DAF XF Euro 6 460: Szczegółowe Dane Techniczne i Wrażenia z Jazdy

Firma DAF, z niezwykle bogatą historią, od dawien dawna kojarzona jest jako producent ciężarówek do transportu długodystansowego, i słusznie. Wszak to właśnie model 2600, głównie dzięki bardzo wygodnej, przestronnej i przeszklonej kabinie, otrzymał miano „matki transportu międzynarodowego”. DAF to nie tylko kabiny, to także sporo innowacyjnych rozwiązań technicznych, z których przynajmniej jedno zna praktycznie każdy mający choć trochę pojęcia o motoryzacji, nie tylko tej ciężkiej - chodzi o Intercooler, czyli chłodnicę powietrza doładowującego. Niedawno, wraz z wprowadzeniem normy Euro 6, DAF wprowadził na rynek nowy model uznanego typoszeregu XF.

Design Zewnętrzny i Kabina

DAF XF Euro 6 wizualnie zmienił się niewiele - dostał przemodelowaną ścianę przednią z nowym grillem, dużymi lampami i zderzakiem z ocynkowanej stali. Jednak patrząc na auto z profilu, bez najmniejszego trudu dostrzeżemy doskonale znaną linię kabiny… Cabtec. Jest to najlepszy dowód na to, jak wielki potencjał kryje się w tej leciwej już, hiszpańsko-holenderskiej konstrukcji. Testowany pojazd wyposażony był w kabinę SpaceCab i szczególnie w tej wersji daje się odczuć pewną niezgodność stylistyczną, głównie za sprawą podwyższenia dachu o prostych, regularnych liniach. Stylistyka XF E6 jest jednak jednym z najmniej korzystnie wyglądających Euro 6 na rynku. Na swoim miejscu pozostały elementy charakterystyczne dla DAFa od lat, mianowicie niewielka szyba przednia z trzema wycieraczkami. Bok kabiny zmienił się raczej kosmetycznie: mamy tutaj przemodelowane nadkole połączone ze stopnicą, w szybach drzwi wreszcie zniknęły dzielące je ramki, a kosmetycznie zmieniono także lusterka. Trzeba przyznać, że dzięki aerodynamicznym dodatkom oraz niemal kompletnemu pomalowaniu wszystkiego pod kolor nadwozia, auto prezentowało się naprawdę dobrze.

Zdjęcie przedstawiające DAF XF Euro 6 460 z zewnątrz, widok z profilu i przodu, ukazujące zmienioną stylistykę i kabinę SpaceCab.

Silnik PACCAR MX-13 Euro 6: Serce Ciągnika

Pod nową-starą kabiną kryje się sporo nowości, z których najważniejszą jest nowy silnik. Sercem tego ciągnika siodłowego jest silnik PACCAR MX-13, jednostka o ugruntowanej renomie, będąca autorską konstrukcją holenderskiego producenta. Warto mieć świadomość, że silnik ten nie jest przypadkowym komponentem, a starannie rozwijanym rdzeniem całej konstrukcji pojazdu. W modelu oznaczonym jako 460 znajdziemy silnik PACCAR MX-13 o kodzie fabrycznym MX-13 340. Liczba „340” odnosi się do mocy wyrażonej w kilowatach, co po przeliczeniu daje 462 konie mechaniczne.

Charakterystyka Jednostki Napędowej

  • Jednostka sygnowana logo Paccar MX ma 12,8 litra pojemności.
  • Dostępna jest w trzech wariantach mocy:
    • 410 KM
    • 460 KM (z momentem obrotowym 2300 Nm)
    • 510 KM
  • Moment obrotowy dostępny jest w bardzo szerokim zakresie obrotów (1000-1425 obr./min).
  • Wartości mocy maksymalnej rozpoczynają się także przy 1425 obr./min, co wróży przyjemne odczucia podczas jazdy.

Innowacje Technologiczne

W silniku pojawił się układ wtryskowy typu Common Rail, dwie pompy ciśnieniowe, zoptymalizowano wtrysk, zastosowano inteligentną sprężarkę powietrza oraz turbinę VGT. Wszystkie te rozwiązania pozwalają liczyć na naprawdę dobre wyniki zużycia paliwa. Dodatkowo turbina VGT umożliwia wytworzenie dużej mocy hamowania - nawet 390 kW, z czego ¾ dostępne jest już przy 1500 obr./min.

Ewolucja i Optymalizacja

Silnik MX-13 w wersji Euro 6 nie jest całkowicie nową konstrukcją. To wynik wieloletniej ewolucji, bazującej na sprawdzonych rozwiązaniach z poprzednich generacji, takich jak DAF XF 105. Inżynierowie PACCAR skupili się na optymalizacji procesów spalania, redukcji tarcia wewnętrznego oraz udoskonaleniu systemów oczyszczania spalin, zamiast tworzyć silnik od zera.

Infografika przedstawiająca schemat silnika PACCAR MX-13 Euro 6 z zaznaczonymi elementami takimi jak Common Rail, VGT i intercooler.

Skrzynia Biegów i Podwozie

W edycji 2015 nowe są także automatyczne skrzynie biegów. Wreszcie zostały wyposażone w funkcję Eco-roll, poprawiono funkcjonowanie sprzęgła, dzięki czemu pracuje dużo bardziej płynnie. Pojawił się także fast-shift, który przełącza pomiędzy 12 i 11 biegiem bez rozłączania napędu - funkcja szczególnie przydatna w transporcie autostradowym. Nowe jest także podwozie ze zmienionym przednim oraz tylnym zawieszeniem, precyzyjniejszym układem kierowniczym oraz poprawionym zawieszeniem kabiny i rozlokowaniem osprzętu. Tył ciągnika zawieszony jest na czterech poduszkach, co w połączeniu z dużym rozstawem osi wpływa na niezwykłą stabilność prowadzenia XFa. Nawet jadąc A18 z Olszyny w stronę Wrocławia ma się wrażenie względnego komfortu.

Wnętrze Kabiny i Ergonomia

Po zajęciu miejsca w kabinie od razu w oczy rzuciło się drewnopodobne wykończenie deski rozdzielczej, czyli klasyka w DAFie. Podobała się także kolorystyka całego wnętrza. Klasyką z całą pewnością możemy określić układ mocno wygiętej ku kierowcy deski rozdzielczej oraz generalnie całe wnętrze kabiny - to niemal nie zmieniło się w stosunku do poprzednich modeli. Mamy tu oczywiście nieco zmienione instrumentarium, nową tablicę rozdzielczą z dużym, kolorowym wyświetlaczem komputera pokładowego, nowe fotele i uchwyty na kubki.

Dostęp i Pozycja za Kierownicą

Do kabiny prowadzą trzy, dość wygodne, choć umieszczone pionowo stopnie. Ciężko mieć także zarzuty do poręczy, przy pomocy których wspinamy się do szoferki. Zajęcie miejsca za kierownicą również nie jest szczególnie problematyczne, choć kilku konkurentów ułatwia to nieco bardziej. Skok regulacji kolumny kierowniczej jest dość niewielki, a przy optymalnym ustawieniu maksymalnie „położona” kierownica zasłania dolne wskaźniki oraz część wyświetlacza. Sam wolant jest ładny, przyjemnie gruby, a klawisze umieszczone na nim pozwalają wygodnie sterować radiem, telefonem oraz tempomatem z regulacją prędkości na zjazdach. Po zamknięciu drzwi kierowcy odczuwa się pewną niedogodność w postaci dość ograniczonej przestrzeni na lewą nogę, lecz na szczęście można ją wysunąć daleko do przodu, dzięki czemu nie odczuwa się znaczącego dyskomfortu. Możliwość bardzo niskiego opuszczenia fotela kierowcy w połączeniu z dużą deską rozdzielczą i niewielką szybą daje naprawdę przyjemne warunki do jazdy, choć utrudnia jazdę w miastach i korkach, zwiększając martwe pole przed ciężarówką.

Deska Rozdzielcza i Wyświetlacze

Przeprojektowana deska rozdzielcza z nowym zestawem wskaźników jest bardzo czytelna. Zegary są duże, ładne i bardzo przyjemnie podświetlone czerwonym kolorem - podobnie zresztą jak reszta kokpitu. Wyświetlacz komputera pokładowego również jest bardzo przyjemny, pokazuje najważniejsze informacje w klarowny i przejrzysty sposób. Ciekawostką jest funkcja wyświetlania stopnia zanieczyszczenia filtra DPF. Należy jednak wspomnieć, że obsługa komputera pokrętłem na desce rozdzielczej tchnie trochę prehistorią. Przestrzeni wokół kierowcy jest sporo, nawet pomimo mocno wnikającej do środka konsoli.

Zdjęcie wnętrza kabiny DAF XF Euro 6, skupione na desce rozdzielczej, kierownicy i fotelu kierowcy.

Schowki i Wyposażenie Kabiny

Generalnie kabina XF jest bardzo przestronna i na kilkudniowej trasie SpaceCab będzie jak najbardziej wystarczający. Ilość schowków oraz ich wielkość jest zadowalająca:

  • Nad szybą znajdują się trzy zamykane kufry.
  • Pod deską rozdzielczą jest półka na rzeczy podręczne.
  • Pod dolną leżanką mamy ogromny bagażnik z wysuwaną lodówką (o rekordowej pojemności 42 litrów), opcjonalną wysuwaną szufladą obok oraz dwoma schowkami dostępnymi przez boczne klapy.
  • Dodatkowo przy fotelu kierowcy znajduje się konsola z uchwytem na butelkę oraz śmietniczką.

DAF-owi słowa uznania należą się także za bardzo dobre, opcjonalne, nagłośnienie kabiny z sześcioma głośnikami, co w połączeniu z dobrym radiem daje bardzo przyjemne wrażenia akustyczne. Dolna leżanka jest bardzo wygodna, szeroka i o odpowiedniej twardości, dzięki czemu komfortem wypoczynku nie ustępuje niejednemu domowemu materacowi. Wygodnym rozwiązaniem są umieszczone na tylnej ścianie półki na podręczne przedmioty oraz dodatkowe gniazdko, np. do ładowania telefonu. Górne łóżko ma bardzo prosty system opuszczania, lecz w standardowej wersji posłuży raczej jako dodatkowa półka niż miejsce wypoczynku - zwyczajnie jest wąskie. Samo przygotowanie szoferki do snu jest bardzo proste i opiera się na zasłonięciu klasycznych, spinanych na środku rzepem, firanek. Genialnym w swej prostocie rozwiązaniem jest także nocny zamek Night Lock.

Wrażenia z Jazdy

Po uruchomieniu silnika w kabinie praktycznie nic nie słychać. Sytuacja praktycznie nie ulega zmianie podczas jazdy czy rozpędzania nawet załadowanego zestawu - tutaj konstruktorom należą się najwyższe słowa uznania! Wyciszenie jest tak dobre, że przy bezwietrznej pogodzie łatwiej usłyszeć inne pojazdy niż silnik pracujący zaraz pod nami. Inna sprawa, że nowy MX jest bardzo cichą jednostką i nawet stojąc przy uruchomionym pojeździe można spokojnie rozmawiać.

Dynamika i Praca Skrzyni Biegów

Sam silnik bardzo sprawnie rozpędza pojazd i zarówno na pusto, jak i z ładunkiem, parametry tabelkowe znajdują odzwierciedlenie na drodze. Ciągnik żwawo reaguje na gaz, dynamicznie nabierając prędkości, a dzięki szerokiemu zakresowi momentu obrotowego i nisko umieszczonej mocy maksymalnej nie trzeba go mocno „kręcić” na obroty. Choć tych ostatnich nabiera akurat wyjątkowo ochoczo. Jedynie w trybie Automatic Economy (AS Tronic daje do dyspozycji trzy tryby jazdy - Manual, Automatic, Automatic Economy) daje się zauważyć ograniczenie mocy, co jednak jest efektem pożądanym. Poprzednie generacje XF były często krytykowane za pracę skrzyni biegów. Tutaj nie mamy do czego się przyczepić - zarówno przy manewrach, jak i podczas zwyczajnej jazdy przekładnia pracuje płynnie, dobrze dobierając przełożenia. Przy dynamicznym rozpędzaniu skrzynia przeskakuje po 2-3 przełożenia, natomiast podjeżdżając na wzniesienia długo czeka z redukcją, wykorzystując moment obrotowy, chyba że PCC zaleci inną strategię pokonywania podjazdu. W trybie manualnego doboru biegów daje się odczuć pewną zwłokę między wciśnięciem dźwigni wybieraka pod kierownicą a reakcją skrzyni.

Układ Kierowniczy i Hamulce

Układ kierowniczy jest bardzo precyzyjny, aczkolwiek ciągle czujemy, że prowadzimy ciężarówkę. Siła wspomagania jest dobrana bardzo dobrze. Ciężko mieć także zastrzeżenia do układu hamulcowego - jest wydajny i działa niemal bez zwłoki, skutecznie wyhamowując rozpędzony zestaw. Dodatkowo bardzo pomocny jest naprawdę skuteczny nowy hamulec silnikowy jednostki MX.

Zawieszenie i Komfort

Dużym zaskoczeniem dla mnie była praca zawieszenia kabiny. Po przejechaniu kilku kilometrów samym ciągnikiem można by przypuszczać, że kabina amortyzowana jest przez miechy pneumatyczne, jednak pod szoferką znajduje się zawieszenie mechaniczne. Bardzo dobrze i miękko wybiera niedoskonałości drogi. Dodatkowo tył ciągnika zawieszony jest na czterech poduszkach, co w połączeniu z dużym rozstawem osi wpływa na niezwykłą stabilność prowadzenia XFa.

Dziad Testuje #4 | DAF XF 480 FT 2019, Euro 6, low deck | Prezentacja ciężarówki

Zużycie Paliwa i Koszty Eksploatacji

W dwutygodniowym teście DAF XF Euro 6 460 został poddany różnym obciążeniom i trasom. Podczas trasy z Gliwic do Antwerpii z ładunkiem 14,5 tony w jedną stronę i 5 ton powrotnego, auto pokonało sporą część trasy pod wiatr. Druga trasa wiodła z Wrocławia do Northampton z 5 tonami ładunku, gdzie aż do utknięcia w korku przed Dunkierką spalanie wynosiło 19,2 l/100 km przy niemal bezwietrznej pogodzie. Wysokie temperatury, praca z włączoną klimatyzacją oraz podjeżdżanie w kolejce sprawiły, że na miejscu rozładunku zużycie podskoczyło do niecałych 21 l/100 km. Ładunek powrotny podjęty z Doncaster do belgijskiego Mechelen (8 ton) pozwolił utrzymać spalanie na poziomie 21,2 l/100 km. Natomiast najciekawszy test miał miejsce podczas zjazdu do Polski - z Rotterdamu podjęto ładunek 25 485 kg aluminium z dostawą do Wrocławia. Po załadunku komputer pokładowy pokazał rewelacyjne 24,9 l/100 km! Co ważne, wskazania komputera praktycznie nie odbiegają od faktycznego zużycia. Ogólnie z całego dwutygodniowego testu udało się uzyskać wynik 22,1 l/100 km.

XF jest naprawdę wygodny, dobrze się prowadzi, ma bardzo dobry układ napędowy, a spalanie plasuje go wśród liderów w klasie. Do tego ma dobrze skalkulowaną cenę. Za sprawą 150-tysięcznego interwału międzyprzeglądowego koszty eksploatacji powinny być na rozsądnym poziomie, a do tego DAF ma korzystne warunki serwisu i gwarancji.

DAF XF Euro 6 dał się poznać z jak najlepszej strony. To porządne ciężarowe auto z mnóstwem zalet i niewielkimi mankamentami. To chyba najbardziej „ciężarowy” pojazd na rynku - jadąc nim naprawdę mamy poczucie tego, że prowadzimy kawał samochodu. Poza byciem „fajnym” jest on jednak także propozycją „zdroworozsądkową”.

tags: #ciagnik #siodlowy #daf #xf #euro #6