Traktory marki Ursus od dziesięcioleci stanowią trzon polskiego rolnictwa, cenione za prostotę konstrukcji, dobrą dostępność części i niezawodność w małych i średnich gospodarstwach. Mimo upływu lat, wiele egzemplarzy, takich jak Ursus C-355 czy C-360, wciąż aktywnie pracuje na polach, często w zestawieniu z pługiem, co podkreśla ich wszechstronność i wytrzymałość.
Ursus C-355: Klasyka Polskiego Rolnictwa i Możliwości Modyfikacji
Ursus C-355 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ciągników rolniczych, produkowanych na początku lat siedemdziesiątych. Model ten, pochodzący z 1971 roku, był wyposażony w czterocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 3121 cm³, rozwijający moc około 45 KM przy 2000 obr./min. Posiadał mechaniczną skrzynię biegów z 10 przełożeniami do przodu i 2 wstecznymi. Masa własna maszyny wynosiła około 2000 kg, co miało bezpośredni wpływ na jej zdolność do przenoszenia siły na podłoże.

Modyfikacje Ursusa C-355 dla Zwiększenia Wydajności
Właściciele Ursusów C-355, zwłaszcza w niewielkich gospodarstwach o powierzchni około 8 ha z ciężkimi ziemiami, często decydują się na modyfikacje, aby zwiększyć wydajność pracy. Przykładem jest rolnik spod Stanisławowa, pan Marek, który swój egzemplarz z początku lat 70. podrasował, by praca z pługiem czy talerzówką była bardziej efektywna. Jego bordowy ciągnik, zaprezentowany na Zlocie Starych Traktorów na Mazowszu, wyróżniał się nie tylko kolorem, ale także nieoryginalną maską w stylu Ursusa C-362 oraz przednim napędem.
Turbosprężarka i Intercooler
Pierwszym krokiem w modernizacji było założenie turbosprężarki od Iveco, a następnie dodanie intercoolera. Oba te zabiegi znacznie zwiększyły moc traktora, co jest kluczowe przy cięższych pracach polowych.
Adaptacja Przedniego Napędu
Sama moc to jednak nie wszystko; pojazd musiał efektywnie przenieść ją na podłoże. W tym celu właściciel Ursusa zamontował przedni napęd zaadoptowany ze Stara 66. Taka samodzielna akcja wymagała wykonania przystawki wyprowadzającej napęd ze skrzyni biegów (koła zębate kupiono gotowe, a obudowę wykonano we własnym warsztacie). Dzięki tej modyfikacji ciągnik znacznie lepiej radzi sobie z narzędziami, eliminując problem poślizgu kół. Koszt przeróbki przedniego napędu, który wymagał wielu samodzielnych dostosowań, wyniósł około 3,2 - 3,5 tys. zł.
Ursus C355 i C360 Przeróbka skrzyni biegów. Podnośnik działa bez WOM i bez wrzuconego biegu.
Zdolność Uciągu Ursusa C-355 z Pługiem
Uciąg to siła, z jaką ciągnik może ciągnąć przyczepę lub maszynę rolniczą, i nie należy mylić jej z mocą silnika. W warunkach optymalnych Ursus C-355 jest w stanie wygenerować siłę uciągu odpowiadającą około 2100 kg. W transporcie po drodze asfaltowej maszyna poradzi sobie nawet z nieco większym obciążeniem. Jednak w polu, przy pracy w ciężkiej ziemi, bezpieczne obciążenie przyczepy najczęściej mieści się w zakresie od 1,5 do 2 ton.
Kluczowe Czynniki Wpływające na Uciąg
- Przyczepność: Nawet mocny silnik nie pomoże, jeśli koła tracą kontakt z podłożem.
- Dobór biegu: Niższe przełożenia zwiększają siłę przenoszoną na koła, co pozwala ciągnąć cięższy ładunek, lecz kosztem prędkości jazdy.
- Kondycja techniczna: Regularna konserwacja i sprawność techniczna ciągnika są kluczowe.
Ursus C-355 wyposażono w trójpunktowy układ zawieszenia o udźwigu około 1200 kg. Ciężkie narzędzie zawieszone z tyłu wpływa na rozkład masy i może poprawić przyczepność tylnej osi, co paradoksalnie zwiększa zdolność uciągu. Rolnicy często stosują dodatkowe obciążniki na tylne koła lub zaczepiają cięższe maszyny w celu poprawy trakcji, jednak należy zachować rozsądek. W praktyce przyjmuje się, że Ursus C-355 bezpiecznie radzi sobie z przyczepami o masie kilku ton. Jest to konstrukcja prosta, trwała i odporna na przeciążenia, lecz jej możliwości wynikają z realiów technicznych epoki.
Ursus C-385: Ciężki Ciągnik Rolniczy i Jego Zastosowanie z Pługiem
Ursus C-385 pierwszej generacji, produkowany w latach 1969-1983 w Zakładach Mechanicznych Ursus, prezentuje klasyczną konstrukcję ciężkiego ciągnika rolniczego klasy 80 KM. Maszyna napędzana jest 4-cylindrowym silnikiem wysokoprężnym Zetor Z 8001 o pojemności 4,6 l, rozwijającym około 76-82 KM, co pozwala na efektywne ciągnięcie kilku korpusów w średnich i cięższych glebach. Mechaniczna skrzynia biegów 4×3 z reduktorem, dająca 12 przełożeń do jazdy w przód, umożliwia dobór odpowiedniej prędkości roboczej podczas orki i prac transportowych. Masa własna ciągnika sięga około 4 000 kg, a udźwig tylnego TUZ wynosi około 3 500 kg, co zapewnia stabilną współpracę z pługiem i innymi maszynami uprawowymi.

Historia i Rozwój Marki Ursus
Historia Ursusa zaczyna się od produkcji armatur i silników spalinowych. W 1893 roku w Warszawie trzech inżynierów i czterech przedsiębiorców powołało do życia Towarzystwo Udziałowe Specjalnej Fabryki Armatur, które początkowo zajmowało się produkcją armatur dla przemysłu cukrowniczego, spożywczego i gorzelniczego, a także armatur wodociągowych i hydrantów przeciwpożarowych. Każdy z produktów miał wytłoczony skrót "P7P", czyli "Posag Siedmiu Panien".
Okres Przedwojenny i Międzywojenny
W 1902 roku firma rozszerzyła działalność o produkcję silników spalinowych i, na fali popularności powieści Henryka Sienkiewicza "Quo Vadis", dodała do nazwy nowy człon - Ursus. Do 1913 roku firma była największym producentem silników spalinowych w Królestwie Polskim. Po zniszczeniach wojennych, już w 1918 roku, powstał pierwszy prototyp ciągnika. Prawdziwa historia Ursusa w kontekście traktorów zaczyna się w okresie międzywojennym, kiedy to w zakładach powstała pierwsza maszyna, którą można było nazwać traktorem - tzw. "ciągówka" Ursus, wzorowana na amerykańskim ciągniku "Titan". W latach 1922-1927 wyprodukowano 100 egzemplarzy. W tym czasie w podwarszawskiej wsi Czechowice (obecnie dzielnica Warszawy - Ursus) powstawały nowe fabryki: Fabryka Samochodów i Fabryka Metalurgiczna. Przed II wojną światową, Zakłady Mechaniczne "Ursus" Spółka Akcyjna, przejęte przez Bank Gospodarstwa Krajowego, stały się częścią struktur Państwowych Zakładów Inżynierii (PZInż), a ich moce przerobowe przekierowano na potrzeby militarne.
Okres Powojenny i Rozkwit Produkcji
Po odbudowie zniszczonych zakładów, w Ursusie pełną parą ruszyła produkcja traktorów. Pierwszy egzemplarz zjechał z taśm produkcyjnych 30 kwietnia 1947 roku - był to Ursus C45 z dwusuwowym silnikiem o mocy 45 KM, będący kopią niemieckiego Lanz Bulldog. Zadebiutował 1 maja 1947 roku podczas pochodu pierwszomajowego w Warszawie. Kolejna konstrukcja, traktor Ursus C 325, pojawiła się w 1959 roku. Jego zmodernizowane wersje (C 328, C 330 i C 335) były produkowane aż do 1993 roku. W latach 60. XX wieku Ursus zatrudniał już ponad 10 tys. pracowników, a roczna produkcja traktorów wynosiła kilkadziesiąt tysięcy sztuk, eksportowanych do kilkudziesięciu krajów świata. Lata 70. to rozkwit zakładów, z ofertą kilkunastu modeli traktorów lekkich i ciężkich. W 1973 roku w Ursusie powstał 400-tysięczny traktor, rok później - półmilionowy, a w 1983 roku - milionowy. W 1984 roku rozpoczęto produkcję seryjną pierwszej serii ciągników licencyjnych, przystosowanych do potrzeb polskiego rynku, takich jak model MF 255 z silnikiem o mocy 47 KM, powstały na mocy polsko-brytyjskiej umowy z firmą Massey-Ferguson.
Ciężkie Czasy i Upadek Marki
W latach 90. ZM Ursus zostały sprywatyzowane, jednak działalność na wolnym rynku nie była sukcesem, a marka zaczęła przegrywać rywalizację. Sytuacja uległa zmianie dopiero w 2011 roku, kiedy spółka została kupiona przez POL-MOT Warfama. Produkcję ciągników przeniesiono wówczas z Ursusa do Lublina. Firma rozszerzyła ofertę o przyczepy, prasy do słomy, rozrzutniki i ładowarki. Mimo kilku prób podniesienia się, w tym produkcji autobusów i otwarcia zakładu montażowego w Etiopii, w 2019 roku do biura Ursusa zapukał komornik. Kolejne lata doprowadziły do ogłoszenia upadłości firmy. Na początku 2024 roku syndyk wystawił Ursusa na sprzedaż za minimum 124,5 mln zł.
Rozwiązania Półgąsienicowe w Ciągnikach Ursus
Ciągniki gąsienicowe oraz półgąsienicowe lepiej radzą sobie w ciężkich warunkach, wywierając mniejszy nacisk jednostkowy na podłoże. Wszechobecne Ursusy C-45 na kołach stalowych czy ogumionych często nie dawały rady w bardzo ciężkim, grząskim terenie, np. na Żuławach. Wiedzieli o tym inżynierowie z Instytutu Mechanizacji i Elektryfikacji Rolnictwa (IMER) i już jesienią 1953 roku opracowali projekt przebudowy ciągnika Ursus na wersję półgąsienicową.
Warianty Konstrukcyjne Półgąsienicowe
Pracownicy IMER-u stworzyli dwa warianty konstrukcyjne:
- Wariant oparty na wzorze angielskiej firmy „Roadless”: W tym układzie koło napędowe osadzone było na osi tylnej traktora w miejsce koła ogumionego. Odcinek gąsienicy stykający się z podłożem tworzył łuk porównywalny z kołem o średnicy około 3 metrów. Taki układ zmniejszał straty na tarcie w przegubach gąsienic, co objawiało się większą mocą użytkową i mniejszym zużyciem części. Największą wadą był wysoki koszt produkcji. Pod koniec 1953 roku w IMER skonstruowano prototyp ciągnika Ursus C-45 z zespołem napędowym Roadless, który przeszedł szereg testów w latach 1954-55. Wyniki badań polowych pokazały, że traktor półgąsienicowy osiągnął wydajność w hektarach na godzinę o 30% wyższą przy niższym o około 25% zużyciu paliwa na jednostkę zaoranej powierzchni. Testy przerwane przez deszcz wykazały, że traktor kołowy nie mógł się już poruszać z powodu 100% poślizgu kół, podczas gdy Ursus półgąsienicowy nadal wykonywał pracę.
- Wariant oparty na podzespołach ciągnika KD-35: Ten typ wózka gąsienicowego opracowano tak, aby jak największa ilość podzespołów pochodziła z ciągnika KD-35 (produkowanego już w Polsce jako Mazur). W rozwiązaniu tym zastosowano bez zmian części podwozia KD35: gąsienice, koła napinające, rolki nośne z łożyskami, wsporniki kół, uszczelnienia łożysk, sprężyny napinające. Z drobnymi zmianami zaadaptowano koła napędzające, wsporniki kół napinających i kilka innych drobnych części. Mimo że ten wariant miał wyższość nad układem Roadless pod względem nacisku jednostkowego na podłoże (większa płaszczyzna przylegania gąsienicy), nie ma wyników badań prototypów z wózkami gąsienicowymi zbudowanymi na podzespołach KD-35. Informacje z czasopisma „Mechanizacja rolnictwa” z 1956 roku wskazywały, że prace nad nimi były wykonywane w okręgowych zakładach TOR w Szczecinie, a badania miały zostać przeprowadzone w tym samym roku w IMER i Instytucie Badawczym Leśnictwa.

Wzory i Inspiracje
W obu przypadkach założeniem było, by traktor półgąsienicowy (kołowo-gąsienicowy) miał napęd realizowany za pomocą układu gąsienicowego, a kierowanie odbywało się za pomocą kół przednich, jak w tradycyjnym ciągniku. Dla ułatwienia ostrych skrętów lub pracy w ciężkim terenie, traktory miały być wyposażone w niezależnie sterowane hamulce. Wielu badaczy uważa, że polscy inżynierowie mogli wzorować się na półgąsienicowym Lanz Bulldog D9551 Raupen-Bulldog, produkowanym w latach 1935-46. Pomysł wykorzystania elementów zespołu gąsienicowego z traktora produkowanego w ZSRR oraz w Polsce był na pewno bardzo dobry z punktu widzenia ekonomii.
Dlaczego Prototypy Nie Weszły do Produkcji?
Mimo wielu zalet Ursusów w wersji półgąsienicowej, nie weszły one do produkcji. Najwięcej informacji w literaturze dotyczy wariantu nr 1 (z tzw. kołem gąsienicowym), jednak jako najłatwiejsza do zrealizowania w produkcji została zaakceptowana konstrukcja z wykorzystaniem elementów ciągnika KD35. Brak zdjęć prototypów i informacji o dalszych losach projektu sugeruje, że prace nad prototypem Ursusa (wzorowanego prawdopodobnie na Lanzu) mogły zostać zatrzymane ze względów politycznych, a konstrukcja na bazie części z KD okazała się niewypałem, co doprowadziło do upadku projektu.
Współczesne Rekonstrukcje
W 2022 roku Jacek i Kamil Hornikowie, znani z ogromnej kolekcji Lanz Bulldogów i Ursusów C-45, podjęli trud odtworzenia Ursusa C-45 w wersji półgąsienicowej. Za bazę posłużył ciągnik Ursus C-45 z 1952 roku, który przeszedł kapitalny remont oraz adaptację tylnego zawieszenia półgąsienicowego. Wzorem do stworzenia tej konstrukcji posłużył zakupiony wcześniej traktor Fordson tego typu. Dzięki staraniom właścicieli Bulldog Service, dziś można oglądać sprawną replikę prototypu z początku lat 50. XX wieku.