Skocznia Narciarska Čertak w Harrachovie

Harrachov to znana miejscowość w Czechach, uchodząca za jeden z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków turystycznych. Położona jest w zachodniej części Karkonoszy, na południe od Gór Izerskich, bardzo blisko polskiej granicy. To typowo turystyczne miasteczko, nastawione na wypoczynek zimowy, zamieszkuje około 1780 mieszkańców. Znajduje się tam wiele tras narciarskich.

Kompleks pięciu skoczni narciarskich w Harrachovie, znany jako Čerťák (Czarcia Góra), znajduje się na zboczu Čertovej hory. Składa się z dwóch części: dwa największe obiekty usytuowane są obok siebie w północno-zachodniej części zbocza, natomiast trzy pozostałe skocznie położone są w północno-wschodniej części wzgórza. Na zbocze Čertovej hory, gdzie znajduje się skocznia, prowadzą dwa wyciągi krzesełkowe.

W Harrachovie warto również zobaczyć Muzeum Narciarstwa, Muzeum Szkła wraz z Hutą Szkła oraz oddalony o około pół godziny od centrum przepiękny Wodospad Mumlavy.

Historia skoków narciarskich w Harrachovie

Pierwsza skocznia narciarska w Harrachovie powstała w 1920 roku, kiedy miasto nazywało się Harrachdorf, a hrabia Harrach posiadał tam swój majątek. To właśnie on oddał na Čerťáku skok na około 30 metrów. Dwa lata później, w 1922 roku, w Czechach, na górze Ptačinec w Harrachovie, stanęła pierwsza "nieamatorska" skocznia.

Budowa i ewolucja mamuciej skoczni Čertak K185/HS205

W latach siedemdziesiątych Czechosłowacka Federacja Narciarska podjęła decyzję o wspólnym projekcie budowy mamuciej skoczni Čertak, za który odpowiadali czeski inżynier Belonoznik i Szwajcar Grasser. Po zatwierdzeniu przez FIS, do 1979 roku wybudowano Čertak (Diabla Góra), który stał się szóstym mamutem świata.

W marcu 1980 roku, podczas tygodnia lotów narciarskich, została oficjalnie otwarta mamucia skocznia narciarska. Już trzy lata później, w 1983 roku, Čertak gościł pierwsze Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich, podczas których, przy 60 000 publiczności, padł rekord świata w długości skoku - 181 metrów Pavla Ploca.

Początkowo trybuny skoczni, wybudowane w 1980 roku, mogły pomieścić do 50 tysięcy widzów. W kolejnych latach skocznia była jednak mocno krytykowana z powodu częstych upadków oraz wysokiego przelotu skoczków, sięgającego nawet 12 metrów, co prowadziło do jej blokowania przez FIS.

Eksperci zauważyli, że maksymalna wysokość przelotu wynosząca 5 metrów jest znacznie bezpieczniejsza dla skoczków, a duże odległości wciąż mogą być osiągane po przebudowaniu profilu skoczni. Była to fundamentalna zmiana w budowie skoczni, a wprowadzenie nowego stylu V wymagało modyfikacji profilu większości skoczni na świecie.

Belonoznik odbudowywał mamuta w latach 1989-1992, dostosowując go do nowych klasyfikacji. Dzięki temu Punkt K został zmieniony na 185 metrów, a wzdłuż rozbiegu zainstalowano siatki chroniące przed wiatrem podczas lotu. Obiekt wyposażono również w sztuczne oświetlenie, które zostało zainstalowane w 2009 roku.

Skocznia w Harrachovie jest uważana za jeden z najtrudniejszych mamutów. Problemem dla skoczków jest silny, często zmieniający kierunek wiatr. Mimo zainstalowania 120-metrowej zasłony od wiatrów zachodnich, która kosztowała 6 milionów koron czeskich, ochrona ta okazała się niedoskonała. Obiekt był mało lubiany przez skoczków, którzy w przeszłości często bojkotowali odbywające się tu konkursy Pucharu Świata.

Skocznia Duża K120/K125

W tym samym czasie, co mamucia skocznia, obok powstała duża skocznia K120, dla której usunięto ponad 200 000 m³ ziemi. Nowy kompleks skoczni, powstały w latach 1978-1983, obejmował również obiekty o punktach konstrukcyjnych K40, K70 i K90.

Duża skocznia K120 (obecnie K125), w odróżnieniu od mamuciej, jest skocznią naturalną. Jesienią 2004 roku przeszła niewielką przebudowę. Zeskok obiektu został wyprofilowany i dopasowany do ówczesnych standardów FIS-u, a punkt konstrukcyjny przesunięto o 5 metrów - na 125 metrów. Przed modernizacją rekord skoczni należał przez wiele lat do Kazuyoshiego Funakiego i wynosił 141,5 metra. Najdłuższy i jedyny skok powyżej 150 metrów na tym obiekcie oddał Martin Koch podczas zawodów Pucharu Kontynentalnego w 2004 roku.

W sezonie 2004/05, po raz pierwszy od ponad pięciu lat, na skoczni dużej w Harrachovie rozegrano zawody Pucharu Świata. 11 grudnia 2004 roku w pucharowych zawodach zwyciężył Adam Małysz, przerywając serię zwycięstw Janne Ahonena. Dzień później Fin po raz kolejny stanął na najwyższym stopniu podium, a Polak zajął 11. miejsce.

Kluczowe momenty i rekordy na mamuciej skoczni K185

  • W 1996 roku Andreas Goldberger był pierwszym skoczkiem, który w oficjalnych zawodach na Čertaku przekroczył granicę 200 metrów, skacząc 204 metry. Dokonał tego 9 marca 1996 roku.
  • W 2002 roku, podczas treningu przed Mistrzostwami Świata w Lotach Narciarskich, fiński skoczek Matti Hautamäki oddał rekordowy skok na odległość 214,5 metra. Odległość ta do dnia dzisiejszego pozostaje rekordem skoczni. W 2011 roku Thomas Morgenstern powtórzył ten wyczyn.
  • Nieoficjalne, nieuznane rekordy to skok Simona Ammanna w 2011 roku (metr dalej niż rekord skoczni, lecz z podporem) oraz Jurija Tepeša ze Słowenii, który 2 marca 2013 roku oddał skok na odległość 220 metrów, również nieuznany z powodu podparcia przy lądowaniu.

Małyszomania w Harrachovie

Dla Polaków Harrachov kojarzy się przede wszystkim ze spektakularnymi sukcesami Adama Małysza, których osiągnięcia były prawdziwym fenomenem na początku XXI wieku, zapoczątkowującym zjawisko "małyszomanii".

13 stycznia 2001 roku Adam Małysz jako pierwszy Polak w historii wygrał konkurs Pucharu Świata w lotach narciarskich w Harrachovie, zaledwie tydzień po triumfie w Turnieju Czterech Skoczni. Na konkurs w Harrachovie, tydzień po tamtym triumfie Małysza, przyjechało kilkanaście tysięcy osób z Polski. Małysz dwukrotnie zwyciężył na mamuciej skoczni.

W 2001 roku, podczas dwóch konkursów o Puchar Świata, "Orzeł z Wisły" dwukrotnie ustanowił rekord Polski w długości skoku: najpierw skacząc 206,5 metra (był to rekord skoczni), a następnego dnia 212 metrów. Wcześniej, Robert Mateja jako pierwszy Polak przekroczył granicę 200 metrów, skacząc 201,5 metra w serii próbnej.

Adam Małysz stawał na podium w Harrachovie czterokrotnie (po dwa razy w 2001 i 2004 roku), trzykrotnie zwyciężając i raz zajmując trzecie miejsce. Harrachov bił wówczas rekordy popularności, a Polacy wybierali się do Czech nie tylko na narty, ale również po to, by zwiedzić skocznię, na której triumfował Małysz.

Adam Małysz podczas skoku na mamuciej skoczni w Harrachovie

Ostatnie zawody i dekada zaniedbania (po 2014 roku)

Od sezonu 2001/02 do 2007/08 mamucia skocznia była nieużywana z powodu przebudowy, której celem było znaczne obniżenie wysokości lotu zawodników. Zawody Pucharu Świata powróciły tu w styczniu 2008 roku, jednak z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych rozegrano tylko jedną serię. Ostatnie zawody Pucharu Świata na Čerťáku odbyły się 3 lutego 2013 roku (rozegrano wtedy dwa konkursy jednego dnia). W 2011 i 2013 roku na mamuciej skoczni K185 rozegrano konkursy Pucharu Świata w lotach.

W ramach przygotowań do Mistrzostw Świata w Lotach Narciarskich w 2014 roku, infrastruktura wokół skoczni została znacząco ulepszona już w 2012 roku, a także powstały nowe trybuny dla widzów. 14 marca 2014 roku na Čerťáku rozegrano Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich. To właśnie te mistrzostwa - mocno zakłócone przez wiatr i częściowo odwołane, ze zwycięstwem Severina Freunda - były ostatnią dużą imprezą na tym obiekcie. Dzień później zaplanowany konkurs drużynowy został odwołany z powodu zbyt silnego wiatru.

Po mistrzostwach świata w 2014 roku Čertak nie był już użytkowany i popadł w ruinę. W 2014 roku na mamuciej skoczni zostały oddane ostatnie skoki, od tego czasu jest ona nieczynna. Od dekady skocznie niszczeją, powoli obracając się w ruinę, co dziś przyciąga co najwyżej miłośników urbexu.

Duża skocznia K125 w praktyce przestała być używana już około 2011 roku, a po 2014 roku stała się - podobnie jak K185 - obiektem nieczynnym i zaniedbanym. Ostatnie zawody Pucharu Świata na skoczni dużej gościły w Harrachovie 10 i 11 grudnia 2005 roku. Kolejne zawody, zaplanowane na 9 i 10 grudnia 2006 roku, odwołano z powodu braku śniegu i wysokich temperatur. Podobnie w 2009 roku, zawody PŚ na skoczni dużej zostały odwołane z tych samych przyczyn. Od tego czasu skocznia nie znajdowała uznania FIS-u przy układaniu kalendarza zawodów Pucharu Świata.

Trzy najmniejsze skocznie działały do 2016 roku, jednak dzięki zaangażowaniu kibiców i działaczy udało się przygotować skocznię K90 do zawodów w 2020 roku. Plany te pokrzyżowała pandemia COVID-19. Niestety, na dużej i mamuciej skoczni, mimo planów renowacji, do dzisiaj nie widać żadnych śladów prac.

PŚ Harrachov 11.12.2010 - relacja z zawodów

Przyczyny upadku i niepewna przyszłość

Główną przyczyną zamknięcia skoczni po 2014 roku były kwestie techniczne oraz sprawy własności gruntów, na których znajduje się obiekt. Fatalny stan Čertaka ujawnił się, gdy podczas naśnieżania pod ratrakiem zapadła się bula, co stworzyło zbyt duże niebezpieczeństwo do kontynuowania dalszych prac. O Harrachovie zapomnieli niemal wszyscy: kibice, działacze, skoczkowie i organizatorzy Pucharu Świata, ponieważ nikt nie chciał inwestować w przestarzałego mamuta.

Skocznia w Harrachovie do skoków narciarskich się nie nadaje, nie posiada stosownych homologacji i pozwoleń. Mimo to, obiekt "żyje własnym życiem", będąc rajem dla osób chcących skoczyć na bungee i miejscem biegów przełajowych pod egidą Red Bulla.

Mimo narastającego zniszczenia, obiekty te zaczęły ponownie pojawiać się w planach modernizacyjnych. W latach 2020-2025 powstały projekty przebudowy całej górnej części kompleksu, obejmujące m.in. rewitalizację konstrukcji stalowych i dostosowanie dużej skoczni do nowego profilu o większym zasięgu lotu. W 2020 roku Czeski Związek Narciarski i Kraj Liberecki zorganizowali przetarg na wykonanie projektu przebudowy kompleksu.

W lipcu 2025 roku symbolicznie rozpoczęto przebudowę dawnej K125, jednak prace szybko wstrzymano z powodu sporów między miastem, związkiem narciarskim i zarządcą terenu. Pod koniec 2025 roku wszystkie skocznie pozostają nieczynne, a ich przyszłość, pomimo istniejących projektów i deklarowanych planów, nadal pozostaje niepewna. Burmistrz Harrachova, Eva Zbrojova, snuła plany modernizacji, lecz największym problemem jest źródło finansowania, gdyż na budowę od nowa, wraz z całą infrastrukturą, potrzeba nawet 300 milionów koron.

Mamucia skocznia w Harrachovie stała się "wstydem Karkonoszy". Bez remontu i budowy kompleksowego ośrodka, skoki narciarskie w Czechach mogą zniknąć. Paradoxalnie, w Harrachovie nie ma problemów ze śniegiem, co jest dodatkowym atutem. Próba reaktywacji skoczni, podjęta przez grupę młodzieży, która założyła projekt „Na Mamuta!”, również ma wątpliwy sukces, gdyż w Czechach skoki narciarskie są zapomnianą dyscypliną, a zawodnicy z tego kraju nie odnoszą sukcesów.

Čertak na tle innych mamucich skoczni świata

Na świecie istnieje zaledwie sześć mamucich skoczni. Czynne są jednak tylko cztery z nich: obiekty w Vikersund, Planicy, Kulm oraz Oberstdorfie. Wspomniane czynne obiekty przeszły w ostatnich latach kosztowne modernizacje i umożliwiają bezpieczne skoki na odległość nawet do 250 metrów. Skocznia Čertak w Harrachovie, w przeciwieństwie do nich, od kilku lat jest nieczynna, niszczeje i nie odbywają się na niej żadne zawody.

tags: #skocznia #w #harrachovie #ratrak