Holowanie pojazdów, zarówno w warunkach wojskowych, jak i cywilnych, jest czynnością wymagającą specjalistycznego sprzętu oraz znajomości obowiązujących przepisów. Odpowiednie ciągniki ewakuacyjne oraz zasady holowania mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa i skuteczności operacji. W niniejszym artykule przedstawiamy przegląd historycznych i współczesnych ciągników ewakuacyjnych, a także szczegółowe wytyczne dotyczące holowania pojazdów.
Historyczne Ciągniki Ewakuacyjne
Ciągnik Artyleryjski C7P (Polska)
C7P to polski gąsienicowy ciągnik artyleryjski z okresu dwudziestolecia międzywojennego, powstały w Polsce na początku lat 30. XX wieku. Był pojazdem przeznaczonym m.in. do holowania dział ciężkich i ściągania uszkodzonych czołgów. Konstrukcyjnie był bliski opracowywanemu w tym samym czasie czołgowi 7TP.
Prace konstrukcyjne prowadzono w Biurze Studiów PZInż. pod kierownictwem inż. Witolda Jakusza. W celu unifikacji części pomiędzy czołgiem 7TP i ciągnikiem C7P, projekt na bieżąco konsultowany był z BK Br. Panc. WIBI. Pierwsze dwa prototypy zmontowano w roku 1933 w Warsztatach Doświadczalnych przy PZInż. w Ursusie. W lutym i w marcu 1934 roku oba prototypy poddano testom podczas rajdu kontrolnego o długości ponad tysiąca kilometrów. W wyniku doświadczeń zdobytych podczas tych testów prototypy poddano dalszym modyfikacjom. Przebudowany C6P oznaczono jako C7P/I „Felek”. W późniejszym czasie podobne zmiany poczyniono też wobec pierwszego prototypu i oznaczono go C7P/II. Z czasem zbudowano też trzeci prototyp C7P/III. Prototypy te stały się pierwowzorem seryjnych C7P.
Prototyp C7P/I „Felek” uznano za model wzorcowy i pozostał w Biurze Badań Technicznych Broni Pancernych na stałe, aż do 1939 roku. Ciągnik C7P zatwierdzono do produkcji i przyjęto na wyposażenie Wojska Polskiego w roku 1934. W latach 1934-1939 zbudowano około 151 ciągników, natomiast w latach 1939-1941 zgodnie z zamówieniami miało powstać kolejne 72 C7P. Wiosną i latem 1939 roku przeprowadzono próby holowania prototypów nowych dział: armaty kal. 155 mm i moździerza kal. 310 mm.
Konstrukcja i parametry C7P
Konstrukcyjnie ciągnik C7P wykorzystywał wiele elementów czołgu 7TP (m.in. kadłub, układ jezdny, zawieszenie, przeniesienie napędu i silnik). Zastosowany silnik wysokoprężny, 6-cylindrowy PZInż. 235 o pojemności 8550 ccm i mocy 115 KM (86,6 kW) przy 1800 obr./min był produkowaną w Polsce, lżejszą odmianą licencyjnego silnika Saurer BLDb. Podstawową zmianą w konstrukcji tego silnika było zastosowanie kadłuba wykonanego z alpaksu (88% aluminium, 12% krzem) z żeliwnymi, mokrymi tulejami cylindrowymi. W prototypowych ciągnikach (C6P i C6T) silnik wraz z chłodnicą był umiejscowiony z przodu, jednak później zdecydowano się na umieszczeniu silnika w tylnej części kadłuba (tak jak w czołgu 7TP), co poprawiło rozkład obciążeń.
Właściwości jezdne ciągnika odpowiadały właściwościom czołgu 7TP. Ciągnik był zdolny do pokonywania wzniesień o kącie do 36°, rowów o szerokości do 180 cm i brodów o głębokości do 100 cm. Nacisk jednostkowy ciągnika był nieco mniejszy niż czołgu i wynosił 54 kPa. Prędkość maksymalna wynosiła 26 km/h, zaś promień skrętu - 250 cm. Ciągnik miał zbiornik paliwa o pojemności 160 litrów i był zdolny przejechać na tym zapasie około 150 km. Ciągnik wyposażono we wciągarkę linową zasilaną z silnika oraz hak holowniczy z samoczynną blokadą. Uciąg na haku wynosił 5000 kgw. C7P holował etatowo przyczepy z elementami moździerza o masie do 8950 kg lub czołgi 7TP o masie 9,9 t.

Użytkownicy i losy C7P
Ciągniki artyleryjskie C7P oficjalnie wprowadzono na wyposażenie Wojska Polskiego 12 czerwca 1934 roku. Podstawowym ich przeznaczeniem było holowanie dział ciężkich. Głównym użytkownikiem był 1 Pułk Artylerii Najcięższej, gdzie wykorzystywano je do holowania elementów ciężkich moździerzy kal. 220 wz. 32 oraz przyczep z amunicją. Wojska pancerne wykorzystywały je do ewakuacji z pola bitwy uszkodzonych czołgów 7TP i Vickers, a także do ich transportu na specjalnych przyczepach. Etatowo każda kompania czołgów 7TP miała mieć po jednym ciągniku.
Po ataku na Polskę w 1939 roku, III Rzesza zdobyła pewną liczbę ciągników C7P, wykorzystując je do ściągania ciężkiego sprzętu z pobojowisk. Armia Czerwona również zdobyła i remontowała te pojazdy. W roku 1940 jeden egzemplarz ciągnika C7P (nr 1153) poddano próbom przeprowadzonym na Naukowo-Badawczym Poligonie Broni Pancernej w Kubince.
URSUS C-325 / C-328 / C-330 - POLSKA MOC - TRAKTORY W AKCJI
Opancerzony Ciągnik Ratunkowy VT-34 (Czechosłowacja)
Opancerzony ciągnik ratunkowy VT-34 był pierwszą specjalną nadbudówką, która powstała w Czechosłowacji na podwoziu czołgu T-34-85. Do 1958 roku do wycofywania i holowania uszkodzonych czołgów używano tylko wozów ratowniczych na podwoziach maszyn łupieżczych (zdobycznych) i w postaci zmodyfikowanego podwozia czołgu T-34-85 (2 sztuki), Panzerkampfwagen Panther (15 sztuk) i Cromwellu (52 egzemplarze).
Prototyp powstał w 1957 roku, a pierwsze maszyny dostarczono do jednostek rok później. Produkcja trwała do 1963 roku z przerwą w latach 1958-1960. W latach 1957-63 (z przerwą na lata 1958-1960) wyprodukowano ponad 300 opancerzonych ciągników ratowniczych VT-34, natomiast 270 sztuk wyprodukowano dodatkowo w latach 1960-63 w Zakładach Stalowych im. Józefa Stalina w Martinie. Ciągniki ratownicze VT-34 weszły w skład batalionów dywizji pancernych i dywizji zmechanizowanych.
Budowa i wyposażenie VT-34
Spód maszyny pochodził z podwozia czołgu T-34-85. Tylna część kadłuba, która zakrywała komorę silnika, była identyczna z czołgiem T-34-85. Nadbudowa składała się z przyspawanych płyt pancernych, które chroniły załogę przed ostrzałem z broni strzeleckiej oraz odłamków od granatów. Na suficie nadbudówki umieszczono dwa włazy wejściowe dla załogi. Po prawej stronie, nad fotelem dowódcy, znajdował się peryskop. Za nimi znajdowały się jeszcze dwa włazy umożliwiające dostęp do wyciągarki.
Główna lina stalowa o długości 128 m i średnicy 33 mm została zwymiarowana do bezpośredniego naciągu do 30 ton. Bęben zwijający miał średnicę 1090 mm i długość 1280 mm. Bęben napędzany był przez pomocniczą skrzynię biegów z wału korbowego silnika. Wyciągarka główna była sterowana z fotela kierowcy za pomocą dwóch dźwigni: jedna kontrolowała ruch bębna do przodu i do tyłu, a druga kontrolowała wspólne sprzęgło i hamulec bębnowy. Trzecia dźwignia sterowała sprzęgłem zębatym, które łączyło napęd bębna z pomocniczą skrzynią biegów i silnikiem. Maksymalna siła uciągu pojedynczej liny wynosiła 30 ton. Przed przekroczeniem tego limitu lina została wyposażona w czujnik naciągu, który sygnalizował załodze natychmiastowe obciążenie liny. Aby poprowadzić linę do osi pojazdu, na końcu pokrywy silnika umieszczono tak zwany krzyżak prowadzący.
Ciągnik ewakuacyjny posiadał w tylnej części uchylną podporę lemiesza, która zapewniała lepszą stabilność i zakotwiczenie ciągnika ratunkowego przy ciągnięciu siłami powyżej 30 ton. W lewej tylnej części znajdowała się wyciągarka pomocnicza, służąca do obsługi liny głównej, wyposażona w linę stalową o średnicy 8 mm i długości 240 m. Maksymalna siła uciągu tej liny wynosiła 500 kg.
Jednostka napędowa składała się ze standardowego zapłonu samoczynnego, chłodzonego wodą dwunastocylindrowego V-2-34, później zmodernizowanego V-2-34M. Objętość przewożonego paliwa wynosiła 530 litrów, z czego 350 litrów w zbiornikach wewnętrznych i 180 litrów w dwóch zbiornikach zewnętrznych po bokach komory silnika.

Nowoczesne Ciągniki Ewakuacyjne
Ciężki Kołowy Ciągnik Ewakuacyjny "Condor"
Współczesny przemysł wojskowy opracowuje różnego rodzaju sprzęt pomocniczy przeznaczony do wspomagania eksploatacji wozów bojowych. Przykładem tego typu jest ciężki kołowy ciągnik ewakuacyjny „Condor”, zaprezentowany na forum Army-2024. Ma on wysokie właściwości i jest przeznaczony na eksport.
KET „Condor” został stworzony we współpracy firm Remdizel z Nabierieżnego Czełny i Niżnego Nowogrodu „Czajka-NN”. Prototyp Condora pokazano w stanie rozłożonym, z opuszczonymi nogami i podniesionymi ramionami, aby zademonstrować jego funkcje i możliwości. Condor KET jest przeznaczony do ewakuacji samochodów i innego sprzętu lub broni o masie całkowitej do 45 ton. Pojazd pełni także funkcję dźwigu samochodowego i może pracować z różnymi ładunkami.

Funkcje Techniczne "Condora"
Condor to ciężka laweta ze specjalnym wyposażeniem, zbudowana na bazie samochodu produkcyjnego. Przeznaczony jest do ewakuacji i holowania różnego sprzętu w trudnych warunkach, w tym w pobliżu linii frontu. Ciągnik powstał na bazie czteroosiowego pojazdu typu cabover K-53958 „Tornado”, wyprodukowanego przez firmy KamAZ i Remdizel. Kabina załogi posiada kuloodporne i przeciwodłamkowe zabezpieczenie, co pozwala na pracę w niebezpiecznych warunkach.
Pojazd jest wyposażony w silnik wysokoprężny KamAZ-910.21-550 o mocy 550 KM oraz przekładnię przekazującą moment obrotowy na wszystkie koła. Masa własna podwozia bez zabudowy wynosi około 17 ton. KET „Condor” ma masę całkowitą około 54 tony. Długość ciągnika, biorąc pod uwagę wszystkie wystające elementy, przekracza 11 m, szerokość - 2,55 m, wysokość - 3,84 m. Wymiary i masa lawety pozwalają na jej transport kolejowy lub lotniczy (wymagany samolot na poziomie An-124).
Nadbudowa Condora wyposażona jest w podnośniki w narożnikach, umożliwiające podwieszenie sprzętu przed pracą. Z przodu nadbudówki znajduje się dźwig z napędami hydraulicznymi. Wysięgnik żurawia wznosi się na wysokość 10 m i ma maksymalny wysięg 6,6 m. Maksymalny udźwig przy optymalnym wysięgu wynosi 16,3 tony. Wysięgnik główny, przeznaczony do pracy ze sprzętem, znajduje się w tylnej części nadbudówki. Jego zasięg wynosi 6,4 m, a wysokość podnoszenia 6,3 m. Wysięgnik używany jako dźwig podnosi 16 ton. Zawiera również urządzenie do holowania sprzętu z częściowym załadunkiem.
Są dwie wciągarki: główna z liną o długości 80 m i siłą 35 tf (lub 60 tf z wciągnikiem łańcuchowym) oraz pomocnicza z 50-metrową liną i siłą 24 tf. Parametry techniczne ciągnika są wystarczające do pracy z różnego rodzaju ciężarówkami, a także niektórymi pojazdami opancerzonymi o masie do 45 ton. Condor KET może nie tylko holować uszkodzony sprzęt, ale także zastąpić oddzielny dźwig samochodowy i wykonywać inne zadania.
Zasady Holowania Pojazdów (Cywilne)
Nagła usterka w samochodzie może przytrafić się w najmniej odpowiednim momencie. Kiedy samochód zepsuje się na środku drogi, niezbędne może być holowanie auta. Czynność ta jest regulowana przepisami, których każdy kierowca ma obowiązek przestrzegać. Samo holowanie powinno być również wykonane tak, aby nie stanowiło zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
Co to jest holowanie auta?
Holowanie pojazdu polega na ciągnięciu niesprawnego samochodu przez drugi, w pełni sprawny pojazd. Aby było to możliwe, niezbędne jest połączenie aut za pomocą specjalnej linki lub sztywnego holu.
Wymogi dotyczące sprzętu holowniczego
- Linka holownicza powinna być oznakowana na przemian pasami białymi i czerwonymi albo zaopatrzona w chorągiewkę barwy żółtej lub czerwonej. Linka także może być żółta lub czerwona, a nawet biała, byle posiadała wspomnianą chorągiewkę. Przed zakupem linki warto sprawdzić, czy producent określił jej wytrzymałość i czy jest ona odpowiednia do masy holowanego samochodu.
- Jeśli w holowanym aucie sprawne są oba układy hamulcowe (roboczy i awaryjny), długość linki musi wynosić od 4 do 6 metrów. Jeśli sprawny jest tylko jeden układ, linka nie może być krótsza niż 3 metry.
- Zamiast linki można stosować do samochodów osobowych sztywny hol, który można kupić w wersji składanej. Sztywny hol nie może być dłuższy niż 3 metry.
- Hol sztywny jest wymagany, kiedy praca układu hamulcowego holowanego pojazdu uzależniona jest od pracy silnika, co zazwyczaj dotyczy samochodów ciężarowych.
- Do holowania należy wykorzystać fabryczne haki holownicze. Nie jest dozwolone zahaczanie lin o wahacze, zderzaki itp.
Oznakowanie holowanych pojazdów
- Holowany samochód musi być oznaczony z tyłu po lewej stronie ostrzegawczym trójkątem odblaskowym.
- Przepisy dopuszczają zamiast trójkąta „wysyłanie żółtych sygnałów błyskowych”, co oznacza oznakowanie np. żółtym kogutem, który może sprawdzić się lepiej niż trójkąt, szczególnie podczas holowania w deszczu czy mgle.
- Holowany pojazd powinien poruszać się na światłach postojowych. Należy je włączyć nawet wtedy, gdy widoczność na drodze jest dobra.
- Włączanie świateł awaryjnych w holowanym pojeździe jest błędem, ponieważ sygnalizują one pojazd, który się nie porusza, co może wprowadzać w błąd innych uczestników ruchu drogowego i zwiększać ryzyko kolizji.
- Pojazd holujący musi mieć włączone światła mijania. Nie wolno holować na światłach do jazdy dziennej.
- W pojeździe holowanym musi być zawsze włączona stacyjka, aby nie zablokowała się kierownica.

Z jaką prędkością można holować auto?
Obowiązujące przepisy jasno wskazują na dopuszczalną prędkość pojazdu holującego:
- Na obszarze zabudowanym: nie może ona przekraczać 30 km/h.
- Poza obszarem zabudowanym: nie może przekraczać 60 km/h.
Pod żadnym pozorem nie wolno holować pojazdu na autostradzie, chyba że do tego celu zostanie wykorzystany specjalistyczny holownik obsługiwany przez profesjonalnego kierowcę.
URSUS C-325 / C-328 / C-330 - POLSKA MOC - TRAKTORY W AKCJI
Po jakich drogach najlepiej poruszać się, holując pojazd?
Holowanie samochodu powinno odbywać się na drodze, na której natężenie ruchu jest jak najmniejsze. Rozsądnie jest wybierać trasę z niewielką liczbą skrzyżowań, w tym również rond. Holowanie po prostej drodze jest dużo łatwiejsze. Podczas holowania należy zawsze myśleć o bezpieczeństwie zarówno swoim, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Bez względu na to, czy auto holowane jest drogą dwu- czy wielopasmową, zawsze należy poruszać się skrajnym prawym pasem.
Czy każdy pojazd można holować?
Nie każdy pojazd można holować. Holowanie auta jest dozwolone na mocy Kodeksu drogowego, jednak warunkiem nadrzędnym jest zachowanie szczególnej ostrożności. Istnieją pewne ograniczenia:
- Zakaz holowania dotyczy między innymi niektórych samochodów hybrydowych.
- Nigdy nie wolno holować aut z niesprawnym układem hamulcowym, kierowniczym, a także wtedy, kiedy w pojeździe nie działają światła. Stanowiłoby to duże zagrożenie.
- Niedopuszczalne jest holowanie aut z przyczepą. Holować można tylko jeden pojazd, wyjątkiem są pojazdy członowe.
- Holowane auto nie może być wyposażone w zawieszenie pneumatyczne bądź hydropneumatyczne, jeśli awaria dotyczy silnika.
- Jeśli samochód jest wyposażony w napęd na dwie osie lub w automatyczną skrzynię biegów, należy pamiętać o pewnych ograniczeniach. Samochód z automatem można holować unosząc koła napędzane, żeby nie obracały się w trakcie holowania, lub jeżeli producent dopuszcza holowanie, to najczęściej określa jego warunki, które zazwyczaj obejmują prędkość nie wyższą niż 30-40 km/h oraz dystans do maksymalnie 50-70 km. Lewarek dźwigni zmiany biegów podczas holowania musi być ustawiony w pozycji N (neutralny). Jeżeli jednak w aucie doszło do wycieku oleju ze skrzyni lub jest ona uszkodzona w inny sposób, holowanie pojazdu jest bezwzględnie zakazane. Jeżeli konieczne jest holowanie auta z napędem na cztery koła i automatyczną skrzynią biegów, należy uaktywnić napęd tylko na jedną oś.
Technika jazdy i komunikacja podczas holowania
Holować (ciągnąć) powinien bardziej doświadczony kierowca. Jeżeli jeden z nich nie ma doświadczenia, to ten drugi powinien spokojnie wytłumaczyć mu pewne zasady. Przede wszystkim: „Zawsze przyspiesza holujący, a hamuje holowany”.
Najważniejszą rzeczą, o którą muszą dbać oboje kierowcy, jest utrzymywanie linki holowniczej w stanie napiętym. Zapomnienie o tym kończy się zwykle najechaniem na linkę przez jedno z kół auta holowanego, co zazwyczaj powoduje jej natychmiastowe zerwanie.
Przed ruszeniem należy ustalić między sobą kilka sygnałów ostrzegawczo-informacyjnych, jak np. dwa krótkie klaksony - chciałbym się zatrzymać, gdy będzie to możliwe. Długie trąbienie i światła drogowe - natychmiast się zatrzymaj. Holujący musi też wcześniej ostrzegać tego z tyłu, że za chwilę rozpocznie hamowanie np. poprzez krótkotrwałe mrugnięcia światłem STOP-u.
Holowanie TIR (Samochodów Ciężarowych)
Holowanie TIR-ów jest jednym z trudniejszych rodzajów pomocy drogowej ze względu na bardzo dużą dopuszczalną masę całkowitą tych pojazdów. Wymogi podczas holowania TIR są następujące:
- Holowanie samochodu ciężarowego może przebiegać tylko i wyłącznie przy użyciu sztywnego holu lub lawety, które zapewnią odpowiednią stabilizację podczas transportu.
- Niezwykle istotne jest zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami.
- Prędkość, z jaką można transportować ciężarówkę, powinna wynosić dla terenu zabudowanego maksymalnie 30 km/h, w innych przypadkach - 60 km/h.
- Holowanie ciągnika siodłowego z naczepą należy podzielić na dwa etapy: najpierw holuje się naczepę, a następnie ciągnik.

Ryzykowne holowanie czy assistance?
Chociaż kodeks drogowy nie traktuje holowanego i holującego jako zespołu pojazdów, to według prawa ubezpieczeniowego tak właśnie jest. W razie kolizji kierowcy odpowiadają tak, jak kierowcy pojazdów z przyczepą. Chęć pomocy i holowanie kogoś mogą mieć nieprzyjemne konsekwencje, ponieważ odpowiedzialność za stłuczkę podczas holowania ponosi holujący. Z jego ubezpieczenia pokrywane są szkody spowodowane przez niego, jak i przez holowany pojazd. Nawet jeśli były połączone, ale się rozłączyły, a samochód holowany się jeszcze toczył - również za tę szkodę odpowiada holujący. Podstawą prawną jest Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - art. 37 ust.
Jeśli masz możliwość, zawsze korzystaj z ubezpieczenia assistance i holuj za pośrednictwem lawety, aby uniknąć niepotrzebnego ryzyka i konsekwencji prawnych.
tags: #ciagnik #ewakuacyjny #odleglosc #holowania