W środowisku rolniczym, rejestracja maszyn i urządzeń rolniczych, takich jak rozrzutniki obornika, stanowi temat licznych dyskusji i zapytań. Podstawowe informacje w tym zakresie dostarcza art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o Ruchu Drogowym.
Status prawny rozrzutników obornika
Zgodnie z przepisami, dowodem dopuszczenia do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego składającego się na kolejkę turystyczną, motoroweru czy przyczepy jest dowód rejestracyjny lub pozwolenie czasowe. Miejscem, gdzie można dokonać takiej rejestracji, jest wydział komunikacji w starostwie powiatowym. Pojawiają się jednak niejasności dotyczące urządzeń ciągniętych, które są przeznaczone do ciągnięcia przez ciągnik, ale nie są klasycznymi przyczepami, a przykładem są właśnie rozrzutniki obornika.
Wyjaśnienia Ministerstwa Infrastruktury
Dążąc do wyjaśnienia tych niepewności, Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych (PIGMiUR) wystosowała w 2020 roku oficjalne zapytanie do Ministerstwa Infrastruktury. W odpowiedzi, Ministerstwo Infrastruktury dostarczyło wyjaśnienie, które rozwiało wiele wątpliwości i przyczyniło się do większej pewności prawnej dla rolników.
Z punktu widzenia prawa, rozrzutnik traktowany jest jako pojazd wolnobieżny, o ile spełnia konkretne warunki: nie przekracza prędkości 25 km/h i nie jest przeznaczony do przewozu osób. Chociaż w Polsce nie istnieje obowiązek rejestracji rozrzutników obornika, warto pamiętać o potencjalnych wyjątkach, zwłaszcza podczas przewozu tych maszyn za granicę czy w innych specyficznych okolicznościach.
Ważne jest, aby w środowisku rolniczym prowadzono szeroko zakrojone edukacyjne działania informacyjne, ponieważ prawo ulega zmianom i powyższe informacje mogą stać się nieaktualne. Dlatego rolnik nabywający urządzenie rolnicze powinien na nowo rozpoznawać sytuację.
Homologacja i wymagania techniczne

Nowoczesne polskie rozrzutniki, takie jak te z oferty Cynkomet, są produkowane zgodnie z aktualnymi normami i posiadają homologację drogową. Brak homologacji może skutkować zakazem dalszego przemieszczania się maszyną poza gospodarstwem.
Do prowadzenia ciągnika z podpiętym rozrzutnikiem wystarczy prawo jazdy kategorii T lub B (w przypadku lżejszych zestawów). Jeśli jednak zestaw przekracza 3,5 tony i porusza się z ładunkiem, należy sprawdzić, czy nie podlega pod inne regulacje. Dodatkowo, przepisy jasno mówią, że osoba kierująca takim pojazdem musi być trzeźwa, a sam rozrzutnik nie może stanowić zagrożenia dla innych użytkowników drogi. Jeśli rozrzutnik w trakcie transportu zawiera materiał organiczny, jak obornik, niezbędne jest jego odpowiednie zabezpieczenie przed wysypywaniem się na jezdnię. W wielu modelach producenci przewidzieli specjalne fartuchy, plandeki lub systemy blokujące, które ograniczają ryzyko wysypu podczas jazdy.
Praktyka dowodzi, że rozrzutniki obornika czy nawozów nie są rejestrowane, nawet jeśli okresowo pełnią funkcję przyczep, gdyż jest to ich dodatkowa funkcja i nie zostały w tym celu skonstruowane.
Przeróbka rozrzutnika na przyczepę
Przeróbka rozrzutnika na przyczepę wywrotkę. Kolejny gotowy.
Wielu rolników rozważa przerobienie starego rozrzutnika na przyczepę. Przykładem jest sytuacja, gdy stary, jednoosiowy rozrzutnik o ładowności 3,5 tony, np. firmy Agromet, jest w opłakanym stanie funkcjonalnym. Rolnicy, którzy nie hodują już zwierząt, myślą o przekształceniu go wyłącznie na przyczepę transportową.
Wyzwania związane z rejestracją przerobionej maszyny
Główne pytanie, które się pojawia, to: „Jeżeli zostanie całkowicie przerobiony na przyczepę, to żeby móc legalnie wozić nim coś po drogach, potrzeba go zarejestrować. Tylko jak? Skoro rozrzutnik to maszyna rolnicza i dowodu rejestracyjnego nigdy nie posiadał, a i faktury zakupu już też próżno szukać.”
Próba zarejestrowania takiej przebudowy jako przyczepy typu "sam" jest skomplikowana. Stacje kontroli pojazdów były kiedyś uprawnione do badań, ale przepisy się zmieniły, co utrudnia takie działania. Wiele osób jest zasmuconych tą sytuacją, ponieważ szkoda im wyrzucić stary sprzęt na złom, który po wymianie podłogi i burt mógłby służyć do transportu.
Chęć usunięcia wszystkich mechanizmów rozrzutnika (łańcuchów, taśmy) ma na celu zmniejszenie masy i upodobnienie maszyny do przyczepy. Jednak w świetle obecnych przepisów, taka przeróbka i późniejsza rejestracja jest bardzo trudna, a często niemożliwa.
Argumenty za i przeciw przeróbkom
Pojawia się argument, że maszyna rolnicza jest traktowana jako taka, gdy łączy się z ciągnikiem wałkiem WOM. Jednakże, istnieją maszyny, które nie wymagają podłączenia do WOM, a jedynie są ciągnięte za ciągnikiem i działają, np. opryskiwacze. W przypadku rozrzutników, nawet jeśli okresowo pełnią funkcję przyczep, nie są rejestrowane, ponieważ ich główna konstrukcja nie jest do tego przeznaczona. Zarejestrowanie takiej przeróbki jest zazwyczaj niemożliwe.
Rozważania praktyczne dotyczące przeróbki
Niektórzy rolnicy rozważają zakup polskiego rozrzutnika jednoosiowego i przerobienie go na przyczepę do wożenia skrzyniopalet o wymiarach 1m/1.2/0.8m. Problemem jest zazwyczaj szerokość skrzyni, która w rozrzutniku wynosi około 1.8m, a do przewozu skrzyniopalet potrzebna jest szerokość około 2m. Wymagałoby to poszerzenia skrzyni o 5-10 cm za pomocą profili lub ceowników, a także rozsunięcia osi. Demontaż adaptera, przekładni, wałka i łańcuchów jest oczywisty. Pytanie, czy takie przedsięwzięcie jest opłacalne w porównaniu do samodzielnego spawania przyczepy od podstaw.
Planowana przyczepa miałaby niską pakę na kołach balonowych, dolny zaczep do MF 235, zaczep z tyłu i gniazdo do drugiej przyczepy, oświetlenie tylne i przednie, a także przednią burtę o wysokości około 0.5m z możliwością zwiększenia do 2m. Hamulec byłby pożądany, co skłania do wyboru rozrzutnika jako bazy.
Koszt materiałów, w tym blachy na podłogę o długości 5m, wyliczono na około 2500 zł. Do tego należy doliczyć oś z kołami, ucho zaczepu, kabel 5-żyłowy, lampy, gniazdo, wtyczkę i farbę. Szacuje się, że samodzielne wykonanie mieściłoby się w kwocie 4000 zł.
W kontekście legalności, przeróbka rozrzutnika na przyczepę w celu poruszania się po drogach utwardzonych wymaga pozbawienia go cech rozrzutnika. Brak możliwości zaczepienia drugiej przyczepy na oryginalnej konstrukcji rozrzutnika jest do rozwiązania poprzez wspawanie dodatkowych elementów. Wielu rolników w podobnych sytuacjach jeździ takimi przerobionymi maszynami, pomimo braku jednoznacznych regulacji. Fabryczne jednoosiowe przyczepy o szerokości 2m i długości 3.6m do 5m, umożliwiające załadunek 8 skrzyniopalet na warstwę, są praktycznie niedostępne na rynku.