W dzisiejszych czasach, zwłaszcza w miejscach takich jak place magazynowe czy aukcje samochodowe, gdzie panuje ogromny ruch i liczy się każda sekunda, wózki widłowe stanowią złoty standard w przemieszczaniu pojazdów. Na placach, które przypominają małe miasteczka z tysiącami aut - często bez kół, z uszkodzonym zawieszeniem, a nierzadko „non-runner” - kluczowe są tempo i bezpieczeństwo. W takich warunkach wózki widłowe zdecydowanie wygrywają z lawetami, oferując szybkie podniesienie, przestawienie i odstawienie pojazdu bez konieczności odpalania czy kombinacji z neutralem.
Dzięki wózkom widłowym jeden operator jest w stanie obsłużyć dziesiątki aut na zmianę, co przekłada się na wysoką szybkość operacyjną. Ich niezależność od stanu pojazdu jest nieoceniona - brak kół, zablokowane hamulce czy uszkodzone zawieszenie nie stanowią problemu. Proces jest standaryzowany: „podnieś - przestaw - odstaw” działa identycznie dla hatchbacka, pickupa i coupe, co czyni go idealnym rozwiązaniem dla przemysłu.

Wózki widłowe a uszkodzenia pojazdów na placach
Jeśli kiedykolwiek oglądałeś auto po aukcjach takich jak Copart czy IAA i zastanawiałeś się, skąd wzięły się wgniecenia na progach lub porysowany wydech - oto odpowiedź. Wózki widłowe chwytają samochody pod podłogą, często za pomocą czterech długich wideł. Aby odróżnić szkody „placowe” od powypadkowych, należy szukać regularnych, równoległych śladów nacisku pod podłogą, czasem z resztkami farby lub rdzy przetartej „od spodu”. Uszkodzenia te zazwyczaj nie korespondują z wierzchnimi strefami zderzeń i poduszkami powietrznymi - wyglądają, jakby „ktoś wziął auto na widełki”. Mniejszy ruch masowy oznacza więcej czasu na pojedynczy egzemplarz.
Porady dla kupujących samochody z placów aukcyjnych
Chcesz sprowadzić „ładny, lekko uszkodzony” egzemplarz? Dokładnie czytaj opisy takie jak „Run & Drive”, „Starts”, „Enhanced” i „Non-Runner”. Oglądaj zdjęcia podwozia, jeśli są dostępne. Jeśli sprzedawca w Polsce otwarcie zaznacza „ślady po wózku widłowym z placu”, to paradoksalnie jest to plus - transparentność oszczędza czasu i pieniędzy. W przypadku braku wzmianki, zawsze zajrzyj pod auto, zanim podpiszesz umowę.
Nowe regulacje CARB dla wózków widłowych w Kalifornii
Na podstawie wieloletniego konsensusu, każdy trend, który rozpoczął się w Kalifornii - czy to społeczny, kulturowy czy środowiskowy - w końcu rozprzestrzeni się na resztę kraju. Właściciele flot wózków widłowych w Stanach Zjednoczonych powinni zatem zwrócić szczególną uwagę na propozycję California Air Resources Board (CARB), która wywołała alarm wśród praktyków, którzy polegają na branży wózków widłowych w celu przetrwania, takich jak magazynowanie, dystrybucja, budownictwo, produkcja i rolnictwo.
Nie cierpisz samochodów elektrycznych? Oto film dla Ciebie!
Wniosek jest nadal na wczesnym etapie, znanym jako „projekt koncepcji regulacyjnej”, przed opracowaniem proponowanego rozporządzenia. Chociaż projekt jest daleki od ukończenia, jego intencja jest jasna: większość użytkowników będzie musiała wycofać się z produkcji wózków widłowych spalinowych (IC) emitujących zanieczyszczenia. Będą mogli jedynie wypożyczać lub kupować sprzęt o zerowej emisji (ZE) - wózki widłowe, które nie wytwarzają zanieczyszczeń powietrza po określonym terminie. Chociaż nie możemy wiedzieć, jak sprawy będą się ostatecznie rozwijać w tym czasie, możemy przedstawić przegląd wstępnej koncepcji regulacyjnej, zarysować niektóre pytania zadawane przez użytkowników końcowych i producentów wózków widłowych oraz wyjaśnić, w jaki sposób interesariusze mogą zgłaszać uwagi do CARB.
Plan CARB: Szczegóły i harmonogram
CARB to kalifornijska agencja rządowa odpowiedzialna za kontrolę zanieczyszczenia powietrza w Kalifornii. Środki dotyczące wózków widłowych pochodzą z zarządzenia N-79-20 gubernatora Kalifornii Gavina Newsona, którego celem jest ograniczenie szkodliwych emisji z różnych źródeł, w tym pojazdów terenowych i sprzętu.
Dlaczego wózki widłowe?
Ponieważ wózki widłowe mogą stanowić tylko niewielką część emisji w terenie, pojawia się pytanie, dlaczego skupiać się właśnie na nich? Jednym z powodów jest celowość. Cele CARB obejmują przyspieszenie przyjęcia technologii ZE. Angie Polanco, inżynier ds. zasobów lotniczych w dziale wdrażania pojazdów terenowych CARB, wyjaśniła: „Ustaliliśmy, że elektryfikacja wózków widłowych jest możliwym wczesnym działaniem, które umożliwi nam wprowadzenie pojazdów ZE do działu docelowego. To dobry początek, a potem szybko posuwajmy się naprzód”.
Wymagania i daty
Od sierpnia 2021 r. projekt koncepcji regulacyjnej nałoży następujące wymagania na wózki widłowe działające w Kalifornii o udźwigu do 12 000 funtów lub mniej:
- Odpowiednie wózki widłowe (głównie kategorii 4 i 5) zakupione lub wydzierżawione po 1 stycznia 2025 r. muszą być urządzeniami o zerowej emisji.
- Wycofanie starych silników spalinowych rozpocznie się 1 stycznia 2025 r. Od tej daty wózki widłowe spalinowe mające 13 lat (rok modelowy 2012) lub starsze lub wózki widłowe spalinowe napędzane silnikami sprzed 13 lat nie będą działać. Emerytowane modele będą z roku na rok rosły. Na przykład wózki widłowe z silnikami z 2013 r. zostaną wycofane z eksploatacji w 2026 r., wózki widłowe z silnikami z 2014 r. zostaną wycofane z eksploatacji w 2027 r. i tak dalej. Do końca 2035 roku wszystkie wózki widłowe podlegające przepisom muszą być zeroemisyjne.
- Użytkownicy wózków widłowych w stanie muszą zarejestrować wszystkie wózki widłowe w urzędzie stanowym i co roku zgłaszać markę, model, rok modelowy, udźwig i czas zakupu każdego wózka widłowego; zasilanie i moc urządzeń ZE; szczegóły silnika i rodzaj paliwa osprzętu IC, a także inne szczegóły. Należy również wykazać zgodność z przepisami ZE.
Wyłączenia
Niniejsze rozporządzenie nie dotyczy terenowych wózków widłowych, wojskowych pojazdów taktycznych, wózków paletowych ani małych wózków widłowych eksploatowanych w portach i na multimodalnych stacjach kolejowych, które podlegają odrębnym przepisom stanu Kalifornia mającym zastosowanie do urządzeń przeładunkowych. Rozważa się dodatkowe zwolnienia lub opóźnione starzenie się wózków widłowych używanych w odległych obszarach, gdzie nie jest możliwe użycie w sytuacjach awaryjnych, wynajem, niskie/okazjonalne użytkowanie i ładowanie baterii. CARB rozważa również opóźnienie dla małych firm o pięć lat.
Wrzawa wśród interesariuszy: Obawy i pytania
Oprócz rozważenia skuteczności proponowanych przepisów w spełnianiu stanowych i federalnych standardów redukcji zanieczyszczeń, CARB rozważy również wykonalność, uczciwość, sprawiedliwość środowiskową, koszty i wpływ ekonomiczny na przedsiębiorstwa, wykonalność oraz wymagania dotyczące monitorowania i raportowania. Mając to na uwadze, inżynierowie projektu prosili o opinie - a interesariusze nie boją się wyrażać swoich obaw. Otwarte seminarium w sierpniu wzbudziło dziesiątki pytań i komentarzy uczestników.

Główne zastrzeżenia
- Harmonogram realizacji jest za krótki! Zarząd planuje rozpatrzyć wniosek na początku 2022 r. Jeśli zostanie zatwierdzony, data rozpoczęcia będzie krótsza niż trzy lata.
- Wycofywanie wózka widłowego IC zgodnie z rokiem modelowym zmusi go do wycofania się z eksploatacji przed końcem okresu użytkowania i/lub okresu ekonomicznego. Wycofywanie powinno opierać się na godzinach użytkowania, co złagodzi część utraty wartości inwestycji kapitałowych we flotę.
- Propozycja zawiera bardziej restrykcyjne ograniczenia niż inne przepisy Kalifornii mające zastosowanie do niektórych wózków widłowych. Zgodnie z przepisami legalne jest kupowanie wózka widłowego z silnikiem wysokoprężnym spełniającego normę klasy 4, ale zgodnie z propozycją ten sam wózek widłowy zakupiony dzisiaj stanie się nielegalny, zanim zakończy się jego ekonomiczna żywotność. Ta wczesna rotacja sprzętu zmusi przedsiębiorstwa do ponoszenia kosztów, które nie wystąpią w innych stanach.
- Dlaczego nie pozwolić właścicielom wózków widłowych zdecydować, jak osiągnąć cele redukcji emisji CARB w określonym terminie? Oprócz ujednoliconego zakazu w wyjątkowych przypadkach przyjęto środki zgodności „średniej floty” dla urządzeń napędzanych olejem napędowym i z zapłonem iskrowym (propan).
Stanowisko Amerykańskiego Stowarzyszenia Ciężarówek Przemysłowych (ITA)
Z perspektywy Amerykańskiego Stowarzyszenia Ciężarówek Przemysłowych (ITA), które reprezentuje producentów wózków widłowych, niektóre części obecnej propozycji zostały ulepszone w stosunku do pierwotnej wersji zaproponowanej w październiku 2020 r. Na przykład zamiast wycofania wózka widłowego IC, który był używany przez 8 lat, próg zostanie wydłużony do 13 lat. Chociaż ITA uważa, że jest to „znacząca poprawa”, Gary Cross, szef Dunaway & Cross, konsultant ITA, powiedział: „to wciąż jest mniej niż żywotność wielu wózków widłowych. Chcemy, aby ten okres się wydłużył. Im dłuższy czas na stopniowe wycofywanie, tym mniejszy negatywny wpływ na przedsiębiorstwo.”
Wyzwania dla użytkowników końcowych i dealerów
Ryan Crochet, kierownik ds. marketingu i sprzedaży finansowej w Mitsubishi Logisnext, powiedział, że zastąpienie najczęściej używanego typu wózka widłowego jest „poważną zmianą”, która będzie wyzwaniem dla użytkowników końcowych i dealerów wózków widłowych. Jeśli Kalifornia zaproponuje sztywny termin bez wyjątku, dotrzymanie obecnego harmonogramu będzie prawdziwym wyzwaniem dla operacji z wykorzystaniem urządzeń IC. Mitsubishi Logisnext to kompleksowa firma zajmująca się wózkami widłowymi i transportem materiałów, składająca się z wózków widłowych Unicarriers, wózków widłowych Mitsubishi, wózków widłowych Cat, rozwiązań Rocla AGV i Jungheinrich w Houston.
Jednym z powodów, dla których zgodność może okazać się trudna, jest to, że chociaż dzisiejsze elektryczne wózki widłowe znacznie poprawiły moc i wydajność niż kiedykolwiek wcześniej, nadal istnieje wiele zastosowań, które są bardziej odpowiednie dla wózków IC, zwłaszcza w zastosowaniach zewnętrznych lub ciężkich. Ponadto wyjaśnił: „nie wszystkie lokalizacje, w których klienci używają wózków widłowych, mają infrastrukturę lub możliwości ładowania, aby osiągnąć tę konwersję [na elektryczne wózki widłowe]. Będzie to wyzwaniem dla dealerów i użytkowników końcowych, aby sprostać wymaganiom krótkoterminowym lub sezonowym leasing.”
Cross zaznaczył, że nawet jeśli przejście na elektryczne wózki widłowe z punktu widzenia wydajności jest realne, to eksploatacja dużych flot i stacji ładowania będzie wywierać presję na infrastrukturę energetyczną obiektu i obsługującą ją sieć energetyczną. „Naprawdę myślę, że CARB to wie. Rozumieją w szerokim sensie, że potrzebują większej przepustowości sieci” - dodał.
Odpowiedź CARB na obawy interesariuszy
Decydenci twierdzą, że słuchają i rozważą te i inne kwestie w procesie tworzenia przepisów. Polanco zwróciło uwagę, że w rzeczywistości wprowadzili pewne korekty w oparciu o opinie interesariuszy, takie jak podniesienie wieku emerytalnego wózków IC do 13 lat i zwiększenie zwolnienia dla wózków widłowych terenowych.
Kwestie pomiaru emisji
Podczas sierpniowego otwartego warsztatu i następującego po nim wywiadu z prędkością prądu stałego, David Chen, kierownik strategii zaawansowanej kontroli emisji Polanco i CARB, odpowiedział na kilka pytań zadawanych przez uczestników warsztatów. Jednym z problemów jest to, że plan polega na mierzeniu postępu w kierunku zerowej emisji na podstawie średniego poziomu emisji pojedynczego wózka widłowego, a nie floty. Chen wyjaśnił, że ta metoda została zastosowana do wózków widłowych z silnikiem wysokoprężnym i innych rodzajów sprzętu, ale inspektorom CARB trudno jest ją zweryfikować i wdrożyć. Nie jest to jednak całkowicie niewykonalne. „Jeśli istnieją przekonujące powody do przyjęcia metody pomiaru średniej floty, chętnie wysłuchamy tej opinii” - powiedział.
Wycofywanie wózków na podstawie roku modelowego
Inny powszechny problem dotyczy planów wycofania wózków widłowych IC w oparciu o rok modelowy, a nie przepracowane godziny, co może zmusić niektóre floty do złomowania sprzętu na długo przed końcem ich żywotności operacyjnej i ekonomicznej - CARB będzie nadal rozważać ten problem. Chen powiedział, że tutaj ponownie odgrywa rolę egzekwowalność. Zwrócił uwagę, że w większości przypadków przejście na emeryturę w oparciu o rok modelowy „ułatwi inspektorom natychmiastowe ustalenie, czy wózki widłowe są zgodne”. Powiedział, że niektórzy interesariusze sugerowali pomiar średniego wieku floty, co zapewni elastyczność w wyborze i kiedy wycofywać, ale też będzie to trudne do zweryfikowania i wdrożenia. Ponadto, wycofanie na emeryturę w oparciu o czas serwisowania jest dużym wyzwaniem, gdyż każdy wózek widłowy w stanie potrzebuje licznika godzin, którego nie można zresetować ani manipulować.
Koszty przestrzegania przepisów
Często pojawiają się pytania dotyczące kosztów przestrzegania przepisów i ogólnego wpływu ekonomicznego. Jeden z komentatorów powiedział, że wymiana wózka widłowego IC jego firmy kosztowałaby 4 miliony dolarów, dodając, że firma musiałaby również ponieść koszty rozbudowy swoich obiektów i ulepszenia infrastruktury umożliwiającej ładowanie akumulatorów lub wodorowe ogniwa paliwowe. Polanco i Chen zapewnili uczestników, że kalkulacja kosztów interesariuszy przez CARB obejmowałaby opłaty za ładowanie i powiązaną infrastrukturę, a także inne koszty nieponoszone przez wózki widłowe IC. „Naszym celem jest opracowanie propozycji, aby maksymalnie obniżyć koszty interesariuszy, przy jednoczesnym osiągnięciu naszego celu, jakim jest 100% zero emisji do 2035 r., tam gdzie to możliwe” - powiedział Chen.
Przyszłość wózków widłowych ZE w Kalifornii i poza nią
Jeśli zezwolenie Kalifornii na wózki widłowe ZE stanie się skuteczne, czy podobne zasady zostaną przyjęte gdzie indziej? „Ogólnie uważam, że odpowiedź brzmi tak” - powiedział Cross z ITA. „Inne stany i cały kraj inwestują coraz więcej w większą elektryfikację. Trudno powiedzieć, czy inny stan opracuje propozycję specjalnie dla wózków widłowych”. Dodał jednak: „jeśli po pewnym czasie wszyscy wiedzą… W Kalifornii nie ma wielu wózków IC i efekt jest bardzo dobry, podobne efekty możemy zobaczyć w innych miejscach”.
Chociaż branża jako całość nadal rozwija się w kierunku rozwiązań elektrycznych, nie zabraknie kontrataków ze strony użytkowników wózków widłowych. Crochet przewiduje, że dzieje się tak nie tylko dlatego, że elektryczne wózki widłowe w niektórych zastosowaniach nie mogą zaspokoić potrzeb aplikacji, ale także dlatego, że niektórzy nabywcy mają przestarzałe nieporozumienia dotyczące wydajności elektrycznych wózków widłowych. Powiedział, że jeśli chcemy osiągnąć cel ZE i wziąć pod uwagę różnorodne wymagania aplikacji, rynek kalifornijski być może będzie musiał znaleźć punkt równowagi, aby pojazdy elektryczne i wózki widłowe IC o niskiej lub zerowej emisji odgrywały rolę w ogólnej strategii.
W każdym razie użytkownicy końcowi wózków widłowych, dealerzy i producenci OEM muszą rozumieć zalecenia CARB i jego rozwój. Crochet zaznaczył, że jego firma jest gotowa na przejście na zerową emisję i pracuje nad szeregiem rozwiązań przyjaznych dla środowiska, aby sprostać potrzebom rynku i aplikacji serwisowych. W szerszej skali „jest to postęp, którego się spodziewaliśmy, nie tylko w świecie wózków widłowych, ale także w całej dziedzinie” - powiedział. Zespół wózków widłowych o zerowej emisji z Kalifornijskiej Rady ds. Zasobów Powietrza (CARB) aktywnie poszukuje wkładu zainteresowanych stron w opracowanie projektu koncepcji regulacyjnej opisanej w tym artykule. Brian Feehan, prezes American Industrial Truck Association (ITA), zwrócił uwagę, że zespół CARB coraz lepiej rozumie wózki widłowe i aplikacje oraz stara się opracować metodę uwzględniania obaw użytkowników końcowych.