Ciągniki rolnicze skonstruowane przez domorosłych mechaników, zbudowane z wykorzystaniem części, które akurat były pod ręką, to jeden z ciekawszych epizodów historii mechanizacji w Polsce. Te unikatowe pojazdy, znane pod ogólną nazwą SAM, odegrały kluczową rolę w zaspokajaniu potrzeb rolników w trudnych powojennych dekadach.
Początki Mechanizacji i Fenomen Pojazdów SAM
Najbardziej ogólnym i najczęściej używanym słowem w stosunku do traktorów skonstruowanych w jednym egzemplarzu w sposób amatorski lub rzemieślniczy jest SAM. Nazwa ta odnosi się nie tylko do traktorów i pojazdów rolniczych, ale także do własnoręcznie zbudowanych samochodów osobowych i wszelkich innych pojazdów wykonanych w sposób amatorski. Wbrew pozorom, nazwa SAM nie jest skrótem wyrażenia: „sam go zbudowałem”, lecz wywodzi się od popularności tych konstrukcji, którą zauważyli dziennikarze tygodnika „Motor” w latach 50. XX wieku. Stwierdzili oni, że na rynku pojawiło się mnóstwo samochodów wykonanych własnoręcznie przez ich właścicieli z wykorzystaniem części dostępnych na rynku. Jedne były ładniejsze, inne nieco brzydsze, ale każdy był oryginalny, nietypowy i ciekawy.
Powody Powstawania Pojazdów SAM
Po II wojnie światowej w Polsce brakowało samochodów prywatnych. Wiele osób używało przedwojennych aut, zarówno tych, które jeszcze zostały z polskiej dystrybucji, jak i tych, które pozostały po Niemcach. Niestety, samochody bez serwisu i części zamiennych dość szybko się psuły, a nowych aut po prostu nie było. Działania władz, takie jak zakaz rejestracji i eksploatacji pojazdów powyżej 2 l pojemności skokowej z 1951 r., były jednym z przejawów ograniczania swobody poruszania się samochodami. W pierwszych latach po wojnie w kraju pojawiło się sporo nowych pojazdów, ale zazwyczaj były to samochody dla urzędów, wojska, przedsiębiorstw i innych instytucji.
Traktor domowej produkcji, zwany także samopałem lub papajem, to autarkiczny pojazd, przeważnie samochód, motocykl lub ciągnik, wykonany samodzielnie lub w warsztacie. Tworzony jest w jednym egzemplarzu, rzadziej w małej serii, najczęściej jako przejaw wieloaspektowych niedostatków w zaopatrzeniu indywidualnych gospodarstw rolnych. Powstaje przez gruntowną przeróbkę seryjnego pojazdu lub zbudowanie od podstaw. W Polsce pierwsze ciągniki typu SAM pojawiły się po zakończeniu II wojny światowej, bazując na częściach pozostawionych czy porzuconych pojazdów wojskowych, zwłaszcza Dodge’ów, Willysów, czy nawet motocykli. Po wyeksploatowaniu były likwidowane, stąd nie udało się w Polsce spotkać maszyny starszej niż zbudowana po 1950 roku. W dekadach późniejszych wykorzystywano głównie silniki rolnicze, części i podzespoły od różnych pojazdów, w tym maszyn rolniczych, części ciągnikowe i motocyklowe. Rzadko stosowano części fabrycznie nowe.
Duży rozwój wytwórczości pojazdów autarkicznych przyniosły lata 60. XX wieku, a apogeum ich rozwoju to lata 70. i 80. XX wieku. Przykładowo, w 1984 roku indywidualni rolnicy wykupili 94% polskiej produkcji silników rolniczych małej mocy, z czego większość przeznaczono do budowy SAM-ów. Przyczyną zapotrzebowania na samopały były m.in. działania władz PRL - torpedowanie udanych konstrukcji rodzimych (np. Ursus „U”) przy jednoczesnym fatalnym przygotowaniu produkcji licencyjnej (Massey Ferguson).
Różnorodność Nazewnictwa i Konstrukcji SAM-ów
W zależności od regionu, pojazdy SAM nazywano także papajami, esiokami, pukocami czy unochodami. Niektóre z tych nazw pochodzą od dźwięków, jakie generowały, silników, jakie zazwyczaj używały, albo odnosiły się do pewnej grupy pojazdów. Konstrukcje typu SAM użytkowane są w wielu krajach, np. w Czechach, na Słowacji, na Ukrainie, w Chinach, a jednostkowo także w Niemczech czy Stanach Zjednoczonych. Na terenie Niemiec, Francji, Włoch, Austrii czy Norwegii, zwłaszcza po zakończeniu II wojny światowej, budowano SAM-y na bazie adaptacji samochodów-furgonów (odcinano tył pojazdu, dokładano drugą skrzynię biegów zwiększającą przełożenie i zakładano większe koła z rolniczym ogumieniem).
Samochody SAM
Wiele z tych pojazdów wykorzystywało silniki motocyklowe albo z przedwojennych wozów, takich jak dwusuwowe DKW. Najczęściej były to pojazdy małe, bardzo często kabriolety, o ciekawych i nietypowych liniach nadwozia. Jednym z przykładów takich samochodów jest SAM Okarmus skonstruowany w latach 60. przez inż. Władysława Okarmusa, specjalistę z branży lotniczej, twórcę polskich szybowców. Sprawny inżynier zbudował niesamowity pojazd bazujący na DKW F8 z nadwoziem wyklejonym i narysowanym przez twórcę. Znaleźć w nim można elementy z innych pojazdów, takie jak światła ze Skody Octavii czy szyby z Syreny. Problemem przez lata był silnik, gdyż jednostka z DKW była za słaba. Na szczęście w późniejszych latach kolega Okarmusa ze Szwecji przysłał mu dwusuwowy, trzycylindrowy motor z Saaba 96. W tej wariacji pojazd jeździ znakomicie do tej pory i jest obecnie na sprzedaż za kwotę około 100 tysięcy złotych.

Słynnych SAM-ów było więcej. Tadlor z Lanckorony cały czas przebywa w Willi Tadeusz, czyli tam, gdzie został skonstruowany.

W latach 80. i 90. fantazja konstruktorów ograniczyła się do budowania replik Ferrari, Lamborghini i Porsche oraz wariacji na temat pojazdów terenowych z bardziej luksusowym nadwoziem. Czasem wychodziło to lepiej, czasem gorzej. Zazwyczaj były one budowane na bazie mniej szlachetnych pojazdów, takich jak Polonez, Ford Sierra czy Pontiac Fiero.

Traktorki SAM - Esioki i Papaje
Równocześnie z pojawieniem się samochodów, które od lat 50. zaczęto nazywać SAM, na wsi zaczęły powstawać traktory sklecone z tego, co było pod ręką. SAM-y budowane były najczęściej przez lokalnych rzemieślników (często na bazie dawnych zakładów kowalskich), a także przez chłopów na własny użytek czy użytek sąsiadów. Od lat 50. chęć konstruowania przez domorosłych mechaników traktorów nie umarła wraz z przejściem polskiej gospodarki z centralnie planowanej do rynkowej.

Klasyfikacja Traktorków SAM
W 2008 roku Tomasz Dzikowski, kustosz wystawy stałej rolniczych SAM-ów w Muzeum Wsi Radomskiej, podzielił konstrukcje na cztery podstawowe grupy. Są to:
- Pojazdy, w których wykorzystano podzespoły innych konstrukcji (najczęściej samochodów osobowych), które następnie zaadaptowano na jakąś ramę. Konstrukcje z tej grupy mają często ciekawe rozwiązania, takie jak reduktor czy odwrócony o 180 stopni most napędowy.
- SAM-y zbudowane na podstawie elementów z innych ciągników rolniczych.
- Wszelkie pojazdy skonstruowane na bazie motocykli i silników z motocykli. Zazwyczaj wykorzystywano do takich konstrukcji przód motocykla z ramą i dobudowywano do nich specjalną pakę.
Dodatkowo Tomasz Dzikowski podzielił pojazdy ze względu na położenie silnika. Według kustosza z Radomia w Polsce występują papaje:
- Z osiowym położeniem silnika - wówczas silnik jest połączony bezpośrednio ze sprzęgłem i skrzynią biegów (oś wału korbowego pokrywa się z osią sprzęgła i skrzyni biegów).
- Silnik o układzie równoległym, gdzie połączenie ze sprzęgłem i skrzynią biegów wymaga dodatkowej przekładni działającej w jednej płaszczyźnie (oś wału korbowego jest w tym wypadku równoległa do osi skrzyni biegów).
Najpopularniejsze Silniki w Traktorkach SAM - Esioki
Najpopularniejszym napędem wśród wszystkich polskich ciągników domowych są oczywiście „esioki”, czyli pojazdy wykorzystujące motory małej mocy z Andrychowa.

Jednostki o oznaczeniu S15, S320, S321, S322 o mocach od 15 do 36 KM stały się podstawą do konstruowania własnych ciągników. Popularny był także motor S60 o mocy 11-12 KM. Oczywiście zdarzały się także pojazdy wykorzystujące silnik S301D (zwane także S7) o mocy zaledwie kilku KM. Jest to jednocylindrowy, czterosuwowy diesel o mocy znamionowej 7 KM przy 2000 obr. na minutę, o pojemności skokowej 567 cm3 i stopniu sprężania 17,5. Jest chłodzony powietrzem i z reguły uruchamiany korbą. Dla większej zwrotności traktorka most z reguły jest zwężany, a przy braku reduktora, o ile pozwala na to długość podwozia z kształtek lub dwuteowników, tę funkcję pełni jeszcze jedna skrzynia biegów, np. od Poloneza Truck. Zamiennie z S301D stosowano analogiczne silniki konstrukcji zagranicznej, podobnej mocy silniki motocyklowe od WSK lub SHL czy silniki od Fiata 126p. Te ostatnie często zaopatrywano w proste instalacje LPG i butle stosowane w wózkach widłowych. Najmniejsze traktorki rzadko posiadają wałek WOM, ale od silnika pierwotnie stacjonarnego moc można często wyprowadzić na zewnątrz z pomocą pasków, tak jak gdy zamontowany jest w oryginalnym wózku.
Esioki z Silnikiem Andoria S15
Drugi najpopularniejszy typ wykonuje się na bazie silnika Andoria S 15. Jest to jednocylindrowy diesel o mocy znamionowej 11 kW (15 KM) przy 2200 obrotach na minutę i 55 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 1500 obr/min. Pojemność skokowa to 980 cm3. Silnik ma konstrukcję górnozaworową z tym, że o poziomym układzie tłoka. Konstruktorzy zastosowali charakterystyczną otwartą chłodnicę działającą na zasadzie odparowania cieczy. Reduktor, skrzynia biegów, skrócony wał i zwężony most pochodzą najczęściej ze starych wojskowych ciężarówek, jak Star 660, 266 czy Ził 131. Dobrze, gdy most ma już załączaną blokadę dyferencjału; inaczej najlepiej go po prostu zaspawać, o ile da się pracować bez tego traktorkiem. Od większego "papaja" wymaga się już zdecydowanie więcej niż od modelu na bazie S7 do lżejszych prac.
Mechanicy znający "esioki" przestrzegają jednak przed używaniem razem z S 15 lub silnikiem o podobnym momencie obrotowym skrzyń biegów i mostów z Żuka, Lublina czy podobnych busów. Momenty działające na nie przy pracy polowej błyskawicznie mielą tryby. Najgorsze opinie ma tu 4-biegowa skrzynia biegów od Żuka, trochę lepsze "trójka". Traktorki w tej kategorii wagowej mają już najczęściej hydrauliczne podnoszenie narzędzi, czasem nawet lekkiego "tura", przedni podnośnik do prac pomocniczych, jak podnoszenie kostek słomy czy z dodatkową łyżką odśnieżanie itd. Napęd zapewnia typowa rolnicza pompa hydrauliczna lub pochodząca ze wspomagania busa. Podobnie spotyka się wałek WOM, zbliżający już funkcjonalność traktorka samoróbki do Ursusa C 330. Typowy S 15 ma rzecz jasna połowę mocy tego, co w fabrycznym "kokotku" C 330.
Inne Rodzaje Silników i Komponentów
Oczywiście „esioki” to nie jedyne silniki w SAM-ach. Szczególnie te starsze konstrukcje wykorzystują wiele elementów z samochodów terenowych typu Willys MB, Dodge czy GAZ 67B. Zdarzały się także konstrukcje wykorzystujące silniki Syreny, elementy napędowe z Warszawy, Stara czy innych pojazdów. Na południu Polski, na podgórzu, popularne są też konstrukcje na bazie skróconego podwozia GAZ-a, UAZ-a lub rumuńskiego ARO, zachowujące po nich napęd 4x4. Czasem konstruktorzy dokładali też kolejną napędzaną oś, uzyskując pełne 6x6; są to jednak pojazdy raczej wyspecjalizowane, przeznaczone do zrywki drewna i transportu siana na górskie pastwiska, niż "ogólnorolnicze". Przy braku podzespołów aut terenowych niektórzy tworzyli warianty 4x4 z łamaną w połowie ramą, umożliwiającą skręcanie mimo braku skrętnej osi. Inna specyficzna odmiana to pickup, wyeksploatowany fabryczny lub przerobione auto pierwotnie z innym typem nadwozia. Gdy oryginalny samochodowy silnik ostatecznie umierał, właściciel wstawiał kupionego okazyjnie "esioka", używając pojazdu do jego całkowitej "śmierci technicznej".

Wyjątkowe Konstrukcje Traktorków SAM
Niezwykle ciekawym przykładem jest pojazd nazwany Super SAM 18 KM, zbudowany w 1991 r. przez Benedykta Sielatyckiego w Zduńskiej Woli. Ciągnik ten jest niezwykle dopracowany. Do napędu posłużył silnik typu 2KVD 9SVL o mocy 18 KM, znany z nośnika narzędzi RS-09 produkcji NRD.

Jego cechy techniczne obejmują: skrzynię biegów własnego projektu i wykonania, 6-przełożeniową z reduktorem; podobnie most napędowy ze zwolnicami na końcach półosi. Zespoły te wraz z silnikiem połączone są w jeden samonośny blok. Wałek przekaźnika tylny dwubiegowy, o obrotach niezależnych 540 obr./min. i 750 obr./min., między osiami wałek do napędu kosiarki. Hydraulika 3-sekcyjna - obsługuje tylny podnośnik narzędzi w układzie standardowym TUZ, spychacz czołowy oraz ramię kosiarki bocznej listwowej. Zawieszany na podnośniku siewnik 4-rzędowy jest maszyną otrzymującą napęd mechanizmu od kółek jezdnych. Hamulce zasadnicze mechaniczne działające na półosie napędowe, rozdzielne. Ciągnik jest wyposażony we wszystkie wymagane przepisami światła i sygnały. Super SAM 18 KM był na tyle niesamowity, że w 1992 r. zdobył I nagrodę w ogólnopolskim konkursie na racjonalizatorów rolnictwa.

Innym ciekawym eksponatem działu SAM-ów jest traktor skonstruowany przez Eugeniusza Chyżego z gminy Piekoszów koło Kielc w 1973 r. Pojazd powstały na ramie Syreny 102, pierwotnie posiadał silnik elektryczny o mocy 7 kW oraz kabel zasilający o długości 100 m. Traktorek wykorzystywano do orki w przydomowym ogródku.
Tzw. Ursus 126p z kolekcji Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie to specyficzny traktor skonstruowany całkiem niedawno przez nastolatka o imieniu Adam. Pojazd z silnikiem Fiata 126p, skrzynią biegów z Żuka i zwężonym tylnym mostem od Fiata 125p wyglądał całkiem nieźle. Szczególne wrażenie robi spora kabina z kamerą cofania, radiem, podłokietnikiem i innymi udogodnieniami.

Eksploatacja, Problemy i Bezpieczeństwo Traktorków SAM
Typowe Usterki i Wskazówki Techniczne
Właściciele traktorków SAM często borykają się z typowymi usterkami. Jedną z nich są problemy ze skrzynią biegów, np. "wylatująca dwójka", co może być kwestią zużycia wodzików. Często spotykane jest również cykliczne zgrzytanie mechanizmów, prawdopodobnie w reduktorze pomiędzy silnikiem a dyferencjałem. Hamulce w wielu konstrukcjach bywają bardzo kiepskie, często taśmowe, wymagające częstej regulacji. Ich skuteczność jest niska, zwłaszcza gdy są na lince, co prowadzi do naciągania.
Traktorki SAM często są składane z różnorodnych części; przykładowo, można spotkać konstrukcje z silnikiem S6 (S301D), gdzie moment jest przenoszony przez sprzęgło do reduktora, następnie do dyferencjału (czasem pochodzącego z wózka widłowego), a skrzynia biegów bywa zapożyczona np. z Gaza. Właściciele takich pojazdów często traktują ich renowację i użytkowanie jako hobby, ceniąc sobie unikalne wrażenia z jazdy.
W przypadku zastosowania mocniejszego hamulca, który potrafiłby zablokować wał napędowy, należy liczyć się z tym, że zadziała mechanizm różnicowy, a koło z lepszą przyczepnością będzie się kręciło do przodu, a to z gorszą - do tyłu. Mechanicy znający "esioki" przestrzegają przed używaniem razem z S 15 lub silnikiem o podobnym momencie obrotowym skrzyń biegów i mostów z Żuka, Lublina czy podobnych busów, ponieważ momenty działające na nie przy pracy polowej błyskawicznie mielą tryby. Najgorsze opinie ma tu 4-biegowa skrzynia biegów od Żuka, trochę lepsze "trójka".
Większe "papaje" z silnikami S15 lub mocniejszymi wymagają więcej niż S7. Przy mniejszych wymaganiach S7 z możliwością wyprowadzenia mocy paskiem też będzie przydatny, a ich ceny są bardzo przystępne. Alternatywa w postaci fabrycznego traktorka podobnej wielkości, np. Kuboty, nie jest tak przystępna, nie wspominając o mocnym quadzie dostosowanym fabrycznie do użytku z narzędziami rolniczymi. Esioki w typie typowego traktorka, z reduktorem, mocną skrzynią biegów i mostem, wałkiem WOM i hydrauliką, są przydatne w pracach "wokół domu", w sadzie, na kawałku pola, do zwiezienia drewna na zimę czy jako napęd młockarni, cieczkarni, prądnicy zastępującej generator czy betoniarki.
Bezpieczeństwo Użytkowania
Mit o toporności i nieprzemyślanych konstrukcjach jest krzywdzący. Trzeba też pamiętać o fakcie, że takie SAM-y tradycyjnie używane były w biedniejszych gospodarstwach, często położonych w cięższym, pagórkowatym terenie, gdzie gospodarze tylko mogli pomarzyć o bezkresnych łanach równego jak stół czarnoziemu. Niestety, przez długie dekady wzmocnione kabiny traktowano jako utrudniającą robotę fanaberie. Przygniecenie przewracającym się traktorkiem o wadze 1-3 tony oznacza śmierć lub kalectwo. Zawsze można jednak iść na jakiś kompromis. Pałąk z rur o przekroju dostosowanym do wagi ciągnika nie ogranicza widoczności ani nie utrudnia szybkiego wsiadania. Można też na nim zamontować dodatkowe reflektory robocze, prosty daszek chroniący przed słońcem lub deszczem itd.
Film edukacyjny dla dzieci o bezpieczeństwie - Bezpieczne zachowania
Status Prawny i Rejestracja Traktorków SAM
W Polsce pojazd marki „SAM” w myśl ustawy Prawo o ruchu drogowym jest pojazdem zbudowanym przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy, konstrukcji własnej. W budowie wykorzystuje się wiele podzespołów pojazdów seryjnych. Całe dekady rejestracja traktorka SAM była prosta i tania, a policja przymykała oko nawet na niezarejestrowane rolnicze samoróbki po wsiach.
Obecnie ciągniki „SAM” są wykorzystywane głównie w rolnictwie i ogrodnictwie, najczęściej bez homologacji i rejestracji - stąd nie są dopuszczone do ruchu drogowego po drogach publicznych. Rejestracja pojazdu wymaga badań technicznych. W Polsce zakres badań umożliwiających dopuszczenie do ruchu określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 października 2004 r. (Dz.U. nr 238, poz. 2395).
Rejestracja SAM-a nawet jako rolniczego pojazdu wolnobieżnego to droga przez mękę, a policjanci nie są już tak wyrozumiali. Czasem jednak idzie kupić traktorek zarejestrowany jeszcze przed połową lat 2000. Cena nadal będzie nawet połowę niższa niż za C 330 czy T25 z papierami i w podobnym stanie technicznym. Istnieje też proceder sprzedaży ram "samów" z papierami lub wręcz jedynie dowodów rejestracyjnych po zezłomowanych traktorkach, na których niektórzy jeżdżą nowo wyprodukowanymi.
Ewolucja i Rozprzestrzenienie SAM-ów w Polsce
Po 1989 roku, w warunkach dalszych niedostatków ekonomicznych na wsi, produkcja SAM-ów nie ustała. Zaczęto wtedy stosować w większej mierze części od zagranicznych producentów. Kres masowej budowie pojazdów autarkicznych położył atrakcyjny finansowo import używanych ciągników z zagranicy.
Dziś SAM-y są nadal eksploatowane, a w latach po roku 2000 przesunęły się one do gospodarstw użytkujących wcześniej tylko siłę zwierząt pociągowych lub nie posiadających żadnej takiej siły. Rozkład zjawiska eksploatacji SAM-ów na mapie Polski pokrywa się z obszarami o najbardziej rozdrobnionym rolnictwie. Najwięcej eksploatowano ich na południu kraju, a zwłaszcza na podgórzach, a najmniej w Polsce zachodniej (miejscami było to zjawisko tam nieznane). Regionami o znacznym wykorzystaniu samopałów były Małopolska i Polska centralna, w tym Radomskie. Według szacunków dostępnych w Radomiu, na terenie Polski udokumentowano 12 974 szt. ciągników typu SAM. Ponad 6,6 tys. z nich jeździ lub jeździło w woj. małopolskim, śląskim i podkarpackim. Utarło się, że najwięcej takich pojazdów wciąż jest użytkowanych w Bieszczadach oraz na południe od Krakowa, Nowego Sącza czy Tarnowa.

Muzea i Kultura Traktorków SAM
Zainteresowanie samopałami wśród etnologów i turystów w Polsce datuje się od lat 70. XX wieku. Pierwszą prezentacją SAM-ów dla publiczności była wystawa ciągników chłopskich w Czorsztynie w 1973 roku. Największą kolekcję takich pojazdów ma obecnie Muzeum Wsi Radomskiej, wszak to w okolicach Radomia budowano najwięcej pojazdów tego typu na Mazowszu. Radomska kolekcja powstała już w 1990 r., kiedy to do placówki trafił pierwszy SAM z Mąkos Nowych.

Praktycznie każde muzeum zajmujące się rolnictwem lub motoryzacją posiada jeden lub więcej pojazdów tego typu. Ciekawe pojazdy tego typu trafiły jakiś czas temu do Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie. Pierwszy z nich to motocykl WSK, nazywany przez twórców placówki Polski Kład, w którym pomysłowy rolnik założył cztery koła od motocykla. W pojeździe wykorzystano rzadki silnik 150 cm3, który napędzał pojazd, ale także koło na pas transmisyjny, który mógł poruszać np. piłę. Być może rolnik świadczył usługi cięcia drewna w okolicznych wioskach.

Z punktu naukowego i artystycznego tematem zajął się Łukasz Skąpski w pracy pt. Maszyny z 2005 r., którą pokazywano w formie wystawy zdjęć i filmów z ciągnikami z Podhala w roli głównej. Esioki, papaje i inne sprzęty tego typu wykorzystywano czasem w popkulturze. W filmie „Girl Guide” w reżyserii Juliusza Machulskiego, główny bohater, grany przez Pawła Kukiza, mieszka w Warszawie i jeździ na co dzień Tarpanem.
Najpłodniejsi Konstruktorzy
Najpłodniejsi konstruktorzy takich pojazdów w pewnym czasie wręcz utrzymywali się z budowy SAM-ów. Niektórzy zbudowali w ciągu swej działalności nawet kilkaset pojazdów. Do twórców tych należeli m.in. Józef Mucha z Tarnowa czy Tadeusz Ząbek z Łącka.
