Ciągniki rolnicze stanowią kluczowy element pracy w rolnictwie, a wokół nich często rozgrywają się różnorodne wydarzenia - od radosnych momentów wygranych w loteriach, przez niebezpieczne incydenty, po skuteczne akcje policji.
Sukces II edycji loterii „Dbamy o polską ziemię” Grupy Azoty
Grupa Azoty zakończyła 12 czerwca II edycję loterii „Dbamy o polską ziemię”. W ramach tej inicjatywy, w siedzibie Grupy Azoty PUŁAWY, zwycięzcy przekazano główną nagrodę - ciągnik New Holland T4.75S.
Loteria trwała od 11 lutego do 28 kwietnia 2019 r. Warunkiem udziału był zakup nawozów z oferty Grupy Azoty za kwotę minimalną 1000 zł brutto oraz zarejestrowanie tego zakupu. Każdy, kto dokonał takiego zakupu, mógł odebrać nagrodę gwarantowaną w postaci Leksykonu Nawożenia Grupy Azoty. Co tydzień do wygrania było również 20 nagród pieniężnych po 1000 zł, a w sumie z tej puli przyznano 210 nagród.

Główna nagroda i jej zwycięzca
Nagrodę główną - ciągnik New Holland T4.75S - wygrał Pan Jan Duda z Woli Gałęzowskiej. Zakupu dokonał u autoryzowanego dystrybutora Grupy Azoty - PRO-AGRO Gałęzów, kupując Saletrosan 26 MAKRO za 1200 zł. Pan Jan Duda przyjechał do Puław po odbiór nagrody z żoną i trójką dzieci.
Dr Krzysztof Bednarz, prezes zarządu Grupy Azoty PUŁAWY, pogratulował laureatowi, mówiąc: „Serdecznie gratuluję naszemu laureatowi. Cieszę się, że zakup nawozów Grupy Azoty pozwolił mu na wygranie tak imponującej i cennej nagrody. Mam nadzieję, że radość z tego ciągnika pogłębi satysfakcję pana Jana Dudy z korzystania z naszych nawozów”.

Znaczenie nagrody i marki New Holland
Łukasz Chęciński, Marketing Manager NH Ag Polska, podkreślił w swoim wystąpieniu, że marka New Holland dostarcza sprzęt rolniczy dla klientów w Polsce od ponad 20 lat, a jednocześnie od 10 lat jest niekwestionowanym liderem sprzedaży nowych ciągników rolniczych na terenie kraju. Wyraził dumę z tego, że produkty marki codziennie towarzyszą w pracy polskim rolnikom.
Ciągnik New Holland T4.75S, tegoroczna nagroda główna, został opisany jako produkt idealnie wpisujący się w realia polskich gospodarstw, ponieważ jest maszyną uniwersalną, niezawodną i intuicyjną w obsłudze. Podkreślono również, że wspólnie z Grupą Azoty, New Holland dba o polską ziemię poprzez dostarczanie klientom produktów sprawdzonych i bezpiecznych zarówno dla użytkowników, jak i dla środowiska naturalnego.
Rosnące zainteresowanie loterią
Tegoroczna edycja loterii pokazała jeszcze większe zainteresowanie rolników ofertą Grupy Azoty. Odnotowano ponad 16 tysięcy zgłoszeń, co stanowiło o jedną trzecią więcej niż w roku ubiegłym. Dzięki temu organizatorzy mogli zaoferować ponad 70 nagród finansowych więcej.
Niebezpieczeństwa i incydenty związane z ciągnikami w gospodarstwach
Zakaz wypalania gałęzi i jego konsekwencje
Ciepła i słoneczna pogoda to warunki sprzyjające wypalaniu gałęzi, z czego korzystają sadownicy kończący prace porządkowe w sadach. Niestety, wypalanie gałęzi na polach jest prawnie zakazane, nawet jeśli zachowa się ostrożność. Jeśli o wypalaniu zostanie zawiadomiona straż, jest ona zobowiązana do opanowania zagrożenia, co może również doprowadzić do wystawienia mandatu.
W ostatnich dniach lokalne jednostki ochotniczej straży pożarnej interweniują nawet kilka razy dziennie, ponieważ zawiadomione o wypalaniu mają obowiązek opanować ogień. Jeśli na miejsce zostanie wezwana także policja, można zostać ukaranym mandatem. Jeszcze gorzej, jeśli straż pożarna uzna, że ognisko stanowi zagrożenie dla ludzi i środowiska, wówczas mandat karny może mieć wysokość 500 złotych. Często ogień wymyka się spod kontroli, opanowując trawę i powodując zagrożenie, że będzie się dalej rozprzestrzeniał.

Wypadek ciągnika podczas wypalania gałęzi
O tym, jak niebezpieczne może być wypalanie gałęzi, przekonał się sadownik z Nowych Sadkowic (gmina Sadkowice, powiat rawski). 6 kwietnia palił gałęzie w sadzie, spychając je widłami podczepionymi do ciągnika. Niestety, ciągnik stanął w płomieniach i konieczna była interwencja straży pożarnej.
Sprawę relacjonuje przedstawiciel KSRG OSP Chodnów: „Gałęzie w tamtym miejscu palone były najprawdopodobniej od kilku lat, przez co utworzyła się tam skarpa i ciągnik zawiesił się”.

Akcje policji: Odzyskiwanie skradzionych ciągników
Odnalezienie skradzionego ciągnika Zetor
Policjantom z Miechowa (woj. małopolskie) udało się odnaleźć i zabezpieczyć ciągnik rolniczy, skradziony na terenie gminy Miechów. Miechowscy funkcjonariusze przystąpili do działań 2 czerwca. Z zebranego przez nich materiału wynikało, że skradziony na terenie gminy Miechów Zetor miał znajdować się w małej miejscowości na obrzeżach województwa świętokrzyskiego.
Kiedy policjanci weszli na posesję, okazało się jednak, że ciągnik został stamtąd zabrany. Podjęto więc kolejne kroki.
Pościg i zatrzymania sprawców
Jeden ze sprawców próbował ukryć skradzionego Zetora i ratował się ucieczką. „Po krótkim pościgu, policjanci zatrzymali mężczyznę na terenie gminy Czarnocin (woj. świętokrzyskie) i przejęli od niego ciągnik” - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.
36-letni mieszkaniec gminy Czarnocin trafił do policyjnego aresztu. W sprawie zatrzymano także 21-letniego mieszkańca gminy Racławice (woj. małopolskie). Wartość skradzionego pojazdu oszacowano na około 55 000 zł. Obaj sprawcy usłyszeli już zarzuty paserstwa, za co grozi im kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Ponadto w domu 21-latka funkcjonariusze odnaleźli i zabezpieczyli również broń pneumatyczną, która najprawdopodobniej została przerobiona na KBKS, a także psa rasy chart. Policjanci sprawdzają, czy mężczyźni mogli mieć związek z innymi przestępstwami.
POLICJA W AKCJI #25 - Pościgi Polskiej Policji, pirat w Volvo, spłoszone konie, schwytanie złodzieja
tags: #wydarzenia #galezowo #ciagnik