W latach czterdziestych XIX wieku Kalifornia była odległą prowincją, gdzie mało kto się osiedlał. Ten obszar, ówcześnie słabo zaludniony i jeszcze nie w pełni zintegrowany z terytorium Stanów Zjednoczonych, stanowił ziemię możliwości dla nielicznych pionierów.
Przed odkryciem: John Sutter i jego imperium
Jednym z takich pionierów był szwajcarski imigrant John Sutter, który próbował zrobić interes na wielkiej farmie bydła w okolicach dzisiejszego San Francisco. Jego przedsięwzięcie było imponujące: Sutter posiadał pogłowie liczące kilkanaście tysięcy sztuk, kupione na kredyt, oraz setki pracowników, co świadczyło o skali jego ambicji i operacji.

Przypadkowe odkrycie złota
W 1847 roku John Sutter wysłał Johna Marshalla z 20 pracownikami nad rzekę American, w okolice dzisiejszej miejscowości Coloma, położonej około 50 mil od San Francisco. Celem tej wyprawy była budowa tartaku, niezbędnego dla rozwijającej się działalności Suttera. Budowa była prawie skończona, kiedy 24 stycznia 1848 roku Marshall zauważył świecący mały samorodek złota. To przypadkowe znalezisko miało wkrótce zmienić bieg historii Kalifornii i całego świata.
Pomimo kontynuacji poszukiwań w tamtym rejonie, początkowo nie natknięto się jednak na dużo więcej cennego kruszcu. Marshall zabrał próbki do Suttera, gdzie po weryfikacji okazów postanowili zachować odkrycie w tajemnicy, zdając sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji jego ujawnienia.

Narodziny "Gorączki Złota"
Tajemnica jednak nie utrzymała się długo. Kiedy wiadomość i tak rozeszła się po okolicy, handlarz z San Francisco nazwiskiem Samuel Brannan postanowił sam zarobić na tym odkryciu. Działając z przedsiębiorczym zmysłem, zaczął wykrzykiwać po ulicach o odkryciu, pokazując na dowód pył złota w butelce. Ten akt publicznego ogłoszenia wywołał natychmiastową i lawinową reakcję.
Amerykański skarb: Historia gorączki złota w Kalifornii | Film dokumentalny
Rola Samuela Brannana
To właśnie dzięki działaniom Brannana, gorączka złota chwyciła. Jego dramatyczny pokaz i ogłoszenie sprawiły, że wieść o złocie rozeszła się błyskawicznie, wywołując masowy entuzjazm. Brannan zarobił astronomiczną kwotę 36 tysięcy dolarów w mgnieniu oka, sprzedając sprzęt poszukiwaczom i profityzując na nowej sytuacji. Jego działania były kluczowe dla eskalacji lokalnego odkrycia w globalne zjawisko.
Reakcja władz i masowy napływ poszukiwaczy
W grudniu 1848 roku, aby potwierdzić wagę odkrycia, dowód w postaci 220 uncji złota zawieziono do prezydenta Polka, który oficjalnie ogłosił odkrycie Kongresowi Stanów Zjednoczonych. Ta państwowa proklamacja nadała wydarzeniu ogromny rozgłos i legitymizację. W wyniku tej propagandy dziesiątki tysięcy ludzi zaczęły ściągać do Kalifornii w 1849 roku. Poszukiwacze, nazywani "forty-niners", przybywali szlakiem kalifornijskim ze Wschodniego Wybrzeża, a nawet z całego świata (w czym pomogła Wiosna Ludów, która wstrząsała Europą, zachęcając ludzi do szukania nowego życia).
Drogi i sposoby podróży
Ludzie próbowali dostać się do Kalifornii najróżniejszymi sposobami, często w ekstremalnych warunkach. Niektórzy pchali taczki, inni podejmowali długie i niebezpieczne morskie podróże. Część przebywała drogę dookoła Ameryki Południowej na szybkich statkach zwanych kliprami, co było kosztowne i czasochłonne. Inni skracali drogę przez Panamę, pokonując przesmyk pieszo w nadziei na szybsze dotarcie do krainy złota. Te desperackie podróże świadczyły o ogromnej determinacji i wierze w szybkie wzbogacenie się.