Forrest Gump: Analiza Postaci i Wpływu Kulturowego

W oczekiwaniu na autobus linii 9, na przydrożnej ławce siedzi niepozorny mężczyzna, ubrany w koszulę, znoszony letni garnitur i mocno zniszczone buty Nike. Tym mężczyzną jest Forrest Gump. Obok niego siada nieznajoma. Dla Forresta to znak, że nastał odpowiedni moment, by rozpocząć opowieść.

Początki i Wyzwania Życiowe Forresta Gumpa

Od dziecka życie bohatera nie należało do najłatwiejszych. Dotknięty łagodną odmianą autyzmu, ale równoważący to wielkim sercem chłopiec, był obiektem drwin i szyderstw swoich rówieśników. Jedyną osobą, która akceptowała go takim, jakim jest, obok matki, była Jenny, dziewczynka z sąsiedztwa, spędzająca z przyjacielem każdą wolną chwilę.

Forrest Gump to historia życia urodzonego w latach 50. na amerykańskiej prowincji tytułowego bohatera. A właściwie antybohatera. Gump ma iloraz inteligencji 75 IQ, lokujący go w okolicach poważnego upośledzenia umysłowego, niedowład nóg i, oględnie rzecz ujmując, mało troskliwą matkę. Ojca nie zna. Te okoliczności mogłyby sprawić, że spędzi życie wegetując we własnym pokoju. A jednak los, przypadek, przeznaczenie spowodowały, że stał się uczestnikiem - a czasem inspiratorem - najważniejszych wydarzeń w powojennej historii USA, a nawet świata.

Nieoczekiwane Talenty i Uczestnictwo w Historii

Forrest miał kilka talentów: do biegania, ping-ponga, ale nade wszystko posiadał zdolność do tego, by znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie, uczestnicząc, niejako przy okazji, w wielu ważnych wydarzeniach z historii Stanów Zjednoczonych II połowy XX wieku.

Choć życie przygotowało dla Forresta i Jenny zupełnie różne scenariusze, ich los wielokrotnie później splatał się w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.

fotografia Forresta Gumpa siedzącego na ławce z nieznajomą

"Forrest Gump" jako Lustro Historii i Kondycji Ludzkiej

„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi”. Ten piękny cytat, będący jednym z pierwszych zdań wypowiedzianych przez Forresta Gumpa, a który zapisał się na stałe w historii kina, idealnie odzwierciedla cały film Roberta Zemeckisa. Adaptacja powieści Winstona Grooma to przewrotna, pełna niespodziewanych wolt i zbiegów okoliczności, zabawna, ale też mocno wzruszająca opowieść o ogromnej sile woli jednostki „rzucanej” niczym marionetka w wir coraz bardziej nieprawdopodobnych sytuacji.

Ich osią jest historia Stanów Zjednoczonych (nie tylko ta najnowsza) - wojna w Wietnamie, afera Watergate, kult Elvisa Presleya, Johna Lennona, hippisowskie protesty czy nawet Ku-Klux-Klan - nierzadko potraktowane z przymrużeniem oka.

Obsypany nagrodami (m.in. 13 nominacji i sześć Oscarów, w tym dla reżysera i grającego główną rolę Toma Hanksa) "Forrest Gump" jest nie tylko przewrotnym spojrzeniem na 50 lat amerykańskiej historii, ale bardzo poważnym pytaniem o kondycję dzisiejszej ludzkości.

Filozoficzne Przesłanie Filmu

Tytułowy bohater to współczesne wcielenie XVIII-wiecznego „naiwnego prostaczka” stworzonego przez Rousseau. Jednak ta naiwność i dobre serce nie stały się jego przekleństwem, lecz siłą i pancerzem. Los, przypadek, przeznaczenie? Może wszyscy w głębi duszy jesteśmy dobrzy i potrzebujemy tylko zachęty, by to okazać?

A jeśli Forrest jest upośledzony umysłowo (odmiana autyzmu), dlaczego nikt tego nie zauważa? I w jaki sposób odnosi takie sukcesy? Więc może to świat jest nienormalny?

Ta popularna filmowa lekcja filozofii jest wspomagana baterią zabawnych bon motów, z których najsłynniejszy - Życie jest jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz, na co trafisz - trafił na 40. miejsce ogłoszonej w 2005 roku przez Amerykański Instytut Filmowy listy 100 najlepszych powiedzonek w historii kina.

Warto też zwrócić uwagę na kwestię, którą wypowiada przyjaciel Forresta Dan Taylor (Gary Sinise): "Jeśli ty zostaniesz kapitanem kutra do połowu krewetek, ja zostanę astronautą".

kadry z filmu

Sukces Kinowy i Artystyczny

Film odniósł ogromny sukces kasowy oraz artystyczny (zdobył sześć Oscarów), co z pewnością jest sporym udziałem odtwarzającego główną rolę Toma Hanksa (wcześniej propozycję zagrania tej roli odrzucił John Travolta, czego ponoć do dziś bardzo żałuje), który stworzył wybitną kreację. Absolutny klasyk.

Komediodramat USA 1994, reż. Robert Zemeckis.

Inspiracja w Rzeczywistości: Wyczyn Roba Pope'a

39-letni Rob Pope z Liverpoolu udowodnił nam wszystkim, że można pójść szlakami Forresta Gumpa i z małej przebieżki zrobić sobie bieg długi na 15 tysięcy mil (ponad 24 tysiące kilometrów).

"Tego dnia, bez żadnego powodu, zdecydowałem się na małą przebieżkę. Przebiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem że pobiegnę na koniec miasta. A kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że może po prostu przebiegłbym przez hrabstwo Greenbow..." - tak właśnie swoją biegową przygodę rozpoczął Forrest Gump, który przez 3 lata, 2 miesiące, 14 dni i 16 godzin przebiegł kilkanaście tysięcy mil, biegając sobie od lewego do prawego wybrzeża USA.

Wyczyn wydawał się tylko filmową wariacją, ale eksperci potwierdzali jednogłośnie, że przy dobrej formie i odpowiednim nastawieniu jest to wykonalne. Od września 2016 roku mężczyzna zdołał przebiec już 15 tysięcy mil (to mniej więcej tyle co 590 maratonów) i zrobił krótką przerwę po to, żeby wrócić do Wielkiej Brytanii zobaczyć narodziny swojego dziecka. Jak podaje jego strona internetowa - jest pierwszym człowiekiem, który przebiegł wszerz Ameryki Północnej cztery razy w ciągu jednego roku.

Zabawny jest sam początek historii biegu Roba Pope'a, który nawet w tym aspekcie odwzorował wyczyn Forresta Gumpa. Jak sam twierdzi, nie robił żadnych specjalnych przygotowań, po prostu pewnego dnia zaczął biec.

W międzyczasie przydarzyło mu się kilka kontuzji: między innymi zapalenie ścięgien, zerwanie mięśnia czworogłowego, uszkodzenie biodra i miednicy oraz nawet zatrucie pokarmowe. Rob chce wrócić do USA i ukończyć swoją podróż w kwietniu.

Podczas swojego biegu mężczyzna zbiera również fundusze dla WWF i Peace Direct (organizacji pomagającej rozwiązywać domowe wojny w ogarniętych konfliktami krajach).

zdjęcie Roba Pope'a podczas biegu

"Mini Traktorki" Jak z Filmu "Forrest Gump"

Zwykle narzekamy, że nikt nie pracuje - nie sprząta śmieci w mieście, nie buduje dróg i nie remontuje chodników, nie naprawia awarii, nie walczy z plagą komarów itp. Ewentualnie widzimy, jak przy wykopanym rowie stoi kilku robotników i przeprowadza ważne dysputy, przy tym jak jeden pracuje. Tym bardziej więc zadziwiający był obrazek, jaki zobaczyliśmy tuż przy kortach tenisowych.

- Jak te mini traktorki niczym z filmu „Forrest Gump” - tłumaczy jeden z przechodniów. - Ale jak jest więcej ludzi do koszenia to może maleje nam bezrobocie w Świnoujściu.

tags: #forrest #gump #traktorek