Simon Ammann, czterokrotny mistrz olimpijski i jedna z najbardziej ikonicznych postaci w historii skoków narciarskich, podjął decyzję o kontynuowaniu sportowej kariery. Mimo ukończenia 44 lat i trudnego sezonu, w którym zabrakło go w kadrze na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, szwajcarski skoczek nie zamierza przechodzić na sportową emeryturę. Informację o pozostaniu zawodnika w profesjonalnym sporcie oficjalnie potwierdził trener reprezentacji Helwetów, Bine Norcic.

Sytuacja kadrowa i plany na przyszłość
W nadchodzącym sezonie 2026/2027 Simon Ammann został nominowany do Kadry A reprezentacji Szwajcarii. Trener Bine Norcic w rozmowie z portalem „Blick” podkreślił, że mimo wieku zawodnik pozostaje wysoce zmotywowany. „Simon kontynuuje karierę. Uwzględniam go w planach na kolejny sezon. Jestem przekonany, że tego lata możemy poczynić dalsze postępy” - zaznaczył słoweński szkoleniowiec. Przed utytułowanym Szwajcarem perspektywa jubileuszowego, 30. sezonu w Pucharze Świata.
Podsumowanie minionego sezonu
Dla Ammanna ostatnie miesiące były wyzwaniem. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata uzbierał 41 punktów. Choć wynik ten nie pozwolił mu wywalczyć kwalifikacji olimpijskiej, był to dla niego najlepszy sezon od trzech lat. W zawodach Pucharu Świata wystąpił 17 razy, a pięciokrotnie zdołał awansować do drugiej serii. Najlepszy występ odnotował 20 grudnia w Engelbergu, zajmując 20. miejsce.
Statystyki i występy w Pucharze Świata
| Sezon/Okres | Najważniejsze osiągnięcia |
|---|---|
| Lata 2002-2014 | 23 zwycięstwa w Pucharze Świata, 80 razy na podium |
| Sezon 2010 | Zdobycie Kryształowej Kuli, zwycięstwo w MŚ w lotach |
| Ostatni sezon | 41 punktów w klasyfikacji generalnej PŚ |
Droga do olimpijskich sukcesów
Simon Ammann zadebiutował w igrzyskach w 1998 roku w Nagano. Jego największe triumfy przypadły na igrzyska w Salt Lake City (2002) oraz Vancouver (2010), gdzie zdobył łącznie cztery złote medale indywidualnie. Szwajcar startował również w Soczi (2014), Pjongczangu (2018) i Pekinie (2022). Gdyby wystartował we Włoszech, wyrównałby rekord wszech czasów w liczbie występów na zimowych igrzyskach, który należy do Noriakiego Kasaiego oraz Claudii Pechstein.

Po ogłoszeniu składu na igrzyska w Mediolanie i Cortinie, w którym znaleźli się Gregor Deschwanden, Sandro Hauswirth i Felix Trunz, Ammann otwarcie przyznał, że odczuwa rozczarowanie brakiem powołania. W mediach społecznościowych skomentował tę sytuację w charakterystyczny dla siebie, ironiczny sposób: „Kiedy nie wolno mi robić tego co kocham i inspiruje mnie najbardziej, spędzam czas z ludźmi, których kocham najbardziej” - napisał, załączając zdjęcie ze swoimi dziećmi.