Wspomaganie kierownicy i wzmocnienie mocowania ładowacza czołowego w ciągnikach rolniczych

Wzmocnienie mocowania ładowacza czołowego w ciągniku Władimirec

Wielu posiadaczy ciągników Władimirec wyposażonych w ładowacz czołowy (tur) boryka się z problemami dotyczącymi fabrycznego mocowania tego osprzętu. Oryginalne polskie mocowanie nie jest zbyt idealne i jest tanie w wykonaniu. Mimo że dolna rama ciągnika zrobiona jest z grubej ścianki, mocno pracuje, co jest widoczne podczas użytkowania.

W przypadku klasycznego Władimirca z mocowaną na sztywno do ramy obudową akumulatora, gdzie maska spięta jest gumowymi zapinkami (jak w C-330), przy napełnianiu łyżki maska może odsuwać się od obudowy nawet o 2-3 centymetry. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wykonanie z mocowania pełnego trójkąta. Polega to na poprowadzeniu pod ramą silnika profili równolegle z rurkami ramy, a następnie połączeniu ich bezpośrednio z mocowaniem obciążników przednich. Taki zabieg pozwoliłby złapać jedną śrubą również pręty wsporników ładowacza czołowego.

Dodatkowo, profile te powinny zostać spięte jarzmami z oryginalną ramą - jeden od strony sprzęgła i drugi od strony rozrządu. Takie wzmocnienie znacząco poprawiłoby stabilność i wytrzymałość konstrukcji ładowacza.

Schemat wzmocnienia ramy ciągnika pod ładowacz czołowy

Adaptacja elektrycznego wspomagania kierownicy w Ursusie C-330/C-360

Wyzwania i możliwości adaptacji wspomagania elektrycznego z samochodów

Wielu starszych ciągników, takich jak Ursus C-330 czy C-360, nie było fabrycznie wyposażonych w układy wspomagania kierownicy. Jest to spory problem, zwłaszcza gdy ciągnik pracuje z ładowaczem czołowym, gdyż manewrowanie nim wymaga znacznego wysiłku. Usprawnienia, zwłaszcza w starszych ciągnikach, to temat, który wciąż budzi duże zainteresowanie użytkowników, a dużą popularnością cieszy się montaż elektrycznych wspomagań.

Pojawia się pytanie, czy można zaadaptować elektryczne wspomaganie kierownicy, takie z silniczkiem wspomagania przy kolumnie kierowniczej, pomijając całą elektronikę (czujniki, sieć CAN, sterownik). Celem jest stworzenie prostego układu, który można by zastosować w pojazdach wolnobieżnych SAM oraz w ciągnikach rolniczych.

Modele samochodów jako dawcy wspomagania

Użytkownicy sugerują, że wspomaganie elektryczne można zaadaptować z różnych modeli samochodów osobowych. Do najczęściej wymienianych należą:

  • Seicento
  • Punto
  • Corsa
  • Astra G
  • Clio
  • Twingo
  • Renault Scenic II i III

Warto jednak pamiętać, że adaptacja z Seicento czy Punto może wymagać użycia elektroniki.

Wymogi techniczne i trudności adaptacji

Większość opinii wskazuje, że bez elektroniki silnik wspomagania jest nieefektywny. Nie ma wspomagania, które działałoby poprawnie tylko po podaniu +12V i masy. Elektronika jest niezbędna do ustalenia momentu włączenia sprzęgła wspomagania, kierunku obrotów silnika, momentu załączenia oraz czasu działania silnika wspomagania. Ponadto, jest ona kluczowa dla permanentnego działania, czyli zmiennej siły wspomagania zależnej od prędkości.

Wspomaganie elektryczne wymaga odpowiedniego podłączenia. Problem z działaniem tylko w jedną stronę (np. w lewo) często można rozwiązać poprzez korektę czujnika skrętu. Polega to na poluzowaniu śrub mocujących czujnik i obróceniu go wokół jego osi, o ile jest on sprawny. Do montażu może być potrzebny alternator o większej mocy, np. 95A 12V, aby zapewnić odpowiednie zasilanie.

Ważne jest rozważenie różnicy w ciężarze pojazdów, oporach mechanizmów i częstotliwości skrętów między samochodem a ciągnikiem. Wielu uważa, że wspomaganie z małego auta osobowego może nie poradzić sobie w ciągniku ze względu na masę ciągnika i większe opory. Mocniejsze wspomagania, np. z Laguny II, mogą być trudne do uruchomienia bez poleceń z sieci CAN.

montaż wspomagania kierownicy w ciągnikach

Kwestie prawne i homologacja

Adaptacja wspomagania elektrycznego z samochodu do ciągnika często wymaga cięcia kolumny kierowniczej. Tego typu ingerencja jest znaczącą modyfikacją konstrukcyjną, która powoduje utratę homologacji pojazdu. Uniemożliwia to pozytywne przejście badania technicznego, ponieważ ciągnik z takimi zmianami w układzie kierowniczym nie spełnia norm, a procedurę homologacji w Polsce przeprowadza dyrektor Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) przy udziale służb technicznych.

Jeśli ciągnik porusza się tylko w obrębie prywatnego obejścia, nie jest rejestrowany i nie wyjeżdża na drogi publiczne, wspomaganie elektryczne może być niezłym rozwiązaniem ze względu na niższy koszt (około 3-4 razy tańsze niż hydrauliczne). Jednakże, jeśli ciągnik z przerobioną kolumną kierowniczą jest użytkowany na drogach publicznych, nie przejdzie przeglądu technicznego. W razie wypadku ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, ponieważ pojazd nie spełniał norm.

Podsumowanie i alternatywy

Wspomaganie elektryczne jest tańsze od hydraulicznego, ale może nie poradzić sobie z bardzo dużym obciążeniem przedniej osi. Zawsze można rozważyć gotowe zestawy do wspomagania, które są przeznaczone dla konkretnych modeli ciągników.

Wspomaganie hydrauliczne w starszych ciągnikach (np. Ursus C-385, U902)

Problemy z fabrycznym wspomaganiem i decyzja o wymianie

Ciągniki Ursus C-385 i pochodne (C385A, 904, 914, 1014, 1004, 1014, 1204, 1214, 1614, 1604), mimo że wysłużone, nadal pełnią ważne funkcje w wielu gospodarstwach. Pierwotnie instalowany w nich serwomechanizm często pozostawiał sporo do życzenia pod względem komfortu sterowania maszyną. Fabryczne wspomaganie montowane przez Ursusa było awaryjne - po pewnym czasie eksploatacji pojawiały się wycieki. To często decydowało o wymianie wspomagania na hydrauliczne, które jest znacznie bardziej niezawodne.

Wspomaganie hydrauliczne stało się popularną opcją dla takich maszyn jak Ursus U902 (model z 1984 r.), używanego w gospodarstwach o dużej powierzchni. Ze względu na jego znakomitą zwrotność, jest wykorzystywany do prac na małych działkach oraz transportu przyczep. Właściciele tych maszyn często darzą je sentymentem, podkreślając ich niezawodność, pomimo posiadania nowocześniejszych, zachodnich maszyn.

Zalety i montaż wspomagania hydraulicznego

Producenci wspomagania hydraulicznego podkreślają, że choć jest to rozwiązanie droższe od elektrycznego (koszt około 2 tys. zł), to jego montaż jest łatwy i zazwyczaj nie wymaga przerabiania ciągnika ani dokupowania dodatkowych części. Cała wymiana wraz z demontażem starego układu w omawianym ciągniku może zająć około 5 godzin.

Szczególną uwagę należy zwrócić na montaż cylindra wspomagania. Jego regulacja powinna odbywać się, gdy koła są ustawione na wprost. Jeżeli są braki lub nadwyżka w długości, można je skorygować za pomocą regulowanych główek. Cały montaż wspomagania należy zakończyć zalaniem układu olejem hydraulicznym, przy czym producenci zalecają użycie możliwie najrzadszego oleju.

Konieczne jest prawidłowe odpowietrzenie układu, najlepiej w dwie osoby. Podczas gdy jedna osoba kręci kierownicą (silnik pracuje na wolnych obrotach), druga na bieżąco dolewa olej do zasobnika. W niektórych przypadkach, gdy siłownik jest dwustronnego działania i ma inną pojemność oleju z jednej strony niż z drugiej, może to powodować, że koła skręcają bardziej w jedną stronę przy tej samej amplitudzie ruchu kierownicą. Rozwiązaniem jest zastosowanie siłownika dwustronnego działania o równych pojemnościach, jak w niektórych modelach ciągników Zetor.

Zdjęcie zamontowanego wspomagania hydraulicznego w Ursusie

Wspomaganie kierownicy z orbitrolem

Zasada działania i komponenty

Alternatywnym rozwiązaniem dla poprawy komfortu kierowania jest montaż orbitrolu. Orbitrol to hydrauliczny rozdzielacz sterujący pracą siłownika hydraulicznego, który jest podłączony do kolumny kierowniczej. Ilość obrotów kierownicy niezbędna do pełnego skrętu kół zależy od wielkości orbitrolu i średnicy siłownika.

Do układu z orbitrolem zakłada się wałek (uniwersalny orbitrolowy) oraz parę przewodów hydraulicznych.

Dobór pompy i siłownika

Orbitrol standardowo pracuje na ciśnieniu 160 bar, co oznacza, że może być potrzebny dzielnik ciśnienia, jeśli pompa hydrauliczna generuje wyższe wartości (np. 300 bar). Pompa może pochodzić z układu TUZ lub być osobną jednostką. Przykładowo, pompa NSZ 10 jest często wybierana ze względu na swoją dostępność i cenę. Można również zastosować pompę wspomagania z samochodu osobowego, która zazwyczaj generuje odpowiednie ciśnienie. Ważny jest również przepływ pompy, choć rzadko jest on dokładnie znany użytkownikom.

Siłownik hydrauliczny powinien mieć skok dostosowany do kąta skrętu kół. Idealnie, skok siłownika powinien być zbieżny z maksymalnym skrętem kół, aby zapewnić precyzję. Niestety, w praktyce często zdarza się, że siłownik ma większy skok niż rzeczywisty zakres skrętu, co może prowadzić do niewielkich niedogodności. Czasem, ze względów estetycznych lub praktycznych (np. uszkodzenie oryginalnych elementów), wykorzystuje się komponenty nietypowe, np. siłowniki wodne.

Schemat układu kierowniczego z orbitrolem

W przypadku montażu pompy hydraulicznej, może pojawić się problem z dostępnym miejscem. Na przykład, przy pasku klinowym może brakować przestrzeni. Warto sprawdzić, czy pod pompą wtryskową nie ma już pompy oleju hydraulicznego, którą można by wykorzystać.

tags: #wspomaganie #ciagnik #przerobka