Rozsiewacz nawozów N-015 „Kos” – Historia i Konstrukcja

Geneza Polskich Rozsiewaczy Tarczowych

Rozsiewacz „Kos”, mimo archaicznego wyglądu, nie jest tak wiekową konstrukcją, jak mogłoby się wydawać. Ze względu na dużą popularność tych rozsiewaczy, warto poświęcić temu urządzeniu więcej uwagi.

Pionierskie Rozwiązania i Rozwój

Pierwsze polskie rozsiewacze z tarczowym systemem wysiewu pojawiły się w drugiej połowie lat pięćdziesiątych. Ich główną zaletą była stosunkowo duża szerokość robocza i znacznie większa wydajność. W latach sześćdziesiątych, duży skok wydajności pracy ustanowił rozsiewacz RCW-2, wyposażony w przenośnik taśmowy, podający nawóz na dwie tarcze wysiewające. Na skrzynię RCW można było załadować 2 tony nawozu, natomiast aparat wysiewający pokrywał nawozem pas roboczy o szerokości 10 metrów. RCW znacznie lepiej nadawał się do wysiewu wapna, zwłaszcza zawilgoconego, które zapychało korytkowe rozsiewacze z systemem wysiewu „simplex”. Rozsiewacz RCW-2 stanowił niejako wzór dla konstrukcji „Kosa”.

Rozsiewacz N-015 „Kos” - Narodziny i Produkcja

Koncepcja i Wprowadzenie na Rynek

Dopiero w kolejnej dekadzie otworzyły się nowe perspektywy dla rolnictwa indywidualnego, a profil produkcji wielu urządzeń rolniczych został dostosowany do potrzeb tego sektora. Na tej fali w „Agromecie Kraj” zaprojektowano nieduży rozsiewacz konny, którego zasadę działania oparto na konstrukcji RCW-2. Zaprojektowany na przełomie lat 1971/72 N-015 „Kos”, stał się na tyle udaną konstrukcją, że jego produkcję kontynuowano aż do połowy lat dziewięćdziesiątych. Rozsiewacz otrzymał oznaczenie N015 „Kos”, a produkcja seryjna została zatwierdzona na 1973 rok, co datuje początek jego wytwarzania.

The N-015

Budowa i Zasada Działania N-015 „Kos”

Podwozie i Układ Napędowy

Budowa i działanie modelu N-015 były stosunkowo proste. Rozsiewacz poruszał się na dwukołowym podwoziu, którego pneumatyczne koła w rozmiarze 6,00×16 zostały zapożyczone od kosiarki K-1,4. Napęd z kół jezdnych do taśmy, znajdującej się na dnie zbiornika, przenoszony był za pomocą przekładni łańcuchowej. Natomiast tarcza wysiewająca była wprawiana w ruch napędem przekazywanym również od kół jezdnych, ale za pośrednictwem przekładni stożkowej i zestawu kół pasowych. Napęd taśmy pochodził od lewego koła i można było go rozłączyć za pomocą specjalnej dźwigni, której zatrzask ustalał dwie pozycje: napęd włączony lub wyłączony. Dźwignia ta, poprzez system widełek obracających się na krzywce, przesuwała tuleję sprzęgła kłowego, co umożliwiało jego rozłączanie lub włączanie. W pozycji włączonej sprzęgło kłowe było dodatkowo dociskane sprężyną.

System Wysiewu i Zbiornik

Nawóz był przesuwany po dnie zbiornika przez taśmę, która kierowała go na wirującą tarczę wysiewającą, zaopatrzoną w sześć łopatek. Zbiornik o pojemności 200 litrów mógł zmieścić do około 250 kg nawozów. Ciekawostkę, jak na ówczesne czasy, stanowiło to, że zbiornik wykonany był z tworzywa epoksydowego. Masa rozsiewacza wynosiła około 270 kg, natomiast przy pełnym zbiorniku masa całej maszyny wzrastała nawet do około 400-520 kg.

Mechanizm Regulacji Dawki

System regulacji ilości wysiewu był bardzo prosty. Ilość wysiewu nastawiano przez regulację szerokości szczeliny wylotowej. Służyła do tego specjalna zasuwa, której rozwarcie ustawiano według podziałki. Dodatkowo, osobna dźwignia umożliwiała szybkie zamknięcie szczeliny. Należy pamiętać, że jakiekolwiek spowolnienie taśmy spowodowane zbyt dużym ciężarem nawozu sprawiało, że rozsiewacz nie pracował równomiernie. Dawka wysiewu zależała zatem nie tylko od ilości nawozu podawanego na tarczę, ale również od prędkości rozsiewacza - przy większej prędkości tarcza kręciła się szybciej.

Diagram of the N-015

Charakterystyka i Adaptacje

Zalety i Wady Konstrukcji

Oczywiście, naturalną wadą jednotarczowych aparatów wysiewających jest nierówny wysiew na lewym skraju pasa siewnego, co sprawia, że nawet w korzystnych warunkach trudno jest uzyskać symetryczny rozrzut. Ponadto, w miarę upływu czasu taśma transportująca nawóz mogła się wyciągać, co wpływało na precyzję wysiewu. Do wad rozsiewacza „Kos” zalicza się również jego stosunkowo niewielką pojemność, a także fakt, że konstrukcja oparta na kołach i ramie dodatkowo ugniatała uprawy. Wskazywano także na częsty, słaby stan techniczny zachowanych egzemplarzy, wynikający z niedostatecznej konserwacji.

Istotnym problemem, szczególnie w kontekście nawozów azotowych, była silna korozja metalowych elementów rozsiewacza. Elementy takie jak metalowe leje zasypowe często rdzewiały i ulegały uszkodzeniom, w przeciwieństwie do ram, które wykazywały większą wytrzymałość. Z tego względu preferowano i zalecano stosowanie lejów wykonanych z tworzyw sztucznych.

Adaptacja do Współpracy z Ciągnikami

W momencie uruchomienia produkcji, „Kos” nie był tanią propozycją. Wersja na kołach metalowych kosztowała 8700 zł, co stanowiło ponad dwukrotnie wyższą cenę w stosunku do tradycyjnego rozsiewacza SNK-2 o tej samej pojemności. Niestety, w konstrukcji maszyny można było zauważyć pewne niedociągnięcia wykonania, typowe dla produkcji w latach osiemdziesiątych.

Wkrótce okazało się, że użytkownicy sprzęgali tę maszynę nie tylko z końmi. W praktyce N-015 znacznie lepiej współpracował z ciągnikiem. Sygnały od użytkowników spowodowały, że w 1976 roku zdecydowano się uzupełnić rozsiewacz o kilka dodatkowych elementów, pozwalających na swobodne jego sczepianie z ciągnikami. Pierwszym z tych elementów był zaczep transportowy, oferowany za dopłatą 600 zł. Drugi zaś stanowił układ sprzęgu, dostosowany do TUZ (Trzypunktowego Układu Zawieszenia) ciągnika, co pozwalało na stworzenie rozsiewacza zawieszanego. Konna wersja „Kosa” posiadała natomiast zamontowane siodełko. Zapotrzebowanie na tego typu rozsiewacze nie malało, dlatego „Kosa”, mimo archaicznej konstrukcji, był produkowany dość długo.

FS 22 : Making seeds, potato harvest, plowing and buying animals

Następcy Rozsiewacza „Kos”

Bezpośrednim następcą N-015 stał się opracowany pod koniec lat osiemdziesiątych przez POM Pułtusk rozsiewacz N-031 „Motyl”. Konstrukcja i zasada działania „Motyla” są bardzo zbliżone do rozwiązań zastosowanych w „Kosie”. Podzespoły taśmy i tarczy w „Motylu” otrzymują napęd od wałka WOM (Wałek Odbioru Mocy), rama jest znacznie masywniejsza, a kosz zasypowy posiada zwiększoną pojemność.

tags: #siewnik #do #nawozu #kos #2