole zwraca się w postaci wyższych plonów i łatwiejszej pracy przez cały sezon wegetacyjny.
Możliwe jest również tworzenie ścieżek technologicznych w siewnikach, które nie posiadają fabrycznych rozwiązań. W takiej sytuacji proces ten polega na ręcznym wyłączaniu wysiewu ziarna do konkretnych lejków. Wymaga to większej uwagi operatora i modyfikacji ustawień co każdy przejazd, jednak pozwala na uzyskanie precyzyjnych ścieżek.
Narzędzia takie jak konfigurator ścieżek oferowany przez Lemken ułatwiają planowanie pracy siewnika punktowego, uwzględniając takie parametry jak szerokość robocza opryskiwacza, rozstaw kół ciągnika i szerokość opon. Pozwala to na optymalne zaplanowanie wyłączania poszczególnych sekcji siewnika.

Przykłady zastosowań i wyliczeń
W przypadku siewnika 3-metrowego i opryskiwacza 15-metrowego, pierwszą ścieżkę zakłada się w co piątym przejeździe. Jeśli dysponujemy opryskiwaczem 21-metrowym, rytm ten wynosi 7 przejazdów. Należy również uwzględnić rozstaw kół ciągnika, który w standardowych maszynach rolniczych wynosi zazwyczaj 1,8 metra.
Zgodnie z analizami, stosowanie popularnej szerokości ścieżki technologicznej 18 m i kół wąskich może przynieść wzrost zysku około 200 zł z hektara. Przemnożenie tej wartości przez liczbę hektarów uprawy zbóż w gospodarstwie pozwala oszacować potencjalny zysk w jednym roku oraz okres zwrotu z inwestycji w dodatkowy komplet kół.
Szerokość pasów między ścieżkami należy zawsze dostosowywać do szerokości roboczej opryskiwacza używanego później na tym samym polu. Dlatego najlepiej jeszcze przed przystąpieniem do robienia ścieżek ustalić parametry maszyn, które będą używane do ochrony roślin i do pogłównego nawożenia azotem.
Dla siewnika 6-metrowego i opryskiwacza 12-metrowego, można zamknąć z jednej strony dwie rurki i jeździć raz przy raz. Należy jednak jeździć równo, ponieważ jedna ścieżka będzie z dwóch przejazdów. Alternatywnie, pierwszy przejazd można wykonać na połowę szerokości siewnika, a następnie zamknąć rurki pośrodku i jeździć, ale co drugi przejazd trzeba otwierać i zamykać.
W przypadku siewnika 3 metry, jeśli chcemy uzyskać 9 metrów opryskiwacza, można zatkać lub zlikwidować końcowe dysze. Do 3-metrowego siewnika najlepsza jest belka na 15 m i tyle samo rozsiewacz. Należy liczyć tak, że wykonuje się 3 lub 5 przejazdów siewnikiem, a środkowy przejazd jest ze ścieżkami i zamyka się za kołami ciągnika, czyli 9 albo 15 metrów.
tags: #sciezki #technologiczne #siewnik