Jak uzyskać atest na opryskiwacz: procedura i wymogi

Sprawność techniczna opryskiwacza jest podstawą do prawidłowego, oszczędnego, a zarazem skutecznego aplikowania środków ochrony roślin. Celem stosowania środka ochrony roślin jest dostarczenie preparatu do organizmu patogenu w ilości niezbędnej do jego zneutralizowania, a nie bezmyślne "lanie" bez umiaru. Niewielka kropla cieczy pod rozpylaczem potrafi przesądzić o wyniku badania opryskiwacza. Bez ważnego badania technicznego sprzęt do aplikacji środków ochrony roślin wypada poza prawo, a przy kontroli mogą wyniknąć nieprzyjemności i wysokie koszty.

Opryskiwacz polowy w trakcie pracy, wizualizujący precyzyjną aplikację środków ochrony roślin.

Obowiązek i podstawa prawna badań technicznych opryskiwaczy

Obowiązek przeprowadzenia badań technicznych opryskiwaczy wynika z zapisów Ustawy o ochronie roślin uprawnych z dnia 18 grudnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 Nr 11 poz. 94) oraz Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 listopada 2001 r. (Dz. U. Nr 137 poz. 1539) oraz późniejszych regulacji. W praktyce rolniczej „atest” to potoczna nazwa obowiązkowego badania technicznego sprzętu do stosowania środków ochrony roślin. Obowiązek ten wynika z przepisów krajowych wdrażających unijne zasady zrównoważonego stosowania pestycydów (m.in. Dyrektywa 2009/128/WE) oraz z polskich regulacji dotyczących środków ochrony roślin i kontroli sprzętu.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina, że przed nowym sezonem wegetacyjnym każdy profesjonalny użytkownik środków ochrony roślin powinien przebadać swój sprzęt i dokonać jego kalibracji. Praktycznie każda maszyna tego rodzaju podlega atestacji, gdyż urządzenia o pojemności powyżej 30 litrów muszą posiadać ważny atest, aby móc legalnie wykonywać zabiegi.

Infografika przedstawiająca najważniejsze akty prawne regulujące badania opryskiwaczy.

Częstotliwość i rodzaje badań

Częstotliwość badań bywa mylona, ponieważ zmieniała się w czasie. Obecnie najczęściej spotyka się zasadę, że nowe opryskiwacze są kontrolowane dopiero po 5 latach od daty jego nabycia (jako nowego) lub daty produkcji. Kolejne badania, czyli potwierdzenia sprawności technicznej, przeprowadzane są w odstępach czasu nie dłuższych niż 3 lata.

Według przepisów co 3 lata przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN) powinny być kontrolowane opryskiwacze ciągnikowe i samobieżne (polowe i sadownicze) oraz opryskiwacze zamontowane na pojazdach kolejowych. Opryskiwacze polowe i sadownicze powinny przejść okresowe badania techniczne. Wiele stacji kontroli opryskiwaczy oferuje badanie w miejscu użytkowania maszyny. Inne maszyny służące do oprysku, takie jak opryskiwacze ręczne czy plecakowe, nie podlegają obowiązkowym badaniom.

Tabela lub schemat z podziałem na typy opryskiwaczy i częstotliwość badań.

Specyfika badań opryskiwaczy sadowniczych

Zakres badania opryskiwaczy sadowniczych jest podobny do polowych - diagnosta sprawdza stan konstrukcji, szczelność układu, ciśnienie i działanie dysz. Różnica polega na narzędziach pomiarowych i metodyce. Opryskiwacze sadownicze (wentylatorowe, tunelowe) emitują ciecz roboczą w kilku kierunkach jednocześnie, dlatego pomiar rozkładu cieczy wymaga innego sprzętu niż w przypadku belki polowej. Z tego powodu badanie opryskiwacza sadowniczego jest zazwyczaj droższe i dłuższe.

Gdzie i jak przeprowadzić badanie techniczne?

Atest opryskiwacza robi się wyłącznie w upoważnionej stacji kontroli opryskiwaczy (SKO), a nie „u znajomego mechanika”. Badania wykonują upoważnione stacje kontroli opryskiwaczy. Upoważnienie nadaje i nadzoruje je administracja w obszarze ochrony roślin, czyli PIORiN. Najbezpieczniejsza droga to weryfikacja w oficjalnych wykazach publikowanych przez PIORiN, zwykle na stronach wojewódzkich inspektoratów. Jeśli lista jest nieczytelna albo dawno nieaktualizowana, warto zadzwonić do stacji i poprosić o numer upoważnienia oraz zakres uprawnień. Uwaga na „atest na miejscu, bez papierów” albo „wpis do zeszytu” - to nie przejdzie przy kontroli.

Wiele stacji działa stacjonarnie (maszyna dojeżdża do punktu), ale popularne są też badania mobilne, wykonywane w gospodarstwie. Badanie w terenie nie oznacza „lżejszych wymagań” - zakres kontroli jest ten sam. Warunkiem jest spełnienie wymogów technicznych - musi być dostęp do energii elektrycznej (jeśli stół pomiarowy tego wymaga) i wystarczająca przestrzeń do rozłożenia belki. Badanie w gospodarstwie jest zazwyczaj droższe niż standardowe badanie w SKO, bo w cenie uwzględniony jest dojazd diagnosty.

Koszt i wyniki badań

Koszt badania zależy od regionu i typu opryskiwacza; najczęściej mieści się w widełkach 200-500 zł. Orientacyjny koszt badania technicznego opryskiwacza polowego to około 120 zł. Po pozytywnym zweryfikowaniu opryskiwacza naklejany jest znak kontrolny posiadający m.in. indywidualny numer i rok. Po pozytywnym wyniku wydawane jest zaświadczenie, a opryskiwacz dostaje oznaczenie (najczęściej naklejkę/etykietę z terminem ważności). W praktyce liczą się trzy rzeczy: ważne zaświadczenie, oznaczenie na maszynie i zgodność dat.

Gdy wynik badania jest negatywny, diagnosta wskazuje w protokole elementy, które nie spełniają norm. Właściciel ma obowiązek usunąć usterki i zgłosić maszynę do ponownego badania.

Przykład naklejki atestacyjnej lub protokołu z badania technicznego.

Przygotowanie opryskiwacza do badania technicznego

Przed wizytą w stacji kontroli opryskiwaczy lub specjalnego serwisu, który odwiedzi nasze gospodarstwo, wypada przygotować opryskiwacz do czynności diagnostycznych. Właściwe przygotowanie maszyny skraca czas badania i zmniejsza ryzyko wyniku negatywnego. Chodzi o to, aby takie badanie przebiegło w sposób sprawny i bezproblemowy. Oczywiście wiele podmiotów wykonujących przeglądy może to zrobić za nas, ale wówczas z pewnością do rachunku zostaną doliczone dodatkowe kwoty. Chodzi o to, by tego uniknąć i przygotować opryskiwacz we własnym zakresie, bo nie jest to ani trudne, ani skomplikowane.

Kluczowe kroki przygotowania

  1. Dokładne mycie: Opryskiwacz musi być dokładnie umyty - zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Osady pestycydów, resztki środków chemicznych i zabrudzenia utrudniają kontrolę wzrokową i mogą wskazywać na nieszczelności. Warto pamiętać o dokładnym umyciu pompy, która nierzadko jest pobrudzona olejem i błotem. Warto cały opryskiwacz przepłukać przez około 10 minut, nie zapominając o belkach polowych, ale bez założonych rozpylaczy.
  2. Napełnienie zbiornika: Do testów dynamicznych zbiornik musi być napełniony wodą do minimum 2/3 pojemności (około 150 litrów dla testu).
  3. Kontrola szczelności: Należy sprawdzić szczelność zbiornika. Jeśli zauważymy nieszczelności na przyłączach przewodu ssącego, mieszadła hydraulicznego, zaworu spustowego, wówczas sprawdzamy stan uszczelek i w razie potrzeby wymieniamy na nowe. Szczelność zaworu spustowego jest kluczowa.
  4. Sprawdzenie mieszadła i wskaźnika cieczy: Mając płyn w zbiorniku, można skontrolować pracę zewnętrznego wskaźnika cieczy roboczej. Od środka zbiornika, przy włączonym mieszadle i wszystkich rozpylaczach, możemy ocenić jakość pracy mieszadła hydraulicznego.
  5. Filtry: W opryskiwaczu jest więcej filtrów, np. sita wlewowe i filtry indywidualne rozpylaczy. Wszelkie wkłady filtracyjne warto przed zimą wyjąć z opryskiwacza, umyć i przechowywać w suchym miejscu. Polecamy taką kontrolę wykonać nieco wcześniej i mieć potem czas na moczenie filtrów przez 24 godziny w wodnym roztworze octu lub w specjalnym preparacie rozpuszczającym osady.
  6. Stan pompy: Pompa to podstawa każdego opryskiwacza. Rolnik może sprawdzić stan oleju w pompie oraz jego konsystencję. Jeśli na bagnecie kontrolnym lub w zbiorniczku widać białawą emulsję, możemy podejrzewać nieszczelności pomiędzy układem smarowania a cieczowym. Sprawdzenie wydajności pompy to zadanie dla specjalistycznej aparatury w stacji kontroli.
  7. Stan belki polowej: Wszelkie uderzenia mogą powodować pęknięcia spawów, zgięcia i skrzywienie konstrukcji. Dlatego warto dokładnie przejrzeć belkę na całej szerokości, pospawać pęknięcia, a elementy uszkodzone naprawić lub wymienić. Bardzo ważne jest też prawidłowe działanie układu podnoszenia belki. Układ linowo-krążkowy powinien być przesmarowany, a hydrauliczny - szczelny, bez wycieków oleju z siłownika. Należy sprawdzić zakres podnoszenia belki: powinno dać się ją unieść na wysokość co najmniej ok. 1,5 m od podłoża oraz sprawdzić jej równoległość do podłoża.
  8. Elementy zespołu rozdzielacza: Łatwo i szybko można zbadać w warunkach gospodarstwa, np. w trakcie płukania, reakcję poszczególnych sekcji na włączenie i wyłączenie. Można także sprawdzić działanie zaworu regulacji ciśnienia i stabilność ciśnienia.
  9. Rozpylacze: Kolejnym krokiem do prawidłowo przeprowadzonego zabiegu jest odpowiedni dobór parametrów oprysku: właściwa kalibracja, optymalny dobór rozpylaczy. Warto zabrać ze sobą na przegląd wszystkie komplety rozpylaczy, gdyż obowiązkiem diagnostów jest zbadanie wszystkich, niezależnie od tego, czy są zamontowane w opryskiwaczu, czy przyjechały w kieszeni rolnika.

Na co zwraca uwagę diagnosta - najczęstsze usterki

Badanie nie polega na „rzuceniu okiem”. Sprawdzane są elementy, które decydują o dawce cieczy, równomierności oprysku i bezpieczeństwie pracy. Najwięcej poprawek wynika z prostych rzeczy: brud, wycieki, zużyte końcówki i manometr „pokazujący jak chce”.

  • Nieszczelności: To numer jeden. Czasem winna jest pompa, częściej jednak drobne połączenia: pęknięty wąż, sparciała uszczelka, luźna opaska.
  • Zużyte rozpylacze: Nawet jeśli oprysk „wygląda” dobrze w polu, na stole pomiarowym wyjdą różnice między dyszami. Często podczas kontroli opryskiwaczy obserwuje się przypadkowość w doborze rozpylaczy, znaczące ich zużycie i wyeksploatowanie przez lata użytkowania oraz powszechną zastępowalność zagubionych sztuk egzemplarzem nie od kompletu, dowolnej marki, nabytych w sposób nieprzemyślany.
  • Niesprawny manometr: Bywa niedoceniany. Zaparowany, z pękniętą szybką albo z nierówną pracą wskazówki nie daje zaufania do dawki.
  • Niestabilne ciśnienie i regulator: Jeśli ciśnienie „pływa”, dawka w praktyce też pływa, a to kończy się nierównym zwalczaniem i większym ryzykiem znoszenia.
  • Problemy z belką: Luzy, krzywe sekcje, problemy ze stabilizacją i utrzymaniem wysokości. To nie zawsze dyskwalifikuje od razu, ale przy większych odchyleniach trudno mówić o równomiernym pokryciu.

Warto również zaznaczyć, że autorzy zwracają uwagę na to, że PIORiN nie do końca zauważył istnienie nowych opryskiwaczy, wyposażonych w komputery, GPS itd. W efekcie diagności często nie mają żadnych wytycznych co do tego, w jaki sposób powinny być badane takie maszyny, ani jak sprawdzać precyzję GPS.

Zdjęcie przedstawiające zużyte rozpylacze, nieszczelne połączenia lub uszkodzony manometr.

Wyniki badania i konsekwencje braku atestu

Po pozytywnym wyniku badania właściciel otrzymuje atest opryskiwacza w formie naklejki (znaku kontrolnego) oraz protokół z badania. Jeśli usterka dotyczy pompy lub układu hydraulicznego, warto skorzystać z profesjonalnej naprawy pompy opryskiwacza. Najczęstsze przyczyny negatywnego wyniku to zużyte dysze, przeciekające zawory lub niesprawny manometr - elementy stosunkowo tanie i łatwe do wymiany.

Konsekwencje braku ważnego atestu

Brak ważnego badania to nie tylko „papierologia”. To realne ryzyko problemów podczas kontroli związanych z zasadami stosowania środków ochrony roślin (ŚOR) i wymaganiami gospodarowania (w tym wymogami powiązanymi z dopłatami, jeśli w danym roku kontrola obejmuje ten obszar). Brak ważnego atestu grozi grzywną od 50 do 500 zł nakładaną przez Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. W skrócie: bez atestu rośnie ryzyko sankcji administracyjnych, mandatów i problemów dowodowych.

Ponadto, jeżeli wojewódzki inspektor, w toku kontroli stosowania środków ochrony roślin, stwierdzi, na podstawie wyników badań laboratoryjnych próbek płodów rolnych, że te płody rolne zawierają pozostałości środków ochrony roślin w ilości stwarzającej zagrożenie dla zdrowia konsumenta, zakazuje, w drodze decyzji, przeznaczania tych płodów rolnych do spożycia przez ludzi i ich wprowadzania do obrotu oraz określa sposób ich zagospodarowania (art. 46 ustawy z dnia 8 marca 2013 r.). Niesprawny technicznie lub źle skalibrowany opryskiwacz marnuje chemię, zanieczyszcza środowisko i naraża operatora na kontakt z pestycydami.

Sprzedaż opryskiwacza a atest

Przepisy nie nakładają wprost obowiązku posiadania ważnego atestu przy transakcji sprzedaży opryskiwacza. Jednak kupujący, który nabędzie maszynę bez atestu, będzie musiał niezwłocznie przeprowadzić badanie - a jeśli upłynął już termin pierwszej kontroli, naraża się na karę za użytkowanie nieatestowanego sprzętu. W praktyce ważny atest podnosi wartość maszyny na rynku wtórnym i jest coraz częściej wymagany przez świadomych kupujących.

Procedura uzyskania uprawnień do prowadzenia badań technicznych opryskiwaczy (dla podmiotów)

Działalność w zakresie potwierdzania sprawności technicznej sprzętu przeznaczonego do stosowania środków ochrony roślin jest działalnością regulowaną i wymaga wpisu do rejestru. Szczegółowe warunki dotyczące prowadzenia tej działalności zostały określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 13 grudnia 2013 r. (Dz. U. poz. 1779).

Wymagane dokumenty i kroki

Aby uzyskać wpis do rejestru, należy złożyć odpowiedni wniosek. Jeśli wniosek zawiera braki formalne (np. błędy, brak wymaganych danych lub dokumentów), urząd wezwie do ich poprawienia lub złożenia wyjaśnień w wyznaczonym terminie, który wynosi co najmniej 7 dni. Jeżeli nie zostanie zapłacona opłata skarbowa za wpis do rejestru, urząd wyznaczy termin do zapłaty.

W przypadku, gdy wojewódzki inspektor ochrony roślin i nasiennictwa nie dokona wpisu w terminie 7 dni od dnia wpływu wniosku wraz z wymaganymi oświadczeniami, a od dnia wpłynięcia wniosku upłynęło 14 dni, wówczas podmiot (przedsiębiorca lub podmiot niebędący przedsiębiorcą) może rozpocząć działalność. Nie dotyczy to przypadku, gdy wojewódzki inspektor wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku o wpis nie później niż przed upływem 7 dni od dnia jego otrzymania.

Opłaty

  • Opłata skarbowa za wpis do rejestru: Należy uiścić odpowiednią opłatę.
  • Opłata skarbowa za pełnomocnictwo (opcjonalnie): 17 zł - jeśli do urzędu składane jest pełnomocnictwo. Nie płaci się za pełnomocnictwo udzielone mężowi, żonie, dzieciom, rodzicom, dziadkom, wnukom lub rodzeństwu.

Można zrezygnować ze składania odwołania od decyzji. Jeśli złoży się w urzędzie oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do odwołania, decyzja będzie ostateczna z dniem doręczenia tego oświadczenia do urzędu.

tags: #jak #uzyskac #atest #na #opryskiwacz